Start starań z in vitro
-
Hejka. Jesteśmy po badaniach, dostaliśmy się do programu rządowego. Moje AMH spadło o połowę od stycznia. Mam 35 lat i nigdy nie byłam w ciąży. W piątek mamy wizytę w klinice. Z jednej strony mam nadzieję,że wkońcu zacznie się leczenie, z drugiej bardzo się boję skutków ubocznych hormonów. Boję się też pobierania komórek jajowych, czy nie będzie komplikacji. Proszę napiszcie, jakie były wasze przeżycia z tym związane. Czy to prawda,że pracując fizycznie konieczne jest l4 od dnia stymulacji aż do dnia testu hcg?
-
Myślę że dział "starania z pomocą medyczną" będzie lepszy do uzyskania odpowiedzi na te pytania
.
Pcos-ka lubi tę wiadomość
👩❤️👨 30+
💃 AMH - 3,14, do tej pory bez określonego czynnika żeńskiego niepłodności, od 4 mscy monitoring i 2x stymulacja
👦 jelito drażliwe
🔬seminogram:
1. morfologia 0% (100% nieprawidłowe główki), koncentracja: 26,3 mln/ml (👍), ruch szybki 2,0% (🔻), posiewy nasienia ujemne, testosteron całkowity 🔻, estradiol 🔻
2. Morfologia 2% (🆙), ruch szybki 13% (🆙), koncentracja 13 mln/ml (🔻) - po Clo + suple
13cs
(jeszcze nie widzieliśmy ⏸️)
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Jeżeli to np. praca fizyczna-zmianowa, nocki itp. to chyba lepiej l4. Ale jeżeli jakaś zwykla fizyczna to raczej ok. W trakcie brania hormonów, to bardziej skutki związane z nastrojem lub wagą, choć to trochę indywidualnie. Pobieranie komórek jajowych, wiadomo strach jest, ale sen podczas znieczulenia jest najlepszy. No i wykonują to lekarze, także luz-wykwalifikowany personel 😁SmutnaRuda wrote:Hejka. Jesteśmy po badaniach, dostaliśmy się do programu rządowego. Moje AMH spadło o połowę od stycznia. Mam 35 lat i nigdy nie byłam w ciąży. W piątek mamy wizytę w klinice. Z jednej strony mam nadzieję,że wkońcu zacznie się leczenie, z drugiej bardzo się boję skutków ubocznych hormonów. Boję się też pobierania komórek jajowych, czy nie będzie komplikacji. Proszę napiszcie, jakie były wasze przeżycia z tym związane. Czy to prawda,że pracując fizycznie konieczne jest l4 od dnia stymulacji aż do dnia testu hcg?
Faktycznie na wątku "starania z pomocą medyczną" jest dużo różnych informacji, gdzie Dziewczyny wymieniają się doświadczeniami. Ivf to już bardziej "po leczeniu". Chodzi mi o to, że jeżeli nie miałaś jakieś diagnostyki, możesz ją poszerzać w trakcie. Powodzenia🍀 -
Byłam na l4Ona:
PCOS, IO, hashimoto, oba jajowody drożne
On:
zdrowy 🏋️♂️
06.2024 - 01.2025 8 cykli stymulowanych ❌
02.2025 Kwalifikacja do rządowego programu IVF 🥰
08.03.2025 punkcja 🥚 —> 4❄️
09.04.2025 transfer zarodka 5.1.2
5dpt beta 15,7; 6dpt beta 36
7dpt beta 77,4; 8dpt beta 158
9dpt beta 262; 10dpt beta 350,7
13dpt beta 1203
17dpt beta 4662
20dpt GS 10mm, YS 2,5mm
29dpt CRL 6,6mm, FHR 106/min
16w0d będzie chłopiec 🩵
Synuś 👶🏼🩵 ur. Grudzień 2025
Pozostały 3 ❄️ -
Normalnie pracowałam z nockami włącznie do jakiegoś 12 tygodnia ciąży. Wtedy już oficjalnie powiedziałam o ciąży i skończyłam dyżury. Czułam się zupełnie normalnie podczas przyjmowania hormonów. Po punkcji byłam obolała kilka dni, ale do zniesienia. Punkcja wypadła w sobotę, więc jeszcze w niedzielę doszłam do siebie i dało się żyć. Potem też trochę bolało, bo miałam hiperstymulację, ale nic co wymagałoby leżenia.
Koleżanka w podobnym czasie przechodziła ivf i proces oraz początek ciąży ocenia jako dramat. Zaczęła zwolnienie w dniu punkcji i nie wróciła do pracy.
Tak że trudno przewidzieć co i jak.Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-



