Strach, lęk - nie tokofobia
-
Czy ktoś był w takiej sytuacji jak ja ?
Mam jakąś nerwicę a propo bycia w ciąży. Mam już córkę, pragnę drugiego ale nie pragnę być w ciąży. Nie mówcie o adopcji.
Spotkałam się z psychologiem ale to nic nie daje, dalej przeraża mnie samą myśl, że w moim ciele na się pojawić nowy człowiek, że jestem za nie odpowiedzialna, że jeśli coś z nim będzie nie tak to na pewno przeze mnie, że na pewno będzie chore, a ja będę patrzeć na jego cierpienie...
Jezu... oszaleć można. Od roku niby się staram..niby bo trzeba by robić to 3 razy w tygodniu a ja jak dopuszczę męża raz w tygodniu to jest sukces...
Czy ktoś tak miał ? Bo kobiety boją się porodu ale nie tego bycia w ciąży - marzą o tym.. a ja ?? Bardzo cierpię -
Zieziura wrote:Czy ktoś był w takiej sytuacji jak ja ?
Mam jakąś nerwicę a propo bycia w ciąży. Mam już córkę, pragnę drugiego ale nie pragnę być w ciąży. Nie mówcie o adopcji.
Spotkałam się z psychologiem ale to nic nie daje, dalej przeraża mnie samą myśl, że w moim ciele na się pojawić nowy człowiek, że jestem za nie odpowiedzialna, że jeśli coś z nim będzie nie tak to na pewno przeze mnie, że na pewno będzie chore, a ja będę patrzeć na jego cierpienie...
Jezu... oszaleć można. Od roku niby się staram..niby bo trzeba by robić to 3 razy w tygodniu a ja jak dopuszczę męża raz w tygodniu to jest sukces...
Czy ktoś tak miał ? Bo kobiety boją się porodu ale nie tego bycia w ciąży - marzą o tym.. a ja ?? Bardzo cierpię
Może zmień tego psychologa? Może poszukaj kogoś, kto pracuje ze sprawami okołoporodowymi? A może potrzeba dłuższej psychoterapii i zastanowienia się, dlaczego tak jest? To nie wyjdzie po jednym spotkaniu16 cs
👩🏻🦱33&27👱🏻♂️
👩🏻🦱 PCOS, insulinooporność, niedoczynność
💊 miovela pro, glucophage 1000, letrox 100
👱🏻♂️ cukrzyca typu I
💊 fertistim man
Styczeń 3 testy ⏸️ bardzo bardzo blade. 18.01 🩸
21.03 letrozolum 🌷
2.04 monitoring
Nadzieja i siła do walki są na swoim miejscu 💪 -