Styczeń❄️, wino🍷 i kebaby 🌯 to jest przepis na dwa szkraby 👨👩👧👦
-
WIADOMOŚĆ
-
martula08 wrote:Hej!
Czytuję Was od jakiegoś czasu, więc pora się też wpisaćOficjalne starania od września 2022. Pierwszy cykl z castagnusem i olejem z wiesiołka🙊wg ovu i objawów owulka była w sylwestra 😏 planuję testować 14.01, chociaż nie wiem czy wytrzymam tyle 🥴
Hej rozgosc się u nas🤗
Wpisałam na testowanie!martula08 lubi tę wiadomość
-
Jo88 wrote:Może zmień lek? Od dziewczyn i od mojego gina słyszałam, że jest mniej efektów po dostinexie... Nie wiem jak bromergon ale dostinex właśnie z tego powodu kazał mi brać na noc tuż przed snem, a nie rano aby przespać te rewelacje.
Mi gin najpierw chyba właśnie bromergon przepisał ale kazał odstawić jeśli zauważę jakieś skutki uboczne więc chyba po 2/3 tabsach odstawiłam, mi puchła śluzówka w nosie tak że musiałam oddychać przez usta całą noc 😅 zdziwiony był bo nigdy przedtem się z tym nie spotkał😆
I na kolejnej wizycie już dostałam dostinex (pół tabletki na tydzień... czasem zapominam i wychodzi co 1,5tyg)
Jeśli są skutki uboczne to tu można się zastanowić, bo jak boli głowa to raczej ciężko funkcjonować a jak do tego łyka się coś przeciwbolowego, to tu kwestia co i jak wpływa na organizm i na płodność 🤷♀️👩34l 👦32l
Rak piersi (w trakcie hormonoterapii), choroba autoimmunologiczna (wzjg z remisja po ciąży💪), endometrioza
mutacja heterozygota:
czynnik II(protrombina), PAI-1, MTHFR
23.10.2022 - pęknięta torbiel, krwawienie do brzucha, poronienie 7/8tc 💔 (Jaś 💜) - usunięty lewy jajnik i jajowód (prawdopodobnie nie potrzebnie😮💨)
23.09 Zbyś po drugiej stronie brzuszka 💙 52cm 3200g
-
ELka wrote:EwelinaNowa bardzo, bardzo Ci współczuję...
Ja po dwóch stratach mimo, że od jednej minął rok a od drugiej 9 miesięcy (po drodze Cb, ale do niej nie podchodzę jak do pozostałych strat) co jakaś data która przypomina mi o dzieciach popadam w smutek. Nie ma dnia żebym nie myślała o poronieniach...
Na pocieszenie powiem Ci, że z biegiem czasu będzie łatwiej... Ból nie minie ale będzie mniejszy...
Ja po pierwszym poronieniu od razu staram się o dziecko bo czułam, że tak chce (plamiłam jeszcze po łyżeczkowaniu ale byłam tak zafiksowana, że mam być w ciąży, że ona ukoi mój ból że już działałam-jakiś tydzień po poronieniu i z tego cyklu zaszłam w cb) , a po drugim nikt by mnie nie przymusił i nie namówił , żebym zaczęła się starać i zaczelam dopiero po 6 miesiącach.
Ogólnie każda z nas po stracie wie, że kolejna ciąża będzie ogromem strachu i traum poprzedniej no ale każda liczy i czeka na 🌈🌈🌈🌈
Także będzie lepiej i ból będzie mniejszy - zobaczysz 😘
Dziękuję Wam za wszystkie dobre słowa ❤Cotakoza, Rica, ELka lubią tę wiadomość
👱♀️31l 👱♂️30l
21.10.2016 Bartosz 👶
23.12.2022 Miłosz 👼 poronienie septyczne 7tc 💔 (brak wad genetycznych)
24.03.2023 ⏸️ 15/16dpo hcg 206,6 🥹
29.03 hcg 3354,4 przyrost 205%
03.04 5w3d pęcherzyk ciążowy 1,07cm x 0,31cm z zarodkiem 🌈
26.05 prenatalne 13w5d 7,8cm dziewczynki 🌸 - ryzyka niskie 🥰
18.07 połówkowe 21w2d 409g zdrowej księżniczki 💝
12.09 III prenatalne 29w0d 1,4kg dziewczynki 🩷
11.11.2023 godz. 11:11 Lilianka 2800g 52cm 🥰 37tc
-
Jo88 wrote:Może zmień lek? Od dziewczyn i od mojego gina słyszałam, że jest mniej efektów po dostinexie... Nie wiem jak bromergon ale dostinex właśnie z tego powodu kazał mi brać na noc tuż przed snem, a nie rano aby przespać te rewelacje.
Angelika95 lubi tę wiadomość
*starania od XI 2021
*maj 2022 beta 30
*15 sierpnia 2022 poronienie samoistne 17+3tc. (przyczyna nieznana)
*euthyrox, bromocorn, dong quai,inofem -
Ewiwi wrote:ja biorę bromocorn i na noc, zalecenie lekarza.
Ja biorę 2 razy dziennie, rano i na noc. Przeciwbólowe biorę bardzo rzadko, jestem dzielna, wytrzymam już do tego czwartkudziękuję Wam za pomoc:)
👩 28 lat 👦 31 lat
9cs - ten szczęśliwy 😍
12.04 (10dpo) ⏸️
14.04 beta 88, prog 20
15.04 beta 123,5
18.04 beta 535.24 🥳🥳🥳
20.04 pęcherzyk 4mm we właściwym miejscu🥰
01.06 4cm machającego człowieczka, problemy z szyjką - leżymy
07.08 - połówkowe, 392g zdrowej dziewczynki 🩷
25.09 - 1100g 🥰
13-21.11 - 2300g, skurcze, zagrażający poród przedwczesny, szpital
04.12 - ciąża donoszona 🥳 ponowne skurcze, przyjęcie do szpitala na cc (ułożenie miednicowe)
05.12 - witamy naszą cudną Jagódkę, 2940g, 56cm 🩷🩷🩷 (37+1)
-
Angelika95 wrote:Dziewczyny, miesiac temu miałam prolaktynę 40, dostałam Bromocorn, dziś zbadałam i mam 6. Wizyta u ginekologa za 1.5 tygodnia i nie wiem czy brać dalej ten Bromocorn czy odstawić?
Za to TSH miałam za wysokie, a teraz za niskie. Oszaleję już. Nie wchodzę od świąt na forum, już taką miałam nadzieję po tym hsg a znowu coś jest nie tak.
Nie odstawiaj leku. Bierzesz go właśnie po to aby utrzymać prolaktynę na niskim poziomie.
Ale możesz poprosić o zmianę leku, jeśli po tym zle sie czujesz.
Moja kolozenka brała Norprolac, bo po bromku miała omdlenia i halucynacje 😬
Ja nie po bromergonie nie miałam żadnych skutków ubocznych ale brałam go tez zawsze na noc, żeby ewentualne dolegliwości „przespać”.
A jakie masz TSH?10.2021 -👧🏻 ❤️ (iui)
05.23 💔 9/10tc (naturals)
3x IVF ➡️ 6 transferów ❌ -
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 lipca, 12:34
Jo88 lubi tę wiadomość
2024
3 x IUI
2025
01.2025: 1 IVF - krótki protokół: 16 kumulusów -> 5 x MI, 2 x zdegenerowane
03.2025: 2 IVF - długi protokół: 15 kumulusów -> 1 x MII (nie zapłodniła się), 3 x GV
04 - 07.2025 - Omnitrope 0,1 mg
05.2025 - mezoterapia jajników
08.2025 - 3 IVF - krótki protokół: 23 oocyty (większość zdegenerowanych), 7 słabych komórek, których nie zdecydowaliśmy się zapłodnić
ANA 1, ANA 2, AOA ➕️ -
nick nieaktualny
-
alauda wrote:Nie odstawiaj leku. Bierzesz go właśnie po to aby utrzymać prolaktynę na niskim poziomie.
Ale możesz poprosić o zmianę leku, jeśli po tym zle sie czujesz.
Moja kolozenka brała Norprolac, bo po bromku miała omdlenia i halucynacje 😬
Ja nie po bromergonie nie miałam żadnych skutków ubocznych ale brałam go tez zawsze na noc, żeby ewentualne dolegliwości „przespać”.
A jakie masz TSH?👩 28 lat 👦 31 lat
9cs - ten szczęśliwy 😍
12.04 (10dpo) ⏸️
14.04 beta 88, prog 20
15.04 beta 123,5
18.04 beta 535.24 🥳🥳🥳
20.04 pęcherzyk 4mm we właściwym miejscu🥰
01.06 4cm machającego człowieczka, problemy z szyjką - leżymy
07.08 - połówkowe, 392g zdrowej dziewczynki 🩷
25.09 - 1100g 🥰
13-21.11 - 2300g, skurcze, zagrażający poród przedwczesny, szpital
04.12 - ciąża donoszona 🥳 ponowne skurcze, przyjęcie do szpitala na cc (ułożenie miednicowe)
05.12 - witamy naszą cudną Jagódkę, 2940g, 56cm 🩷🩷🩷 (37+1)
-
Angelika95 wrote:Mam 0.6, a miesiąc temu miałam 1.6. Zmieniłam dawkę, raz w tygodniu biorę podwójna dawkę. Myślę, że wszystko jest ze sobą powiązane, biorę ten bromocorn, byłam w szpitalu, brałam antybiotyk...
0.6 jeszcze mieści sie w normie, wiec nie powinnaś sie martwić. Poza tym z TSH jak z prolaktyną - lubią skakać, zwłaszcza jeśli doczepi się jakieś choróbsko.10.2021 -👧🏻 ❤️ (iui)
05.23 💔 9/10tc (naturals)
3x IVF ➡️ 6 transferów ❌ -
Arieen wrote:Emka to samo mnie zastanawia, mój też gorączkował przed świętami. I teraz nie wiem kiedy badanie nasienia miałoby sens.
Ale druga strona jest taka że to jest takie badanie że nie sprawdzają całego materiału, wybierają jakiś tam fragment i z tego obliczają, a czy akurat całe nasienie takie jest i czy następne jest takie samo nie ma pewności. Dlatego zdążą się że nawet przy wyniku morfologii 0% udaje się zajść w ciążę naturalnie 🤷♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2023, 20:09
Emka06 lubi tę wiadomość
👩34l 👦32l
Rak piersi (w trakcie hormonoterapii), choroba autoimmunologiczna (wzjg z remisja po ciąży💪), endometrioza
mutacja heterozygota:
czynnik II(protrombina), PAI-1, MTHFR
23.10.2022 - pęknięta torbiel, krwawienie do brzucha, poronienie 7/8tc 💔 (Jaś 💜) - usunięty lewy jajnik i jajowód (prawdopodobnie nie potrzebnie😮💨)
23.09 Zbyś po drugiej stronie brzuszka 💙 52cm 3200g
-
alauda wrote:0.6 jeszcze mieści sie w normie, wiec nie powinnaś sie martwić. Poza tym z TSH jak z prolaktyną - lubią skakać, zwłaszcza jeśli doczepi się jakieś choróbsko.👩 28 lat 👦 31 lat
9cs - ten szczęśliwy 😍
12.04 (10dpo) ⏸️
14.04 beta 88, prog 20
15.04 beta 123,5
18.04 beta 535.24 🥳🥳🥳
20.04 pęcherzyk 4mm we właściwym miejscu🥰
01.06 4cm machającego człowieczka, problemy z szyjką - leżymy
07.08 - połówkowe, 392g zdrowej dziewczynki 🩷
25.09 - 1100g 🥰
13-21.11 - 2300g, skurcze, zagrażający poród przedwczesny, szpital
04.12 - ciąża donoszona 🥳 ponowne skurcze, przyjęcie do szpitala na cc (ułożenie miednicowe)
05.12 - witamy naszą cudną Jagódkę, 2940g, 56cm 🩷🩷🩷 (37+1)
-
Emka06 wrote:Mój nie chciał pić codziennie, ale sam od siebie zaproponował, że spróbuje co drugi dzień. Różnie to bywa, ale doceniam, że się stara 😄 Ja piłam kiedyś olej z czarnuszki i było ciężko, więc nie dziwię się, że Twój mąż grzecznie pije soczek 😂 Jakiś czas temu kupiłam czarnuszkę w ziarnach i tak sobie leży w szafce i czeka 🫣 U mnie ten plus, że męża interesują tematy dietetyczne. Czyta właśnie książkę "Jedz normalnie, osiągaj więcej" i chyba wyczytał coś o czarnuszce i siemieniu, bo chce zacząć przemycać je do jedzenia 😅
O kurcze, brzmi obiecująco ta książka 😄 korzystaj póki się naczytał i wdrażajcie jak jest zapał, oby smak na dłuższa metę nie zniechęcił 😆
Dam znać jak wyniki 😊 sama jestem na maksa ciekawa i stresuje się jak przed monitoringiem po stymulacji 🤣Emka06 lubi tę wiadomość
07.22 - stymulacja lametta
11.22 - badanie drożności ✅
11.22 - stymulacja do IUI - lametta + gonal ❌
12.22 - stymulacja do IUI - lametta + gonal ❌
06.01.23 - ⏸ 🙏😍
07.01.23 - ⏸ beta - 71.58 prog - 27.78 🥰 🙏
09.01.23 beta - 333.02 prog 51.02 😍
11.01.23 beta - 770.34
14.01.23 beta - 2112.51
18.01.23 - pęcherzyk ciążowy 🥰 + torbiel na jajniku - 6 cm 😱
27.01.23 - zarodek z serduszkiem 😍
15.02.23 - 26 mm maleńkiego człowieczka 🥰
07.03.23 - 61 mm Maluszka ☺ Sanco - zdrowy chłopczyk 💙
27.03.23 - 9.77 cm Bobasa 😍
12.04.23 - 210 g Leosia 🥰
08.05.23 - 411 g 🤩
12.05.23 - połówkowe - 536 g zdrowego Akrobaty 😄
29.05.23 - 731 g 😍 szyjka 2.6 cm 🥺
14.06.23 - kilogram Bobasa 🥰 szyjka 2.1 cm 😞
26.08.23 - Leopold 🧡🐻 3045 g 51 cm -
nick nieaktualnyLonganimity wrote:Najlepiej zapytać w labie, ale z tego co pamiętam to mojego męża pytali czy w ostatnich 30 dniach miał gorączkę albo brał antybiotyk. Ale generalnie spermogeneza trwa ok. 3 miesiące więc tyle teoretycznie trzeba by czekać i mieć pewność że nic się nie wydarzy.
Ale druga strona jest taka że to jest takie badanie że nie sprawdzają całego materiału, wybierają jakiś tam fragment i z tego obliczają, a czy akurat całe nasienie takie jest i czy następne jest takie samo nie ma pewności. Dlatego zdążą się że nawet przy wyniku morfologii 0% udaje się zajść w ciążę naturalnie 🤷♀️ -
Angelika95 wrote:Lekarz mówił, że dla mnie najlepsze byłoby TSH między 1 a 2, jeśli chodzi o zajście w ciążę, więc wrócę do starej dawki. A ogólnie i tak myślę, że jeśli ma się udać to się uda
Moja endokrynolog również mówi, ze idealnie było mieć 1,5, ale zapewne nie zabroniłaby mi się starać o ciążę jeśli spadłoby później 1. Jedynie dostałam zakaz, jak skoczyło mi do 7,4, wiec w poprzednim cyklu mieliśmy „wolne” 😉10.2021 -👧🏻 ❤️ (iui)
05.23 💔 9/10tc (naturals)
3x IVF ➡️ 6 transferów ❌ -
EwelinaNowa 😊 wrote:Wiem, że masz rację w 100%. Dla mnie to wszystko było tak abstrakcyjne że aż po prostu niemożliwe. W sumie do tej pory czuje się tak, że to się wydarzyło ale ja jestem gdzieś poza tym. Dlatego chyba jeszcze nie dotarło do mnie, że może lepiej będzie skorzystać z pomocy. Po wyjściu ze szpitala pojawiło się u mnie coś takiego jak antylekarz. Nie wiem z czego to wynika i wczoraj musiałam odnaleźć w sobie jakąkolwiek resztkę sił żeby pojechać na wizytę. Niby długo rozmawialiśmy na temat tego co mogło się stać i tak na prawdę grypa którą się zaraziłam mogła być tylko czynnikiem która spowodowała zakażenie całego organizmu stąd bardzo wysokie crp i podejrzenie sepsy. Teraz decyzja do podjęcia dla mnie czy iść w kierunku badań genetycznych. Ale jeszcze nie potrafię podjąć żadnych kroków z tym związanych 🥺
Myślę że to podejście "antylekarz" jest naturalne w tej sytuacji, po prostu jesteś jeszcze w fazie szoku i wyparcia, normalnej fazie żałoby, dlatego chcesz się odciąć od tego co się stało, żeby siebie chronić i ustrzec przed powtórką. Tak działa już nasz mózg, takie mamy mechanizmy i nic na to nie poradzimy.
Do mnie bardzo trafiły takie słowa które usłyszałam w jednym podcaście psychologicznym w odcinku dotyczącym żałoby - gościem była w nim kobieta po kilku poronieniach. Na żałobę nie ma żadnego wzoru, nie sposób się na nią przygotowac ani wyobrazić sobie co się z nami będzie dziać gdy się to wydarzy - to się po prostu dzieje i wtedy każdy dzień to inne emocje i myśli, czasem takie o które byśmy się w życiu nie podejrzewały. Ale każda emocja jest skądś i po coś - jedyne co możemy robić to obserwować, pozwalać sobie na nie i zaopiekować się sobą. Może to brzmi coachowsko, ale jest naprawde mocne i sprawcze: zadaj sobie pytanie - czego Ty teraz potrzebujesz? Odpowiedzi zwykle pojawiają się same. Spokoju, przestrzeni, odcięcia się, wyjazdu, chwili z bliską osobą, chwili sama ze sobą. Może chcesz odstawić wszystkie suple, lekarzy i dać sobie pól roku przerwy - jeśli tak, zrób to, staraj się słuchać tych wewnętrznych komunikatów. Ja paradoksalnie po poronieniu i dzięki terapii zaczęłam dopiero tak serio słuchać siebie i swoich potrzeb - nie powiem nigdy że dobrze, że tak się stało, ale na pewno gdybym miała znaleźć jakąś zaletę tego strasznego wydarzenia, to fakt że w końcu zaczęłam priorytetyzowac siebie.
Gdyby ktoś był w podobnej sytuscji i chciał posłuchać tego odcinka o którym wspomniałam to wklejam link i tradycyjnie zachęcam do całej bibliografii Marty Niedźwiedzkiej
https://open.spotify.com/episode/5C5f1pTCZONDTcJzFqLfIZ?si=LyHj4qAgRPeYq42wKETYuQMeeg lubi tę wiadomość
-
gattina wrote:Mój na czarnuszkę patrzeć nie może, ale za to łyka dzielnie łyżeczkę oleju z czarnuszki codziennie 😁 a sok pomidorowy również popija, szklankę dziennie, ale musi sobie trochę podgrzać, bo inaczej nie daje rady. Ważne, że w ogóle bierze 👍
No pewnie, już niech sobie ten sok dopasowuje pod siebie, ważne, że dzielnie pije 😆😊 mnie od samego patrzenia na ten sok przez tyle czasu codziennie odeszła ochota, chociaż kiedyś nawet lubiłam od czasu do czasu 😃07.22 - stymulacja lametta
11.22 - badanie drożności ✅
11.22 - stymulacja do IUI - lametta + gonal ❌
12.22 - stymulacja do IUI - lametta + gonal ❌
06.01.23 - ⏸ 🙏😍
07.01.23 - ⏸ beta - 71.58 prog - 27.78 🥰 🙏
09.01.23 beta - 333.02 prog 51.02 😍
11.01.23 beta - 770.34
14.01.23 beta - 2112.51
18.01.23 - pęcherzyk ciążowy 🥰 + torbiel na jajniku - 6 cm 😱
27.01.23 - zarodek z serduszkiem 😍
15.02.23 - 26 mm maleńkiego człowieczka 🥰
07.03.23 - 61 mm Maluszka ☺ Sanco - zdrowy chłopczyk 💙
27.03.23 - 9.77 cm Bobasa 😍
12.04.23 - 210 g Leosia 🥰
08.05.23 - 411 g 🤩
12.05.23 - połówkowe - 536 g zdrowego Akrobaty 😄
29.05.23 - 731 g 😍 szyjka 2.6 cm 🥺
14.06.23 - kilogram Bobasa 🥰 szyjka 2.1 cm 😞
26.08.23 - Leopold 🧡🐻 3045 g 51 cm -
Sara30 wrote:Żaden wstyd pisać! Jedziemy tu wszystkie na jednym wózku choć każda ma inny bagaż doświadczeń. Każda z nas potrzebuje w danym momencie wsparcia i zawsze je otrzyma ❤️ więc mów co Ci leży na serduchu
Co do obaw o zdrowie dziecka. Ja pierwsze 2 ciąże dosłownie PRZEBIMBAŁAM pod tym kątem. Nie miałam w ogóle świadomości, ile chorych dzieci się rodzi i w ogóle jak wiele jest dzieci z niepełnosprawnościami. Teraz wiem i napewno mi to ciąży nie ułatwi.
Do momentu, gdy dowiedziałam się o chorobie T żyłam w przeświadczeniu, że takie rzeczy dzieją się gdzieś daleko i na dodatek cholernie rzadko.
Ale. Pewnie to żadnej nie pocieszy.... Mimo wszystko zaryzykuję.
Tak naprawdę nie mamy wpływu na takie rzeczy i nie mamy nigdy pewności, że nasze zdrowe dziecko nie ulegnie wypadkowi albo zachoruje na zapalenie opon, które spowoduje ciężką niepełnosprawnośc. Odpukac! Oby żadna z Nas nigdy tego nie doświadczyła ale takie rzeczy się dzieją i trzeba mieć tego świadomość. Jednak żyjąc w ciągłym lęku i obawie, nasze szczęśliwe życie ucieka gdzieś obok.
Tak więc głowa do góry! Myśl pozytywnie i przyciągaj dobre myśli ❤️
Wysyłam Ci trochę dobrej energii 🪄
Bardzo to doceniamy.
Tak myślałam, że nie opoerdaczysz tylko odpiszesz w "swoim stylu" 💗33♀️33 ♂️
27.08.2019 👫
27.08.2020 💍
27.08.2021 💒
27.08.2023 termin 🍼
_______
2014 💗 M. 👧
________________
starania od 05.2022
odpuszczenie starań 12.2022
__________
20.12 ⏸️😲🙈
21.12 beta 1242🩸
21.12 - perzyk 3,8mm
03.01 0,43mm🍤
31.01 wizyta
06.02 badania 🩸 Pappa
15.02 niskie ryzyka 🍀 💙?
21.02 8 cm 🍼 100g
21.03 220g 🥚🥚
12.04 411g 👕
18.04 491 g 🐻
16.05(25+2) 908 g 🐻
06.06(28+2)1662 g 🐻
20.06(30+2) 2080 g 🐻
28.06 (31+3) 2138 g 🐻
11.07 (33+3) 2760g 🐻
31.07 (36+2) 3652g 🐻
21.08 Bruno 3920/59cm 🐻 CC.
-
Ewelina, dobrze Cię tutaj widzieć, często o Was myślę, Tobie i Natce. ❤️ Nie musisz przecież decydować już teraz co dalej, daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz, a wyboru dokonasz w odpowiednim czasie. ❤️
Cotakoza, piękne wieści, rośnijcie zdrowo! 🤞🍀 czekamy na wiruski ❤️
Witam wszystkie nowe dziewczyny, bardzo Was dużo w tym styczniu, z jednej strony dobrze, ale z drugiej przykro, że też jesteście w tej grupie. W każdym razie rozgośćcie się, byle nie na długo 🤞🍀
Mój mąż to nawet Fertistim przestał pić ostatnio, ja nie przypominam, on nie pamięta. Zresztą ja też ostatnio mało co biorę, kwas foliowy jak mi się przypomni i tyle. Przed wyjazdem muszę jeszcze zadwonić do kliniki, umówić siebie na kwietniową wizytę i męża na badanie nasienia w lutym, odwlekam to jak mogę. 🤦♀️Cotakoza lubi tę wiadomość
12.2023 🩵
Trombofilia - czynnik II protrombiny hetero
MTHFR hetero
PAI homo
Choroba Gravesa-Basedova -
Emka06 wrote:Musiał dojrzeć do tej decyzji 😄 Grunt, że w końcu się zmobilizował. Powodzenia w trzymaniu diety ☺️ A wiecie z czego wynikają słabe parametry nasienia?
Ja chyba nigdy nie zrozumiem czemu czasem jest tak, że facet się dobrze prowadzi, uprawia sport i ma nasienie do bani, a inni piją, palą i mają gromadkę zdrowych dzieci. My planujemy badanie nasienia w lutym, choć teraz sama nie wiem co robić i może ktoś mądrzejszy mi poradzi. W skrócie: pod koniec października mąż brał kilkudniowy antybiotyk, na początku listopada przyplątała mu się 2-3 dniowa "grypa" i miał gorączkę. Stąd właśnie decyzja o badaniu w lutym, żeby dać się mu zregenerować po chorobie. No ale teraz przed świętami znowu jakieś choróbsko - kaszel, ból zatok, gorączka. Nie chciałabym odwlekać tego badania, bo bez tego niewiele wiemy, a z drugiej strony nie chcę się później zastanawiać czy wyniki są takie z powodu przebytej choroby, czy co. Ile powinno się odczekać z badaniem po chorobie?
Wszystko to jednak co mogło by być czyli czynniki genetyczne i tak leczy się IUI lub In vitro, także szkoda nam było kasę wywalać na tym etapie. Jeżeli nie powiodą się 3 IUI to idziemy w IVF i wtedy zrobimy te badania, bo i tak będą wymagane i nie będziemy musieli ich powtarzać. Taką poradę dostaliśmy od dwóch różnych lekarzy. Wcześniej udało nam się zebrać opinię wśród biegłych sądowych kto najlepszy i tam uderzyliśmy z polecenia... także zaufaliśmy lekarzom.
Co do pokładanej nadziei w diecie. Liczymy, że jeśli nie pomoże na jakość to na ilość, bo przyrost jest co 3 miesiące +50% także elegancko. W końcu nawet przy morfologii 2% to 2% z 50mln a 2% z 150mln robi różnicę 😁 a druga sprawa mąż ma od lat stany zapalne na skórze i prawdopodobnie dietą też może to się da uspokoić a wiadomo, że mniejszy stan zapalny w organizmie to i może pomóc na nasienie również 😉Emka06 lubi tę wiadomość
Starania od 06.2021
👩34l.
AMH 2,87, insulinooporność, nadciśnienie tętnicze, PAI 4G/4G homo
👦On 33l.
niska ruchliwość i morfologia
06.2022 klinika niepłodności --->Medart
07.2022 sonoHSG--->niedrożność obydwóch jajowodów
08.2022 dietetyk kliniczny --->dieta lowIG oraz propłodnościowa
10.2022 laparo + histeroskopia diagnostyczna ---> 1 jajowód drożny
11.2022 1 IUI ❌
12.2022 2 IUI ---> odwołany
12.2022 2 IUI ❌
01.2023 3 IUI ---> odwołany
02.2023 3 IUI ✅
09.03.2023 beta 241,0
23.03.2023 jest ❤
08.05.2023 prenatalne I trymestru - zdrowa prawdopodobnie dziewczynka
23.05.2023 114g szczęścia 😍
16.06.2023 254g ruchliwego dzieciątka 💃
04.07.2023 443g dziecięcia płci niewątpliwie żeńskiej 😅 - połówkowe
18.07.2023 632g kochanej kluseczki 🥰
17.08.2023 1088g wstydliwej dziewuszki 😉
05.09.2023 1482g uroczego maluszka 😁
14.09.2023 1765g śpiącej królewny 👸
05.10.2023 2303g kochanej córci 💕