Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Testy owulacyjne i owulacja
Odpowiedz

Testy owulacyjne i owulacja

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • julcia2pl Debiutantka
    Postów: 8 3

    Wysłany: 17 marca 2017, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, jak myslicie czy test owulacyjny jest wiarygodny?
    Juz od roku staramy się z mężem o druga dzidzie. Od ok pol roku robię testy owulacyjne. Cyle mam 28-30 dniowe. W tym cylku zaczelam testowanie juz w 10 dc, testy byly negatywne , dopiero wczoraj (16 dc) test byl pozytywny. Jeszcze nigdy nie widziałam tak ladnych kreseczek. Wieczorem przytulaski i dzis (17dc) kreska testowa troszke slabsza.
    Czy takie wyniki potwierdzaja ze owulacja byla? Myslicie ze jest szansa na dzidzie?

  • Nika87 Koleżanka
    Postów: 32 9

    Wysłany: 17 marca 2017, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja staram się z mężem o dzidzię już od 10 miesięcy...poszłam do lekarza i to lekarz kazał mi robić testy owulacyjne, by sprawdzić czy mam owulację...wcześniej nie robiłam. Mi też w 16 dc i 18 dc wyszły drugie kreski blade, a w 17 dc druga kreska była taka sama jak kontrolna. Lekarz stwierdził, że na teraz to jest tańszy sposób kontroli owulacji, niż wizyty u lekarza. Jeśli to nie pomoże to trzeba będzie zrobić monitoring. Tylko, że moj mąż ma mało ruchliwe plemniki i u nas jest też ten problem...może dlatego nie umiemy zajść w ciąże.

    f2w3rjjglib587fj.png cudzie trwaj!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2017, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika87 wrote:
    Ja staram się z mężem o dzidzię już od 10 miesięcy...poszłam do lekarza i to lekarz kazał mi robić testy owulacyjne, by sprawdzić czy mam owulację...wcześniej nie robiłam. Mi też w 16 dc i 18 dc wyszły drugie kreski blade, a w 17 dc druga kreska była taka sama jak kontrolna. Lekarz stwierdził, że na teraz to jest tańszy sposób kontroli owulacji, niż wizyty u lekarza. Jeśli to nie pomoże to trzeba będzie zrobić monitoring. Tylko, że moj mąż ma mało ruchliwe plemniki i u nas jest też ten problem...może dlatego nie umiemy zajść w ciąże.
    A jaki macie % ruchomych? U nas też był ten problem, ale duża ilość jest plemników.
    Mój lekarz też uważa, że warto robić testy owulacyjne.
    Jeśli macie dwie kreski równie ciemne, to jak najbardziej można orzec że w ciągu 24-36 godz będzie owulacja

  • Nika87 Koleżanka
    Postów: 32 9

    Wysłany: 17 marca 2017, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas ogolny % ruchliwych = 29% ruchomych przy normie powyżej 40%,ruch postępowy - 22% przy normie powyżej 32%. ale też mamy duzo plemników.Liczba plemników w ml w ejakulatu - 180 mln przy normie powyżej 15 ml , a plemnikow w ejakulacie 936 mln przy normie powyżej 39 mln. Chyba nie jest aż tak źle, ale mąż łyka salfazin, a ja pije inofem. A wy jak poprawiacie wyniki, poradziliście sobie z małą ruchliwością?

    f2w3rjjglib587fj.png cudzie trwaj!
  • chcebardzobycmama Autorytet
    Postów: 1233 364

    Wysłany: 17 marca 2017, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pierwszy raz zastosowalam testy pwulacyjne. W dodatku byly to te z allegro z niebieska koncowka, nie wychodzila mi wgl fruga kreska tylko cien cienia co wg. Instrukcji oznacza.negatywny test, przyjelam go za pozytyw i sie udalo. Mysle ze testy owulacyjne sa tylko dopelnieniem. Ilez to razy sie zdarzylo ze kobiecie wyszedl test owulacyjny kilka razy w miesiacu,a jak wiemy owulacje ma sie raz.
    Obserwuj swoje cialo,sluz i czesto seruszkuj,pilnuj temperatury a testy owulacyjne traktuj z przymrozeniem oka bo tak naprawde tylko monitoring cyklu jest w stanie ci powiedziec czy owulacja wgl.byla.

    grudzień2015 mama aniołka (*)
    październik2017 mama Oskarka <3
    maj2019 mama Mikusia <3

    oar8skjou77gkdir.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2017, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika87 wrote:
    U nas ogolny % ruchliwych = 29% ruchomych przy normie powyżej 40%,ruch postępowy - 22% przy normie powyżej 32%. ale też mamy duzo plemników.Liczba plemników w ml w ejakulatu - 180 mln przy normie powyżej 15 ml , a plemnikow w ejakulacie 936 mln przy normie powyżej 39 mln. Chyba nie jest aż tak źle, ale mąż łyka salfazin, a ja pije inofem. A wy jak poprawiacie wyniki, poradziliście sobie z małą ruchliwością?
    Nika, to ile ml było tego ejakulatu? Coś bardzo dużo, zaaa dużo tych plemników, od 1,5 mililitrów - 2 mililitrów jest norma

    U nas ruchliwość około 25 % była ale też coś 180 mln plemników na mililitr, ogółem w próbce 360 mln, pozostałe parametry były w normie, p. doktor z kliniki uznała wyniki za rewelacyjne, kazała jednak nie przegrzewać jąder bo z tego powodu ta osłabiona ruchliwość mogła być.
    Jak u was z morfologią?

    Nie robiliśmy ponownych badań, mąż brał 2 mies profertil, potem vitotal dla mężczyzn, teraz stosuje witaminy dla sportowców ale o niebo mają lepszy i wyższy procentowo skład niż vitotal, oprócz tego cynk, jeden miesiąc zażywał też macę. Póki co nie planujemy powtarzać wyników.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2017, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chcebardzobycmama wrote:
    Ja pierwszy raz zastosowalam testy pwulacyjne. W dodatku byly to te z allegro z niebieska koncowka, nie wychodzila mi wgl fruga kreska tylko cien cienia co wg. Instrukcji oznacza.negatywny test, przyjelam go za pozytyw i sie udalo. Mysle ze testy owulacyjne sa tylko dopelnieniem. Ilez to razy sie zdarzylo ze kobiecie wyszedl test owulacyjny kilka razy w miesiacu,a jak wiemy owulacje ma sie raz.
    Obserwuj swoje cialo,sluz i czesto seruszkuj,pilnuj temperatury a testy owulacyjne traktuj z przymrozeniem oka bo tak naprawde tylko monitoring cyklu jest w stanie ci powiedziec czy owulacja wgl.byla.
    Ja też miałam w tym cyklu nowe testy owu, jakieś nie halo, bo też mi wyszła nie do końca super ciemna krecha, a wydaje mi się, że owu miałam, przynajmniej na tyle na ile znam swój organizm

  • Nika87 Koleżanka
    Postów: 32 9

    Wysłany: 17 marca 2017, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ml ejakulatu było 5,2 ml przy normie powyzej 1,5 ml. morfologia 7% przy normie powyżej 4 %. Lekarka stwierdziła, że są mało ruchliwe, ale jest ich na tyle dużo, że powinno sie udać.

    f2w3rjjglib587fj.png cudzie trwaj!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2017, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika87 wrote:
    ml ejakulatu było 5,2 ml przy normie powyzej 1,5 ml. morfologia 7% przy normie powyżej 4 %. Lekarka stwierdziła, że są mało ruchliwe, ale jest ich na tyle dużo, że powinno sie udać.
    Wygląda ok, tylko ejakulatu moim zdaniem za dużo może dłuższa przerwa była :)

    A jak u ciebie? Bo chyba nie problem po jego stronie, podobnie jak u mnie..

  • Nika87 Koleżanka
    Postów: 32 9

    Wysłany: 17 marca 2017, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DO końca sami nie wiemy gdzie jest problem... Robiłam hormony w sierpniu i wszystkie wtedy wyszły w normie. Od kilku miesięcy niepokoiły mnie plamienia (ok. 3 dni przed okresem), więc zrobiłam jeszcze raz badania (TSH, prolaktynę, androstendion, testosteron i AMH) i poszłam do ginekologa. Teraz w marcu wyszła mi podwyższona prolaktyna - 28,32 przy normie do 23,30. Reszta badań w normie. Lekarka stwierdziła, że jest tylko trochę podwyższona i kazała mi przez 3 miesiące pić Inofolic, albo coś podobnego (kupiłam Inofem). Gdyby w tym czasie sie nie udało zajść to zrobić badania prolaktyny. Gdyby wyszła podwyższona to przepisała mi od razu receptę na bromergon. Ale w badaniu wyszło, ze w 11 dc mam tylko 4,66 mm endometrium (cykle mam ok.30-31 dniowe). Wiec zastanawiam się czy od razu nie brać bromergonu. Z drugiej strony czytałam o jego skutkach ubocznych i nie wiem, czy jednak nie poczekac.... Ale czekamy już 10 cykl ...

    f2w3rjjglib587fj.png cudzie trwaj!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2017, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika87 wrote:
    DO końca sami nie wiemy gdzie jest problem... Robiłam hormony w sierpniu i wszystkie wtedy wyszły w normie. Od kilku miesięcy niepokoiły mnie plamienia (ok. 3 dni przed okresem), więc zrobiłam jeszcze raz badania (TSH, prolaktynę, androstendion, testosteron i AMH) i poszłam do ginekologa. Teraz w marcu wyszła mi podwyższona prolaktyna - 28,32 przy normie do 23,30. Reszta badań w normie. Lekarka stwierdziła, że jest tylko trochę podwyższona i kazała mi przez 3 miesiące pić Inofolic, albo coś podobnego (kupiłam Inofem). Gdyby w tym czasie sie nie udało zajść to zrobić badania prolaktyny. Gdyby wyszła podwyższona to przepisała mi od razu receptę na bromergon. Ale w badaniu wyszło, ze w 11 dc mam tylko 4,66 mm endometrium (cykle mam ok.30-31 dniowe). Wiec zastanawiam się czy od razu nie brać bromergonu. Z drugiej strony czytałam o jego skutkach ubocznych i nie wiem, czy jednak nie poczekac.... Ale czekamy już 10 cykl ...

    A progesteron?

  • Nika87 Koleżanka
    Postów: 32 9

    Wysłany: 17 marca 2017, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz zrobię sobie w 7 dpo owulacji i zobaczymy ...

    f2w3rjjglib587fj.png cudzie trwaj!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 marca 2017, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika87 wrote:
    Teraz zrobię sobie w 7 dpo owulacji i zobaczymy ...
    To moze być znaczące, jeśli miewasz plamienia przed @ mozesz mieć niedobór - jak ja , też tak miałam, teraz biorę duphaston na II fazę

  • julcia2pl Debiutantka
    Postów: 8 3

    Wysłany: 17 marca 2017, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika87 wrote:
    DO końca sami nie wiemy gdzie jest problem... Robiłam hormony w sierpniu i wszystkie wtedy wyszły w normie. Od kilku miesięcy niepokoiły mnie plamienia (ok. 3 dni przed okresem), więc zrobiłam jeszcze raz badania (TSH, prolaktynę, androstendion, testosteron i AMH) i poszłam do ginekologa. Teraz w marcu wyszła mi podwyższona prolaktyna - 28,32 przy normie do 23,30. Reszta badań w normie. Lekarka stwierdziła, że jest tylko trochę podwyższona i kazała mi przez 3 miesiące pić Inofolic, albo coś podobnego (kupiłam Inofem). Gdyby w tym czasie sie nie udało zajść to zrobić badania prolaktyny. Gdyby wyszła podwyższona to przepisała mi od razu receptę na bromergon. Ale w badaniu wyszło, ze w 11 dc mam tylko 4,66 mm endometrium (cykle mam ok.30-31 dniowe). Wiec zastanawiam się czy od razu nie brać bromergonu. Z drugiej strony czytałam o jego skutkach ubocznych i nie wiem, czy jednak nie poczekac.... Ale czekamy już 10 cykl ...
    U mnie Tez w pewnym momencie staran pojawil sie problem z prolaktyna . Mialam 35 przy normie 23 obecnie juz trzrci miesiac biore bromergon najpierw bralam po pol tabletki teraz cala zawsze na noc i powiem szczerze że tylko dwa razy zemdlalam, ale powiem szczerze ze to chyba od malego piwka wieczorem

  • julcia2pl Debiutantka
    Postów: 8 3

    Wysłany: 17 marca 2017, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chcebardzobycmama wrote:
    Ja pierwszy raz zastosowalam testy pwulacyjne. W dodatku byly to te z allegro z niebieska koncowka, nie wychodzila mi wgl fruga kreska tylko cien cienia co wg. Instrukcji oznacza.negatywny test, przyjelam go za pozytyw i sie udalo. Mysle ze testy owulacyjne sa tylko dopelnieniem. Ilez to razy sie zdarzylo ze kobiecie wyszedl test owulacyjny kilka razy w miesiacu,a jak wiemy owulacje ma sie raz.
    Obserwuj swoje cialo,sluz i czesto seruszkuj,pilnuj temperatury a testy owulacyjne traktuj z przymrozeniem oka bo tak naprawde tylko monitoring cyklu jest w stanie ci powiedziec czy owulacja wgl.byla.
    Do tej pory obserwowałam temp i śluz i szyjke i jakoś nie dało to efektu. To mój drugi cykl w którym bazuje tylko na testach zero obserwacji i stresu. No i przyznam że nigdy test nie był tak wiarygodny.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zwiększyć szansę na ciążę? Poznaj badanie PGT wykorzystywane w leczeniu in vitro.

Starania o dziecko dla wielu par stanowią najważniejszy i najbardziej emocjonalny etap w życiu. Gdy naturalne poczęcie okazuje się trudne lub niemożliwe z pomocą przychodzi medycyna. Dzięki nowoczesnym technologiom i coraz lepszemu zrozumieniu mechanizmów genetycznych specjaliści są w stanie nie tylko wspierać proces zapłodnienia pozaustrojowego, ale także zapobiegać potencjalnym trudnościom. Coraz większą rolę w leczeniu niepłodności odgrywa diagnostyka genetyczna zarodków – a jednym z najbardziej przełomowych narzędzi w tym obszarze jest badanie PGT (Preimplantation Genetic Testing).

CZYTAJ WIĘCEJ

Globulki dopochwowe z mio-inozytolem – naturalne wsparcie w dniach płodnych

Szukasz prostego sposobu, aby naturalnie wspomóc Wasze starania o dziecko? Czy wiedziałaś, że odpowiednie wsparcie środowiska wewnątrz pochwy może ułatwić zadanie plemnikom partnera? Specjalne globulki z mio-inozytolem mogą poprawiać jakość śluzu i chronić komórki przed niekorzystnymi czynnikami. Dzięki temu plemniki mogą poruszać się szybciej i sprawniej w drodze do celu, co może zwiększać szansę na zapłodnienie. To łagodne rozwiązanie, które może stać się Waszym cichym sprzymierzeńcem w najważniejszych dniach cyklu.

CZYTAJ WIĘCEJ