Walentynki pod kołderką 🔥, a jesienią spacer w trójkę 🍂
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziękuję wam wszystkim za tak liczne i miłe odpowiedzi
jesteście mega kochane
Blond27, Basiax lubią tę wiadomość
👩🏻28 👨🏻🦱30
👫🏻2016
💒2022
👦🏻2024
styczeń 2026 4dc
FSH 4,55 mlU/ml
LH 4,64 ng/ml
Prolaktyna 128np/ml
Estradiol <13pg/ml
02.2026 potwierdzona ovu 💪
03.2026 drożność ❓ -
Murena96 wrote:Ja od dzisiaj zaczynam owulaki. Znalazłam jakiś stary zeszyt i będę wklejała. Plan jest na robienie dwóch dziennie - pierwszy o 11 a drugi koło 17-18.
Skoro mąż jest do końca tygodnia w domu to trzeba wykorzystać, a nuz się uda.
Dzisiaj był na pobraniu krwi, jutro będę dzwoniła i umawiała go na badanie nasienia. A jak się nic nie uda do kwietnia to ja idę na HSG.
Plan mam w głowie ulozzony na najbliższe dni i te trochę dalsze więc jakoś mi lżej.
Chociaż wciąż nie wiem jak dam radę słuchać o ciąży siostry, o USG i innych rzeczach związanych z ciążą. Nie wyobrażam sobie tego więc chyba się odsune.
Ja mam całkiem podobnie z jedną znajomością. Jak dowiedziałam się, że znowu bez problemu udało się z drugim, to serce mi pękło. Uważam, że cokolwiek zdecydujesz - widywać się jak zawsze lub zmniejszyć ilość spotkań - powinno być w zgodzie z tobą. Jeśli czujesz, że nie dasz rady - nie rób nic na siłę. Ja przez 1,5 miesiąca nie widziałam się z tymi znajomymi. Powiedziałam wprost, że na razie nie czuję się dobrze na jakieś spotkania, nie tłumaczyłam się nadto co i jak, a dzięki tej przerwie łatwiej było mi się trochę "ogarnąć" psychicznie.
Buburuza, Blond27, maranta lubią tę wiadomość
⏳od 1/25 || cp 3/25 || cb 9/25 ||
💉lipidogram, glukoza, B9, B12, D3, ferrytyna, LH, FSH, estradiol, testosteron, DHEA-SO4, SHGB ✔️
progesteron 7dpo - 18,70 ng/ml ✔️
prolaktyna - 22,9 ng/ml❕️
TSH - 2,260 μlU/ml (2/26)❕⬇️ 2,840 μlU/ml (1/25)
FT3, FT4, aTPO, aTG + USG tarczycy✔️
AMH - 8,47 ng/ml❕PCO❔ -
Lady A. wrote:To idziemy równo, ja dzisiaj też 4 dc 😊 mam nadzieję, że w tym mi się wszystko na nowo wyrówna 😁 od wczoraj wjechała już docelową dawka metforminy i jako że już tak nie boli to też od nowa bieżnia i zdrowa dieta, znowu mierzenie temperatury. Wróciła mi motywacja 😁
Dziewczyny gonię Was u mnie 3 dc będziemy w podobnym czasie owulować i świrować 😁 u mnie samopoczucie psychiczne już trochę lepiej ale szału nie ma. Może dlatego że strasznie bolesne mam te miesiączki
3 dni ciągle na przeciwbólowych, tak naprawdę co 4/5 godzin muszę zażywać żeby nie dopuścić do ostrego bólu bo później to już apogeum, biegunka, poty itd.
Od dziś zaczynam Clostilbegyt, drugi cykl z nim. Koło 14 d.c idę na monitoring zobaczyć czy coś urosło i pewnie znowu zastrzyk ovittrele na pęknięcie.
Trzymam kciuki żeby Wam się ładne pęcherzyki rozwinęły !
Blond27, Lady A., KAaareii lubią tę wiadomość
🧑 37 🧔 36
On :
Nasienie 2%, zdrowy styl życia, bez nałogów , żylak powrózka nasiennego
Ona :
Insulinooporność ,lekka nadwaga
Tarczyca w normie
Prolaktyna w normie
AMH 0.9
Nerwica lękowa
2024 Początek starań a nawet wcześniej tylko bez presji
Grudzień 2024 biochem 💔
Lipiec 2025 biochem 💔
Październik -początek monitoringu owulacji -owulacja naturalna
Listopad Owulacja bez pęknięcia pęcherzyka
Grudzień Brak pęcherzyka ❌
Styczeń Clo+ Ovitrele 💊💉
Luty Clo + Ovitrele 💊💉
Marzec Clo + Ovitrelle 💊💉
Drożność jajowodów MAJ 2026
Histerioskopia SIERPIEŃ 2026
W drodze do Invitro
Poszukiwanie dobrej kliniki Kraków -
Buburuza wrote:Rozumiem, że jest to dla Ciebie trudne i nie chcę się wtrącać, ale byłam na miejscu Twojej siostry. Moja się ode mnie odsunęła, gdy zaszłam w ciąże, a przed byłyśmy bardzo blisko. W ciąży i macierzyństwie czułam się bardzo samotna i bardzo jej potrzebowałam. Relacja nie wróciła już do normy, zazdrość ją zjadła. Gorycz została i gdy ona mnie potrzebowała to mimo że próbowałam nie potrafiłam wybaczyć.
Jeśli mogę coś zasugerować to daj sobie czas, bo czas jest lekiem, ale przemyśl jeszcze czy chcesz się odsunąć. Jej dziecko będzie kiedyś kuzynem twojego. Jeszcze jest szansa, ze razem w tych ciążach będziecie chodzić. Wycofaj się, ale nie podejmuj pochopnych decyzji
tulę mocno i dodam jeszcze, że kiedyś byłam na Twoim miejscu i byłam mocno zaangażowana w ciążę przyjaciółki, mimo że zaszła z powietrza, a ja już miałam 9cs
ostatecznie nasze dzieci różnią 3 miesiące i są mega ziomkami 
Buburuza - wiem, że twoje doświadczenie jest bardziej adekwatne dla Mureny, bo również dotyczy siostry, a nie "tylko" znajomości, ale problem niepłodności i tego jak wpływa na psychikę kobiet jest bardzo złożony, i nie oceniałabym tak gorzko twojej siostry i mówiła, że "zazdrość ją zjadła". Sądzę, że sama możliwe, że ma do siebie pewne pretensje o waszą relację - tak jak ja zarzucałam sobie jak okropną jestem koleżanką, że nie mogę się wystarczająco cieszyć z czyjegoś szczęścia i to podwójnie łamało mi serce. Każdy ma inną perspektywę, każda z nas patrzy na sytuację z własnego punktu widzenia i tego nie zmienimy. Ja całe życie stawiałam komfort psychiczny innych ponad swój, pocieszałam i głaskałam wokół innych, a gdy sama tego potrzebowałam - zawsze byłam pozostawiona sama sobie. Dlatego może moja porada jest bardziej egocentryczna od twojej. Bo tylko dzięki tej postawie wreszcie mogę powiedzieć, że sobie jakoś radzę.
Murena96 nie wiem jak bliską masz relację z siostrą, ale pamiętaj, że jeśli w którymś momencie czułabyś, że unosisz zbyt wiele psychicznie, to jednak warto dbać o siebie.
Remedios, maranta lubią tę wiadomość
⏳od 1/25 || cp 3/25 || cb 9/25 ||
💉lipidogram, glukoza, B9, B12, D3, ferrytyna, LH, FSH, estradiol, testosteron, DHEA-SO4, SHGB ✔️
progesteron 7dpo - 18,70 ng/ml ✔️
prolaktyna - 22,9 ng/ml❕️
TSH - 2,260 μlU/ml (2/26)❕⬇️ 2,840 μlU/ml (1/25)
FT3, FT4, aTPO, aTG + USG tarczycy✔️
AMH - 8,47 ng/ml❕PCO❔ -
@Buburuza masz dobry prog, on też się wydziela skokowo więc może masz większy jednak
plus no progesteron nie jest żadnym wyznacznikiem czy się zajdzie w ciążę czy nie. Może być wysoki a nie zajdziesz. Może być mały a zajdziesz.
@Murena96 moja siostra zaszła w ciążę rok temu gdy my dopiero zaczęliśmy starania. Miesiąc po mojej stracie urodziła się moja siostrzenica i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Kocham ją szczerze i dała wiele radości w naszym życiu rodzinnym. Myślałam że będzie mi ciężko, że nie będę mogła się z nią widzieć lub słuchać swojej siostry. Ale tak nie było, myślę że to dzieciątko siostry daje mi wciąż nadzieję i wiarę.
Sawka8, Buburuza lubią tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Mika1992 wrote:@Buburuza masz dobry prog, on też się wydziela skokowo więc może masz większy jednak
plus no progesteron nie jest żadnym wyznacznikiem czy się zajdzie w ciążę czy nie. Może być wysoki a nie zajdziesz. Może być mały a zajdziesz.
@Murena96 moja siostra zaszła w ciążę rok temu gdy my dopiero zaczęliśmy starania. Miesiąc po mojej stracie urodziła się moja siostrzenica i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Kocham ją szczerze i dała wiele radości w naszym życiu rodzinnym. Myślałam że będzie mi ciężko, że nie będę mogła się z nią widzieć lub słuchać swojej siostry. Ale tak nie było, myślę że to dzieciątko siostry daje mi wciąż nadzieję i wiarę.
Oczywiście, że tak. Ja też nie wyobrażam sobie życia bez moich bratanic i bratanków, a także dzieci przyjaciółek. Ale każdy inaczej reaguje i wg mnie należy unikać sytuacji przykrych czy ciężkich, bo umówmy się, podejrzewam, że każda z nas przy staraniach o dziecko sama miała wystarczająco ciężki i obciążający psychicznie czas... życie w ciągłym napięciu może narobić bardzo wiele szkody w naszym układzie immunologicznym. Ja np poprzez wielki szok związany z jedną sytuacją nabawiłam się bielactwa
nikomu nie życzę...
yoreva, maranta lubią tę wiadomość
-
yoreva wrote:Buburuza - wiem, że twoje doświadczenie jest bardziej adekwatne dla Mureny, bo również dotyczy siostry, a nie "tylko" znajomości, ale problem niepłodności i tego jak wpływa na psychikę kobiet jest bardzo złożony, i nie oceniałabym tak gorzko twojej siostry i mówiła, że "zazdrość ją zjadła". Sądzę, że sama możliwe, że ma do siebie pewne pretensje o waszą relację - tak jak ja zarzucałam sobie jak okropną jestem koleżanką, że nie mogę się wystarczająco cieszyć z czyjegoś szczęścia i to podwójnie łamało mi serce. Każdy ma inną perspektywę, każda z nas patrzy na sytuację z własnego punktu widzenia i tego nie zmienimy. Ja całe życie stawiałam komfort psychiczny innych ponad swój, pocieszałam i głaskałam wokół innych, a gdy sama tego potrzebowałam - zawsze byłam pozostawiona sama sobie. Dlatego może moja porada jest bardziej egocentryczna od twojej. Bo tylko dzięki tej postawie wreszcie mogę powiedzieć, że sobie jakoś radzę.
Murena96 nie wiem jak bliską masz relację z siostrą, ale pamiętaj, że jeśli w którymś momencie czułabyś, że unosisz zbyt wiele psychicznie, to jednak warto dbać o siebie.
Zgadzam się z Tobą w 100% chciałam tylko przedstawić perspektywę i podkreśliłam żeby dała sobie czas i podjęła decyzje po namyśle. I jak cos to miałam na myśli, że zazdrość zjadła tą relację, nie moją siskę. Myślę, że obie do dziś czujemy pustkę po sobie. I tez zgadam się z tym żeby każdy robił tak żeby było mu dobrze. Jej siska za nią życia nie przeżyje.
yoreva lubi tę wiadomość
👩🏻28 👨🏻🦱30
👫🏻2016
💒2022
👦🏻2024
styczeń 2026 4dc
FSH 4,55 mlU/ml
LH 4,64 ng/ml
Prolaktyna 128np/ml
Estradiol <13pg/ml
02.2026 potwierdzona ovu 💪
03.2026 drożność ❓ -
Ja myślałam, że nie będę się cieszyć z ciąży przyjaciółki bo nie ukrywam jej pozytywny test złamał mi serce. Ale minęło parę dni i ...cieszę się jej szczęściem, wierzę, że i do mnie uśmiechnie się kiedyś szczęście. Ale jeśli czułabym, że to dla mnie za wiele, że źle wpływa to na moje samopoczucie, na moje zdrowie psychiczne to bym się odsunęła, żeby nie uczestniczyć w tych wszystkich rozmowach o ciąży, o badaniach, o objawach itp. Miałabym relację luźną, wiadomo, że nie zerwałabym znajomości całkiem ale mocno bym ją ograniczyła. Póki co daje radę, nie licząc załamki pierwszego dnia.
Co do ćwiczeń to ja w ogóle nie ćwiczę, ale właśnie tutaj w wątku chyba była informacja o tym, że ćwiczenia wspomagają pękanie pęcherzyków i mam zamiar właśnie od jutra zacząć ćwiczyć jakieś brzuszki, skręty brzucha, tułowia itp. żeby trochę się wspomóc. Zobaczę czy to coś da 🤭
Buburuza, Mika1992, yoreva, Basiax, Blond27, Angel93 lubią tę wiadomość
👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
4cs -
Dziewczyny za miesiac mija rok starań. W 2 cs beta wyniosła 80 i zapowiadało sie niezle..miałam jednak plamienia i nie poszłam po proga bo nic nie wiedziałam na ten temat I sobie zarzucam
od tamtej pory w 10cs biochem ale beta max 20. Czy myślicie że uda nam sie bez żadnej pomocy jedzcze zajść w ciążę ? Jakies tam badania były robione i wyniki ok. Owulacje są, hormony tarczycy pięknie wyrównane. Suplementy bierzemy. No ta morfologia 0% ale ruchliwość i ilość dobra.. myślicie że potrzebujemy wiecej czasu czy jakiś grubszy problem musi już być na tym etapie? Opadłam z sił..
-
Sawka8 wrote:Oczywiście, że tak. Ja też nie wyobrażam sobie życia bez moich bratanic i bratanków, a także dzieci przyjaciółek. Ale każdy inaczej reaguje i wg mnie należy unikać sytuacji przykrych czy ciężkich, bo umówmy się, podejrzewam, że każda z nas przy staraniach o dziecko sama miała wystarczająco ciężki i obciążający psychicznie czas... życie w ciągłym napięciu może narobić bardzo wiele szkody w naszym układzie immunologicznym. Ja np poprzez wielki szok związany z jedną sytuacją nabawiłam się bielactwa
nikomu nie życzę...
Tak, ale czasami ciężko uniknąć takich sytuacji, jeśli to ktoś bardzo bliski. Ja np unikam spotkań rodzinnych z częścią rodziny męża, bo za dużo mi przykrości w okresie przedślubnym sprawili i nabawiłam się wielu rzeczy przez stres jaki mi zgotowali. Ich unikanie na pewno pomaga na mój dobrostan. Ale np nie wyobrażam sobie unikać siostry czy przyjaciółki bo są w ciąży. Rozumiem, że inni wolą unikać. Ja tylko uprzedzam, że nie powinno się z góry zakładać, że nie dacie rady z nimi rozmawiać, spotykać się. Nie poznamy siebie, dopóki się nie sprawdzimy.
Buburuza lubi tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Iskierka ✨ wrote:Lady A. I inne dziewczyny, które coś tam ćwiczą. Jak podchodzicie do ćwiczeń w fazie lutealnej? Ćwiczycie tak jak wcześniej czy coś zmieniacie? Ja praktycznie odpuszczam wtedy ćwiczenia, ze strachu, że to może pogorszyć implantację itp. Wcześniej chodziłam na aquaaerobik w tym okresie, ale tam też pracują dość mocno mięśnie brzucha. W tym cyklu po prostu bardzo wolno maszeruje na bieżni i kontroluję tętno. Ale nie ukrywam męczy to mnie już, chciałabym porządnie sie za siebie wziąć, ale ten strach jakoś mnie blokuje.
Ja trenuje cały cykl tak samo tzn mam te same treningi chociaż czuję, że zdecydowanie więcej siły mam po okresie, a przed owulacja. Nie fiksuje się na fazach cyklu, bo bym w taki sposób nie robiła progresu. Myśle, że jak ma sie udać to się uda czy sie ćwiczy czy nie.
Remedios, Kleo10 lubią tę wiadomość
Starania od 06.25
28🤵♀️
29🤵♂️
HBA 47 % ❗️
Fragmentacja DNA 15%
Liczba plemników 27,26 ➡️ 6.3 🔻
Morfologia 0% ➡️1%
Ruch postępowy szybki (typ a) 2.43% ➡️ 29% ✅️
Ruch postępowy (a+b) 22.22% ➡️ 45% ✅️
Ruch całkowity 37.85 ➡️ 64% ✅️ -
Ja mam podobnie. Czasem muszę ochłonąć po to żeby znowu wrócić do normalnej relacji. Wydaje mi się to normalne, że wkrada się takie ukłucie nawet mimo tego, że życzymy tym osobom dobrze. Aczkolwiek spotkało mnie to, nie jeśli chodzi o rodzeństwo, bo tu dzieci są już starsze, ale o przyjaciółki. Cieszę się, że zupełnie się nie odsunęłam chociaż to nie było łatwe, bo teraz mam osoby, które mnie wspierają. Nie zawsze to jest złoty strzał, moja przyjaciółka starała się o drugie dziecko półtora roku. Aczkolwiek jak mówi, że była w mojej sytuacji to zawsze powtarzam jej, że nie, bo pierwsze było wpadką i już mamą była. Zawsze może się coś takiego zdarzyć i nie odizolujemy się od wszystkich. Trzeba się z tym zmierzyć i dać sobie na to tyle czasu ile potrzeba, ale w końcu przepracować, bo żal tych relacji i z przyjaciółkami/siostrami i tymi dziećmi 🙂yoreva wrote:Ja mam całkiem podobnie z jedną znajomością. Jak dowiedziałam się, że znowu bez problemu udało się z drugim, to serce mi pękło. Uważam, że cokolwiek zdecydujesz - widywać się jak zawsze lub zmniejszyć ilość spotkań - powinno być w zgodzie z tobą. Jeśli czujesz, że nie dasz rady - nie rób nic na siłę. Ja przez 1,5 miesiąca nie widziałam się z tymi znajomymi. Powiedziałam wprost, że na razie nie czuję się dobrze na jakieś spotkania, nie tłumaczyłam się nadto co i jak, a dzięki tej przerwie łatwiej było mi się trochę "ogarnąć" psychicznie.

yoreva lubi tę wiadomość
🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
Wiem że pewnie za parę tygodni mi to przejdzie i będę umiała się tym cieszyć, dopóki nie będzie takich kamieni milowych jak pokój dziecka, ubranka itp. teraz nie potrafię, czuje zazdrośc i złość bo to miałam przecież być ja, to ja miałam dać pierwszego wnuka, to znowu ja zawiodłam rodziców a ona daje im radość. Dużo moich uczuć bierze się z relacji w dzieciństwie , tego że ja zawsze byłam nie wystarczająca.
-
Murena96 wrote:Wiem że pewnie za parę tygodni mi to przejdzie i będę umiała się tym cieszyć, dopóki nie będzie takich kamieni milowych jak pokój dziecka, ubranka itp. teraz nie potrafię, czuje zazdrośc i złość bo to miałam przecież być ja, to ja miałam dać pierwszego wnuka, to znowu ja zawiodłam rodziców a ona daje im radość. Dużo moich uczuć bierze się z relacji w dzieciństwie , tego że ja zawsze byłam nie wystarczająca.
to są Twoje subiektywne oczekiwania i odczucia, czy Rodzina dała Ci coś takiego odczuć bezpośrednio?
-
Murena96 pamiętaj wszystko cokolwiek robisz w życiu rób przede wszystkim dla siebie
Dziecko też nie będzie przecież dla kogoś tylko "dla" Was. Daj sobie czas i skup się na sobie. Często ciągniemy za sobą różne rzeczy z dzieciństwa, ale trzeba im stawić czoła i odpuścić żeby móc iść dalej
Blond27 lubi tę wiadomość
29 🙋🏽♀️ 33 🙋🏽
7 cs o pierwsze 👶🏽
Tarczyca ✅
Progesteron 12/25 8 dpo 19,17ng/ml, 02/26 9 dpo 16,2 ng/ml✅
Wskaźnik HOMA 2,89 (IO) <2.5⬆️
Homocysteina 5,97 umol/l✅
SHBG 45,6 nmol/L 32.4-128.0⬇️
Testosteron 1,60 nmol/l 0,29 - 1,67⬆️
Prolaktyna⬆️❗️
AMH 6,58 ⬆️⁉️
On:
Badanie nasienia ✅ morfologia 5% 🆗 -
Basiax wrote:Dziewczyny za miesiac mija rok starań. W 2 cs beta wyniosła 80 i zapowiadało sie niezle..miałam jednak plamienia i nie poszłam po proga bo nic nie wiedziałam na ten temat I sobie zarzucam
od tamtej pory w 10cs biochem ale beta max 20. Czy myślicie że uda nam sie bez żadnej pomocy jedzcze zajść w ciążę ? Jakies tam badania były robione i wyniki ok. Owulacje są, hormony tarczycy pięknie wyrównane. Suplementy bierzemy. No ta morfologia 0% ale ruchliwość i ilość dobra.. myślicie że potrzebujemy wiecej czasu czy jakiś grubszy problem musi już być na tym etapie? Opadłam z sił..
Jakie badania robiłaś?05.25 6 tc 👼
10.25 14 tc 👼
01.26 cb 💔
👩🏻29
AMH 0,8 -> 0,98 -> 1,3
kariotyp, fraX, trombofilia wrodzona ✅
ginekologicznie, endokrynologicznie ✅
endometrioza ❌
pozytywny antykoagulant tocznia ❌
👦🏻29
kariotyp, nasienie (morfologia, posiewy, genetyka) - ✅
21.02.26 - 9 dpo⏸️; beta = 7,49 🥹prog = 34,92
23.02.26 - 11 dpo; beta = 29,39 🥹
26.02.26 - 14 dpo; beta = 213,5 🥹
🍀🍀🍀🍀 -
Dziewczyny mam wyniki
Beta 16.8 🥹
Próg 14.9 ng
Biorę utrogestan dopochowo 2x1, czy dorzucić coś jeszcze martwi mnie ten próg 🫣♥️
Agi96, Sawka8, Mika1992, Czarna.Basia, Anka96, Maalwii, kindzaaaa, Lady A., Buburuza, Luna11, Iskierka ✨, Blond27, Basiax, Esbe, Kathrine32, Karos31, dzydzy, Velaria, Dawdler34, Angel93, Mamacita, Kompotlinka, KAaareii, Atomówka , Kleo10, .aś. lubią tę wiadomość
-
Basiax wrote:Dziewczyny za miesiac mija rok starań. W 2 cs beta wyniosła 80 i zapowiadało sie niezle..miałam jednak plamienia i nie poszłam po proga bo nic nie wiedziałam na ten temat I sobie zarzucam
od tamtej pory w 10cs biochem ale beta max 20. Czy myślicie że uda nam sie bez żadnej pomocy jedzcze zajść w ciążę ? Jakies tam badania były robione i wyniki ok. Owulacje są, hormony tarczycy pięknie wyrównane. Suplementy bierzemy. No ta morfologia 0% ale ruchliwość i ilość dobra.. myślicie że potrzebujemy wiecej czasu czy jakiś grubszy problem musi już być na tym etapie? Opadłam z sił..
Basiax kiedy ostatnio badałaś progesteron 7 dpo?
Przyczyną mogą być też infekcje o których nie wiesz...
Robiłaś ostatnio ogólne badanie moczu? Może warto zrobić też wymazy MUCHa... Dorzuciłabym jeszcze toksoplazmozę. Właśnie toksoplazmoza była przyczyną 2 bardzo wczesnych poronień u mojej znajomej, kiedy ją wyleczyła zaszła w zdrową ciąże.
Po dwóch CB warto już poszukać przyczyny...
Agi96 lubi tę wiadomość
💙💙💙
01.2026 👼💔 8/9 tc
"Dzisiejsze krople łez są jutrzejszymi tęczami" 🌈 -
Pięknie ♥️♥️♥️✊✊✊ItsMomi❤️ wrote:Dziewczyny mam wyniki
Beta 16.8 🥹
Próg 14.9 ng
Biorę utrogestan dopochowo 2x1, czy dorzucić coś jeszcze martwi mnie ten próg 🫣♥️
ItsMomi❤️ lubi tę wiadomość
Ona&On: 1993 r.
Starania o drugie dziecko: 10.2025
Starania od : czerwca 2021 r.
30 i 31.03.2022 r. - ⏸🙏
12.05.2022 r. - poronienie zatrzymane, zabieg w 9tc [*]🦋👼
21.02.23 - ⏸🤭🙏
09.11.2023 - 3500 g / 56 cm Franka 💙 nagła CC. -
ItsMomi❤️ wrote:Dziewczyny mam wyniki
Beta 16.8 🥹
Próg 14.9 ng
Biorę utrogestan dopochowo 2x1, czy dorzucić coś jeszcze martwi mnie ten próg 🫣♥️
Super, gratulacje. To teraz trzymam kciuki za nudną ciążę ✊🏻🤞🏻🍀 Na wynikach się niestety nie znam ale na pewno ktoś mądrzejszy w tym temacie coś podpowie.
ItsMomi❤️ lubi tę wiadomość
👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
4cs




