Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Wątpliwości a starania
Odpowiedz

Wątpliwości a starania

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • michalczyk Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 31 marca, 00:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Postanowiłam napisać do Was o poradę… w lipcu 2025 podjęliśmy decyzję o staraniach. Zaczęliśmy brać suplementy i wprowadziliśmy lepszy styl życia, żeby zacząć starania od października. Za 1 razem się nie udało, był płacz bo miesiączka spóźniła się bardzo długo. Międzyczasie dowiedzieliśmy się o weselu przyjaciół i odpuściliśmy starania na chwilę, bo czasowo wypadało to tak że byłabym na końcówce ciąży w czasie wesela (gdyby się udało!)
    No i po odpuszczeniu aktywnych starań (ale wciąż bierzemy suplementy i prowadzimy tryb życia pt. przygotowania do ciąży), naszły mnie wątpliwości… organizacyjne!
    Mamy po 27 lat, mieszkanie 43m3 (w spadku), dwupokojowe. I naszedł mnie totalny overthinking… że się nie zmieścimy z maluchem, że to nieodpowiedzialna decyzja… Ogarniamy budowę i na jesień / wiosnę będziemy robić fundamenty, w ciągu kilku lat pewnie się wprowadzimy… Ale mam w sobie uczucie porażki że nie zapewnię dziecku odpowiednich warunków, że coś mu w ten sposób zabiorę, że nie będzie miało swojego pokoju, wiele miejsca do zabawy 😓 chcielibyśmy wrócić do aktywnych starań, ale strasznie mnie to stopuje… że nie zapewnię dzidziusiowi idealnego startu, że świadomie podejmę decyzję o życiu z nim w małym mieszkanku…
    Poradźcie proszę z waszej perspektywy, waszego doświadczenia jak to wygląda. Czuję że chciałabym dać dziecku idealny start a nie mogę.
    Moglibyśmy poczekać na dom, ale z drugiej strony nie chciałabym mieć pierwszego dziecka po 30…

    Przyda mi się wasze wsparcie i realistyczna ocena sytuacji 😓😓

  • Werox Autorytet
    Postów: 480 1035

    Wysłany: 31 marca, 06:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    michalczyk wrote:
    Cześć dziewczyny! Postanowiłam napisać do Was o poradę… w lipcu 2025 podjęliśmy decyzję o staraniach. Zaczęliśmy brać suplementy i wprowadziliśmy lepszy styl życia, żeby zacząć starania od października. Za 1 razem się nie udało, był płacz bo miesiączka spóźniła się bardzo długo. Międzyczasie dowiedzieliśmy się o weselu przyjaciół i odpuściliśmy starania na chwilę, bo czasowo wypadało to tak że byłabym na końcówce ciąży w czasie wesela (gdyby się udało!)
    No i po odpuszczeniu aktywnych starań (ale wciąż bierzemy suplementy i prowadzimy tryb życia pt. przygotowania do ciąży), naszły mnie wątpliwości… organizacyjne!
    Mamy po 27 lat, mieszkanie 43m3 (w spadku), dwupokojowe. I naszedł mnie totalny overthinking… że się nie zmieścimy z maluchem, że to nieodpowiedzialna decyzja… Ogarniamy budowę i na jesień / wiosnę będziemy robić fundamenty, w ciągu kilku lat pewnie się wprowadzimy… Ale mam w sobie uczucie porażki że nie zapewnię dziecku odpowiednich warunków, że coś mu w ten sposób zabiorę, że nie będzie miało swojego pokoju, wiele miejsca do zabawy 😓 chcielibyśmy wrócić do aktywnych starań, ale strasznie mnie to stopuje… że nie zapewnię dzidziusiowi idealnego startu, że świadomie podejmę decyzję o życiu z nim w małym mieszkanku…
    Poradźcie proszę z waszej perspektywy, waszego doświadczenia jak to wygląda. Czuję że chciałabym dać dziecku idealny start a nie mogę.
    Moglibyśmy poczekać na dom, ale z drugiej strony nie chciałabym mieć pierwszego dziecka po 30…

    Przyda mi się wasze wsparcie i realistyczna ocena sytuacji 😓😓


    Też mieliśmy wątpliwości bo jesteśmy bardzo młodzi, my mieszkamy na 33 m2, a przed nami w tym mieszkaniu mieszkali nasi przyjaciele z 2 małych brzdąców.
    Bardzo się martwiłam o nasze warunki finansowe itp, martwiłam się o to czy sobie poradzimy.
    Dla mnie w sumie takim momentem otrzeźwienia były moje diagnozy.
    Dużo rozmawialiśmy z mężem i naprawdę ludzie mają dzieci w różnych warunkach, mieszkają na wynajmowanym, kobieta np nie pracuje i nie ma umowy, mieszkają z rodzicami. I potem zaczęłam patrzeć po naszych znajomych i większość osób właśnie w takich warunkach ma dzieci. I ci wszyscy ludzie dają radę, więc my też sobie damy. Odpuściliśmy sobie i obniżyliśmy sobie poprzeczkę, życie nie musi być jak z instagrama. Myślę że mnie też to wpędziło w duże kompleksy, bo całe życie mówiłam że nigdy nie będę mieć dziecka na wynajmie, że nie będę kupować używanych ubranek itp. a teraz mam całkowitą zmianę decyzji.
    Wiem że to jest trudne ale ja bardziej zastanowiłabym się nad zasobami emocjonalnymi niż finansowymi, na materialne rzeczy zawsze się zarobi.
    Wiem że to trudna decyzja, ale musisz się zastanowić czy Ty też nie żyjesz jakimiś wyobrażeniami.
    Tulę mocno 🥰

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 marca, 06:51

    🙎‍♀️25
    Endometrioza, adenomioza, pcos, anemia, hashimoto
    👨‍💼27

    05.05 ⏸️
    02.06 1,62 cm z ❤️
    29.06 5,31 cm 💗
    08.07 6,97 cm 💗
    30.07 155g💗
    12.08 220g💗
    27.08 387g 💗
    21.10 III prenatalne 1300g💗

    preg.png
  • michalczyk Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 31 marca, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werox wrote:
    Też mieliśmy wątpliwości bo jesteśmy bardzo młodzi, my mieszkamy na 33 m2, a przed nami w tym mieszkaniu mieszkali nasi przyjaciele z 2 małych brzdąców.
    Bardzo się martwiłam o nasze warunki finansowe itp, martwiłam się o to czy sobie poradzimy.
    Dla mnie w sumie takim momentem otrzeźwienia były moje diagnozy.
    Dużo rozmawialiśmy z mężem i naprawdę ludzie mają dzieci w różnych warunkach, mieszkają na wynajmowanym, kobieta np nie pracuje i nie ma umowy, mieszkają z rodzicami. I potem zaczęłam patrzeć po naszych znajomych i większość osób właśnie w takich warunkach ma dzieci. I ci wszyscy ludzie dają radę, więc my też sobie damy. Odpuściliśmy sobie i obniżyliśmy sobie poprzeczkę, życie nie musi być jak z instagrama. Myślę że mnie też to wpędziło w duże kompleksy, bo całe życie mówiłam że nigdy nie będę mieć dziecka na wynajmie, że nie będę kupować używanych ubranek itp. a teraz mam całkowitą zmianę decyzji.
    Wiem że to jest trudne ale ja bardziej zastanowiłabym się nad zasobami emocjonalnymi niż finansowymi, na materialne rzeczy zawsze się zarobi.
    Wiem że to trudna decyzja, ale musisz się zastanowić czy Ty też nie żyjesz jakimiś wyobrażeniami.
    Tulę mocno 🥰

    Dzięki za tę wiadomość 🥺 dzidziusia oboje pragniemy bardzo, ja po prostu poczułam ze to „ten” moment i nagle wszzystko przestało się liczyć poza tym ze mam ogromna potrzebę być mamą 😅 jak pomyślę sobie że powstrzymują mnie np. Warunki mieszkaniowe to chce mi się płakać… bo mam w sobie dużo miłości do oddania
    Tylko właśnie to mieszkanie i czy nie odbierzemy w ten sposób czegoś dziecku… myślę że masz rację i to internet tak nam wpoił że ma być idealnie

  • Werox Autorytet
    Postów: 480 1035

    Wysłany: 31 marca, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    michalczyk wrote:
    Dzięki za tę wiadomość 🥺 dzidziusia oboje pragniemy bardzo, ja po prostu poczułam ze to „ten” moment i nagle wszzystko przestało się liczyć poza tym ze mam ogromna potrzebę być mamą 😅 jak pomyślę sobie że powstrzymują mnie np. Warunki mieszkaniowe to chce mi się płakać… bo mam w sobie dużo miłości do oddania
    Tylko właśnie to mieszkanie i czy nie odbierzemy w ten sposób czegoś dziecku… myślę że masz rację i to internet tak nam wpoił że ma być idealnie

    To że masz wątpliwości to naturalne. Ja tak sobie myślę że nigdy się nie da być w 100% na wszystko przygotowanym, gdyby ludzie czekali na idealne warunki to połowy z nas na świecie by nie było.
    Oczywiscie decyzja jest Twoja ale moim zdanie dziecko nie będzie miało Ci za złe tych 40m. Na początku jedyne czego dziecko potrzebuje to obecność mamy i to jest najważniejsze.
    Od wiosny do jesieni dużo możecie wychodzić na zewnątrz a w zimę np na jakieś bawialnie. Myślę że naprawdę nie ma się o co martwić.
    Trzymam kciuki❤️

    🙎‍♀️25
    Endometrioza, adenomioza, pcos, anemia, hashimoto
    👨‍💼27

    05.05 ⏸️
    02.06 1,62 cm z ❤️
    29.06 5,31 cm 💗
    08.07 6,97 cm 💗
    30.07 155g💗
    12.08 220g💗
    27.08 387g 💗
    21.10 III prenatalne 1300g💗

    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 marca, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My planujemy drugie dziecko a mieszkamy na 52 m2 i nie narzekamy wszystko się da nie przeszkadza nam nawet że dziecko śpi z nami w pokoju. Nie ma czym się przejmować u mnie kiedyś dziadkowie mieszkali z 3 synami na podobnym metrażu. I jakoś żyli nikomu nie przeszkadzało bo rodzina to szczęście. Zobaczysz że nawet nie będziesz o tym myśleć.
    Trzymam kciuki 🩷

    Werox, Rosalinda lubią tę wiadomość

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o ciążę a badanie AMH - 6 rzeczy, o których warto wiedzieć

Badanie AMH może bardzo dużo powiedzieć o kobiecej płodności... Kiedy warto je wykonać? Jakich informacji może dostarczyć? Jakie są normy AMH i jak przebiega badanie? Poznaj 6 faktów o badaniu AMH!

CZYTAJ WIĘCEJ