Ciąża po 40stce
-
Myślę, że wiem co czujesz. Nie wiem czy to były Wasze starania, czy po prostu się stało, bo nie wszystko da się w życiu zaplanować, ale tak czy siak jest stres.
Ja zaszłam w ciążę w zeszłym roku. Bardzo się ucieszyłam. Oczywiście zdawałam sobie sprawę z tego, że może się nie udać, ale jednak nadzieja i entuzjazm, że udało się w końcu po 4 latach od porodu, były tak duże i jakieś takie podświadome, że kiedy usłyszałam w 12 tygodniu, że płód się nie rozwija, nie ma akcji serca itd. to był szok..... Byłam pewna, że po prostu natura pokazała mi już czerwone światło. Trudno, koniec, naturalnie już nie urodzę....
Kiedy w tym roku zobaczyłam dwie kreski na teście nie było entuzjazmu. Był strach. Nie chciałam tego drugi raz przechodzic. Przekonałam się jak trudna jest już taka ciąża i czułam, że nie jestem na nią gotowa......a tu dwie kreski. Byłam w trakcie brania leków niedozwolonych w ciąży, chora i obolała i na samą myśl, jak bardzo mogłam już w tej chwili zaszkodzić dziecku...... zgroza.
Myślę, że umiem zrozumieć różne lęki. I o zdrowie dziecka. I o swoje możliwości....i o to jak sobie poradzę....i o to czy ciąża się utrzyma......
Poza tym, że Jesteś na początku, nie wiem jakie są Twoje oczekiwania i lęki.....i oczywiście nie musisz się tym dzielić. To czasem bardzo osobiste. Natomiast jak chcesz o coś pytać, pytaj. Mam za sobą już trochę tygodni w ciąży i trochę etapów.....może coś podpowiem. A jak nie to chociaż postaram się dać jak najwięcej zrozumienia koleżance z rocznika ☺️
Zanette85 lubi tę wiadomość
-
Witam, długo śledzę wszystkie tematy o starania i upragnione dwie kreski. My z mężem staramy się już jakieś 3 lata i powolutku tracę nadzieję, ale walczymy dalej. Po drodze 2 poronienia, 3 zabiegi na usunięcie polipów i raz drożność. Lekarze twierdzą że powinnam zajść w ciążę badania dobre.
Wiem, że latka już nie młode bo 43 lata- czy któraś z was doczekała się ciąży w tym wieku?
Zanette85 lubi tę wiadomość
-
Nowa 40 wrote:Witam, długo śledzę wszystkie tematy o starania i upragnione dwie kreski. My z mężem staramy się już jakieś 3 lata i powolutku tracę nadzieję, ale walczymy dalej. Po drodze 2 poronienia, 3 zabiegi na usunięcie polipów i raz drożność. Lekarze twierdzą że powinnam zajść w ciążę badania dobre.
Wiem, że latka już nie młode bo 43 lata- czy któraś z was doczekała się ciąży w tym wieku?
Hej, mam się udało po wielu latach starań (4,5 roku), po drodze 3 ciąże naturalne - wszystkie poronione. Następnie intensywne procedury IVF i w wieku 45 lat jestem w 4 ciąży. Wszystko przebiega prawidłowo, chyba jestem stworzona do ciąży. Nie wiem czy korzystasz ze wsparcia w klinice leczenia niepłodności, ale czas ma tu kluczową rolę. U mnie wszystko było w porządku, wyniki idealne, ale nie udawało się. PowodzeniaWiadomość wyedytowana przez autora: 3 września, 20:31
Zanette85 lubi tę wiadomość
11.2021 - starania naturalne
09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
✅AMH - 2,65
✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
❌cross match - 29%
❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
1️⃣ IVF
• 08.2024 -11x🥚
• 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
16.11 transfer ❄️❌
2️⃣ IVF
• 01.2025 -12x🥚
• 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
3️⃣ IVF
• 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
4️⃣ IVF
• 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
5️⃣ IVF
• 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
•18.05 transfer 5.1.1
Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470

-
Miła wiadomość, i trzymam kciuki do szczęśliwego rozwiązania.Lwica_Lewka wrote:Hej, mam się udało po wielu latach starań (4,5 roku), po drodze 3 ciąże naturalne - wszystkie poronione. Następnie intensywne procedury IVF i w wieku 45 lat jestem w 4 ciąży. Wszystko przebiega prawidłowo, chyba jestem stworzona do ciąży. Nie wiem czy korzystam ze wsparcia w klinice leczenia niepłodności, ale czas ma tu kluczową rolę. U mnie wszystko było w porządku, wyniki idealne, ale nie udawało się. Powodzenia
Ja właśnie dostałam wyniki TSH i z 0,45 skoczyło mi na 2,30 ojeju juz sama nie wiem dlaczego tak skacze mimo brania euthyroxu. Mało tego mam za niska ferrytyne. Czy to może być problem z zajściem w ciążę? Do lipca regularnie odbywałam wizyty u ginekologa prywatnie i badałam owulację czy występują pęcherzyki. Z punktu gin. Wszystko prawidłowo. Więc dlaczego nie ma u mnie wymarzonych II kresek?
Zanette85, Lwica_Lewka lubią tę wiadomość
-





