Estrofem
-
Hejka, proszę o pomoc w interpretacji.
W kwietniu miałam zapisaną Slinda do lipca w celu tzw resetu cyklu, bo miałam silne krwawienie po okresie. W sierpniu dostałam progesteron na wywołanie okresu, ale że engo było 2,2 no to tego okresu i tak nie było. Dostałam go na przełomie września/października. Był normalny. No i na tym koniec. Kolejny okres nie przyszedł, nie było owulacji. Progesteron z wczoraj 0,18. Dziś poszłam z tym do innego gina a on w skrócie, że jak miałam wstrzymany cykl Slindą no to czego się teraz spodziewam i że tu nie pomoże żaden progesteron, bo Endo jest zbyt cienkie (2,6). Nie chciał pomóc, powiedział że od tego są kliniki. Że muszę mieć całkowity reset od podstaw, TSH sprawdzić, prolaktyna. Powiedziałam, że wczoraj robiłam i są w normie. Ostatecznie na odczepne przepisał mi Estrofem i Vivaston. Powiedział, że są to naturalne i bardzo dobre hormony ale co mi z tego, że raz krew poleci.
Przykre. Nie stać mnie na kliniki a ja chcę odzyskać mój cykl po tabletkach. Szczęśliwa jestem i pełna nadziei, że dał mi ten Estrofem. Mam brać 1* dziennie przez 28 dni. Czy dacie mi nadzieję, że ten czas wystarczy na rozrost endometrium? Pierwszy raz to biorę i nie wiem czy mieć nadzieję...
Edit.
Jeszcze jedno. Przed chwilą w Google przeczytałam, że po przerwie na okres powinnam od razu rozpącząć kolejne opakowanie Estrofemu i efekty są po około 2-3 cyklach. To prawda? Lekarz nie kazał mi nawet wrócić na USG 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada, 21:22
-



