Czytam o przeciwciałach i nie znalazłam dokładnie tematu który mnie interesuje
Od 5 lat stosowaliśmy z mężem stosunek przerywany i od ponad roku staramy się bezskutecznie o ciążę. Ja mam przygody z immunologią od lat (stan zapalny nie wiadomego pochodzenia, obecnie w remisji od 3 lat). Ani śladu ciąży nigdy.
Dieta zmieniona, suplementy dla męża, dużo dobrego się u nas zmieniło, ale ciąży nadal brak.
Na własną rękę zaczęłam poszukiwania i wyszło mi coś nie coś.
P/c antykardiolipinowe dodatnie 34,30 CU
Dodatkowo ANA3 i ANA4 DFS70+++
Homocysteina, ASA, Beta-2-glikoproteiny, antykoagulant toczniowy ujemne.
Czy któraś z Was miała te przeciwciała, podobną sytuacje? Czy po wdrożeniu wspomagania zaszłyście w ciążę? Czy ten wynik jest tak nieznacznie dodani że nie ma wpływu na niepłodność?
Pozdrawiam