In vitro po cesarce
-
WIADOMOŚĆ
-
Cześć, mam pytanie odnośnie in vitro po cesarce. Jestem już po in vitro, ale musiałam mieć zrobioną cesarkę. Chcielibyśmy z mężem iść za ciosem i jak najszybciej postarać się o drugie dziecko też dzięki in vitro. Po jakim czasie w takiej sytuacji klinika zgodziła się zrobić wam kolejny transfer? Albo ile odczekałyście po cesarce i czy taki transfer się przyjął?
-
Lusia1410 wrote:Cześć, mam pytanie odnośnie in vitro po cesarce. Jestem już po in vitro, ale musiałam mieć zrobioną cesarkę. Chcielibyśmy z mężem iść za ciosem i jak najszybciej postarać się o drugie dziecko też dzięki in vitro. Po jakim czasie w takiej sytuacji klinika zgodziła się zrobić wam kolejny transfer? Albo ile odczekałyście po cesarce i czy taki transfer się przyjął?
Mi lekarze mówili że jeśli planuje drugą ciążę to mam czekać przynajmniej rok żeby wszystko się tam ładnie zagoiło.Staranie od 2017
03.2020- cb
👧:29lat
endomkit ✅
Amh 3.2 ✅
HSG- ❌(po HSG 👌)
Kir AA 😧
👦:34lat
Morfologia 3%
Koncentracja: 277.58 mln/ml
Całkowita liczba: 721.72 mln/ml
Klinika: 07.2024
sierpień IUI ❌
Wrzesień: rozpoczynamy iVF (bemfola + orgalutran)
10.2024: punkcja - 🥚12, ✅ 11, zapłodniono 6
2 zarodki (5.1.1 oraz 5.2.1)
25Listopad:transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
23 Grudzień: transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
Luty: Start 2 procedura
(Bemfola + orgalutran)
12.02.punkcja 🤞(+ biopsja)
🥚16, ✅16, zaplodniono 10, 4 zarodki
Zapalenie❌- wyleczone 💪
28 Maj: transfer (lametta+Encorton+acard+accofil+EG+ duphaston+ cyclogest) 🩸8dpt-187.1/10dpt-450.4/ 12dpt-934.9
"Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieję się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi" -
No właśnie mój ginekolog z tego co słyszałam jest taki, że po pół roku (a czasem nawet 4 miesiącach) mówi że jest okej i można się starać, ale nie chce też na darmo jechać do kliniki, żeby mnie w kwitkiem odprawili, bo gin co innego powie a klinika co innegoAndzia wrote:Mi lekarze mówili że jeśli planuje drugą ciążę to mam czekać przynajmniej rok żeby wszystko się tam ładnie zagoiło.
-
Lusia1410 wrote:No właśnie mój ginekolog z tego co słyszałam jest taki, że po pół roku (a czasem nawet 4 miesiącach) mówi że jest okej i można się starać, ale nie chce też na darmo jechać do kliniki, żeby mnie w kwitkiem odprawili, bo gin co innego powie a klinika co innego
Ale to jest ryzyko pęknięcia macicy w trakcie ciąży.
Nie ryzykowała bym na twoim miejscu i czekała bym ten rok.
W szpitalu nawet mi mówili że mam się nie spieszyć z drugą ciążą i najlepiej czekać rok bo tyle tak naprawdę potrzebuje macica żeby sie zagoić i zregenerować się tak żeby była w stanie utrzymać kolejną ciążę.Staranie od 2017
03.2020- cb
👧:29lat
endomkit ✅
Amh 3.2 ✅
HSG- ❌(po HSG 👌)
Kir AA 😧
👦:34lat
Morfologia 3%
Koncentracja: 277.58 mln/ml
Całkowita liczba: 721.72 mln/ml
Klinika: 07.2024
sierpień IUI ❌
Wrzesień: rozpoczynamy iVF (bemfola + orgalutran)
10.2024: punkcja - 🥚12, ✅ 11, zapłodniono 6
2 zarodki (5.1.1 oraz 5.2.1)
25Listopad:transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
23 Grudzień: transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
Luty: Start 2 procedura
(Bemfola + orgalutran)
12.02.punkcja 🤞(+ biopsja)
🥚16, ✅16, zaplodniono 10, 4 zarodki
Zapalenie❌- wyleczone 💪
28 Maj: transfer (lametta+Encorton+acard+accofil+EG+ duphaston+ cyclogest) 🩸8dpt-187.1/10dpt-450.4/ 12dpt-934.9
"Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieję się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi" -
Mi tez mowiono zeby odczekac rok po porodzie z kolejnym transferem. W przypadku cesarki sprawdzilabym tez kwestie niszy w bliznie po cc. U mnie dwa transfery przez to nieudane
dopiero po zrobieniu porzadku udal sie kolejny
-
Mi też lekarz mówił ,że minimum rok po cc. Co prawda już zleciało 3 a ciąży brak. No ale zaczęliśmy się starać po roku. Kwestia niszy bardzo wazna-:też miałam. I 3transfery nieudane.08.2012 26tc💔
👩
pcos❌amh11,1❌ IO❌HbA1C❌insulina❌
lewy jajowód niedrożny❌
kariotyp✅ TSH✅ AntyTPO 10✅ cytologia✅ biopsja szyjki✅ hpv ✅
👦
azoospermia❌
kariotyp❌
1iui 04.2022-09.05⏸️
Beta hcg:10.05 90.1/12.05 -214
24.05-5t3 jest zarodek
07.06 -8t2 ❤️crl16 mm.
24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno170
04.07 prenatalne-12t1-crl 5.16 cm
09.08 17t2 175g💙
29.08- 20t2 połówkowe🆗350g 21t3- 392g/24t6-670g/28t6-1400g/31t2- 1900g/32t3-2100g/35t3-2800g/37t3-3400g
01.2023-38t6d/3950g/56cm👶
WRACAMY
11.24 iui❌
💉28.02-24dc START
11.03punkcja-23🥚➡️MII19➡️9❄️
14.04.25 FET+EG 4AA cb💔
9.6.25 FET 4AA cb💔
VII.25 cd138✅ cd56-40%‼️
17.IX.25 FET4AA+EG ❌(estrofem, cyclogest,besins, metformina, acard, neoparin ,encorton + intralipid)
IX.25- I.26 diagnostyka niszy
18.02- histeroskopia- korekta blizny
03.26- czekam na nowy cykl🐒⏳
Cały czas czekamy na ciebie... -
A przed transferami lekarze nie widzieli że jest nisza żeby właśnie temu zapobiec?Pauuulaa wrote:Mi też lekarz mówił ,że minimum rok po cc. Co prawda już zleciało 3 a ciąży brak. No ale zaczęliśmy się starać po roku. Kwestia niszy bardzo wazna-:też miałam. I 3transfery nieudane.
-
Widział i mówił ,że może być problem. Ale z racji tego ,że mieliśmy 9 zarodków postanowiliśmy spróbować mimo niszy. Razem z lekarzem zdecydowaliśmy , że spróbujemy. Czasami się udaje. No ale niestety nie u mnie. U mnie wszystkie zarodki były 4AA z 5 doby. Cykle sztuczne, obstawiona lekami. I mieliśmy 2 wczesne biochemy ( kwiecień i czerwiec), i jeden transfer gdzie beta nie drgnęła ( wrzesień) . W międzyczasie miałam screetchingu endometrium i biopsję( lipiec). No a później się środki skończyły w klinice. Od września czekałam na wizytę w związku z diagnostyka niszy. W grudniu miałam wizytę kwalifikująca, w styczniu badanie SIS, i teraz w lutym zabieg. Aktualnie czekam na wizytę w klinice.Lusia1410 wrote:A przed transferami lekarze nie widzieli że jest nisza żeby właśnie temu zapobiec?08.2012 26tc💔
👩
pcos❌amh11,1❌ IO❌HbA1C❌insulina❌
lewy jajowód niedrożny❌
kariotyp✅ TSH✅ AntyTPO 10✅ cytologia✅ biopsja szyjki✅ hpv ✅
👦
azoospermia❌
kariotyp❌
1iui 04.2022-09.05⏸️
Beta hcg:10.05 90.1/12.05 -214
24.05-5t3 jest zarodek
07.06 -8t2 ❤️crl16 mm.
24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno170
04.07 prenatalne-12t1-crl 5.16 cm
09.08 17t2 175g💙
29.08- 20t2 połówkowe🆗350g 21t3- 392g/24t6-670g/28t6-1400g/31t2- 1900g/32t3-2100g/35t3-2800g/37t3-3400g
01.2023-38t6d/3950g/56cm👶
WRACAMY
11.24 iui❌
💉28.02-24dc START
11.03punkcja-23🥚➡️MII19➡️9❄️
14.04.25 FET+EG 4AA cb💔
9.6.25 FET 4AA cb💔
VII.25 cd138✅ cd56-40%‼️
17.IX.25 FET4AA+EG ❌(estrofem, cyclogest,besins, metformina, acard, neoparin ,encorton + intralipid)
IX.25- I.26 diagnostyka niszy
18.02- histeroskopia- korekta blizny
03.26- czekam na nowy cykl🐒⏳
Cały czas czekamy na ciebie... -
U mnie niszy nie bylo widac, nikt mi nawet nie powiedzial, ze moze byc. Dopiero wyszlo w histeroskopii ze jest, powoduje zaleganie krwi miesiaczkowej i ogromny stan zapalny macicy. W takim srodowisku transfer nie mial prawa sie udac.Lusia1410 wrote:A przed transferami lekarze nie widzieli że jest nisza żeby właśnie temu zapobiec?
-
No właśnie mi zostały dwa zarodki i nie chciałabym dać tego na zmarnowaniePauuulaa wrote:Widział i mówił ,że może być problem. Ale z racji tego ,że mieliśmy 9 zarodków postanowiliśmy spróbować mimo niszy. Razem z lekarzem zdecydowaliśmy , że spróbujemy. Czasami się udaje. No ale niestety nie u mnie. U mnie wszystkie zarodki były 4AA z 5 doby. Cykle sztuczne, obstawiona lekami. I mieliśmy 2 wczesne biochemy ( kwiecień i czerwiec), i jeden transfer gdzie beta nie drgnęła ( wrzesień) . W międzyczasie miałam screetchingu endometrium i biopsję( lipiec). No a później się środki skończyły w klinice. Od września czekałam na wizytę w związku z diagnostyka niszy. W grudniu miałam wizytę kwalifikująca, w styczniu badanie SIS, i teraz w lutym zabieg. Aktualnie czekam na wizytę w klinice.
szczerze mówiąc miałam w głowie po pierwszym udanym transferze, że może będzie szansa na 3 dzieci, ale po tym co piszecie i po cesarce to będę się modlić o chociaż jeszcze jedno 🙏
-
Lusia1410 wrote:Cześć, mam pytanie odnośnie in vitro po cesarce. Jestem już po in vitro, ale musiałam mieć zrobioną cesarkę. Chcielibyśmy z mężem iść za ciosem i jak najszybciej postarać się o drugie dziecko też dzięki in vitro. Po jakim czasie w takiej sytuacji klinika zgodziła się zrobić wam kolejny transfer? Albo ile odczekałyście po cesarce i czy taki transfer się przyjął?
My czekalismy rok i 3 miesiace do następnego transferu. Po roku juz byla zgoda od lekarza. ja chciałam miec 2 lata przerwy plus planowalam porod sn, niestety nie udalo sie i jestem po 2 cesarce. Jeszcze mamy jeden zarodek i najprawdopodobniej wrocimy po niego za rok.
Lusia1410 lubi tę wiadomość
-
Ciesze sie bardzo że sie udało za pierwszym razem po cc, a też miałaś problemy z tą niszą o której dziewczyny wyżej pisały? Czy od razu przyjęłaś zarodek bez żadnych zabiegów i się udało? 😊dallia wrote:My czekalismy rok i 3 miesiace do następnego transferu. Po roku juz byla zgoda od lekarza. ja chciałam miec 2 lata przerwy plus planowalam porod sn, niestety nie udalo sie i jestem po 2 cesarce. Jeszcze mamy jeden zarodek i najprawdopodobniej wrocimy po niego za rok.
-
Lusia1410 wrote:Ciesze sie bardzo że sie udało za pierwszym razem po cc, a też miałaś problemy z tą niszą o której dziewczyny wyżej pisały? Czy od razu przyjęłaś zarodek bez żadnych zabiegów i się udało? 😊
U nas transfer sie od razu udal. Mialam bardzo ładna blizne bez niszy. Jedynie zrobilam sobie biopsje endometrium cykl przed zwby wykluczyc stan zapalny. Ale w zasadzie nie przez cc tylko przez torbiel i lekarz zlecił. Nie wyszedl stan zapalny wiec transfer od razu w następnym cyklu. Zarodek ladnie sie zagniezdzil daleko od blizny. Najlepiej sie udać do lekarza na usg on oceni bliznę czy jest nisza czy ladnie zagojone itd. Z tego co wiem to można sie starać szybciej ale wtedy porod siłami natury odpada. Ja chciałam tez przestać karmic i chwile dac organizmowi odpocząć. Jeszcze dodam ze lekarz zaproponował podanie dwoch zarodkow które nam zostały bo wiedział ze chcemy wziac wszystkie i powiedział ze juz tyle minelo od cc ze bezpiecznie. Ostatecznie odmowilismy bo chcemy dac im równe szanse. Teraz dodatkowo podczas cc powiedziałam ze moze czeka nas kolejna ciaza wiec ordynator wykonujący cc powiedzial ze poogląda jak to wyglada w środku i po powiedzial ze ładnie i ze mozna działać za rok 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 marca, 09:03
Lusia1410 lubi tę wiadomość
-
W takim razie tylko czekać co powie ginekolog o bliźnie, ale dziękuję podniosło mnie to trochę na duchu 🥰dallia wrote:U nas transfer sie od razu udal. Mialam bardzo ładna blizne bez niszy. Jedynie zrobilam sobie biopsje endometrium cykl przed zwby wykluczyc stan zapalny. Ale w zasadzie nie przez cc tylko przez torbiel i lekarz zlecił. Nie wyszedl stan zapalny wiec transfer od razu w następnym cyklu. Zarodek ladnie sie zagniezdzil daleko od blizny. Najlepiej sie udać do lekarza na usg on oceni bliznę czy jest nisza czy ladnie zagojone itd. Z tego co wiem to można sie starać szybciej ale wtedy porod siłami natury odpada. Ja chciałam tez przestać karmic i chwile dac organizmowi odpocząć. Jeszcze dodam ze lekarz zaproponował podanie dwoch zarodkow które nam zostały bo wiedział ze chcemy wziac wszystkie i powiedział ze juz tyle minelo od cc ze bezpiecznie. Ostatecznie odmowilismy bo chcemy dac im równe szanse. Teraz dodatkowo podczas cc powiedziałam ze moze czeka nas kolejna ciaza wiec ordynator wykonujący cc powiedzial ze poogląda jak to wyglada w środku i po powiedzial ze ładnie i ze mozna działać za rok 😊
-
Lusia1410 wrote:Cześć, mam pytanie odnośnie in vitro po cesarce. Jestem już po in vitro, ale musiałam mieć zrobioną cesarkę. Chcielibyśmy z mężem iść za ciosem i jak najszybciej postarać się o drugie dziecko też dzięki in vitro. Po jakim czasie w takiej sytuacji klinika zgodziła się zrobić wam kolejny transfer? Albo ile odczekałyście po cesarce i czy taki transfer się przyjął?
Mi mój lekarz robił korektę blizny po cc podczas histeroskopi plus u mnie była inaczej cięta macica ( wczesny tydzień ciąży) ważna jest ocena blizny przez ginekologa plus urofizjo kwestie mobilności .Starania można zacząć minimum rok wcześniej rożnie bywa znam przypadki około 8 miesięcy wszystko ok kolejne dwa około pół roku rozejście blizny I trudna sytuacja ze szczęśliwych finałem. Unas minęły lata z wielu różnych powodów. Nie jest również powiedziane, że nie bedzie powikłań po roku i dłużej wszystko zależy od danego przypadku .Życzę powodzeniaWiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca, 06:24
Lusia1410 lubi tę wiadomość
2019 -32 tc synek 👼💔💔 (CC )
Ivf 2 transfery ❌
3 transfer 💙
2025 -Sanco Pro🌈 chłopiec
23.12.2025 trzecie badanie prenatalne 1700g
26.02.2026🌈 Julian CC 3600 g 38+4 -
My wróciliśmy po zarodek po 1,5 roku od cc. Chciałam szybciej, ale syn strasznie dał nam w kość, chciałam zakończyć też kp no i bardzo mi zależało na porodzie sn. Ginekolog ocenił bliznę i stwierdził, że możemy działać, pierwszy transfer nieudany, kolejny już z sukcesem. Poród zakończony szczęśliwie vbac.Lusia1410 wrote:Cześć, mam pytanie odnośnie in vitro po cesarce. Jestem już po in vitro, ale musiałam mieć zrobioną cesarkę. Chcielibyśmy z mężem iść za ciosem i jak najszybciej postarać się o drugie dziecko też dzięki in vitro. Po jakim czasie w takiej sytuacji klinika zgodziła się zrobić wam kolejny transfer? Albo ile odczekałyście po cesarce i czy taki transfer się przyjął?
Lusia1410 lubi tę wiadomość


🧍♀️ '86 🧍♂️'87
Starania od 2017
oligoasthenozoospermia
Punkcja 10.21- 24 dojrzałe komórki
Transfer: 23.11.2021 blastka 4AA
6dpt ⏸ 7dpt beta 82,28; 13 dpt beta 2179,55, 22 dpt jest pęcherzyk
29 dpt 22.12. CRL 9,09mm i❤️
12+2 CRL 6,1cm prenatalne ok
21+0 połówkowe ok; 422 g synka
18.08.22 cc Jan 3960g 56 cm❤️
Transfer: 05.02.2024 blastka 4AA ❌️
Zostało 4 ❄ 2x3AA, 1x4BA, 1x4AB
Transfer: 06.03.2024 blastka 4AA 🙏
5dpt beta 15,4 prog 30,40; 7dpt beta 60,8 plamienie; 14 dpt beta 2734; 20dpt krwotok😭 beta 16923;
23 dpt usg jest pęcherzyk, brak zarodka 😔
29dpt 6+5 8,51 mm i ❤️🥹
9+4 CRL 2,76 cm
Veracity niskie ryzyka, córcia😍
20+3 ok, 336g córci
30+3 usg III 1381g
36+3 2341g
18.11.24 vbac Rozalia 2840, 51 cm ❤️ -
Ja dostałam zgodę na wznowienie starań po rozumie cc. Nie wychodziło, finalnie okazało się, że miałam mega duży stan zapalny w macicy, niszę i mnóstwo mikropolipow oraz ogniska adenomiozy.
Po leczeniu transfer udany.
Lusia1410 lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Ja miałam z kolei bardzo trudny transfer. Wróciłam po rodzeństwo po 1,5 roku. Mam tyłozgięcie macicy i przy podawaniu zarodka cały czas blokował się w bliźnie po CC więc się sporo lekarze nameczyli, żeby ją minąć. Transfer udany.
paulity, Lusia1410 lubią tę wiadomość
Lipiec 2022
I IVF❄️❄️
1 ET ❌ 07/22
2 FET cb ❌ 10/22
Lipiec 2023
II IVF ❄️❄️❄️❄️
3 ET cb ❌ 07/23
4 FET 08/23
10dpt - 213
13dpt - 787
16dpt - 3322
🙏🍀 -
Dziękuję, widzę jednak że w przypadku cc szybsze podjęcie próby transferowania zarodka działa na niekorzyść dlatego pewnie poczekamy 😊Biobio3 wrote:Mi mój lekarz robił korektę blizny po cc podczas histeroskopi plus u mnie była inaczej cięta macica ( wczesny tydzień ciąży) ważna jest ocena blizny przez ginekologa plus urofizjo kwestie mobilności .Starania można zacząć minimum rok wcześniej rożnie bywa znam przypadki około 8 miesięcy wszystko ok kolejne dwa około pół roku rozejście blizny I trudna sytuacja ze szczęśliwych finałem. Unas minęły lata z wielu różnych powodów. Nie jest również powiedziane, że nie bedzie powikłań po roku i dłużej wszystko zależy od danego przypadku .Życzę powodzenia


, druga córka 





