In vitro z komórką dawczyni
-
WIADOMOŚĆ
-
Annan wrote:Jesteśmy po wizycie u psycholog i genetyka. Na 90% jestem zdecydowana na pgta (utwierdziłyście mnie w tym wątku, żeby to zrobić, choć lekarz gin. odradza).
Jesteśmy na liście, embriolog potwierdził, że więcej chętnych niż komórek, ale dzisiaj powiedział, że będą te komórki, ale że musimy czekać. Tzn nie brzmiało to jak „problem”, a ostatnio tak się czułam w mojej klinice. 🥴 wiecie, ta sytuacja, ze słyszysz ze „wymyślasz” lub „wydziwiasz”.
Partner robi kariotyp i czekamy na komórki. 🤞🏻
Powiedzieli ile trzeba czekać? Czy nie wiadomo?
On (30l) Ok
Ona (29l) AMH 0.01 -
Zerknij na bank dawczyn w Invicta. Mają sporo dawczyn z grupą krwi A ( przed chwilą się logowalam i sprawdzałam;). Sama możesz sobie wybrać kolor włosów, oczu, sylwetkę i zarezerwować on line. Komórki są w różnych miastach. Masz tu o wiele większy wybór niż miałam ja.SierpniowaJodła wrote:Czy któraś z was miała poronienie chybione ? Udało się bez szpitala? U mnie już 4 doba bez leków i zero efektów.
Jeśli chodzi o dalszą drogę - moja klinika nie ma dla nas dawczyni z naszą grupą krwi (A) i nie wie czy będzie i kiedy. Najgorsze w tym wszystkim jest czekanie - może za pół roku, może za rok. Nie ma dla mnie nic gorszego niż bezradność czekania - wtedy te wszystkie spontaniczne testy i niespodziewane ciąże na internecie bolą najbardziej.
Wybaczcie wypocinę, ale ta bezsilność mnie zalał teraz.
Martuśka87 lubi tę wiadomość
♀️♂️ obydwoje po 39
On-zdrowy
Ona: AMH(O.26-1.2024)
Allo:28,Cros:35,CMT:9
przeciwc,VLeiden,
CzynnikII(protromb),VR2: -
MTHFR: układ heterozyg.
Zesp.łam. chrom. X: -
KirBxzdel2DL5,2DS1,2DS5,
Obydwoje HLA-C: C2C2
od 2023 3 próby na swoich kom. KRAKOVI- brak zar.
DECYZJAKD 25l,INVICTA
6kom,4 last(511,522,523), PGT: 3 ok
1tr:11.24-beta0,Atosiban
2 transfer: 03.2025- beta 0
Histeroskopia- stan zapalny endo(10dni antyb)
3 tran: 06.25, 8 t.c 💔
10 dni antyb.
NEWdawcz-25l,6kom, 4blas(511,522)PoPGT: 2ok
Encorton,Accofil, Clexane,Nospa,Prolutex
15.10(4 tran)511:cb💔
12.01- 5transfer(Accofil, Encorton,Prolutex, Cyclogest,Estrofem, IVIG,Prograf, NoSpa,Acard
ostatnia nadzieja ivig🍀
9.01-Flebogamma,
24dpt jest❤️
6.02,5.03wlew Privigen
13.03 połówkowe ok🩵

-
SierpniowaJodła wrote:Powiedzieli ile trzeba czekać? Czy nie wiadomo?
Nie, myślę, że nikt tego Ci aktualnie nie powie.
Lekarz powiedział, że do pół roku. Embriolog powiedział, że u nich nie maja, ale wysłał zapytanie do innych gamet (jestem w Gamecie) i może coś będzie. Po rozmowie z embriologiem jestem spokojniejsza, bo powiedział, że te komórki będą (gr A, typowy polski genotyp 😜).
Trinity_Nea lubi tę wiadomość
37 l.
👩🏽💼 Amh=0,43 (2025)
🧔 Fragmentacja 👎🏻👎🏻👎🏻👎🏻
6 stymulacji, 0 blastocyst 🙃 -
Cześć Dziewczyny!
Chciałam się przywitać. Mam 38 lat. Nie mam dzieci. Za tydzień mam pierwszy tranfer w życiu. Do tego tranfer z KD. 4 próba z rządowego IVF. Do tej pory moje komórki zatrzymywały się 3 dnia...miałam dwa podejścia z własnymi komórkami. Mam bardzo niskie AMH,Endometrioza i Adenomioza. Zdecydowaliśmy się z Partnerem na początku roku na KD. Nie ukrywam, że decyzja była trudna...jedna próba IVF przepadła, bo po prostu rozmyślałam się z dawczyni. Ale było już za późno, i zaliczyli to jako próbę...teraz przede mną ostatnia próba, inna dawczyni. Dojrzałam do tej decyzji. Transfer będzie świeży z mrożonych komórek. Bardzo się stresuje. 3 miesiące na diphereline dały mi mocno popalić. Teraz estrogen, od jutra progesteron....a ja nawet nie wiem czy uda się otrzymać jakikolwiek zarodek. Od wczoraj siedzę w domu na wolnym. Mam bardzo obciążająca fizycznie i psychicznie pracę. Nie mam za bardzo przyjaciół... W życiu często zmieniałam miejsca zamieszkania, dużo się przeprowadzałam z miasta do miasta. W pracy jestem kierownikiem więc nie ma mowy o jakichkolwiek relacjach. Obecnego partnera poznałam ponad 4 lata temu...i przepadałam. Wiedziałam, że chce z nim spędzić resztę życia, chociaż zawsze byłam typem silnej i niezależnej kobiety. W programie jesteśmy od 2024.
Piszę trochę chaotycznie...ale też zmierzam do tego, że nie mam za bardzo komu się wygadać. Mój Partner jest cudowny, ale nie rozumie wielu moich rozterek i stresów. Moja Mama też bardzo mnie wspiera...ale mieszka daleko. Czytam Wasze wpisy i aż usiadłam z przerażenia...wiele nazw badań jest dla mnie zupełnie obcych! I niby jestem w programie od ponad dwóch lat, ale nadal wiele kwestii wydaje się dla mnie niejasnych. I jestem w nich zielona.
Założyłam tu konto, ponieważ pomyślałam że łatwiej wysłuchać i wygadać się osobom, które mają podobne doświadczenia
Ps. Tydzień temu miałam nieudana próbę pobrania biocenozy. Okazało się że tak "wyschłam" po diphereline, że nawet włożenie wziernika wywołało krwawienie. Łzy mi ciekły. A pani Położona, która to robiła powiedziała tylko "wszystkie Panie są dla mnie bohaterkami".
I tak chciałam podsumować swoją wypowiedź - wszystkie jesteśmy bohaterkami!
Annan, mimika85, Angelles, Olamonola, Saimi, Martuśka87, Raija86, Mery0211, Cara, Borówka_A, Trinity_Nea lubią tę wiadomość
-
CHMURKA88 wrote:Cześć Dziewczyny!
Chciałam się przywitać. Mam 38 lat. Nie mam dzieci. Za tydzień mam pierwszy tranfer w życiu. Do tego tranfer z KD. 4 próba z rządowego IVF. Do tej pory moje komórki zatrzymywały się 3 dnia..
Jestem rok młodsza, nie mam endo, ale historia podobna. Jest nas więcej
ja obecnie czekam na KD (od tygodnia jestem na liście). Też nie mam przyjaciół ani rodziny, która jest w stanie zrozumieć, bo nikt nie miał problemu z rozmnożeniem sie, wręcz przeciwnie.
Przez ostatni rok miałam 6 stymulacji, a po ostatniej odwołali mi transfer 5 min przed wyjazdem do kliniki, bo znowu nie mieliśmy żadnego zarodka, zatrzymywały się na 3-4 dniu. KOSZMAR, już nie zgodzę się na tak późny telefon.
Dodatkowo pierwszy raz brałam progesteron i duphaston wywołał u mnie skurcze (7/10 w skali bólu) oraz stany lękowe. Mam nadzieję, że w kolejnym przygotowaniu się do transferu zmienimy lek. Okropny był ten poprzedni rok, ale na kd patrzę jak na szansę i piękny dar, który mogę otrzymać od innej kobiety. Musi w końcu być lepiej.
mimika85, CHMURKA88, Angelles, Martuśka87, Trinity_Nea lubią tę wiadomość
37 l.
👩🏽💼 Amh=0,43 (2025)
🧔 Fragmentacja 👎🏻👎🏻👎🏻👎🏻
6 stymulacji, 0 blastocyst 🙃 -
Annan wrote:Jestem rok młodsza, nie mam endo, ale historia podobna. Jest nas więcej
ja obecnie czekam na KD (od tygodnia jestem na liście). Też nie mam przyjaciół ani rodziny, która jest w stanie zrozumieć, bo nikt nie miał problemu z rozmnożeniem sie, wręcz przeciwnie.
Przez ostatni rok miałam 6 stymulacji, a po ostatniej odwołali mi transfer 5 min przed wyjazdem do kliniki, bo znowu nie mieliśmy żadnego zarodka, zatrzymywały się na 3-4 dniu. KOSZMAR, już nie zgodzę się na tak późny telefon.
Dodatkowo pierwszy raz brałam progesteron i duphaston wywołał u mnie skurcze (7/10 w skali bólu) oraz stany lękowe. Mam nadzieję, że w kolejnym przygotowaniu się do transferu zmienimy lek. Okropny był ten poprzedni rok, ale na kd patrzę jak na szansę i piękny dar, który mogę otrzymać od innej kobiety. Musi w końcu być lepiej.
Czesc Dziewczyny.
Nie zmiennie za wszystkie trzymam kciuki i kibicuje
Mam 41 lat. Dlugo.staram sie o ciaze, tez niemam komu sie wygadac bo nikt z mojego otoczenia problemu niema z zajciem w ciaze i mnie jie zrozumieją.. przyjaciol niemam, 2 razy sie zawiodlam i troszke sie wycofalam z relacji.
30.04 zistalisny zakwalifikowani do programu z KD, czekam jak na szpilkach chcialabym aby cos sie ruszylo. Z moimi komorkamu niemam szans bo mam AMH 0.12. Wiec niema sie co łudzic. Trzymam za Was kciuki. Annan, Chmurka88 gdzie sie leczycie? Jestem ciekawa ile czasu będe czekala na dawczynie? Jak bylo u Was? .
Zycze kazdej z osobna duzo sily, bedzie juz tylko lepiej❤️
CHMURKA88, Angelles, Annan, Martuśka87, Raija86, Mery0211, Trinity_Nea lubią tę wiadomość
Starania od 2013
1cykl z Clo od 03.2018
04.2018 CB
12/2018 1 inseminacja:(
02/2019 2 inseminacja, ciąża biochemiczna
03/2019 3 inseminacja:(
Nasienie Męża ok
41 lat AMH 0,12😥
07/2026 nasienie Męża morfologia 1%
HBA 59,5%
MSOME pokazuje przewagę plemników z wadami główki.
Ratuje Nas bardzo duza liczba plemnikow,
Dobra ruchliwość.
Prawidłowa fragmentacja DNA (SDF 16,5%).
Prawidłowy stres oksydacyjny (ORP). -
mimika85 wrote:Czesc Dziewczyny.
Nie zmiennie za wszystkie trzymam kciuki i kibicuje
Mam 41 lat. Dlugo.staram sie o ciaze, tez niemam komu sie wygadac bo nikt z mojego otoczenia problemu niema z zajciem w ciaze i mnie jie zrozumieją.. przyjaciol niemam, 2 razy sie zawiodlam i troszke sie wycofalam z relacji.
30.04 zistalisny zakwalifikowani do programu z KD, czekam jak na szpilkach chcialabym aby cos sie ruszylo. Z moimi komorkamu niemam szans bo mam AMH 0.12. Wiec niema sie co łudzic. Trzymam za Was kciuki. Annan, Chmurka88 gdzie sie leczycie? Jestem ciekawa ile czasu będe czekala na dawczynie? Jak bylo u Was? .
Zycze kazdej z osobna duzo sily, bedzie juz tylko lepiej❤️
Ale super, że mamy możliwość "spotkania się" w takim miejscu! I wsparcia. Wierzę w to, że każdej z nas się uda. Też na opcję z KD czekalam jak na nową szansę. Ale im bliżej do tranferu tym bardziej nachodzą mnie myśl, że może robię coś nie tak, że może jeszcze bardziej powinnam o siebie dbać....stąd decyzja o wolnym przed transferem.
Ja leczę się w Invictie w Gdyni i Gdańsku. W międzyczasie zmienili mi lekarza. I to on dał zielone światło na KD. Po wcześniejszych dwóch próbach z własnymi komórkami potrzebowałam wsparcia psychologa...i długo nie chciałam wracać do kliniki. A Wy gdzie się leczycie? Jak oceniacie wsparcie Waszych klinik?
Ja mam wrażenie że jestem tą "upierdliwa" pacjentka 😂
Martuśka87 lubi tę wiadomość
-
CHMURKA88 wrote:Ale super, że mamy możliwość "spotkania się" w takim miejscu! I wsparcia. Wierzę w to, że każdej z nas się uda. Też na opcję z KD czekalam jak na nową szansę. Ale im bliżej do tranferu tym bardziej nachodzą mnie myśl, że może robię coś nie tak, że może jeszcze bardziej powinnam o siebie dbać....stąd decyzja o wolnym przed transferem.
Ja leczę się w Invictie w Gdyni i Gdańsku. W międzyczasie zmienili mi lekarza. I to on dał zielone światło na KD. Po wcześniejszych dwóch próbach z własnymi komórkami potrzebowałam wsparcia psychologa...i długo nie chciałam wracać do kliniki. A Wy gdzie się leczycie? Jak oceniacie wsparcie Waszych klinik?
Ja mam wrażenie że jestem tą "upierdliwa" pacjentka 😂
Ja leczę sie w Invimed we Wroclawiu, juz od 2018 roku w klinice z dlugo przerwą,ale invitro nie probowalam wogole na swoich komorkach.. przegapilam ten czas. Jedyna szansa jaka mi zostala to KD, dlugo walczylam z myslami to psychologa z klinika jak poszlam to juz wszystko mialam poukladane w glowie:) lekarza mam fajnego, daje pozytywnych mysli, nie obiecuje a dziala, to mi sie podoba, zibaczymy co dalej jestesmy dopiero na poczatku drogi. ale fajnie jest z kims tak zwyczajnie porozmawiac i jak jest gorzej poprostu sie wyzalic.
Czekam na inf i dawczyni jak na szpilkach choc wiem ze to potrwa moze nawet do poczatku przyszlego roku .. ale to juz blizej jak dalej jestem dobrej mysli:)Starania od 2013
1cykl z Clo od 03.2018
04.2018 CB
12/2018 1 inseminacja:(
02/2019 2 inseminacja, ciąża biochemiczna
03/2019 3 inseminacja:(
Nasienie Męża ok
41 lat AMH 0,12😥
07/2026 nasienie Męża morfologia 1%
HBA 59,5%
MSOME pokazuje przewagę plemników z wadami główki.
Ratuje Nas bardzo duza liczba plemnikow,
Dobra ruchliwość.
Prawidłowa fragmentacja DNA (SDF 16,5%).
Prawidłowy stres oksydacyjny (ORP). -
Ja jestem od roku w Gamecie w Gdyni.
Nie chcę zmieniać kliniki ani lekarza (to nie jego wina, że moje komórki nie dały rady), ale przy kwalifikacji do kd mnie mocno wkurzyli (opisywałam stronę wcześniej).
Jestem na liście od tygodnia, lekarz powiedział, że do pół roku nawet (ale nie wiadomo), a embriolog był bardziej optymistyczny, ale nie podał terminu.
mimika85, Trinity_Nea lubią tę wiadomość
37 l.
👩🏽💼 Amh=0,43 (2025)
🧔 Fragmentacja 👎🏻👎🏻👎🏻👎🏻
6 stymulacji, 0 blastocyst 🙃 -
mimika85 wrote:Ja leczę sie w Invimed we Wroclawiu, juz od 2018 roku w klinice z dlugo przerwą,ale invitro nie probowalam wogole na swoich komorkach.. przegapilam ten czas. Jedyna szansa jaka mi zostala to KD, dlugo walczylam z myslami to psychologa z klinika jak poszlam to juz wszystko mialam poukladane w glowie:) lekarza mam fajnego, daje pozytywnych mysli, nie obiecuje a dziala, to mi sie podoba, zibaczymy co dalej jestesmy dopiero na poczatku drogi. ale fajnie jest z kims tak zwyczajnie porozmawiac i jak jest gorzej poprostu sie wyzalic.
Czekam na inf i dawczyni jak na szpilkach choc wiem ze to potrwa moze nawet do poczatku przyszlego roku .. ale to juz blizej jak dalej jestem dobrej mysli:)
Ja w takim razie bardzo mocno trzymam kciuki, aby dawczyni jak najszybciej się znalazła 🙏🥹 moja dawczyni nie jest zbyt zbieżna ze mną. Ma wiele cech zaakceptowanych przez genetyka. Podobnych, ale nie takich samych. O dawczyni z moją grupa krwi w ogóle mogę zapomnieć, więc zdecydowałam się na dawczynię z grupą krwi Partnera. W międzyczasie, gdy już wybrałam swoją dawczynię, w banku pojawiła się Pani, która całkiem odpowiadała moim cechom fenotypowym. I wiecie co? Tak bardzo wyczułam, że podjęłam dobrą decyzję we wcześniejszym wyborze, że nawet przez myśl mi nie przeszło aby coś zmieniać 🫣
Wydaje mi się że musimy przestać mówić, że przegapiliśmy swój moment. Na tamtą chwilę może nie byłyśmy gotowe, może to nie był ten czas... Ja powtarzałam sobie to bardzo długo. Ale z drugiej strony miłość swojego życia poznałam wtedy, gdy już nie mogłam mieć dzieci. Nie możemy się obwiniać. Po prostu czeka nas dłuższa droga do upragnionego marzenia🥹Dawaj proszę znać na bieżąco też jakie są "postępy"! Świetnie że jesteś w dobrych rękach i trafiłaś na super lekarza 🙏🙏
Ps. A propos mojego podróżowania i zmiany miejsca zamieszkania - we Wrocławiu spędziłam piękne 5 lat życia! Ze studiami magisterskimi w tle😍🙏
Annan, mimika85, Olamonola, Trinity_Nea lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny,
napiszę to ku pokrzepieniu. Zaraz kończę 45 lat, przez ostatnie 2 lata leczyłam się w Invikcie. Wcześniej zachodziłam naturalnie w ciążę, ale nie donosiłam żadnej. Przeszłam 4 procedury komercyjne, bo wiek dyskwalifikował mnie z programu rządowego. Koszty finansowe, fizyczne i psychiczne przeogromne. Czas było powiedzieć stop. Ostatnią szansę widziałam w KD, ale partner potrzebował czasu, żeby to sobie przemyśleć. Presja czasu ogromna, żeby zdążyć do 45 roku życia. Decyzja zapadła, że idziemy w to. Po kwalifikacji okazało się (09.2025), że skończyły się środki i trzeba czekać do nowego roku, więc presja czasu jeszcze większa. Mimo to znaleźliśmy dawczynię. Tak jak pisałam, byliśmy w Invikcie, która ma swój bank komórek. Na dawczynię czekaliśmy max. 3 tygodnie, tak naprawdę to sami ją wybraliśmy i zarezerwowaliśmy przez stronę. Codziennie robiliśmy research i w końcu bingo.
Ja o dziwo podeszłam pierwszy raz na luzie, co ma być to będzie, bo wiedziałam, że zrobiłam wszystko przez ostatnie lata co mogłam i zaczęłam się z tym godzić, że mogę nie zostać mamą. Procedura z KD zaczęła się w kwietniu. Byłam pewna, że przy tylu porażkach i to nie wyjdzie. Ku mojemu zaskoczeniu z 6 komórek uzyskaliśmy 6 pięknych zarodków. Oczywiście i tak zdecydowaliśmy się na pgt-a. Na początek do badania poszły 3 zarodki, z czego jeden okazał się wadliwy. Następnie podeszłam do transferu na cyklu naturalnym i od razu ciąża. Obecnie zaczynam 16 tydzień i wszystko jest w porządku. Nie ukrywam, że na początku ciąży czułam się dziwnie psychicznie i trochę jak surogatka, bo smutno mi było, że to nie moje genetyczne dziecko we mnie rośnie.
Co do wyboru dawczyni, to polecam Invictę i ich bank. Oczywiście nie jest to idealna klinika, było z nią też mnóstwo nieprzyjemności, ale zaplecze embriologiczne mają na wysokim poziomie. Obsługa niestety niezbyt dobra, ale lekarz prowadzący nadrabiał.
Wierzę Dziewczyny, że na każdą z Was przyjdzie czas.
Powodzenia i trzymam kciuki 🍀🤞🏼Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 sierpnia, 14:35
Annan, CHMURKA88, mimika85, Olamonola, Martuśka87, Raija86, Angelles lubią tę wiadomość
11.2021 - starania naturalne
09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
✅AMH - 2,65
✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
❌cross match - 29%
❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
1️⃣ IVF
• 08.2024 -11x🥚
• 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
16.11 transfer ❄️❌
2️⃣ IVF
• 01.2025 -12x🥚
• 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
3️⃣ IVF
• 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
4️⃣ IVF
• 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
5️⃣ IVF
• 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
•18.05 transfer 5.1.1
Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470

-
Lwica_Lewka wrote:Dziewczyny,
napiszę to ku pokrzepieniu. Zaraz kończę 45 lat, przez ostatnie 2 lata leczyłam się w Invikcie. Wcześniej zachodziłam naturalnie w ciążę, ale nie donosiłam żadnej. Przeszłam 4 procedury komercyjne, bo wiek dyskwalifikował mnie z programu rządowego. Koszty finansowe, fizyczne i psychiczne przeogromne. Czas było powiedzieć stop. Ostatnią szansę widziałam w KD, ale partner potrzebował czasu, żeby to sobie przemyśleć. Presja czasu ogromna, żeby zdążyć do 45 roku życia. Decyzja zapadła, że idziemy w to. Po kwalifikacji okazało się (09.2025), że skończyły się środki i trzeba czekać do nowego roku, więc presja czasu jeszcze większa. Mimo to znaleźliśmy dawczynię. Tak jak pisałam, byliśmy w Invikcie, która ma swój bank komórek. Na dawczynię czekaliśmy max. 3 tygodnie, tak naprawdę to sami ją wybraliśmy i zarezerwowaliśmy przez stronę. Codziennie robiliśmy research i w końcu bingo.
Ja o dziwo podeszłam pierwszy raz na luzie, co ma być to będzie, bo wiedziałam, że zrobiłam wszystko przez ostatnie lata co mogłam i zaczęłam się z tym godzić, że mogę nie zostać mamą. Procedura z KD zaczęła się w kwietniu. Byłam pewna, że przy tylu porażkach i to nie wyjdzie. Ku mojemu zaskoczeniu z 6 komórek uzyskaliśmy 6 pięknych zarodków. Oczywiście i tak zdecydowaliśmy się na pgt-a. Na początek do badania poszły 3 zarodki, z czego jeden okazał się wadliwy. Następnie podeszłam do transferu na cyklu naturalnym i od razu ciąża. Obecnie zaczynam 16 tydzień i wszystko jest w porządku. Nie ukrywam, że na początku ciąży czułam się dziwnie psychicznie i trochę jak surogatka, bo smutno mi było, że to nie moje genetyczne dziecko we mnie rośnie.
Co do wyboru dawczyni, to polecam Invictę i ich bank. Oczywiście nie jest to idealna klinika, było z nią też mnóstwo nieprzyjemności, ale zaplecze embriologiczne mają na wysokim poziomie. Obsługa niestety niezbyt dobra, ale lekarz prowadzący nadrabiał.
Wierzę Dziewczyny, że na każdą z Was przyjdzie czas.
Powodzenia i trzymam kciuki 🍀🤞🏼
Właśnie trochę zaczęłam się stresować, bo my nie zdecydowaliśmy się na PGT - a. I transfer będę miała na świezo, na cyklu sztucznym. Teraz właśnie czytam, że wiele z Was się jednak na to zdecydowało, bo nawet jeśli dawczyni jest młoda (moja ma 21 lat) i teoretycznie jest przebadana przez klinikę - to zawsze mogą zdarzyć się jakieś odchylenia
co może wpłynąć na niepowodzenie tranferu...i kolejny stres
-
Trzymam bardzo mocno kciuki 🥹🙏🙏Annan wrote:Ja jestem od roku w Gamecie w Gdyni.
Nie chcę zmieniać kliniki ani lekarza (to nie jego wina, że moje komórki nie dały rady), ale przy kwalifikacji do kd mnie mocno wkurzyli (opisywałam stronę wcześniej).
Jestem na liście od tygodnia, lekarz powiedział, że do pół roku nawet (ale nie wiadomo), a embriolog był bardziej optymistyczny, ale nie podał terminu. -
Myślę, że trzeba być dobrej myśli. Nie jestem na bieżąco teraz w tym wątku i dlatego zapytam, czy masz już zarodki, jeśli tak to ile?CHMURKA88 wrote:Właśnie trochę zaczęłam się stresować, bo my nie zdecydowaliśmy się na PGT - a. I transfer będę miała na świezo, na cyklu sztucznym. Teraz właśnie czytam, że wiele z Was się jednak na to zdecydowało, bo nawet jeśli dawczyni jest młoda (moja ma 21 lat) i teoretycznie jest przebadana przez klinikę - to zawsze mogą zdarzyć się jakieś odchylenia
co może wpłynąć na niepowodzenie tranferu...i kolejny stres
11.2021 - starania naturalne
09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
✅AMH - 2,65
✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
❌cross match - 29%
❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
1️⃣ IVF
• 08.2024 -11x🥚
• 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
16.11 transfer ❄️❌
2️⃣ IVF
• 01.2025 -12x🥚
• 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
3️⃣ IVF
• 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
4️⃣ IVF
• 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
5️⃣ IVF
• 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
•18.05 transfer 5.1.1
Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470

-
Lwica_Lewka wrote:Myślę, że trzeba być dobrej myśli. Nie jestem na bieżąco teraz w tym wątku i dlatego zapytam, czy masz już zarodki, jeśli tak to ile?
Zarodków jeszcze nie mam. Jutro zaczną się tworzyć (oby się utworzyły🙏). Jutro Partner jedzie do kliniki. A tranfer mam przewidziany na wtorek (o ile wszystko dobrze pójdzie....). Do samego końca nie będę wiedziała ile mam zarodków. I czy w ogóle
mimika85, Lwica_Lewka, Annan lubią tę wiadomość
-
CHMURKA88 wrote:Zarodków jeszcze nie mam. Jutro zaczną się tworzyć (oby się utworzyły🙏). Jutro Partner jedzie do kliniki. A tranfer mam przewidziany na wtorek (o ile wszystko dobrze pójdzie....). Do samego końca nie będę wiedziała ile mam zarodków. I czy w ogóle

Mocni, trzymam kciuki za.duzo zdrowe, silne zarodki i za udany transfer. Informuj Nas na biezaco jak zarodki❤️
CHMURKA88 lubi tę wiadomość
Starania od 2013
1cykl z Clo od 03.2018
04.2018 CB
12/2018 1 inseminacja:(
02/2019 2 inseminacja, ciąża biochemiczna
03/2019 3 inseminacja:(
Nasienie Męża ok
41 lat AMH 0,12😥
07/2026 nasienie Męża morfologia 1%
HBA 59,5%
MSOME pokazuje przewagę plemników z wadami główki.
Ratuje Nas bardzo duza liczba plemnikow,
Dobra ruchliwość.
Prawidłowa fragmentacja DNA (SDF 16,5%).
Prawidłowy stres oksydacyjny (ORP). -
Lwica_Lewka wrote:Dziewczyny,
napiszę to ku pokrzepieniu. Zaraz kończę 45 lat, przez ostatnie 2 lata leczyłam się w Invikcie. Wcześniej zachodziłam naturalnie w ciążę, ale nie donosiłam żadnej. Przeszłam 4 procedury komercyjne, bo wiek dyskwalifikował mnie z programu rządowego. Koszty finansowe, fizyczne i psychiczne przeogromne. Czas było powiedzieć stop. Ostatnią szansę widziałam w KD, ale partner potrzebował czasu, żeby to sobie przemyśleć. Presja czasu ogromna, żeby zdążyć do 45 roku życia. Decyzja zapadła, że idziemy w to. Po kwalifikacji okazało się (09.2025), że skończyły się środki i trzeba czekać do nowego roku, więc presja czasu jeszcze większa. Mimo to znaleźliśmy dawczynię. Tak jak pisałam, byliśmy w Invikcie, która ma swój bank komórek. Na dawczynię czekaliśmy max. 3 tygodnie, tak naprawdę to sami ją wybraliśmy i zarezerwowaliśmy przez stronę. Codziennie robiliśmy research i w końcu bingo.
Ja o dziwo podeszłam pierwszy raz na luzie, co ma być to będzie, bo wiedziałam, że zrobiłam wszystko przez ostatnie lata co mogłam i zaczęłam się z tym godzić, że mogę nie zostać mamą. Procedura z KD zaczęła się w kwietniu. Byłam pewna, że przy tylu porażkach i to nie wyjdzie. Ku mojemu zaskoczeniu z 6 komórek uzyskaliśmy 6 pięknych zarodków. Oczywiście i tak zdecydowaliśmy się na pgt-a. Na początek do badania poszły 3 zarodki, z czego jeden okazał się wadliwy. Następnie podeszłam do transferu na cyklu naturalnym i od razu ciąża. Obecnie zaczynam 16 tydzień i wszystko jest w porządku. Nie ukrywam, że na początku ciąży czułam się dziwnie psychicznie i trochę jak surogatka, bo smutno mi było, że to nie moje genetyczne dziecko we mnie rośnie.
Co do wyboru dawczyni, to polecam Invictę i ich bank. Oczywiście nie jest to idealna klinika, było z nią też mnóstwo nieprzyjemności, ale zaplecze embriologiczne mają na wysokim poziomie. Obsługa niestety niezbyt dobra, ale lekarz prowadzący nadrabiał.
Wierzę Dziewczyny, że na każdą z Was przyjdzie czas.
Powodzenia i trzymam kciuki 🍀🤞🏼
Cudownie, duzo zdrowka dla Ciebie i dzidziusia❤️❤️❤️
CHMURKA88, Olamonola, Lwica_Lewka lubią tę wiadomość
Starania od 2013
1cykl z Clo od 03.2018
04.2018 CB
12/2018 1 inseminacja:(
02/2019 2 inseminacja, ciąża biochemiczna
03/2019 3 inseminacja:(
Nasienie Męża ok
41 lat AMH 0,12😥
07/2026 nasienie Męża morfologia 1%
HBA 59,5%
MSOME pokazuje przewagę plemników z wadami główki.
Ratuje Nas bardzo duza liczba plemnikow,
Dobra ruchliwość.
Prawidłowa fragmentacja DNA (SDF 16,5%).
Prawidłowy stres oksydacyjny (ORP). -
Cześć dziewczyny! Mocno za Was trzymam kciuki

Lwica Lewka , razem blisko transferowałyśmy, mamy podobną historię i wiek
I obie teraz jesteśmy w ciąży
1,5 tygodnia różnicy , ja dziś 14+3.
Dziewczyny co do PGTA - to są statystyki , jak spojrzycie na wyliczenie prawdopodbieństwa na teście podwójnym , tzw. genetycznym I trymestru, to bez względu na wiek dawczyni ryzyko nieprawidłowych zarodków to 20%. z tego poziomu startują te wyliczenia. I to normalna biologiczna sprawa. W naturalnych ciązach to ryzyko jest takie same.
Lwica_Lewka, CHMURKA88, mimika85, Annan, Martuśka87, Trinity_Nea lubią tę wiadomość
45l
Ja : AMH 0,75
hormony ok, endometrium ok, adenomioza naprzedniej ścianie, mało objawowa.
Immunologia nieznana.
45 On: wszystko ok
Kariotyp OK
V 2024 7 tydz biochem naturals
XII 2024 15 tydz, t21, terminacja naturals
2025 czekam na cud
2026 Cuda się nie dzieją, działamy
26 styczeń czekamy na KD w WCLN
10.04.2026 Prague Fertility center
Dawczyni 23 lata, potwierdzona płodność.
12.04 7 rozwijających się zarodeczków
16.04 6 dotarło do blastocysty i poszło do PGTA
11.05 6 zdrowych zarodków po PGTa
22.05 pierwszy tranfer
26.05 7,9 BHCG prog 22,8
29.05 82 bHCG prog 15
2.06 523 Bhcg prog 19
5.06 1805 Bhcg prog 22
11.06 14700 bhcg prog 20
21dpt jest 🫀
12+3 PAPPA zdrowe 6 cm człowieka 70% Bolek
13+3 schodzę z hormonów

-
CHMURKA88 wrote:Zarodków jeszcze nie mam. Jutro zaczną się tworzyć (oby się utworzyły🙏). Jutro Partner jedzie do kliniki. A tranfer mam przewidziany na wtorek (o ile wszystko dobrze pójdzie....). Do samego końca nie będę wiedziała ile mam zarodków. I czy w ogóle

Musi być dobrze i tego się trzymaj 🍀
CHMURKA88 lubi tę wiadomość
11.2021 - starania naturalne
09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
✅AMH - 2,65
✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
❌cross match - 29%
❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
1️⃣ IVF
• 08.2024 -11x🥚
• 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
16.11 transfer ❄️❌
2️⃣ IVF
• 01.2025 -12x🥚
• 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
3️⃣ IVF
• 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
4️⃣ IVF
• 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
5️⃣ IVF
• 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
•18.05 transfer 5.1.1
Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470

-
Olamonola wrote:Cześć dziewczyny! Mocno za Was trzymam kciuki

Lwica Lewka , razem blisko transferowałyśmy, mamy podobną historię i wiek
I obie teraz jesteśmy w ciąży
1,5 tygodnia różnicy , ja dziś 14+3.
Dokładnie, jesteśmy prawie siostrami transferowymi 🤗
Nie chciałabyś dołączyć do udanego wątku zimowego?
Tak jak piszesz, nawet młode dawczynie nie dają gwarancji zdrowych zarodków. To ta brutalna statystyka
Olamonola lubi tę wiadomość
11.2021 - starania naturalne
09.2022 - 1. ciąża 💔 8t 6d
05.2023 - 2. ciąża 💔 9t 2d
11.2023 - 3. cb 💔 4t 4d
✅genetyka: kariotypy, CFTR, mutacja w genie protrombiny, zespół antyfosfolipidowy, hormony
✅AMH - 2,65
✅nasienie + fragmentacja DNA,HLA-C męski C1/C1
✅allo MLR - 44,7%, NK 12%, cytokiny
❌cross match - 29%
❌KIR AA (HLA-C - C1/C2)
1️⃣ IVF
• 08.2024 -11x🥚
• 2x ❄️ 5.2.2 -1 zdrowy ❄️ pgt-a
16.11 transfer ❄️❌
2️⃣ IVF
• 01.2025 -12x🥚
• 2x❄️❄️ - pgt-a ❌❌
3️⃣ IVF
• 05.2025 -9x🥚- 1x❄️ - pgt-a ❌
4️⃣ IVF
• 06.2025 -7x🥚- 0x❄️
5️⃣ IVF
• 4.2026 - 6x❄️ (3 pgt-a i 2❄️❄️ zdrowe)
•18.05 transfer 5.1.1
Beta: 5 dpt - 22, 7 dpt - 112, 10 dpt - 470






