Forum Starając się z pomocą medyczną Invicta Warszawa
Odpowiedz

Invicta Warszawa

Oceń ten wątek:
  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2123

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Requiem wrote:
    W znieczuleniu krótkim dożylnym, to akurat najprzyjemniejsze bylo:P, mam 12 komóreczek :D. Jutro muszę podskoczyć po zwolnienie wiec moze od razu zapytam
    No to świetnie :) jutro pewnie będziesz mogła się dowiedzieć ile się zapłodniło. Jaką metodą zapładniali, wszystkie czy tylko 6 do zapłodnienia?

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Lila84 Autorytet
    Postów: 574 247

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Requiem wrote:
    W znieczuleniu krótkim dożylnym, to akurat najprzyjemniejsze bylo:P, mam 12 komóreczek :D. Jutro muszę podskoczyć po zwolnienie wiec moze od razu zapytam
    To niezły wynik :)

    Kobietki czy punkcje robią tylko w poniedziałki czy jak to wygląda?

    Lenka <3 35t1d 2522 gramy szczęścia <3

    Czekamy na Ciebie córeczko <3
    d76e967a38.png
  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2123

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    12 to fajna liczba :)

    Widzę, że po punkcji L4 to norma - faktycznie lepiej na siebie uważać? to aż taka duża ingerencja dla organizmu kobiety?
    Wiesz to zależy. Dziewczyny, które miały mało cumulusów, a co za tym idzie mało nakłuć zaraz po punkcji czują się ok, ale gorzej z tym, które mają ich ciut więcej, a poza tym L4 się należy :)

    Asiula86 lubi tę wiadomość

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2123

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lila84 wrote:
    To niezły wynik :)

    Kobietki czy punkcje robią tylko w poniedziałki czy jak to wygląda?
    Zazwyczaj w poniedziałki, a transfery w soboty, ale zależy to od wielkości jajeczek

    Lila84 lubi tę wiadomość

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10227 8900

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysiaaaaa wrote:
    Wiesz to zależy. Dziewczyny, które miały mało cumulusów, a co za tym idzie mało nakłuć zaraz po punkcji czują się ok, ale gorzej z tym, które mają ich ciut więcej, a poza tym L4 się należy :)

    No tak, tylko, że 80% płatne ;)

    Rozumiem, że sama punkcja nie boli, ale później może być gorzej...

    Dzisiaj z lekarzem zdecydowaliśmy, że podchodzimy teraz do drugiej inseminacji i jak się nie uda, to zaczynamy robić badania do in vitro.

    Requiem lubi tę wiadomość

    atdc3e5ef4fgngmw.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 13 transferów, 15 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • Requiem Autorytet
    Postów: 409 186

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za kciuczki. Ja biorę to L4 tylko na dzien punkcji. Zapłodnili icsi tylko sześć bo to na MZ. Nie wiem czy w inne dni tez robią ale raczej chyba tak bo rożnie to wypada podczas stymulacji a z tym ńie można czekać.

    Kwiecień 2015 ICSI brak mrozaczków :(
    Grudzień 2015 IMSI brak mrozakow :(
    Kwiecień 2016 ICSI transfer 2 :(
    Lipiec 2016 Crio 1 śnieżynki :( KONIEC!
    Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu o swoich planach...
  • Requiem Autorytet
    Postów: 409 186

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzis zapomniałam wziąć l4 i zadzwoniłam na infolinie zapytać na ile mi wystawia i pani powiedziała ze raczej tylko na dzien punkcji no chyba ze bym sie bardzo złe czuła i nalegała. Byc moze wezmę po transferze wiec jak bedzie ok to wole teraz chodzić do pracy. Po za tym dr kunicki powiedział ze skoro mam zagrożenie hiperki to nie powinnam leżeć tylko koniecznie sie ruszać, wiec dobrze sie sklada :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2015, 21:16

    Kwiecień 2015 ICSI brak mrozaczków :(
    Grudzień 2015 IMSI brak mrozakow :(
    Kwiecień 2016 ICSI transfer 2 :(
    Lipiec 2016 Crio 1 śnieżynki :( KONIEC!
    Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu o swoich planach...
  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2123

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    No tak, tylko, że 80% płatne ;)

    Rozumiem, że sama punkcja nie boli, ale później może być gorzej...

    Dzisiaj z lekarzem zdecydowaliśmy, że podchodzimy teraz do drugiej inseminacji i jak się nie uda, to zaczynamy robić badania do in vitro.
    Daj spokój, komfort psychiczny i fizyczny jest dużo ważniejszy. My dziś z mężem podjęliśmy decyzję o adopcji :) ta procedura jest naszą ostatnią.

    Requiem, Asiula86 lubią tę wiadomość

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10227 8900

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Requiem wrote:
    Dzięki za kciuczki. Ja biorę to L4 tylko na dzien punkcji. Zapłodnili icsi tylko sześć bo to na MZ. Nie wiem czy w inne dni tez robią ale raczej chyba tak bo rożnie to wypada podczas stymulacji a z tym ńie można czekać.

    Kochana, to teraz trzymamy kciuki, żeby komórki się pięknie zapłodniły, podzieliły i później szczęśliwie zagnieździły :)
    Sysiaaaaa wrote:
    Daj spokój, komfort psychiczny i fizyczny jest dużo ważniejszy. My dziś z mężem podjęliśmy decyzję o adopcji :) ta procedura jest naszą ostatnią.

    Ja już dawno myślałam o adopcji, ale póki co mój mąż nie chce się zgodzić...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2015, 21:18

    Requiem lubi tę wiadomość

    atdc3e5ef4fgngmw.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 13 transferów, 15 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Requiem wrote:
    Ja dzis zapomniałam wziąć l4 i zadzwoniłam na infolinie zapytać na ile mi wystawia i pani powiedziała ze raczej tylko na dzien punkcji no chyba ze bym sie bardzo złe czuła i nalegała. Byc moze wezmę po transferze wiec jak bedzie ok to wole teraz chodzić do pracy. Po za tym dr kunicki powiedział ze skoro mam zagrożenie hiperki to nie powinnam leżeć tylko koniecznie sie ruszać, wiec dobrze sie sklada :D
    trzymam kciuki.

    Requiem lubi tę wiadomość

  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2123

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    Ja już dawno myślałam o adopcji, ale póki co mój mąż nie chce się zgodzić...
    Ja myślałam, że dla mojego męża to będzie cios poniżej pasa i jego wielka duma nie pozwoli, ale to on zaczął temat i powiedział co go boli. Wy macie jeszcze możliwość in vitro przed sobą, więc warto poczekać z decyzją :)

    Asiula86 lubi tę wiadomość

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10227 8900

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysiaaaaa wrote:
    Ja myślałam, że dla mojego męża to będzie cios poniżej pasa i jego wielka duma nie pozwoli, ale to on zaczął temat i powiedział co go boli. Wy macie jeszcze możliwość in vitro przed sobą, więc warto poczekać z decyzją :)

    Tak, ale dla mnie jedno nie wyklucza drugiego :)

    atdc3e5ef4fgngmw.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 13 transferów, 15 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2123

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    Tak, ale dla mnie jedno nie wyklucza drugiego :)
    Racja... ja nie chcę mieć jedynaka i jak sobie pomyślę o przechodzeniu jeszcze raz tego samego, to mówię NIE!!! Na telefon z ośrodka też się trochę czeka niestety :/

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10227 8900

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysiaaaaa wrote:
    Racja... ja nie chcę mieć jedynaka i jak sobie pomyślę o przechodzeniu jeszcze raz tego samego, to mówię NIE!!! Na telefon z ośrodka też się trochę czeka niestety :/

    Mój brat cioteczny adoptował córeczkę :) pierwszą udało im się mieć naturalnie.
    Trochę czekali, ale udało im się adoptować małą jak miała 6 tygodni :)

    Dzisiaj mama mnie spytała, czy jeśli się uda mieć jedno dziecko z in vitro, czy będę próbowała drugi raz - na chwilę obecną mówię tak, bo zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci, ale z drugiej strony przeraża mnie to. No bo jak połączyć pracę, dziecko i ciągłe wizyty w klinice o różnych porach... dużo kombinowania...

    atdc3e5ef4fgngmw.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 13 transferów, 15 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2123

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    Mój brat cioteczny adoptował córeczkę :) pierwszą udało im się mieć naturalnie.
    Trochę czekali, ale udało im się adoptować małą jak miała 6 tygodni :)

    Dzisiaj mama mnie spytała, czy jeśli się uda mieć jedno dziecko z in vitro, czy będę próbowała drugi raz - na chwilę obecną mówię tak, bo zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci, ale z drugiej strony przeraża mnie to. No bo jak połączyć pracę, dziecko i ciągłe wizyty w klinice o różnych porach... dużo kombinowania...
    Dokładnie :/ Ja niestety musiałam zrezygnować z pracy, a raczej jej szukania na czas leczenia i pewnie przez to przesunie nam się składanie dokumentów w OA.
    Wydaje mi się, że adopcja to jest zaszczyt :)

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10227 8900

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysiaaaaa wrote:
    Dokładnie :/ Ja niestety musiałam zrezygnować z pracy, a raczej jej szukania na czas leczenia i pewnie przez to przesunie nam się składanie dokumentów w OA.
    Wydaje mi się, że adopcja to jest zaszczyt :)

    Adopcja to coś pięknego :)
    Choć na pewno to ciężka decyzja.
    Jak mieszkałam z rodzicami to naprzeciwko przystanku autobusowego jest dom dziecka (dla dzieci powyżej 3 lat). Niejednokrotnie widziałam jak kilkoro dzieci szło z ciocią/wujkiem z plecakami na plecach i widać było gołe plecy - kurtka podniosła się pod plecakiem... i nie miał kto im tych pleców przykryć - tak mi się smutno i przykro robiło... Od tego czasu często siedzi mi w głowie, żeby przygarnąć do siebie taką małą 3-letnią istotkę, która będzie łobuzować, ale też przyjdzie, przytuli się i da buziaka. To jest moje największe marzenie: dziecko, które przybiega, tuli się do mnie i mówi "kocham Cię"

    triss lubi tę wiadomość

    atdc3e5ef4fgngmw.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 13 transferów, 15 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3549 2123

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    Adopcja to coś pięknego :)
    Choć na pewno to ciężka decyzja.
    Jak mieszkałam z rodzicami to naprzeciwko przystanku autobusowego jest dom dziecka (dla dzieci powyżej 3 lat). Niejednokrotnie widziałam jak kilkoro dzieci szło z ciocią/wujkiem z plecakami na plecach i widać było gołe plecy - kurtka podniosła się pod plecakiem... i nie miał kto im tych pleców przykryć - tak mi się smutno i przykro robiło... Od tego czasu często siedzi mi w głowie, żeby przygarnąć do siebie taką małą 3-letnią istotkę, która będzie łobuzować, ale też przyjdzie, przytuli się i da buziaka. To jest moje największe marzenie: dziecko, które przybiega, tuli się do mnie i mówi "kocham Cię"
    Myślę, że kobiety czy pary pragnące dziecka, a nie mające własnych mogą być 100x lepszymi rodzicami dla takich dzieci niż ich rodzice biologiczni. Ja nie potrafię przejść koło porzuconego psa, a co dopiero myśleć o dzieciach, które mażą o normalnej rodzinie :/ szkoda, że nasze Państwo woli płacić na dzieci w domu dziecka niż pomóc rodzicom, którzy chcą stworzyć prawdziwy dom, dodatkowo stawiają wysokie wymagania do kwalifikacji

    aszka lubi tę wiadomość

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysiaaaaa wrote:
    Ja myślałam, że dla mojego męża to będzie cios poniżej pasa i jego wielka duma nie pozwoli, ale to on zaczął temat i powiedział co go boli. Wy macie jeszcze możliwość in vitro przed sobą, więc warto poczekać z decyzją :)
    moja jedna kolezanka adoptowała dziecko juz kilka lat temu, bardzo zadowolona, trafił im sie 4 miesieczny.

  • Requiem Autorytet
    Postów: 409 186

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki niestety coś ten seksik na szkiełku marnie poszedł. Mamy tylko jeden zarodek jak na razie :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia 2015, 14:28

    Kwiecień 2015 ICSI brak mrozaczków :(
    Grudzień 2015 IMSI brak mrozakow :(
    Kwiecień 2016 ICSI transfer 2 :(
    Lipiec 2016 Crio 1 śnieżynki :( KONIEC!
    Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu o swoich planach...
  • Kamila8k Autorytet
    Postów: 720 316

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Requiem wrote:
    Dziewczynki niestety coś ten seksik na szkiełku marnie poszedł. Mamy tylko jeden zarodek jak na razie :(
    tulę- ale to już pewne, że więcej nie będzie?

    klz9df9h204986rx.png
    w57vlbet2okrugwn.png
‹‹ 26 27 28 29 30 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ