Odpowiedz

Po transferze

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2017, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Jestem po transferze 21go marca. Przede mną dwa najdłuższe tygodnie w życiu. Nie mogę sobie znaleźć miejsca. Co robić?

  • Jogaa Koleżanka
    Postów: 41 14

    Wysłany: 24 marca 2017, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam transfer 20.03. rozumiem Cię doskonale

    Długa droga za nami..
  • Alrauna1987 Autorytet
    Postów: 993 769

    Wysłany: 24 marca 2017, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie w klubie ;-)

    Ja miałam transfer 22.03 , zatem wszystkie jesteśmy praktycznie na tym samym etapie :)

    h84fi09kme43rwr7.png
    Ponad 4 lata walki...[***]....
    "Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko sie skończyło.
    To właśnie będzie początek."

    Louis L'Amour
  • Jogaa Koleżanka
    Postów: 41 14

    Wysłany: 24 marca 2017, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alrauna1987 wrote:
    Witajcie w klubie ;-)

    Ja miałam transfer 22.03 , zatem wszystkie jesteśmy praktycznie na tym samym etapie :)

    Fajnie, że jesteście :-)
    Alrauna nawet zarodki mamy tej samej klasy. Ja miałam blastki(5dniowe).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca 2017, 16:32

    Długa droga za nami..
  • Alrauna1987 Autorytet
    Postów: 993 769

    Wysłany: 24 marca 2017, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jogaa wrote:
    Fajnie, że jesteście :-)
    Alrauna nawet zarodki mamy tej samej klasy. Ja miałam blastki(5dniowe).

    kiedy testujesz? mi zalecili 3,6 i 10 dpt

    h84fi09kme43rwr7.png
    Ponad 4 lata walki...[***]....
    "Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko sie skończyło.
    To właśnie będzie początek."

    Louis L'Amour
  • Jogaa Koleżanka
    Postów: 41 14

    Wysłany: 24 marca 2017, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alrauna1987 wrote:
    kiedy testujesz? mi zalecili 3,6 i 10 dpt

    Sama nie wiem, najszybciej 31.03, ale po poprzednich niepowodzeniach (to mój 5-ty transfer) nawet boje sie o tym myśleć spokojnie.

    Długa droga za nami..
  • Alrauna1987 Autorytet
    Postów: 993 769

    Wysłany: 24 marca 2017, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jogaa wrote:
    Sama nie wiem, najszybciej 31.03, ale po poprzednich niepowodzeniach (to mój 5-ty transfer) nawet boje sie o tym myśleć spokojnie.

    Miałaś blastki myślę, że spokojnie 30.03 możesz robić bete :)
    Ja należę do tych niecierpliwych, więc na pewno sikańce pójdą wcześniej w ruch :-P
    Jakoś nie mam teraz przeczuć ani na tak ani na nie. Może to relanium mnie tak zamula ;-) zobaczymy co los przyniesie. Chociaż przyznam, że mam coraz mnie sił do walki.
    4 procedury teraz 3 transfer. Nie wiem ile jeszcze podołam...

    h84fi09kme43rwr7.png
    Ponad 4 lata walki...[***]....
    "Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko sie skończyło.
    To właśnie będzie początek."

    Louis L'Amour
  • dorota1 Autorytet
    Postów: 305 102

    Wysłany: 24 marca 2017, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja miałam transfer 16.03. Jeszcze nie testowałam i chyba powstrzymam się do poniedziałku. Dziewczyny mówie wam że to ciężki czas ale trzeba się jakoś pocieszać i wierzyć że będzie dobrze,
    Miałyście kiedyś jakieś objawy?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca 2017, 19:30

  • Jogaa Koleżanka
    Postów: 41 14

    Wysłany: 24 marca 2017, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alrauna1987 wrote:
    Miałaś blastki myślę, że spokojnie 30.03 możesz robić bete :)
    Ja należę do tych niecierpliwych, więc na pewno sikańce pójdą wcześniej w ruch :-P
    Jakoś nie mam teraz przeczuć ani na tak ani na nie. Może to relanium mnie tak zamula ;-) zobaczymy co los przyniesie. Chociaż przyznam, że mam coraz mnie sił do walki.
    4 procedury teraz 3 transfer. Nie wiem ile jeszcze podołam...

    Ech, uwierz mi wiem co czujesz..
    Co nam pozostało - nadzieja..musimy wierzyć, że w końcu się uda.
    Ja po każdym niepowodzeniu mówię, że to już ostatni raz i becze i mam ogólny rozpieprz, a jednak sama namawiam potem męża na to wszystko. W tej chwili nie mam już mrozaków, te były ostatnie. Jeśli sie nie powiedzie będę musiała zaczynać od nowa, a to najtrudniejsze chyba dla mnie zawsze boje sie ile zarodków będzie prawidłowych i ile sie zakwalifikuje do mrożenia. Jakoś z tym mamy zawsze problem - zawsze dużo komórek pobranych, a potem co do czego mało które sie rozwijają prawidłowo. Za mną 3 punkcje z czego za mną 5 ostatni transfer. Szału jakoś nie ma. Tez mam hashimoto i uwierz mi taki sam bałagan jak Ty z tym wszystkim w głowie.

    Długa droga za nami..
  • Jogaa Koleżanka
    Postów: 41 14

    Wysłany: 24 marca 2017, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dorota1 wrote:
    Hej ja miałam transfer 16.03. Jeszcze nie testowałam i chyba powstrzymam się do poniedziałku. Dziewczyny mówie wam że to ciężki czas ale trzeba się jakoś pocieszać i wierzyć że będzie dobrze,
    Miałyście kiedyś jakieś objawy?

    Dorota, powiększone bolesne piersi, senność - ale teraz wiem, ze wówczas była to kwestia przyjmowanych hormonów.

    dorota1 lubi tę wiadomość

    Długa droga za nami..
  • dorota1 Autorytet
    Postów: 305 102

    Wysłany: 24 marca 2017, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jogaa wrote:
    Dorota, powiększone bolesne piersi, senność - ale teraz wiem, ze wówczas była to kwestia przyjmowanych hormonów.

    no właśnie . A mnie kłują jajniki i coś ciągnie do pachwiny. To straszne jak się nie wie czy to dobrze czy też żle....

  • Jogaa Koleżanka
    Postów: 41 14

    Wysłany: 24 marca 2017, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzeba myśleć, że dobrze:-)
    Mnie tez od czasu do czasu kłuje, ale moze za bardzo wsłuchujemy się w siebie...

    Długa droga za nami..
  • Alrauna1987 Autorytet
    Postów: 993 769

    Wysłany: 25 marca 2017, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bry dziewczyny :-)
    Ja po 4 punkcjach jedna bezjajeczna :-P u nas nie ma mowy o mrozakach. Teraz na krotkim protokole przy dawce menopuru znioslam tylko 4 jajka na startujacych 8 pecherzykow. Z tego 3 dojrzale, dwie sie prawidlowo zaplodnily i dotrwaly do blastki. Bylam w szoku. Poprzednio mialam podawany w 3 dobie zarodek 5 komorkowy czyli za wolny i kompaktujacy wiec za szybki. Nastepnie w 2 dobie 4 komorkowy.
    Od punkcji zylam z sercem w gardle i dusza na ramieniu. W 3 dobie embriolog dzwonila ze sa 8B a pozniej strach czy sie dalej beda rozeijaly. Statystyki mowia ze na 6 zaplodnionych do blastek dotrwa 2/3 wiec czarne mysli mnie nie opiszczaly. Ale dzieki Bogu w srode wzielam ze soba 2 bable :-) a efekt za niedlugo poznamy.

    h84fi09kme43rwr7.png
    Ponad 4 lata walki...[***]....
    "Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko sie skończyło.
    To właśnie będzie początek."

    Louis L'Amour
  • Jogaa Koleżanka
    Postów: 41 14

    Wysłany: 25 marca 2017, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alrauna1987 wrote:
    Bry dziewczyny :-)
    Ja po 4 punkcjach jedna bezjajeczna :-P u nas nie ma mowy o mrozakach. Teraz na krotkim protokole przy dawce menopuru znioslam tylko 4 jajka na startujacych 8 pecherzykow. Z tego 3 dojrzale, dwie sie prawidlowo zaplodnily i dotrwaly do blastki. Bylam w szoku. Poprzednio mialam podawany w 3 dobie zarodek 5 komorkowy czyli za wolny i kompaktujacy wiec za szybki. Nastepnie w 2 dobie 4 komorkowy.
    Od punkcji zylam z sercem w gardle i dusza na ramieniu. W 3 dobie embriolog dzwonila ze sa 8B a pozniej strach czy sie dalej beda rozeijaly. Statystyki mowia ze na 6 zaplodnionych do blastek dotrwa 2/3 wiec czarne mysli mnie nie opiszczaly. Ale dzieki Bogu w srode wzielam ze soba 2 bable :-) a efekt za niedlugo poznamy.

    Bry:-)
    Sporo masz za Tobą:-)
    Każda z nas jest fajterem

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca 2017, 09:23

    Długa droga za nami..
  • Jogaa Koleżanka
    Postów: 41 14

    Wysłany: 26 marca 2017, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak u Was naostroje?

    U mnie pomimo aury na dworze - ponuro, od wczoraj pobolewa mnie brzuch - myśle sobie, ze na @ to za szybko chyba, dziś jestem w 6 dpt.

    Długa droga za nami..
  • Alrauna1987 Autorytet
    Postów: 993 769

    Wysłany: 26 marca 2017, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie żadnych objawów, prócz bolących cycków po progesteronie :-P
    W sobotę miałam weryfikacje.

    beta 1,9
    estradiol 1877
    progesteron 23.3

    lekarz powiedział, że jest ok i zostawił dawkowanie leków jak było.
    We wtorek następna werka , ale pewnie sikne z rana przed nią :-P

    h84fi09kme43rwr7.png
    Ponad 4 lata walki...[***]....
    "Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko sie skończyło.
    To właśnie będzie początek."

    Louis L'Amour
  • Natka-matka wariatka :) Autorytet
    Postów: 4339 2128

    Wysłany: 26 marca 2017, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alrauna
    Jak to jest z tymi zarodkami? Widze, ze sie orientujesz dobrze :) ja coreczke mam z 8A (3doba) i pomrozone zostaly w 3dobie 6A, 5A, 4A, 5C i sie zastanawiam czy hodowac do blast (czy to w ogole ma sens) czy podawac tak jak jest, ale co z nich bedzie skoro pisalas, ze 5A to nie do konca dobrze. Zaczynam sie martwic czy z nich cos bedzie :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2017, 17:45

    Amelka 25.08.2016 :*, 1 ivf zakończone sukcesem
    5v79kzu.png

    Endometrioza, niedoczynność tarczycy, hashimoto, 7 IUI :( czynnik męski
  • Alrauna1987 Autorytet
    Postów: 993 769

    Wysłany: 26 marca 2017, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natka-matka wariatka :) wrote:
    Alrauna
    Jak to jest z tymi zarodkami? Widze, ze sie orientujesz dobrze :) ja coreczke mam z 8A (3doba) i pomrozone zostaly w 3dobie 6A, 5A, 4A, 5C i sie zastanawiam czy hodowac do blast (czy to w ogole ma sens) czy podawac tak jak jest, ale co z nich bedzie skoro pisalas, ze 5A to nie do konca dobrze. Zaczynam sie martwic czy z nich cos bedzie :(

    8A w 3 dobie to śliczny zarodeczek :-) jak zreszta sie potwierdzilo. Lekarze twierdza ze najlepiek rokuja zarodki rozwijajace sie odpowoednio do swokego wieki czyli 3 dpba 6-8 komorek 4 doba kompaktujacy 5 blastka. Co do liter najlepiej rokuja A i B.
    Ja mialam w 3 dobie dwa zarodki 8B o powiem Co szczerze ze gdybym mogla zdecydowac to wtedy bym je brala , ale w mojej klinice hoduja do 5 doby wiec czekalam na transfer z dusza na ramieniu czy wgl sie odbedzie. Teraz czekam na wynik.

    h84fi09kme43rwr7.png
    Ponad 4 lata walki...[***]....
    "Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko sie skończyło.
    To właśnie będzie początek."

    Louis L'Amour
  • Natka-matka wariatka :) Autorytet
    Postów: 4339 2128

    Wysłany: 26 marca 2017, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alrauna
    Czyli mam rozumiec, ze te moje 5A, 5C i 4A to raczej nic z tego? Jedynie na 6A ewentualnie cos tam moze byc?

    Amelka 25.08.2016 :*, 1 ivf zakończone sukcesem
    5v79kzu.png

    Endometrioza, niedoczynność tarczycy, hashimoto, 7 IUI :( czynnik męski
  • Alrauna1987 Autorytet
    Postów: 993 769

    Wysłany: 27 marca 2017, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nigdy nie mozna przekreslic jakiegokolwiek zarodeczka :-)
    Zobaczysz co Ci powie lekarz i co zaproponuje.
    Jak sama zaznaczylas jestes wielka szczesciara ;-) wiec glowa do gory. Pp rozmrozeniu bedzie widac jaki maja potencjal rozwojowy. A najlepiej sluchaj swojego serca i intuicji.

    Mi lekarz mowil ze liczy ze stymulacji na 10 komorek i dobrze jakby ze 4 zarodki byly. Ja sie tylko rozesmialam. Po starcie 8 pecherzykow powiedzialam mu ze obstawiam 4/5 komorek i 1 blastke na koniec. Slowem sie nie odezwal bo przeciez ob lekarzem jest nie ja.
    Pobrali 4 jajca 3 do zaplodnienia 2 sie rozwijaly i w 5 dniu zabralam 2 blastki a efekt poznam juz za kilka dni.
    Moja droga na nic nie ma reguly. Blastka 4AA czy 5AA nie da ciazy a z 2BB czy 1BB moga byc blizniaki ;-)

    h84fi09kme43rwr7.png
    Ponad 4 lata walki...[***]....
    "Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko sie skończyło.
    To właśnie będzie początek."

    Louis L'Amour
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego