Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Problemy u niej i u niego.
Odpowiedz

Problemy u niej i u niego.

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Elisabeth Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 25 listopada 2022, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,
    od jakiegoś czasu zaglądam nieśmiało na forum i czytam porady i wsparcie, jakiego sobie udzielacie. Zdecydowałam się więc napisać i poprosić Was o pomoc, bo po dzisiejszej wizycie ciężko mi pozbierać myśli.

    Staramy się o Dziecko od ponad 2 lat. Po początkowych 3-4 miesiącach bezskutecznych prób zajścia w ciążę wykonałam u siebie pełną diagnostykę hormonalną, badanie USG, cytologię itp, badania toksoplazmozy, hba, hbv, hiv itp itd. Wyniki w normie, bez żadnych negatywnych niespodzianek. 3 różnych cenionych ginekologów stwierdziło, że ze mną wszystko ok, z wyjątkiem niedoczynności tarczycy i Hashimoto. Zgłosiłam się do endokrynologa, Letrox działa, TSH teraz w normie od dłuższego czasu (wynik 1,600), tarczyca się nie zmniejsza i guzków też nie widać.

    U mojego męża wyszła obniżona jakość nasienia (plemniki o prawidłowej budowie - 2%) + bakterie enterococcus faecalis i escherichia coli. Mąż nie odczuwał żadnych objawów, lecz leczył się 1,5 roku - łącznie z końskimi dawkami antybiotyków, m.in. gentamycyny. Wykonał po jakimś czasie kontrolnie badania (m.in z cewki) w innym laboratorium i tam bakterie nie wyszły. Zaczęliśmy znów intensywniej starać się o dziecko. Minął rok i niestety nadal nic. Zgłosiliśmy się do jednej z klinik leczenia niepłodności. Dostaliśmy już na pierwszej wizycie szereg badań do wykonania.
    AMH, ANA1, ANA2, wymaz bakteryjny, CHUM, cytologia, krzywa cukrowa, insulina. Wszystkie badania z wyjątkiem AMH, OK. U Męża wykonano: posiew tlenowy nasienia, CHUM, MIOXSYS, HBA, badanie nasienia. Badanie nasienia poprawilo sie (plemniki o prawidłowej budowie - 3%)


    To, co nas martwi to:
    - w nasieniu znów pojawił się enterococcus faecalis i escherichia coli (i znów bez żadnych dolegliwosci bólowych. Dodam, że badania wykonano w tym samym laboratorium, w którym wykonywano je za pierwszym razem (nie w tym, co z cewki).
    - HBA - 64%
    - AMH - 0,991 (norma 0,711-7,59)
    Ja mam 30 lat, a mój Mąż 32.

    Nie ukrywam, że po dzisiejszej wizycie u lekarza jestem bardzo roztrzęsiona. Lekarz rekomendował in vitro, gdyż inseminacja wg niego może nie wyjść, a o naturalnej ciąży możemy zapomnieć. Chciałabym się Was zapytać czy byliście w podobnej sytuacji przy podobnych wynikach? Jak u Was to się rozwiązało?
    Dodam jeszcze, że zlecono nam kolejne badania:
    Spermbion i Kariotyp u Męża, a u mnie Kariotyp, FMR1 i SonoHSG u mnie.

    Koszty badań i wizyt są horrendalne i chciałabym doradzić się czy wg. Was wszystko z w/w rzeczywiście jest potrzebne i niezbędne?

    Dziękuję Wam wszystkim z góry za rady.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2022, 13:30

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 listopada 2022, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elisabeth wrote:
    Cześć,
    od jakiegoś czasu zaglądam nieśmiało na forum i czytam porady i wsparcie, jakiego sobie udzielacie. Zdecydowałam się więc napisać i poprosić Was o pomoc, bo po dzisiejszej wizycie ciężko mi pozbierać myśli.

    Staramy się o Dziecko od ponad 2 lat. Po początkowych 3-4 miesiącach bezskutecznych prób zajścia w ciążę wykonałam u siebie pełną diagnostykę hormonalną, badanie USG, cytologię itp, badania toksoplazmozy, hba, hbv, hiv itp itd. Wyniki w normie, bez żadnych negatywnych niespodzianek. 3 różnych cenionych ginekologów stwierdziło, że ze mną wszystko ok, z wyjątkiem niedoczynności tarczycy i Hashimoto. Zgłosiłam się do endokrynologa, Letrox działa, TSH teraz w normie od dłuższego czasu (wynik 1,600), tarczyca się nie zmniejsza i guzków też nie widać.

    U mojego męża wyszła obniżona jakość nasienia (plemniki o prawidłowej budowie - 2%) + bakterie enterococcus faecalis i escherichia coli. Mąż nie odczuwał żadnych objawów, lecz leczył się 1,5 roku - łącznie z końskimi dawkami antybiotyków, m.in. gentamycyny. Wykonał po jakimś czasie kontrolnie badania (m.in z cewki) w innym laboratorium i tam bakterie nie wyszły. Zaczęliśmy znów intensywniej starać się o dziecko. Minął rok i niestety nadal nic. Zgłosiliśmy się do jednej z klinik leczenia niepłodności. Dostaliśmy już na pierwszej wizycie szereg badań do wykonania.
    AMH, ANA1, ANA2, wymaz bakteryjny, CHUM, cytologia, krzywa cukrowa, insulina. Wszystkie badania z wyjątkiem AMH, OK. U Męża wykonano: posiew tlenowy nasienia, CHUM, MIOXSYS, HBA, badanie nasienia. Badanie nasienia poprawilo sie (plemniki o prawidłowej budowie - 3%)


    To, co nas martwi to:
    - w nasieniu znów pojawił się enterococcus faecalis i escherichia coli (i znów bez żadnych dolegliwosci bólowych. Dodam, że badania wykonano w tym samym laboratorium, w którym wykonywano je za pierwszym razem (nie w tym, co z cewki).
    - HBA - 64%
    - AMH - 0,991 (norma 0,711-7,59)
    Ja mam 30 lat, a mój Mąż 32.

    Nie ukrywam, że po dzisiejszej wizycie u lekarza jestem bardzo roztrzęsiona. Lekarz rekomendował in vitro, gdyż inseminacja wg niego może nie wyjść, a o naturalnej ciąży możemy zapomnieć. Chciałabym się Was zapytać czy byliście w podobnej sytuacji przy podobnych wynikach? Jak u Was to się rozwiązało?
    Dodam jeszcze, że zlecono nam kolejne badania:
    Spermbion i Kariotyp u Męża, a u mnie Kariotyp, FMR1 i SonoHSG u mnie.

    Koszty badań i wizyt są horrendalne i chciałabym doradzić się czy wg. Was wszystko z w/w rzeczywiście jest potrzebne i niezbędne?

    Dziękuję Wam wszystkim z góry za rady.

    Wg mnie jeżeli chcesz podchodzić naturalnie to musicie się pozbyć tych paskudnych bakterii, a jak się zdecydujecie na in vitro to nasienie zostanie odwirowane i można olać bakterie , ale podpytaj jeszcze w klinice jak oni to widzą.

  • Kluska Autorytet
    Postów: 4498 7426

    Wysłany: 25 listopada 2022, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli planujecie ivf to nie ma sensu robić hsg tylko działać. Jeśli jednak nadal chcecie próbować naturalnie to musicie znaleźć androlog który wyleczy bakterie i bezwzględnie Sono hsg. U nas wszystkie wyniki super a oba jajowody niedrożne, mogłabym czekać kolejne lata bez szans powodzenia.

    age.png
    age.png

    Artvimed Kraków

    06.25 transfer 5BB, 6dpt 38.4, 10dpt 200, 12dpt 376, 14dpt 880, 30dpt zarodek z ❤️🍀

    02.25 histeroskopia

    11.24 transfer ❄️, biochem

    11.22 zabraliśmy ❄️ do 🏡, 07.23 Z jest na świecie ❤️♀️

    10.22 mamy 4 zdrowe ❄️
    09.22 mamy 5 ❄️ z pierwszego IVF

    👱‍♀️87, 🧔 86

    ♀️Niepłodność jajowodowa: oba niedrożne

    💊KIR BX (brakuje 2DS2, 2DS3, 2DS4 norm)
    💊Układ hetero w czynnik Leiden, R2 i MTHFR
    💊Wysokie NK maciczne
    💊 Zapalenie endometrium

    ♂️Delikatnie obniżona morfologia ale fragmentacja, stres oksydacyjny i inne testy super.
  • Nela3 Autorytet
    Postów: 731 829

    Wysłany: 27 listopada 2022, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elisabeth wrote:
    Cześć,
    od jakiegoś czasu zaglądam nieśmiało na forum i czytam porady i wsparcie, jakiego sobie udzielacie. Zdecydowałam się więc napisać i poprosić Was o pomoc, bo po dzisiejszej wizycie ciężko mi pozbierać myśli.

    Staramy się o Dziecko od ponad 2 lat. Po początkowych 3-4 miesiącach bezskutecznych prób zajścia w ciążę wykonałam u siebie pełną diagnostykę hormonalną, badanie USG, cytologię itp, badania toksoplazmozy, hba, hbv, hiv itp itd. Wyniki w normie, bez żadnych negatywnych niespodzianek. 3 różnych cenionych ginekologów stwierdziło, że ze mną wszystko ok, z wyjątkiem niedoczynności tarczycy i Hashimoto. Zgłosiłam się do endokrynologa, Letrox działa, TSH teraz w normie od dłuższego czasu (wynik 1,600), tarczyca się nie zmniejsza i guzków też nie widać.

    U mojego męża wyszła obniżona jakość nasienia (plemniki o prawidłowej budowie - 2%) + bakterie enterococcus faecalis i escherichia coli. Mąż nie odczuwał żadnych objawów, lecz leczył się 1,5 roku - łącznie z końskimi dawkami antybiotyków, m.in. gentamycyny. Wykonał po jakimś czasie kontrolnie badania (m.in z cewki) w innym laboratorium i tam bakterie nie wyszły. Zaczęliśmy znów intensywniej starać się o dziecko. Minął rok i niestety nadal nic. Zgłosiliśmy się do jednej z klinik leczenia niepłodności. Dostaliśmy już na pierwszej wizycie szereg badań do wykonania.
    AMH, ANA1, ANA2, wymaz bakteryjny, CHUM, cytologia, krzywa cukrowa, insulina. Wszystkie badania z wyjątkiem AMH, OK. U Męża wykonano: posiew tlenowy nasienia, CHUM, MIOXSYS, HBA, badanie nasienia. Badanie nasienia poprawilo sie (plemniki o prawidłowej budowie - 3%)


    To, co nas martwi to:
    - w nasieniu znów pojawił się enterococcus faecalis i escherichia coli (i znów bez żadnych dolegliwosci bólowych. Dodam, że badania wykonano w tym samym laboratorium, w którym wykonywano je za pierwszym razem (nie w tym, co z cewki).
    - HBA - 64%
    - AMH - 0,991 (norma 0,711-7,59)
    Ja mam 30 lat, a mój Mąż 32.

    Nie ukrywam, że po dzisiejszej wizycie u lekarza jestem bardzo roztrzęsiona. Lekarz rekomendował in vitro, gdyż inseminacja wg niego może nie wyjść, a o naturalnej ciąży możemy zapomnieć. Chciałabym się Was zapytać czy byliście w podobnej sytuacji przy podobnych wynikach? Jak u Was to się rozwiązało?
    Dodam jeszcze, że zlecono nam kolejne badania:
    Spermbion i Kariotyp u Męża, a u mnie Kariotyp, FMR1 i SonoHSG u mnie.

    Koszty badań i wizyt są horrendalne i chciałabym doradzić się czy wg. Was wszystko z w/w rzeczywiście jest potrzebne i niezbędne?

    Dziękuję Wam wszystkim z góry za rady.

    Moim zdaniem idz w invitro, szkoda czasu i kasy na inseminacje. Oczywiście jak sprawdzisz drożność i będzie Ok to możesz dalej próbować naturalnie, czasami cuda się zdarzają ale przy tym AMH raczej czasu nie macie.
    No i przede wszystkim te bakterie, skoro były wyleczone to skąd się wzięły znów te same?😳
    Trochę dziwne - czytałaś skąd się biorą takie zakażenia?

    Babulka lubi tę wiadomość

    👩‍🦰kir AA, hashimoto, 56kg
    AMH 2023 3,2
    drożność ✅
    🧔🏻Morfo 3%, ilość 235mln/ml, żywe 73%, ruchliwość 33%, HBA 56% IgG ok, DFI 11,6% ok (norma <12), HDS 22% (norma <15%) test HOS 50% norma (>58%)
    Kariotypy mamy ok✅
    Allo mlr 40%✅
    Starania od 5 lat.
    🧪3IUI 😔
    💉1IVF 10.2021 Parens PICSI IMSI 13 komórek 10 dojrzałych>8 zapłodniło się prawidłowo>2 blastki 5AB 5CC
    ➡️ ET 5AB 5CC beta 9dpt <0,1😔 (metypred, accofil, embryoglue)
    💉2IVF 10.2022 Parens PICSI IMSI ZyMot 13 komórek 8 dojrzałych>6 zapłodniło się prawidłowo >1❄️5BC
    Hiperstymulacja
    02.2023 histeroskopia - stan zapalny endometrium ❌ usunięcie mini przegrody macicy 🤯
    04.2023 Teravid 2x2, metronidazol
    ➡️ 07.2023 transfer odwołany, zarodek zdegenerował
    Zmiana kliniki => NOVUM WAWA
    3IVF💉08.2023 IMSI, ZYMOT => 6 komórek>6 dojrzałych=>6❄️😍
    ➡️ 10.2023 FET M.1 cykl sztuczny beta 7dpt 39 10dpt 156
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suplementy w ciąży – co naprawdę jest potrzebne?

Ciąża to czas pełen radości, ale i wyzwań. Jednym z najważniejszych aspektów, o które należy zadbać, jest odpowiednie odżywianie. Kobiety w ciąży często słyszą o konieczności suplementacji, ale które składniki są naprawdę niezbędne?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ