Forum Starając się z pomocą medyczną To juz chyba koniec
Odpowiedz

To juz chyba koniec

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Aniss Przyjaciółka
    Postów: 68 27

    Wysłany: 8 września 2016, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, juz nie mam sily walczyc.
    10 miesięcy za mna.
    Uregulowane TSH z 9,30 na 0,5
    Wyleczona chlamydia i ureaplasma
    Nawet teraz ob mam 2
    Nasienie partnera w porzadku.

    Za 2 tyg sprawdzenie drożności jajowodow, ale ja nie mam sily...

    Rozważam juz rozstanie sie z mezem, on ma dziecko z kobieta z ktora nigdy nie byl w zwiazku. Nigdy nie zrozumie co czuje ja. A ja nie wyobrazam sobie bycia "dobra cicia" kiedy za kazdym razem peka mi serce.

    Wiem, ze to głupie i samoludne ale ja zrobilam juz tak wiele... Żyłam od jednego lekarza do drugiego, od jedych wynikow do kolejnych.

    2 tyg temu mojemu bratu urodzilo sie dziecko. Uwoelbiam ja ale juz sobie nie radze. Przylapalam sie na wymyslaniu dlaczego nie moge ich odwiedzic albo dlaczwgo nie przyjde do rodzicow gdzie panuje tylko jeden temat.

    Jest mi tak ciezko.

    02.2015 moj Aniołek <3
    10.2016 mój Aniołek <3
    Niedoczynność tarczycy Hashimoto,
    Przebyta chlamydia i ureaplasma
    Czynnik meski- 2% prawidłowych plemnikow
    Fragmentacja plemnikow ok
    12.2016 jajowody drożne
    komórki nk- 20 % - intralipid dozylnie
    Przygotowanie do laparoskopii termin na 23.04.2018
  • natty85 Autorytet
    Postów: 2683 1523

    Wysłany: 8 września 2016, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałaś już ivf?

    Starania od 2013r.
    2015r. - 2x IUI :( hsg, histeroskopia
    2 maja 2016r. IVF ciąża biochemiczna :(
    12 lipca 2016r. CRIO :(
    12 sierpnia 2016r. CRIO :( kariotypy ok
    3 stycznia 2017r. szczepienia, intralipid i transfer ❤
    02.09.17r. urodziła się Tosia ❤
    15.10.18r. Aniołek 21.07.19r. urodził się Franio❤
  • AgnieszkaH Autorytet
    Postów: 1040 398

    Wysłany: 8 września 2016, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo Ci współczuję i uwierz wiem co czujesz. Nie można się jednak poddawać żeby potem nie żałować. Ja wierzę że każdej staraczce się kiedyś uda. Też nadal walczę. Wyleczyłam nadżerkę ureaplasmę miałam laparoskopię i histeroskopię. Mam problemy z krzepliwością wadę macicy i mięśniaka a także przewlekłe zapalenie endometrium. Ważne to być pod dobrą opieką lekarską i wierzyć. A te uczucia o których piszesz też mam cały czas.

    Aniss lubi tę wiadomość

    AgnieszkaH
    33 lata
    Starania od 2014r. (HSG, Laparoskopia, Histeroskopia, Biopsja, Scratching)
    4 Cykle stymulowane 😢 3 IUI 😢
    1 IVF ICSI 2 komórki - 1 zarodek - ET 3-dniowca 18.02.2019 😢
    2 IVF ICSI+MACS 6 komórek - 3 blastki 😍
    FET - a któż to wie...???
    Nierówna walka z ureaplasma od 2015r - czas ją w końcu wygrać!!!

    Problemy: immunologia, cienkie endometrium, słabe komórki, nadkrzepliwość, PCO, zrosty, polip, mięśniak itd...
    KIR Bx bez implantacyjnych, mąż C1C2, allo MLR 47%
  • Aniss Przyjaciółka
    Postów: 68 27

    Wysłany: 8 września 2016, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgnieszkaH dziekuje ze mnie rozumiesz.. Szkoda, ze tyle musimy wycierpiec. Ja bylam do teraz naprawde silna, znosiłam to wszystko ale teraz już wysiadam.

    Nattt nie mialam ivf
    Lekarze twierdza, ze zajdę w ciaze bez tego. No tak takie gadanie a ciazy nie ma.

    Zobaczymy co po sprawdzeniu drożności. Wszsytkie inne czynniki zostaly wykluczone, 2 lata temu zaszłam w ciążę i poronilam.

    I chyba ta pustka po tamtym wydarzeniu nie daje mi zyc...

    02.2015 moj Aniołek <3
    10.2016 mój Aniołek <3
    Niedoczynność tarczycy Hashimoto,
    Przebyta chlamydia i ureaplasma
    Czynnik meski- 2% prawidłowych plemnikow
    Fragmentacja plemnikow ok
    12.2016 jajowody drożne
    komórki nk- 20 % - intralipid dozylnie
    Przygotowanie do laparoskopii termin na 23.04.2018
  • anakonda Autorytet
    Postów: 4374 1376

    Wysłany: 8 września 2016, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana 10 miesięcy to bardzo krótko ja staram się od 2008 po 4 latach zaszlam ale poronilam walczę dalej jestem w trakcie 3 ivf . Czasami mam ochotę to rzucić ale najbardziej na świecie chciałabym usłyszeć MAMO . Zacznij pośladki i walcz zmień lokalnego giną na klinikę i walczcie razem .

    elcia_aa, wombi, Tosia 1981, Aniss, ewela873 lubią tę wiadomość

    Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc
    3 IUI :(
    03.2016 I procedura krótki protokół ICSI :(
    05.2016 II procedura krótki protokół ICSI :(
    Zmiana kliniki MedArt
    09.2016 długi protokół 21.09 punkcja mamy 3 zarodki :)
    29.11.2016 crio 4AA cb
    Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
    08.2018 IV IVF cykl naturalny transfer 17.08 7tc :(
    V IVF grudzień 6 zarodków 4 prawidłowe genetycznie
    10.04. 2019transfer :(
  • Aniss Przyjaciółka
    Postów: 68 27

    Wysłany: 8 września 2016, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Leczę sie w klinice. Moja lekarka ciagle "dziala". Wiem, ze od kolejnego cyklu znow bede walczyc jak lwica, ale tym razem czuje sie bardzo zle.

    02.2015 moj Aniołek <3
    10.2016 mój Aniołek <3
    Niedoczynność tarczycy Hashimoto,
    Przebyta chlamydia i ureaplasma
    Czynnik meski- 2% prawidłowych plemnikow
    Fragmentacja plemnikow ok
    12.2016 jajowody drożne
    komórki nk- 20 % - intralipid dozylnie
    Przygotowanie do laparoskopii termin na 23.04.2018
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 września 2016, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 grudnia 2016, 21:28

    ChudaRuda, Aniss lubią tę wiadomość

  • Aniss Przyjaciółka
    Postów: 68 27

    Wysłany: 8 września 2016, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie chodzi o męża, chodzi o to, ze nie umiem juz wytrzymac tego, ze nie wie co ja czuje i nie wspiera mnie bo on ma dziecko. A co ja mam zrobic? Przeciez nie zabronie mu kontaktow z dzieckiem zeby zobaczył jaka mozna czuc pustkę.
    Jest we mnie bardzo duzo żalu bo on zaraził mnie chlamydia i od tego wszystko sie zaczelo.
    No ale on jest szczęśliwym ojcem...

    02.2015 moj Aniołek <3
    10.2016 mój Aniołek <3
    Niedoczynność tarczycy Hashimoto,
    Przebyta chlamydia i ureaplasma
    Czynnik meski- 2% prawidłowych plemnikow
    Fragmentacja plemnikow ok
    12.2016 jajowody drożne
    komórki nk- 20 % - intralipid dozylnie
    Przygotowanie do laparoskopii termin na 23.04.2018
  • anakonda Autorytet
    Postów: 4374 1376

    Wysłany: 8 września 2016, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może wspólna rozmowa by się przydała co ? My po takich przejściach z mężem to w ogień byśmy za sobą wskoczyli . Nie to że na początku tak nie było, teraz czuje co to wsparcie opieka nad drugą osobą . Uwielbiam ja mąż całuje mnie w czoło ale do tego wszystkiego doszliśmy tylko i wyłącznie rozmową wsparciem zrozumieniem niestety ale też i ze łzami w oczach . Wiem że ciężko może jest Ci patrzeć na dziecko partnera ale ono niczemu nie jest winne .
    A mówisz swojemu partnerowi to co nam napisałaś ? że nie czujesz wsparcia i co w ogóle oczekujesz od niego .Jak tak czytam twoją wypowiedź czuje zazdrość że to on jest ojcem a nie ty matką że jemu to wszystko jedno ... a może wcale tak nie jest może on poczuwa się też do winy ale tego nie okazuje . Nie chce bronić twojego partnera absolutnie .
    Przed wami jeszcze macie dużo możliwości zajścia w ciąże tak jak katarinka napisała u mnie te możliwości już sie kończą .

    Aniss lubi tę wiadomość

    Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc
    3 IUI :(
    03.2016 I procedura krótki protokół ICSI :(
    05.2016 II procedura krótki protokół ICSI :(
    Zmiana kliniki MedArt
    09.2016 długi protokół 21.09 punkcja mamy 3 zarodki :)
    29.11.2016 crio 4AA cb
    Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
    08.2018 IV IVF cykl naturalny transfer 17.08 7tc :(
    V IVF grudzień 6 zarodków 4 prawidłowe genetycznie
    10.04. 2019transfer :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 września 2016, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 grudnia 2016, 21:28

    Aniss lubi tę wiadomość

  • Aniss Przyjaciółka
    Postów: 68 27

    Wysłany: 8 września 2016, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macie racje, to dziwne uczucie ale tak jestem chyba zazrosna o to, ze on jest ojcem a ja nie moge byc matka.
    Wiem, to chore.
    Bardzo go kocham ale czasami mysle ze łatwiej walczyło by sie z kims kto tak jak ja nie ma dziecka. Jestem okropna wiem.
    Rozmawiamy, ale ktos kto mnie pociesza jest malo wiarygodny dla mnie jesli po chwili cieszy sie z ojcostwa a mi mowi ,ze przesadzam.
    Dobra, koniec użalania sie.

    niedoświadczona 32 lubi tę wiadomość

    02.2015 moj Aniołek <3
    10.2016 mój Aniołek <3
    Niedoczynność tarczycy Hashimoto,
    Przebyta chlamydia i ureaplasma
    Czynnik meski- 2% prawidłowych plemnikow
    Fragmentacja plemnikow ok
    12.2016 jajowody drożne
    komórki nk- 20 % - intralipid dozylnie
    Przygotowanie do laparoskopii termin na 23.04.2018
  • niedoświadczona 32 Ekspertka
    Postów: 350 73

    Wysłany: 8 września 2016, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniss wrote:
    Macie racje, to dziwne uczucie ale tak jestem chyba zazrosna o to, ze on jest ojcem a ja nie moge byc matka.
    Wiem, to chore.
    Bardzo go kocham ale czasami mysle ze łatwiej walczyło by sie z kims kto tak jak ja nie ma dziecka. Jestem okropna wiem.
    Rozmawiamy, ale ktos kto mnie pociesza jest malo wiarygodny dla mnie jesli po chwili cieszy sie z ojcostwa a mi mowi ,ze przesadzam.
    Dobra, koniec użalania sie.

    Nie jest to chore, po prostu widać od razu że jesteś psychicznie wykończona, wiem, że to głupie, pewnie wydaje się nie możliwe, ale zrób przerwę w tych staraniach. Jesteśmy po 2 inseminacjach z dawcą i generalne teraz zrobiliśmy sobie przymusową przerwę. Mam taką kołomyję w pracy, że nie byłoby jak chodzić na te wizyty, zastrzyki i inne bzdety. Sprawa odroczona na parę miesięcy. Nawet nie wiesz jaką ulgę czuję, ze się nie staramy! Zupełnie jakby mnie ktoś z klatki wypuścił.. ciąża naturalna jest w zasadzie niemożliwa.. więc nie liczę dni cyklu - chyba że @, żeby się po prostu pokochać z mężem dla przyjemności! Odbudowałam się psychicznie - nasze małżeństwo też odżyło.. na początku bardzo żałowałam, że musimy odpuścić na jakiś czas.. teraz się cieszę! Musisz wystopować.. olej to choć na 3 miesiące a potem wróć do starań. Ten czas nic nie zmieni, a zobaczysz, ze się pozbierasz!
    Wcale by nie było łatwiej być z kimś niepłodnym/bezdzietnym! Jestem z kimś takim i nawet nie wiesz ile muszę wysiłku włożyć w to żeby mój mąż nie stracił poczucia własnej wartości i nie myślał, że jestem nieszczęśliwa przez niego, bo inny facet dałby mi to czego on nie może...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2016, 18:37

    Aniss lubi tę wiadomość

    niedoświadczona 32
  • Miśkowa Autorytet
    Postów: 1401 566

    Wysłany: 8 września 2016, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniss... nie jesteś chora ani nienormalna. Zazdrość to ludzkie uczucie. Myślę, że w Twojej sytuacji powinnaś udać się do psychologa. Znajdź jakiegoś w Twojej okolicy z dobrymi opiniami. Pójdź raz, drugi, trzeci... Myślę, że to nie przyspieszy zajścia w ciąże ale pomoże Ci się uporać z codziennością, z zazdrością, z bezsilnością. Przynajmniej poczujesz komfort psychiczny. Wiem, bo też zaczęłam korzystać z takiej pomocy i sprawia mi przyjemność to, że mogę przez godzinę z kimś pogadać, z kimś kto nie ocenia mnie, bo jestem zazdrosna, zła czy sfrustrowana. Warto. Trzymaj się Kochana!

    niedoświadczona 32, Aniss lubią tę wiadomość

    4 cs o drugiego bobasa - II 03.01; <3 20.01
    Starania o pierwsze dziecko 2 lata (2015-2017)
    Ona: PCOS, AMH 24, niedoczynność tarczycy,
    czerwiec 2017 - laparoskopia, HSG, histeroskopia, usunięcie ognisk endometriozy
    On: oligoasthenoteratozoospermia (01.2017 koncentracja 1,7 mln/ml; morfologia 1%; ruch 10%)
  • Aniss Przyjaciółka
    Postów: 68 27

    Wysłany: 9 września 2016, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za slowa zrozumienia, chyba wybiore sie do psychologa bo juz sobie nie radze. Mam nadzieje ze moj maz tez mnie zrozumie i doceni wszystko to co robie w tej sprawie.

    Miśkowa lubi tę wiadomość

    02.2015 moj Aniołek <3
    10.2016 mój Aniołek <3
    Niedoczynność tarczycy Hashimoto,
    Przebyta chlamydia i ureaplasma
    Czynnik meski- 2% prawidłowych plemnikow
    Fragmentacja plemnikow ok
    12.2016 jajowody drożne
    komórki nk- 20 % - intralipid dozylnie
    Przygotowanie do laparoskopii termin na 23.04.2018
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 września 2016, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 grudnia 2016, 21:28

  • Aga78 Autorytet
    Postów: 893 452

    Wysłany: 9 września 2016, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniss wrote:
    Macie racje, to dziwne uczucie ale tak jestem chyba zazrosna o to, ze on jest ojcem a ja nie moge byc matka.
    Wiem, to chore.
    Bardzo go kocham ale czasami mysle ze łatwiej walczyło by sie z kims kto tak jak ja nie ma dziecka. Jestem okropna wiem.
    Rozmawiamy, ale ktos kto mnie pociesza jest malo wiarygodny dla mnie jesli po chwili cieszy sie z ojcostwa a mi mowi ,ze przesadzam.
    Dobra, koniec użalania sie.
    U mnie jest podobna sytuacja : mój M. też ma dziecko, ale spojrzyj na to z innej strony. Ja czuję trochę ulgę z tego powodu bo nie ma aż tak wielkiej presji..oczywiście mój M. też chce dziecko ale w przypadku porażki nie ma aż takiego wielkiego załamania. Tzn ja mam zawsze mega doła a mój M. jest pogodzony z losem, dzięki temu nie cierpią tak mocno dwie osoby. Uwierz mi, że Twojemu mężowi też bardzo zależy. Przecież widzi jak Ci ciężko i napewno chce żebyś była szczęśliwa. Mi też czasami brakuje wiary, że zajdę w ciąże, ale walczę dalej.

    14.11.2015- 1 IUI:( 14.01.2016 2 IUI:(
    11.05.2016-INF-I Transfer :(
    06.12.2016 - CRIO II Transfer
    04.05.2017- ciąża naturalna Aniołek [*] 9 tydz
    3jvzi09kjtx66r5t.png
  • Aniss Przyjaciółka
    Postów: 68 27

    Wysłany: 9 września 2016, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga78 chcialabym kiedyś poczuc ta ulgę ktora czujesz Ty. Wydaje mi sie czasami, ze to z tym mam największy problem. Staram sie sama sobie tlumaczyc to wszsytko, ale w ktoryms momencie wybucham (dziwnym zbiegiem okolicznosci zawsze kiedy dostaje okres hmmm no tak). Czasami mam wrażenie poprostu wyzywam sie ma nim i tylko pogarszam sytuacje.
    A ja tylko chce byc szczesliwa a tylko tego brakuje mi do pelni szczescia.

    02.2015 moj Aniołek <3
    10.2016 mój Aniołek <3
    Niedoczynność tarczycy Hashimoto,
    Przebyta chlamydia i ureaplasma
    Czynnik meski- 2% prawidłowych plemnikow
    Fragmentacja plemnikow ok
    12.2016 jajowody drożne
    komórki nk- 20 % - intralipid dozylnie
    Przygotowanie do laparoskopii termin na 23.04.2018
  • Aga78 Autorytet
    Postów: 893 452

    Wysłany: 9 września 2016, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmm, ulgi może nie czuję, po prostu wiem, że jakbym po porażce widziała mojego M. załamanego to czułabym się jeszcze gorzej. Dobrze, że masz już bakterie wyleczone i trzeba iść dalej, a wypominanie i wyżywanie się nic nie pomoże a tylko może przedłużyć starania. Trzymam za nas wszystkie kciuki

    14.11.2015- 1 IUI:( 14.01.2016 2 IUI:(
    11.05.2016-INF-I Transfer :(
    06.12.2016 - CRIO II Transfer
    04.05.2017- ciąża naturalna Aniołek [*] 9 tydz
    3jvzi09kjtx66r5t.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego