X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną 🍍 udane IVF 🍍 bo staraczką z OF będę już zawsze 💕
Odpowiedz

🍍 udane IVF 🍍 bo staraczką z OF będę już zawsze 💕

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 września 2023, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Susannah wrote:
    Tylko ze Kejtusia pisała o lizaniu ścian, nie dziecka :)

    😅😂🤦‍♀️ Bożenka fakt hahah umiejętność czytania ze zrozumieniem leży i kwiczy. Myślałam, xe gdzieś napisała o lizaniu młodego też. No niezła jestem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września 2023, 15:52

  • Moniek330 Autorytet
    Postów: 4572 3779

    Wysłany: 27 września 2023, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dżoanniks wrote:
    O raju. Ona jakiś teraz regres snu chyba ma, co? Współczuję.

    Nie wiem czy regres ale napewno wczoraj odmówiłam jej piersi do spania kiedy wolała o nią pięćdziesiąty piąty raz 🥴 postanowiłam że ją pobujam w łóżeczku zamiast tego, a ona postanowiła że zamiast cycka po prostu się rozbudzi i pójdzie spać po 3h 🙆

    Kurde i powiem Wam jak tak nie mogłam jej uśpić i tyle to trwało to się zdenerwowałam.. ostrym tonem powiedziałam jej że ma iść spać i położyłam ją stanowczo na plecach bo akurat wspinała się trzymając szczebelek.. i nad ranem przyszła pora refleksji że nie powinnam tak postąpić 😔 zdarza Wam się pokazać swoje zdenerwowanie przy dzieciach ? Czy umiecie to jakoś opanować? 🙄

    🔸Czynnik męski ➡koncentracja: 1-3mln, DFI: 33% ➡od 17.04 Clostilbegyt+Pentohexal ➡JEST POPRAWA! Koncentracja: 35mln, w całości 112mln, DFI: 18%

    💉 punkcja, 0❄️
    💉punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
    💔Transfer 4AA
    💉 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
    ⬇️
    Naturalny cud!
    29dc beta 139,80, 32dc 775,70, 34dc 1858,80
    NIFTY ok ☺️ Dziewczynka ❤️
    12w6d Prenatalne - FHR 155/min, CRL 7,2cm
    21w1d Połówkowe - FHR 148/min, 407g
    29w3d Prenatalne - FHR 132/min, 1567g
    39w1d jest na świecie ❤️

    Czeka na nas ❄️
  • Clasiia Autorytet
    Postów: 2477 2363

    Wysłany: 27 września 2023, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    Potrzebuję Waszej rady.
    Pies jest z nami 10lat, nie wielki kundelek ale trochę charakterny. Zawsze był naszym oczkiem w głowie.
    Odkąd pojawił się 9msc temu w domu nasz synek od tego czasu nie ma między nimi 'miłości'.
    Pies traktował go totalnie obojętnie do momentu kiedy mlody nie zaczął raczkować i się przemieszczać po domu.
    Szanuję jego sferę bo zaczął ostrzegać warczeniem młodego by się nie zbliżał.
    W ostatnich dniach zaczął nam lizać ściany, pozniej zaczął gryźć rogi ścian, a wczoraj zaczął gryzc karton. On z tych nie gryzących zawsze był, to Pies kanapowiec.
    Dziś też niestety zlapal synka za rączkę, nie zdążyłam w porę zareagować, na nic moje mówienie bo mały i tak nie rozumie mimo że staram się już mu powoli mówić: nu nu ! (Nie wolno) nic się nie stało poza wystraszeniem się bardziej synka... ale placz był.
    Kocham tego psa. Uważam go za naszego członka rodziny, potrafiliśmy go ściągnąć za granicę do nas kiedyś, ale nie wiem co teraz :( nie jest za dobrze. Wydaje mi się mocno zestresowany mimo, że staramy się zawsze z nim witać po powrocie do domu. Zabieramy go na spacery z wózkiem, glaskamy, przytulamy tylko po prostu w mniejszych ilościach niż te 9 msc temu... 😒🥺
    Przykro mi ze tak reaguje na synka, a widać że mlody zainteresowany futrzakiem, cieszy się do niego jak on warczy...
    Behawiorysta w tym przypadku ? Na 10 letniego psa ?
    Mam taki sam kłopot tylko z kotem... boję się, że kiedyś nie zdążę i coś się strasznego stanie. Nie wspominając o tym, że kiedyś byłam jego oczkiem w głowie a teraz się dosłownie na mnie mści, że nie skupiam się na nim tylko na dziecku. Jak przechodzę koło niego to potrafi mnie ugryźć w nogę. Na dziecko syczy. Nie jest dobrze ☹️

    👩‍💼 30 lat
    10/2021 💔 cp i usunięty prawy jajowód
    🧔 36 lat
    Wszystko ok

    🍀02/2022 START IVF
    17.03.2022 punkcja - 7 dojrzałych -> 6 do zapłodnienia (wymogi) -> mamy ❄️❄️
    I 09.04.2022 transfer blastki 4.1.1 🍀
    10dpt - beta 486
    14dpt - beta 3286
    01.01.2023 12:00 Łucja 58cm 4240g❤️
    age.png

    II 30.01.2024 transfer blastki 4.1.1 🍀
    9dpt - beta <0,20 odstawienie leków ☹️

    🍀04/2024 START II IVF
    17.04.2024 punkcja - 11 dojrzałych -> 6 do zapłodnienia (wymogi) -> mamy ❄️❄️
    III 07.08.2024 transfer blastki 4.1.2 🍀
    10dpt - beta 130
    12dpt - beta 284
    30.04.2025 19:00 Aleksander 56cm 3300g❤️
    age.png
  • Clasiia Autorytet
    Postów: 2477 2363

    Wysłany: 27 września 2023, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniek330 wrote:
    Nie wiem czy regres ale napewno wczoraj odmówiłam jej piersi do spania kiedy wolała o nią pięćdziesiąty piąty raz 🥴 postanowiłam że ją pobujam w łóżeczku zamiast tego, a ona postanowiła że zamiast cycka po prostu się rozbudzi i pójdzie spać po 3h 🙆

    Kurde i powiem Wam jak tak nie mogłam jej uśpić i tyle to trwało to się zdenerwowałam.. ostrym tonem powiedziałam jej że ma iść spać i położyłam ją stanowczo na plecach bo akurat wspinała się trzymając szczebelek.. i nad ranem przyszła pora refleksji że nie powinnam tak postąpić 😔 zdarza Wam się pokazać swoje zdenerwowanie przy dzieciach ? Czy umiecie to jakoś opanować? 🙄
    Zdarza mi się i staram się nad tym pracować bo czasami właśnie nerwy puszczają...

    👩‍💼 30 lat
    10/2021 💔 cp i usunięty prawy jajowód
    🧔 36 lat
    Wszystko ok

    🍀02/2022 START IVF
    17.03.2022 punkcja - 7 dojrzałych -> 6 do zapłodnienia (wymogi) -> mamy ❄️❄️
    I 09.04.2022 transfer blastki 4.1.1 🍀
    10dpt - beta 486
    14dpt - beta 3286
    01.01.2023 12:00 Łucja 58cm 4240g❤️
    age.png

    II 30.01.2024 transfer blastki 4.1.1 🍀
    9dpt - beta <0,20 odstawienie leków ☹️

    🍀04/2024 START II IVF
    17.04.2024 punkcja - 11 dojrzałych -> 6 do zapłodnienia (wymogi) -> mamy ❄️❄️
    III 07.08.2024 transfer blastki 4.1.2 🍀
    10dpt - beta 130
    12dpt - beta 284
    30.04.2025 19:00 Aleksander 56cm 3300g❤️
    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 września 2023, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniek330 wrote:
    Nie wiem czy regres ale napewno wczoraj odmówiłam jej piersi do spania kiedy wolała o nią pięćdziesiąty piąty raz 🥴 postanowiłam że ją pobujam w łóżeczku zamiast tego, a ona postanowiła że zamiast cycka po prostu się rozbudzi i pójdzie spać po 3h 🙆

    Kurde i powiem Wam jak tak nie mogłam jej uśpić i tyle to trwało to się zdenerwowałam.. ostrym tonem powiedziałam jej że ma iść spać i położyłam ją stanowczo na plecach bo akurat wspinała się trzymając szczebelek.. i nad ranem przyszła pora refleksji że nie powinnam tak postąpić 😔 zdarza Wam się pokazać swoje zdenerwowanie przy dzieciach ? Czy umiecie to jakoś opanować? 🙄

    Niestety się zdarza 😬. Też staram się panować, ale u mnie najlepiej działa wyjście z pokoju i ochłonięcie.

  • Izaja Autorytet
    Postów: 821 292

    Wysłany: 27 września 2023, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniek, mi się zdarza. Aż za często :( Wiem, ze to tylko malutkie dzuecko, ale czasami tak ciężko, kiedy dzuecko nie chce „współpracować”. Cierpliwosc się kończy, dochodzi zmęczenie. Mi sie tez ciśnienie podnosi kiedy Mała nie chce jeść. Tak mnie to stresuje i martwi, ze nerwy są ma wierzchu

    35 lat
    Starania 09/2020
    30.09.2021- histeroskopia, usunięcie polipa
    Dwurożna macicy 😞 wykluczone
    Niedoczynnosc tarczycy- hormony uregulowane
    11.12.2021- niedrożne jajowody
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 września 2023, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Clasiia wrote:
    Mam taki sam kłopot tylko z kotem... boję się, że kiedyś nie zdążę i coś się strasznego stanie. Nie wspominając o tym, że kiedyś byłam jego oczkiem w głowie a teraz się dosłownie na mnie mści, że nie skupiam się na nim tylko na dziecku. Jak przechodzę koło niego to potrafi mnie ugryźć w nogę. Na dziecko syczy. Nie jest dobrze ☹️

    Classia na pewno są behawioryści od kotów. Ja ogladalam kot z piekła rodem i czasami wystarczyło przestawienie mebli żeby kot przestał się stresować, bo znalazł miejsce dla siebie gdzie czuł się bezpiecznie. Myślę, że warto coś z tym zrobić zamiast tak się stresować i martwić.

    Clasiia lubi tę wiadomość

  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 10064 8558

    Wysłany: 27 września 2023, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Clasiia wrote:
    A jak było u Was jak synuś był malutki? Jak się budził w nocy to nie wybudzał córki? Nie miałaś problemu, że zaczynali płakać oboje w tym samym czasie? Boję się strasznie tego myśląc o drugim dziecku 🤔

    Na początku się wybudzali nawzajem. Jak był mąż to spoko, gorzej jak nie było 🤭
    Potem się przyzwyczaili i jak jedno obudziło drugie to tylko pojekiwalo, obracało się na drugi bok i szło dalej spać 🙈 bywało tak, że starsza płakała, tłumaczyłam jej, że muszę Krzysia nakarmić. Poplakiwala cały czas, Krzyś zjadł, zasnął i obróciłam się do niej i ją przytulałam aż zasnęła.

    age.png
    age.png
    age.png
    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest ❤️
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB
    🍀
    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia♥️
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
    🍀
    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest ♥️
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA) 🎉
    Niedrożne jajowody❌
    Starania od 10.2016r.
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 10064 8558

    Wysłany: 27 września 2023, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielona87 wrote:
    A ile miał ? I co się działo ? Ja się nasłuchałam o tych nopach i już mnie skręca jak tylko pomyślę o tym😬

    Miał niecałe 13 miesięcy. Szczepienie ok, ale miał ospę poszczepienną, wysoka gorączka, wysypka nawet niewielka, ale schodziła z 3 tygodnie, bo syn ma wrażliwą skórę. Po miesiącu chorowania na tą ospę, poszedł do żłobka i po 3 dniach wylądował w szpitalu na wirusowe zapalenie płuc. Możliwe, że ta ospa obniżyła mu odporność. Musiałam go wypisać że żłobka, chorował okropnie.

    Ale okazało się, że mój syn ma astmę, alergie, wszytsko zaczęło wychodzić akurat po tym szczepieniu. Także nie wiem na ile to wina szczepienia, czy tak miało być.
    Boje się dawać drugą dawkę.

    Co ciekawe jak on miał tą ospę to córka się nie zaraziła, nie była szczepiona.

    age.png
    age.png
    age.png
    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest ❤️
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB
    🍀
    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia♥️
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
    🍀
    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest ♥️
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA) 🎉
    Niedrożne jajowody❌
    Starania od 10.2016r.
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 10064 8558

    Wysłany: 27 września 2023, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziuba1339 wrote:
    Dziewczyny u nas pierwsze katarek, kiedy iść do a kiedy nie panikować? Innych objawów chorobowych brak, mały jest dzielny mimo zatkanego noska. Co ze spacerami?

    Jak się nie pogarsza, nie kaszle brzydko, nie ma wysypki, to poczekać z wizytą, w przychodni można też coś złapać. A i gorączka ponad 3 dni też jest do konsultacji z pediatrą.
    U takiego malucha najważniejsze ściąganie kataru, dziecko jak najmniej na plecach, żeby wydzielina nie zalegała. Przed odciągnięciem glutków warto rozrzedzić wydzielinę: inhalacja solą fizjologiczna, przemywanie nosa solą, może być woda morska w sprayu dla dzieci. Wieczorem fajnie schodzi po kąpieli.
    Ja jak nie dopilnuje ściągania u syna to zaraz idzie na oskrzela i na uszy :(
    Poza tym na katar niby można maść majerankową, ale nie wiem na ile działa, ja nie widziałam różnicy jak w ciąży na sobie testowałam. Poza tym do nosa na noc nasivin baby, koło łóżeczka plasterki aromactiv.
    Spacery jak najbardziej, chyba że dziecko ma gorączkę lub pogoda kiepska.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września 2023, 17:35

    age.png
    age.png
    age.png
    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest ❤️
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB
    🍀
    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia♥️
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
    🍀
    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest ♥️
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA) 🎉
    Niedrożne jajowody❌
    Starania od 10.2016r.
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 10064 8558

    Wysłany: 27 września 2023, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniek330 wrote:
    Nie wiem czy regres ale napewno wczoraj odmówiłam jej piersi do spania kiedy wolała o nią pięćdziesiąty piąty raz 🥴 postanowiłam że ją pobujam w łóżeczku zamiast tego, a ona postanowiła że zamiast cycka po prostu się rozbudzi i pójdzie spać po 3h 🙆

    Kurde i powiem Wam jak tak nie mogłam jej uśpić i tyle to trwało to się zdenerwowałam.. ostrym tonem powiedziałam jej że ma iść spać i położyłam ją stanowczo na plecach bo akurat wspinała się trzymając szczebelek.. i nad ranem przyszła pora refleksji że nie powinnam tak postąpić 😔 zdarza Wam się pokazać swoje zdenerwowanie przy dzieciach ? Czy umiecie to jakoś opanować? 🙄
    Tak, zdarza się wielokrotnie niestety. Cały czas pracuje nad tym. Jak zdarza mi się wybuchnąć i krzyknąć to córka mnie upomina 🤭 i stawia do pionu. Staram się być oazą spokoju i jak dziecko nie chce zasnąć to konsekwentnie kładę, przykrywam kołdrą, przytulam, on wstaje, wygłupia się i tak w kółko 🙈
    Ale córka już ma prawie 4 lata, takie cyrki z jej usypianiem kiedyś były...a teraz kładzie się po prostu i idzie spać....
    Także to minie 🤪

    age.png
    age.png
    age.png
    Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
    26dpt USG jest ❤️
    20dpt-2mm zarodek
    Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
    24.08.2024- transfer 4BB
    🍀
    Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
    21dpt USG- 2,5mm szczęścia♥️
    Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
    🍀
    Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
    23dpt jest ♥️
    Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA) 🎉
    Niedrożne jajowody❌
    Starania od 10.2016r.
  • Kejtusia Autorytet
    Postów: 2767 2345

    Wysłany: 27 września 2023, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak. Mi też się luzują niestety nerwy :(
    Chyba głupio sama siebie próbuje tłumaczyc, że to pewnie dlatego bo jestem z synkiem 24/7 od porodu, że pewnie jak wrócę do pracy, do ludzi, każdego dnia wyjdę na kilka h z domu to będę miała całkiem inne świeże podejście do małego. Tak jak moj mąż kiedy wraca... :(

    Najpierw lizał sciany po trochę, teraz zaczął obgryzać rogi ścian 😔
    A dzisiejsza sytuacja miała miejsce w momencie kiedy przygotowywalam jedzenia dla psa w kuchni, mały raczkował po podłodze, wiedzialam że pies jest obok. Wydawało mi się że przecież wszystko widzę i mam pełna kontrolę nad tym. W pewnym momencie mlody zbyt szybko podszedł do psa i ten nie ostrzegł już tylko zlapal za rączkę.
    Na nie korzyść psiaka wpływa też fakt że 3 msc temu przeprowadziliśmy się po ładnych kilku latach z jednego mieszkania na drugie. To też jest nowe miejsce. Aczkolwiek mi się tak tylko wydaje względem psa, bo przecież JA już dawno się jakoś przyzwyczaiłam do nowego miejsca, ale może on jeszcze nie :(
    Spróbujemy zamówić barierkę. Mlody nie będzie miał wstępu do pokoju, pies będzie miał komfort że ma spokój i swoje miejsce do leżenia, które uwielbia. I pewność że mały tam nie wejdzie.
    Niby pies ma swoje miejsce, w naszej sypialni. Która jest otwarta caly czas, tam jest jego legowisko, synek tam nie wchodzi więc jie wiem czemu piesek nie chce tam być :( na poprzednim mieszkaniu w naszej sypialni spędzał całe dnie. A na nowym mieszkaniu preferuje salon z kuchnią tylko.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września 2023, 19:49

    2016 - początek starań
    2019 - czynnik męski ❌
    2021 - IVF ICSI = 7❄
    I transfer 4aa - 8tc. krwiak..💔

    2022:
    12.04 - II transfer 4aa + encorton + neoparin
    22dpt - jest serdunio❤️ i krwiak...
    Połówkowe: 425 gram miłości 💕
    💙It's a boy 💙🧸
    Echo serca: zdrowe serduszko🙏🏼

    💖38+5 K. 19.12.2022 | 3770 gram | 54cm💖

    Mutacja mthfr, niedoczynność tarczycy, zsp. antyfosfolipidowy wykluczony, Ana3 dodatnie, histeroskopia diagn. - wszystko ok.
    ______________________
    Cierpliwy do czasu
    dozna przykrości, ale później
    zakwitnie dla niego radość.
    - Syr 1,23 -
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 września 2023, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    Tak. Mi też się luzują niestety nerwy :(
    Chyba głupio sama siebie próbuje tłumaczyc, że to pewnie dlatego bo jestem z synkiem 24/7 od porodu, że pewnie jak wrócę do pracy, do ludzi, każdego dnia wyjdę na kilka h z domu to będę miała całkiem inne świeże podejście do małego. Tak jak moj mąż kiedy wraca... :(

    Najpierw lizał sciany po trochę, teraz zaczął obgryzać rogi ścian 😔
    A dzisiejsza sytuacja miała miejsce w momencie kiedy przygotowywalam jedzenia dla psa w kuchni, mały raczkował po podłodze, wiedzialam że pies jest obok. Wydawało mi się że przecież wszystko widzę i mam pełna kontrolę nad tym. W pewnym momencie mlody zbyt szybko podszedł do psa i ten nie ostrzegł już tylko zlapal za rączkę.
    Na nie korzyść psiaka wpływa też fakt że 3 msc temu przeprowadziliśmy się po ładnych kilku latach z jednego mieszkania na drugie. To też jest nowe miejsce. Aczkolwiek mi się tak tylko wydaje względem psa, bo przecież JA już dawno się jakoś przyzwyczaiłam do nowego miejsca, ale może on jeszcze nie :(
    Spróbujemy zamówić barierkę. Mlody nie będzie miał wstępu do pokoju, pies będzie miał komfort że ma spokój i swoje miejsce do leżenia, które uwielbia. I pewność że mały tam nie wejdzie.
    Niby pies ma swoje miejsce, w naszej sypialni. Która jest otwarta caly czas, tam jest jego legowisko, synek tam nie wchodzi więc jie wiem czemu piesek nie chce tam być :( na poprzednim mieszkaniu w naszej sypialni spędzał całe dnie. A na nowym mieszkaniu preferuje salon z kuchnią tylko.

    A może ta sypialnia jest położona tak, że on nie słyszy co się dzieje, a psy lubią kontrolować sytuację, niby śpią a jednak. A teraz więcej się jednak dzieje, widocznie jest tym zaniepokojony i nie umie się zrelaksować. W kuchni to mogło pójść o jedzenie, może uznał dziecko za konkurencję- tu czuł zapach jedzenia, a jeszcze młody go zaskoczył bo był skupiony na tym jedzeniu. Myślę, że jak piesek dostaje jedzenie, to dobrze by było, żeby dziecko było daleko- może go na chwilę wkładaj do łóżeczka. Dasz psu jeść, pies zajmie się jedzeniem, a ty zajmiesz się dzieckiem na spokoju.
    Te obgryzanie ścian to na 100% na tle nerwowym, tu potrzeba wyciszenia. Ewidentnie potrzebuje pomocy i wam to pokazuje. No i ta przeprowadzka- tu nowy członek rodziny i nowe miejsce. Dużo jak na starego psiaka.
    A próbowaliście może żeby dziecko dało smakołyka psu? My tak zrobiliśmy par ę razy. Daliśmy snaka synkowi do rączki i on „dał” go psu z naszą pomocą ;).
    Teraz to może za duże ryzyko, jak pies taki nerwowy się zrobił, ale później jak się sytuacja uspokoi.

    Szukaj behawiorysty kochana, szkoda nerwów.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 września 2023, 20:18

  • Moniek330 Autorytet
    Postów: 4572 3779

    Wysłany: 27 września 2023, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Wam, że dużo mi to dało, jak kilka z Was napisało, że też macie nieraz ciężko utrzymać nerwy przy dziecku.. poczułam się lepiej.. że nie tylko mi się to zdarza, że to chyba po prostu normalne że jak jesteśmy zmęczone, coś idzie nie po naszej myśli, to pojawiają się nerwy nawet jeśli chodzi o dzieci.. ja jakoś miałam wyrzuty że tyle na nią czekałam i teraz się bez sensu denerwuję. Ale to chyba już tak jest, w końcu jestesmy tylko ludźmi 🤷

    🔸Czynnik męski ➡koncentracja: 1-3mln, DFI: 33% ➡od 17.04 Clostilbegyt+Pentohexal ➡JEST POPRAWA! Koncentracja: 35mln, w całości 112mln, DFI: 18%

    💉 punkcja, 0❄️
    💉punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
    💔Transfer 4AA
    💉 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
    ⬇️
    Naturalny cud!
    29dc beta 139,80, 32dc 775,70, 34dc 1858,80
    NIFTY ok ☺️ Dziewczynka ❤️
    12w6d Prenatalne - FHR 155/min, CRL 7,2cm
    21w1d Połówkowe - FHR 148/min, 407g
    29w3d Prenatalne - FHR 132/min, 1567g
    39w1d jest na świecie ❤️

    Czeka na nas ❄️
  • Werka3 Autorytet
    Postów: 425 900

    Wysłany: 27 września 2023, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas też chyba jakiś regres snu. Poczatek czwartego miesiąca i wszystko się zmieniło. Młody potrafi obudzić się w nocy nie spać 2 h zasnąć na godzinę i znów nie spać 2 godziny ja już ledwo na oczy widzę bo W ciągu dnia też jest różnie. Raz śpi raz nie śpi czasem jest bardzo marudny więc nasze dni to ogólny kalejdoskop. Dzięki że piszecie o tym że wam też nerwy czasem puszczają. Ja ostatnio miałam też taką że się zdenerwowałam a potem miałam wyrzuty sumienia że się złoszczę na tego małego człowieczka na które tak długo czekałam :( Przez te pierwsze miesiące byłam oaza spokoju 😂 teraz jestem poprostu zmęczona i takie zdenerwowanie to była dla mnie nowa sytuacja i nowe całkowicie emocje

    pierwsza procedura Invitro
    2022.09- transfer ❄️
    Niskie bety i słabe przyrosty
    6dpt - 26
    8dpt - 51
    10dpt- 70
    12dpt- 97
    17dpt- 460
    19dpt- 860
    2022.10- jest ♥️ mój mały cud
    2023.05- cały i zdrów już z nami ♥️

    ❄️❄️❄️
    Pora na rodzeństwo ??
  • Kejtusia Autorytet
    Postów: 2767 2345

    Wysłany: 28 września 2023, 07:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dżoanniks wrote:
    A może ta sypialnia jest położona tak, że on nie słyszy co się dzieje, a psy lubią kontrolować sytuację, niby śpią a jednak. A teraz więcej się jednak dzieje, widocznie jest tym zaniepokojony i nie umie się zrelaksować. W kuchni to mogło pójść o jedzenie, może uznał dziecko za konkurencję- tu czuł zapach jedzenia, a jeszcze młody go zaskoczył bo był skupiony na tym jedzeniu. Myślę, że jak piesek dostaje jedzenie, to dobrze by było, żeby dziecko było daleko- może go na chwilę wkładaj do łóżeczka. Dasz psu jeść, pies zajmie się jedzeniem, a ty zajmiesz się dzieckiem na spokoju.
    Te obgryzanie ścian to na 100% na tle nerwowym, tu potrzeba wyciszenia. Ewidentnie potrzebuje pomocy i wam to pokazuje. No i ta przeprowadzka- tu nowy członek rodziny i nowe miejsce. Dużo jak na starego psiaka.
    A próbowaliście może żeby dziecko dało smakołyka psu? My tak zrobiliśmy par ę razy. Daliśmy snaka synkowi do rączki i on „dał” go psu z naszą pomocą ;).
    Teraz to może za duże ryzyko, jak pies taki nerwowy się zrobił, ale później jak się sytuacja uspokoi.

    Szukaj behawiorysty kochana, szkoda nerwów.
    Zdarzało się nawet że jak wracaliśmy z małym do domu a piesek nas witał to i w przypływie radości potrafi liznąć małego po twarzy lub rączce.
    Jak byliśmy jeszcze na słoiczkach to mały miał kiedyś rączki od tej papki, pies podszedł i zaczął zlizywac. Nie tak od razu, trochę go zachęciliśmy ale podszedł. Dziecko się śmiało od lizania, piesek dojadał resztki i było super :(
    Że smakołykiem nie próbowaliśmy jeszcze, bo synek prędzej wepcha sobie do buzi niż da psu 😅 ale na pewno spróbuję i tak.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 września 2023, 07:07

    2016 - początek starań
    2019 - czynnik męski ❌
    2021 - IVF ICSI = 7❄
    I transfer 4aa - 8tc. krwiak..💔

    2022:
    12.04 - II transfer 4aa + encorton + neoparin
    22dpt - jest serdunio❤️ i krwiak...
    Połówkowe: 425 gram miłości 💕
    💙It's a boy 💙🧸
    Echo serca: zdrowe serduszko🙏🏼

    💖38+5 K. 19.12.2022 | 3770 gram | 54cm💖

    Mutacja mthfr, niedoczynność tarczycy, zsp. antyfosfolipidowy wykluczony, Ana3 dodatnie, histeroskopia diagn. - wszystko ok.
    ______________________
    Cierpliwy do czasu
    dozna przykrości, ale później
    zakwitnie dla niego radość.
    - Syr 1,23 -
  • AiM Autorytet
    Postów: 477 131

    Wysłany: 28 września 2023, 07:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werka3 wrote:
    U nas też chyba jakiś regres snu. Poczatek czwartego miesiąca i wszystko się zmieniło. Młody potrafi obudzić się w nocy nie spać 2 h zasnąć na godzinę i znów nie spać 2 godziny ja już ledwo na oczy widzę bo W ciągu dnia też jest różnie. Raz śpi raz nie śpi czasem jest bardzo marudny więc nasze dni to ogólny kalejdoskop. Dzięki że piszecie o tym że wam też nerwy czasem puszczają. Ja ostatnio miałam też taką że się zdenerwowałam a potem miałam wyrzuty sumienia że się złoszczę na tego małego człowieczka na które tak długo czekałam :( Przez te pierwsze miesiące byłam oaza spokoju 😂 teraz jestem poprostu zmęczona i takie zdenerwowanie to była dla mnie nowa sytuacja i nowe całkowicie emocje
    U nas końcówka 3 miesiąca i się zesrało z drzemkami w ciągu dnia. Budzi się po 10 minutach i tak w kółko. Na brzuszku nie lubi, zrobił sie płaczliwy, mam wrażenie że od 2 tygodni mi ktoś zabrał dziecko 😭😭😭 jejku jeszcze on niesmoczkowy 😭😭 już mu wpychałam wszystkie rodzaje... słuchajcie przygryza mi dolna wargę, a jak mu paluchem jeżdżę po tych dolnych dziąsłach to jest taki szczęśliwy... Jezu no nie mówcie mi że to zęby u 4 miesięcznego dziecka... już mu tam podglądam we wszystkie strony bo sobie ostatnio palucha zjechał do czerwoności

    PCO
    hashimoto
    insulooporność
    cykle bezowulacyjne
    54kg
    age.png
  • Susannah Autorytet
    Postów: 2441 3911

    Wysłany: 28 września 2023, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    Zdarzało się nawet że jak wracaliśmy z małym do domu a piesek nas witał to i w przypływie radości potrafi liznąć małego po twarzy lub rączce.
    Jak byliśmy jeszcze na słoiczkach to mały miał kiedyś rączki od tej papki, pies podszedł i zaczął zlizywac. Nie tak od razu, trochę go zachęciliśmy ale podszedł. Dziecko się śmiało od lizania, piesek dojadał resztki i było super :(
    Że smakołykiem nie próbowaliśmy jeszcze, bo synek prędzej wepcha sobie do buzi niż da psu 😅 ale na pewno spróbuję i tak.

    Smakołyki od dziecka to jest niewielki procent tego co powinniście zrobić, bo z tego co piszesz wynika, że pies jest zestresowany. Widać, że zmiana mieszkania jest dla niego bardzo trudna. A brak relaksu u zwierzęcia = agresja. Szybkie zbliżanie się, szczególnie twarzą, to dla psa sygnał, że ktoś chce go zaatakować. Jego reakcja była naturalnie psia. Waszą rolą jest teraz zapewnić mu spokój, dać czas na przyzwyczajenie się do nowego miejsca itp., ale bez behawiorysty tego nie zrobicie lub będzie Wam trudno, bo pies już jest nakręcony i niewłaściwymi zachowaniami (o których nawet pewnie nie wiecie, ale behawiorysta je wyłapie), będziecie tylko pogłębiać stres.
    Także szukajcie pomocy i bez stresu, dacie radę. U nas behawiorysta był następnego dnia po tym jak dziecko przyjechało do domu, także to nie tak, że wszędzie jest super, a tylko u Was źle.

    Kejtusia lubi tę wiadomość

    Diagnoza: ciężki czynnik męski (90% nieruchomych plemników, wysoki stres oksydacyjny, pogarszająca się ilość).

    I procedura: 1 zarodek 4CC, beta 0.

    II procedura:
    I transfer 4aa: poronienie zatrzymane
    II transfer 4aa: jesteśmy razem! 👨‍👩‍👦
    III transfer 4aa: 7dpt: 101, 9dpt: 282

    Czeka na nas ❄
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 września 2023, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    Zdarzało się nawet że jak wracaliśmy z małym do domu a piesek nas witał to i w przypływie radości potrafi liznąć małego po twarzy lub rączce.
    Jak byliśmy jeszcze na słoiczkach to mały miał kiedyś rączki od tej papki, pies podszedł i zaczął zlizywac. Nie tak od razu, trochę go zachęciliśmy ale podszedł. Dziecko się śmiało od lizania, piesek dojadał resztki i było super :(
    Że smakołykiem nie próbowaliśmy jeszcze, bo synek prędzej wepcha sobie do buzi niż da psu 😅 ale na pewno spróbuję i tak.

    Haha nasz też by te smakołyki zjadał, my trzymaliśmy go za rączkę wtedy 🤣🤡. Tak jak pisze Susannah, na razie te snaki odpuście. Teraz behawiorysta najważniejszy :) i dacie rady, zobaczysz :).

  • Atkka Autorytet
    Postów: 909 1170

    Wysłany: 28 września 2023, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny zgłupiałam... ile może stać otwarte mleko modyfikowane? Bo na opakowaniu napisane jest ze 3 tygodnie. Swoje wyrzuciłam a teraz patrzę na olx a tam dziewczyny sprzedają otwarte bo wzięły tylko trzy miarki...

    event.png

    preg.png
    Starania od 06. 2019
    * 11.2020 - 03.2021 4x IUI 👎👎👎👎
    * 05. 2021 start IVF
    * 20.05 punkcja mam ❄❄❄
    * 15.06 transfer 5BA 10 dpt beta 160, 15 dpt beta 636, 21 dpt beta 3927, 28 dpt i czar prysł 💔 puste jajo płodowe
    * 08.2021 star do drugiego transferu -> przerwano, wykryto guzki -> histeroskopia 10.2021 -> guzki okazały się pozostałościami po ciazy.
    * 11.11 transfer 5BB - 👎
    * 10.12 transfer 4CC - 10 dpt beta 267, 19 dpt jest pęcherzyk z ciałkiem, 21 dpt 💔
    ZMAIAN KILINIKI
    * 05.2022 start IVF
    * 06.2022 punkcja mamy ❄❄❄❄
    * 07.07.2022 transfer 4.1 1 👎
    * 08.08.2022 transfer 4.1 1 - 40t2d na świat przyszedł nasz synek
‹‹ 1554 1555 1556 1557 1558 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ