
Zbliżający się koniec roku nie musi oznaczać odkładania leczenia niepłodności na kolejne miesiące. Dla par rozważających udział w rządowym programie in vitro jesień może być dobrym momentem na przeprowadzenie niezbędnych badań, dopełnienie formalności i zaplanowanie dalszego postępowania. Od czego zacząć, jakie badania są wymagane i czy można zorganizować leczenie tak, aby koniec roku nie upłynął pod znakiem wizyt i diagnostyki? Wyjaśnia ekspert Klinik INVICTA.

Przygotowania do ciąży to ogromne wyzwanie dla organizmu – na poziomie komórkowym zachodzą procesy wymagające dużych nakładów energii. Coraz więcej badań pokazuje, że koenzym Q10 może wspierać jakość komórek jajowych i plemników, dostarczając mitochondriom potrzebnego paliwa. Choć nie zastąpi kwasu foliowego ani terapii hormonalnej, może stać się cennym uzupełnieniem w staraniach o dziecko.
Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”.