Cc blizna
-
Hej. Dziewczyny po cc, masowalyscie jakos swoja blizne? Czytalam o masazu blizny, to moja pierwsza ciaza i nieplanowane cc dlatego nie wiem jak z ta blizna postepowac.
Chodzi mi o rehalibitacje blizny po CC.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2018, 14:40
-
Słyszałam, że fajnie na blizny i regenerację ciała po zabiegach działają kąpiele w soli termalnej. Ogólnie przyspieszają regenerację skóry i działają bakteriobójczo. Może warto spróbować? Nawet jeżeli blizna całkowicie nie zniknie, to chociaż się zrelaksujesz w przyjemnej kąpieli i będziesz miała czas dla siebie
-
Hej. Jestem 3msc po cc i mam zrosty, wczoraj gin mnie uswiadomila. Boli mnie to ale musze zająć się rehabilitacja blizny. Wczoraj gin pokazala mi jak to cwiczyc. Niestety tak czulam, boli ale trzeba dzialac zeby sie rozkleilo i odeszlo w koncu bo mam wklesly usmiech i ciagnie mnie.
-
nick nieaktualnyMmma wrote:Hej. Jestem 3msc po cc i mam zrosty, wczoraj gin mnie uswiadomila. Boli mnie to ale musze zająć się rehabilitacja blizny. Wczoraj gin pokazala mi jak to cwiczyc. Niestety tak czulam, boli ale trzeba dzialac zeby sie rozkleilo i odeszlo w koncu bo mam wklesly usmiech i ciagnie mnie.
Co znaczy zrosty? W srodku czy jak? -
moja blizna wygląda ok jest różowa ale nie jest gładka tylko taki jest z niej wałeczek na środku jest płaska a dalej znowu lekko wypukła. ja myłam szarym mydłem. a na usg ginka ost powiedziała że zrosło się ok wszystko jest w normie
-
Ja tez mam zagojona ale chodzi o zrosty czyli razem z cieciem zeosly sie tkanki w srodku i dlatego jest ta faldka. Poprawna blizna to plaska blizna, nic nie ciagnie, moja jest nieruchoma, zrosnieta ze wszystkim co bylo po drodze. Poprawna blizna odchodzi po zlapaniu skory, a mojej sie nie da zlapac i przesunac bo jest zrosnieta z reszta warstw tkanek pod nia. Da sie to rozlaczyc cwiczac masujac blizne, jest to bolesne przez to ze zroslo z innymi tkankami i dlatego boli bo chcemy to rozdzielic masujac. Stad ta faldka. To nic zlego z punktu ginekologa, tylko estetyka. Jednak do kolejnego ciecia moze byc problemem. Wystarczy wpisac w google zrost po cc.
-
Z blizną warto wybrac się do fizjoterapeuty. Niekiedy leczenie blizn może być wspomagane zabiegami z kosmetologii lub medycyny estetycznej. Zaliczają się do nich między innymi specjalny peeling kawitacyjny, mezoterapię czy mikrodermabrazję. Ale mi osobiscie więcej dały zabiegi.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 sierpnia 2019, 09:53 Wiadomość wyedytowana przez moderatora forum: 10 lipca 2019, 15:37
-
nick nieaktualnyJa miałam od ściągnięcia szwów chyba tydzień po cc naklejone plastry Sutricon (wtedy majątek kosztowały 😕) i tak przez okres całego połogu, a na wizycie po 6tyg od cc usłyszałam, że wszystko tak pięknie zagojone, że mogę już zachodzić w kolejną ciążę 😏
-
Cześć, czy orientujecie się po jakim czasie od cc warto wybrać się na wizytę do fizjoterapeuty / osteopaty w celu sprawdzenia i ewentualnej rehabilitacji blizny?"Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"
- Janusz Korczak
PAI-1 4G (heterozygota), ANA2 1:320, niedoczynność tarczycy, hiperprolaktynemia
7t1d (*) -
Hej, jestem na czasie bo chodze do urofizjo z blizną.
Ja poszłam dopiero w 10 msc po CC, najlepszy okres to tak samo jak wizyta w 6tyg po CC u gina, tak samo zaczyna się terapie u urofizjoterapeuty.
Polecam wizyte u urofizjo z usg, mobilizacją (sprawdziła mi blizne ale i mięśnie brzucha czy nie ma rozejścia kresy - u mnie była też diagnoza postawy i ćwiczenia mięsni dna miednicy bo o ile blizna zagojona ok, to mam zrosty nad którymi pracuje, ale zawsze miałam kłopot z nietrzymaniem moczu i poród sn mi nie poszedł przez słabe, znikome mięśnie dna miednicy - które również obecnie wzmacniam dzięki konsultacji i zaleceniom urofizjoterapeuty.
By być może kolejny poród udał się siłami natury -
"Poprawna blizna to plaska blizna, nic nie ciagnie, moja jest nieruchoma, zrosnieta ze wszystkim co bylo po drodze."
Jakbym o sobie czytała... po pierwszej CC miałam super bliznę, po laparotomi w tym miejscu też ok, teraz przy drugiej ciązy CC i niestety pomimo stosowania żeli antyzrostowego (pierwszy raz kupiłam), coś poszło nie tam bo po prawej stronie blizny z brzegu mam mega zrost, zagłębienie... nie wiedziałam, że taki zrost można uwolnić, wydaje mi się to niemożliwe.. nie boli mnie w tym miejscu nic, ale oszpeca niestety. -
Mnie nic nie bolało, ale czasem czułam takie spięcia, prądy, taki ból chwilowy np przy wysiłku, ćwiczę codziennie i trenuję z obciążeniem.
Ogólnie podobno nie jest to niemożliwe, ale czy całkiem wróci do normy nie wiem dopóki sama się nie przekonam, moja blizna odeszła od warstw tych najbliższych, ale w środku pozostały zrośnięte - nadal to ćwiczymy, mi tam głęboko jest ciężej wyczuć, naciskać tak mocno masując. Fizjo robi to zdecydowanie lepiej i aż boli zrywanie tego
Tu mi pozrywała blisko samej blizny i blizna jest ruchoma, odeszła, mogę ją przesunąć, chwycić i unieść do góry, najgorzej tu na linii pępka, tej kresce takiej, ja mam troche ciemniejszą, ale tu mam taki srost, już samo szycie w tym miejscu było takie nie płaskie tylko z nadmiarem - fizjo tłumaczyła że gdy skóra jest bardziej naciągnieta przy porodzie, więcej musieli przy szyciu jej zabrać bo coś tam ubytki to sie tak robi i w tym miejscu mam grubiej i grubszy zrost, on trzyma się jeszczew troche bardziej ale ogólnie jest lepiej niż przed wizytą, drugą wizytę mam za dwa tyg, zobaczymy jak będzie po mobilizacji -
Masowałam ale blizna nadal nie wyglada dobrze. NIe odczuwam z jej powodu przykrych dolegliwości ale po prostu nie podoba mi się to jak wyglada. Stosowałam wiele kremów i podziałały ale jedynie jesli chodzi o zmniejszenie jej natężenia kolorystycznego. Blizna jest już blada ale nadal jest oraz mnie denerwuje.
Zastanawiam się obecnie nad jej laserowym usunięciem. https://www.raczkowska.pl/laser-frakcyjny-co2/Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2020, 07:43
-
Bliznę nie po to się masuje aby dobrze wyglądala, ale żeby nie było zrostów, trzeba oddzielić ja od sąsiednich tkanek. Inaczej może się z nimi trwałe zrosnac i boleć latami. Blizna musi być ruchomą. Mi rozruszala blizne rehabilitantka, byłam dosłownie ze 3 razy. Teraz jest cienka różowa kreska i nie sprawia żadnych dolegliwości. Choć mam przy niej nieco zmniejszone czucie.
-
Byłam u fizjoterapeuty, mobilizowałam. Zależało mi na tym aby dostać szybko (ale i bezpiecznie) zielone światło do zajścia w drugą ciążę. Warto pamiętać, że blizna z zewnątrz to jedno, a blizna w środku to inna sprawa. Teraz jestem w drugiej ciąży i uważam, że dzięki odpowiedniej "pielęgnacji" raz, że jest niewidoczna z wierzchu, a dwa nie mam żadnych powikłań z nią związanych w drugiej ciąży.
Jeśli ktoś jest z Rzeszowa, to polecam zapisanie się do pani doktor ginekolog https://ginekolog-rzeszow.pl Oceni czy jest konieczność wybrania się do fizjoterapeuty.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2024, 09:53
-