Czerwiec 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Marisa wow! Jesteś masochistka 😁
Kropka masz się o tyle gorzej, że od dziewczynek przeważnie "wymaga się" ładnego malowania . U nas teraz jest etap, że to głównie tata czyta bajki, więc ja póki co przestałam nimi rzygać haha 😂.Mama 2 chłopców i aniołka ❤️
12.07.2019r. M.
07.06.2017r. L.
26.07.2015r. (*) -
Witajcie,
Tak zaglądnelam z ciekawości czy kogoś spotkam i cieszę się że jesteście. Ja dziś na dyżurze. Mój szpital jest przekształcony w zakaźny, więc domyślacie się jak u nas życie wygląda. Codziennie nie wiem czy wrócę do domu, ale mam nadzieję że jakoś to przetrwamy.
Ze szkoły codziennie przychodzi po kilka, kilkanaście mail-i żeby dziecku założyć takie konto, zalogować na platformę itp, a myi jak wracamy do domu to ledwie żyjemy. Ech, ponarzekałam sobie.
Jak tylko to się skończy to napiszę czy moje dziecko coś rysuje, liczy czy maluje, bo robi to teraz tylko z nianią.
Trzymajcie się zdrowo i uważajcie na siebie i swoich najbliższych.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2020, 02:42
-
Dziewczyny ja jestem regularnie nagiemu na wątku mam marzec 2020 2 marca urodził się mój synek i staramy się jakoś przetrwać w tej sytuacji.
Pingui podziwiam Cie i współczuje ciężkich chwil. Na szczęście kiedys to się skończy .... to musi być dlaWas naprawdę wyzwanie jeszcze przy 3 dzieci .
Co do zdolności mojej prawie 3 łatki to ostatnio udało jej się namalować ludzika po instruktażu : teraz głowa, teraz brzuch ale ogólnie raczej nie jest zainteresowana konkretnymi kształtami. Umie rysować kolka i kreski ale przyjemność sprawia jej mazanie po całej kartce różnymi kolorami i ciężko ja namówić na co innego. O kolorowaniu w polu zapomnij... za to mówi skomplikowanymi zdaniami, wymyśla historie jak z filmów, ma mega wyobraźnie i pamięć. Wydaje mi się ze każdy rozwija się w swoim tempie i w jednej dziedzinie szybciej , w innych wolniej. Bardziej mnie martwi ze sportowo jest ciamajda. Z jednej strony chetnie się wspina, skacze i biega ale rower czy hulajnoga to jest wróg numer 1. Zupełnie nie jest tym zainteresowana .
-
U nas obniżone napięcie mięśniowe x2 😔. U Leona dowiedziałam się dopiero po 2 urodzinach jak zauważyłam, że krzywi stopy... Ma krzywe nogi, wystający brzuch i słaby kręgosłup. W okolicy nie ma żadnych zajęć sportowych dla 3 latków, najlepsze byłyby zajęcia że sztuk walki, bo bazują na trzymaniu równowagi, ale to dopiero za rok-dwa. Przed pandemia jeździliśmy raz w tygodniu na rozne sale zabaw, żeby się wspinał, chodził po krzywym itp. Z Miloszem chodziłam do fizjoterapeuty od 3 do 7 miesiąca życia. Narazie umiejętności ruchowe zdobywa szybciej od Leona, jak stanie na nogi to majy się znowu pokazać. Do wybuchu epidemii regularnie jeździliśmy z chłopakami na zajęcia na basenie, ale już chyba przestaniemy, fizjo mówi, że basen wcale nie jest dobry dla dzieci z onm. Leon rowerka nie ogarnia w ogóle, hulajnoga średnio. Ale biega, skacze, kopie i rzuca piłką.
Pingui bardzo mi przykro, że na Was trafiło. Trzymam mocno kciuki, żeby się dobrze i szybko skończylo! Będziemy czekać na info jak tam Julek 🙂.Mama 2 chłopców i aniołka ❤️
12.07.2019r. M.
07.06.2017r. L.
26.07.2015r. (*) -
Kropka a może to tylko wrażliwe podniebienie? Z czasem się cofa, koleżanka tak miała z córką. Co ona nie robiła, żeby to dziecko coś jadło...
2 Fizjoterapeutki powiedziały, że ma słaby kręgosłup. Nie umie się np podnieść z leżenia do przodu (zrobić brzuszek), musi się kipnac na bok. Źle napisałam, że krzywi stopy. Ma krzywe, tak powinnam napisać. Ma krzywe nogi (kolana do środka) przez co podbicie stopy rozjezdza się na zewnątrz względem kostki. Ciężko to opisać, zobacz sobie na necie co to stopa płasko-koslawa. Na szczęście profil stopy jest fajny (jest wglebienie pod spodem), więc są szanse, że to się wszystko naprostuje jak kręgosłup się wzmocni. Narazie wspina się po szafkach w mieszkaniu 😂😂. Młodszy póki co rozwija się dobrze, ale ma okropne problemy skórne, których nikt nie umie poprawnie zdiagnozować 🤦♀️. Ale jakoś sobie radzimy.Mama 2 chłopców i aniołka ❤️
12.07.2019r. M.
07.06.2017r. L.
26.07.2015r. (*) -
Kropko odpieluchowywalysmy dzieci w tym samym czasie 😁. Leon długi długi czas robił kupę co 3-4 dni i to już było takie średnie, a teraz robi raz na tydzień 😭. I to w wielkich bólach i mękach. Boi się. Trzyma. Aż się trzęsie jak zaciska zwieracze. Nie pomagają nagrody, spokojne rozmowy, nawet groźby... Cały czas myślę co zrobiłam nie tak, gdzie popełniłam błąd i nie wiem... Mój mąż mówi, że pogorszyło się, kiedy siedział na toalecie u dziadków i nakładka wpadła mu do środka (mieli taka beznadziejna, że szok). A Twoja córa jak często się wypróżnia? Wszędzie słyszę, że max co 2 dzień i płakać mi się chce. Już nie wiem co robic, a psycholog online ch*ja mi pomoże 😔. Od 2 tygodni dostaje xenne Junior, ale przez to, że trzyma to kupa i tak jest twarda i koło się zamyka... I też zawsze zagląda do pieluszki brata, chętnie siada na toalecie nie tylko w domu, boi się samego momentu wypróżnienia 😔.Mama 2 chłopców i aniołka ❤️
12.07.2019r. M.
07.06.2017r. L.
26.07.2015r. (*) -
Na początek zamówię książeczki. Pamiętam, że Ty jakieś kupowałas, podpowiesz co bylo fajne? Ale obawiam się, że bez psychologa się nie obejdzie, tylko muszę zaczekać aż któryś łaskawie zacznie przyjmować pacjentów stacjonarnie... Od niedzieli znowu nic, nawet nie zauważyłam, żeby mu się chciało. Za to pierdzi okrutnie 🤦♀️.Mama 2 chłopców i aniołka ❤️
12.07.2019r. M.
07.06.2017r. L.
26.07.2015r. (*) -
Cześć dziewczyny. Widzę że wątek trochę wymarl:) u nas chłopaki rosną. Starszego udało się odpieluchowac po 2 urodzinach. Zajęło to 1-1.5 miesiąca. Ciężko było zwłaszcza z kupa bo za nic nie chciał robić na nocnik. Ale udalo się. 2.5 roku jak skończył to już na noc tez nie zakładała pieluchy. Agaty u nas kupa jest praktycznie codziennie także jest dobrze. Z młodszym odpieluchowanie nie idzie już tak dobrze. Był czas ze siadał na nocnik i czasem zrobił siku ale od czasu gdy miał zaparcia apsolutnie nie sądzie na nocnik. Także zobaczymy jak to będzie. W jego wieku starszy juz sikal do nocnika gdy mu proponowalam. Spodziewam się kolejnego malucha. Trochę się boje czy dam radę. Bo czasem z chłopakami jest sajgon 😊
-
Agasy mam nadzieje ze nie będzie tak zle. Wszystko zależy jaki charakterek będzie miało maleństwo. Najstarszy od września do przedszkola idzie, wiec kilka h z dwójką będę. Ale nie wiem jak ogarnę zaprowadzanie i przyprowadzanie z przedszkola oraz dom. Zwłaszcza gdy położna będzie chodzić. Teraz jest ciężko utrzymać względny porządek. Nie warzne ze 5 min wcześniej sprzątalam bo zaraz upaprane wszystko jak bym przez miesiąc nie sprzatala
-
Halo halo jest tu ktoś? Jak tam Wasze przedszkolaki? U nas po 3 fajnych dniach pojawił się katar, więc kolejne 4 Leon spędził w domu. Wczoraj wrócił do przedszkola, ale rano dzieją się dantejskie sceny 🤦♀️. Dobrze, że chociaż popołudniu wychodzi zadowolony.Mama 2 chłopców i aniołka ❤️
12.07.2019r. M.
07.06.2017r. L.
26.07.2015r. (*) -
U nas tez syn tylko 3 dni był w przedszkolu i katar. Może w poniedziałek pójdzie. Mam wrażenie ze jak idzie do prz3d szkoła to później w domu jest 2 razy bardziej niegrzeczny wydaje mi się ze przez ten wirus dzieci nie mają możliwości wybawic się i odragowuje te kilka h w domu.
-
Agasy jeśli chodzi o przedszkole to puki co więcej go nie ma niż tam jest. We wrześniu był 8 dni tylko. Teraz dopiero 6 dzień. Zdążyliśmy zaliczyć kwarantanne bo 2 pracowników przedszkola ma wirusa. Ogólnie ciągle przez katar nie idzie do przedszkola.
-
Coś mnie tknęło żeby zaglądnąć.
Julek chodzi do przedszkola i jest ok. Narazie nie chorował jeszcze. Na początku nic nie chciał jeść ani pic. Za radą przedszkolnego psychologa zaczęliśmy przynosić jedzenie z domu. Śniadanie je w domu, potem na drugie coś skubnie w przedszkolu. Podwieczorek zjada częściej. Obiadów narazie jeszcze nie je. Ale poza tym chodzi chętnie. I jak go odbieramy to mówi, że za krótko był i nie zdążył się jeszcze pobawić.
Covidovo byliśmy już 4 razy na kwarantannie, ale narazie jeszcze się trzymamy. Teraz już nie ma kwarantanny dla personelu
W pracy ciężko. Znieczuleń do zabiegów mało, ale OIOM pęka i jest jak w ulu. Praca w kombinezonach też do łatwych nie należy. Jak ściągam maskę i całą resztę to mi zimno tak przywykłam.
Pozdrawiam Was serdecznie i będę zaglądać 😜