CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Chodzę co jakiś czas do takiego fizjo co jest osteopatą też i jest mega zafiksowany na tym punkcie. Pamiętam jak za pierwszym razem opowiadał mi coś w stylu, że jakiśtam punkt na stopie jest połączony z pęcherzem itd i myślałam sobie „BOŻE CO TO JEST ZA ŚWIR UCIEKAM”, ale muszę przyznać, że w tym szaleństwie jest metoda, uważam, że to najlepszy fizjo u jakiego kiedykolwiek byłam (a jestem bardzo kontuzyjnym człowiekiem xD) i wyprowadził mnie ze sporego problemu i już nie patrzę na niego jak na wariata jak opowiada o tych dziwnych połączeniach 🤣
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
U nas dziś podobnie jak u Tanashi. Cały dzień prężenia się, wrzasków, nawet przy piersi. Ostatecznie coś tam jadła na pewno, ale no masakra. Zrobiłam jej parę zdjęć z okazji skończonego 2. Miesiąca, ale wierzcie mi, to były jedyne 20-30 minut tego dnia bez wrzasków. Dosłownie dziś tylko spała i się darła.
Właśnie zasnęła mi na rekach, ale nie mam psychy jej odłożyć. Ciszo trwaj 😞 -
Kkk77 ja kiedyś trafiłam do podobnego szamana. Poszłam z piskiem w uchu (wcześniej obleciałam wszystkich możliwych lekarzy i porobiłam wszelkie badania typu rezonans itp). No i owy osteopata próbował leczyć mój pisk w uchu rozluźnianiem ciała, a zaczął od masowania nerek i wątroby 🫠🫠🫠 nie wiem czy by podzialalo, nigdy do niego nie wróciłam.
Później trafiłam do innego fizjo osteopaty, który ściągał mi napięcie z jednej strony ciała, ale rozmasowywujac barki, plecy, itp. I faktycznie pomogło 😊
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
O to ja też mam historię, że na zgrzytanie zębami pomoglo rozluźnianie miednicy. I to też był taki szaman jak kkk piszesz, widać że kochał te połączenia i rozkminy 😅 ale pomogło. I widziałam, że teraz trzeba się naczekać żeby się do niego dostać 🫣
-
Anabbit wrote:Kkk77 ja kiedyś trafiłam do podobnego szamana. Poszłam z piskiem w uchu (wcześniej obleciałam wszystkich możliwych lekarzy i porobiłam wszelkie badania typu rezonans itp). No i owy osteopata próbował leczyć mój pisk w uchu rozluźnianiem ciała, a zaczął od masowania nerek i wątroby 🫠🫠🫠 nie wiem czy by podzialalo, nigdy do niego nie wróciłam.
Później trafiłam do innego fizjo osteopaty, który ściągał mi napięcie z jednej strony ciała, ale rozmasowywujac barki, plecy, itp. I faktycznie pomogło 😊
Mi fizjoterapeutka masowała plecy ale na górze a bolała mnie od tego noga albo pupa już nie pamiętam. Jakoś dziwnie. To jest wszystko połączone. Tak jak np od zepsutego zęba można mieć bóle zatok. Ciągle leczyłam i leczyłam zatoki zapalenia ucha itp. Nikt mi nie podpowiedział przez ROK żeby sprawdzić zęby. A to była mała dziurka w ósemce, taki.maraton bólu i leków i laryngologow -
Cel95 wrote:O to widzę, że nie tylko u nas jest z tym problem. Mam nadzieję, że fizjo pomoże. Co ciekawe, u lekarza czy fizjo wszystko jej wychodzi lepiej na macie niż w domu, więc może zmiana podłoża też coś da. Mam nadzieję, że ta mata będzie porządna.
Jak idziesz do tej samej co ostatnio to pomoże na pewno, my od niej mamy jedno ćwiczenie w leżeniu na brzuszku i bardzo ładnie mu to zaczęło wychodzić od kilku dni (z tym, że u nas nie było problemu z samym utrzymywaniem pozycji, ale z tym, że głowę odginal w taki dziwny łuk jak leżał na plecach).
Cel95 lubi tę wiadomość
-
No ale moja fizjoterapeutka (nie osteopatka) też na ból dłoni masuje mi miejsca na plecach. To nie jest tylko domena osteopatów, ale wiedza o anatomii. Ale z mojej strony już koniec dyskusji 😅
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Ja kiedyś czytałam o takich punktach dla beki, bo moja Mama sobie kupiła taka książkę o tym.
Chciałam jej udowodnić, że to nie działa i z Tata się śmialiśmy trochę z tego
Miałam problem z ręką i dla jaj sobie zrobiłam co pisali w książce. Instrukcje jak zamrozic sobie część ciała by dostać ulgę w bólu.
Wyobraźcie sobie mój szok kiedy to zadziałało. Tata był pewny, że sobie po prostu schłodziłam czymś rękę. No nie schłodziła. Szczerze to przestraszyłam się nawet tym trochę bo miałam może z 13 latWiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2025, 21:20
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Gusia_ wrote:No ale moja fizjoterapeutka (nie osteopatka) też na ból dłoni masuje mi miejsca na plecach. To nie jest tylko domena osteopatów, ale wiedza o anatomii. Ale z mojej strony już koniec dyskusji 😅
Że dłoń i plecy mogą mieć połączenie to wydaje się nawet dość oczywiste, pęcherz ze stopą mnie jednak bardziej zaskoczył xd
Nie no całkiem serio gość jest genialnym fizjoterapeutą przede wszystkim i niejedną osobę postawił na nogi, a terminy to też ma dla nowych pacjentów tak na za 3 miesiące 🤣
Jednak fakt jest taki, że do osteopaty, który nie jest fizjo bym w życiu nie poszła -
Nineq wrote:Skąd takie info? Pytam z ciekawości, bo znam dużo kobiet, ktore nawet karmiąc piersia miały szybko okres. Ja dostałam po 57 dniach
Pobożne życzenie, żeby tak było 🥲 początki macierzyństwa nie są łatwe, a tu jeszcze okres dochodzi
Nineq, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Boshhh, kolejna noc z pobudkami co godzinę 🥴
Czy któraś miala taki "regres snu" po szczepieniu? Albo w okolicach 8 tygodnia? Ja nie wiem co mu sie porobiło. Nigdy nie spał szałowo w nocy ale chociaż mial już ten pierwszy blok snu taki 3/4h, a później 2h, i coraz krótsze, a teraz budzi się co godzinę, ja ledwo zdążę przysnąć i już od nowa stęka 😫2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:Boshhh, kolejna noc z pobudkami co godzinę 🥴
Czy któraś miala taki "regres snu" po szczepieniu? Albo w okolicach 8 tygodnia? Ja nie wiem co mu sie porobiło. Nigdy nie spał szałowo w nocy ale chociaż mial już ten pierwszy blok snu taki 3/4h, a później 2h, i coraz krótsze, a teraz budzi się co godzinę, ja ledwo zdążę przysnąć i już od nowa stęka 😫
Ja tak miałam równo tydzień temu (w sobotę skończyła 8tyg). Nie mam pojęcia z czego to wynikało, ale z 3 nocki takie mieliśmy. Dziś za to piękne spanie od 20:30 do 9 z dwiema pobudkami na mleko 🤯
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Zakręciłam się w akcji i nie zapisałam co mówiła pediatra na szczepieniu. Kiedy zgłosić się na drugą dawkę?
Dawaliśmy Rota, 6w1 i pneumokoki 20. I chciałabym znów te same combo na kolejnej wizycie. Odstęp 6 czy 8 tyg? -
Anabbit wrote:Zakręciłam się w akcji i nie zapisałam co mówiła pediatra na szczepieniu. Kiedy zgłosić się na drugą dawkę?
Dawaliśmy Rota, 6w1 i pneumokoki 20. I chciałabym znów te same combo na kolejnej wizycie. Odstęp 6 czy 8 tyg?
U nas mówiła 6 tyg23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

















