SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne hipotrofia
Odpowiedz

hipotrofia

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Justya85 Autorytet
    Postów: 714 401

    Wysłany: 15 marca 2018, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, szukam podobnych "przypadków". Pierwsza ciąża zakończona cc z powodu złych przepływów, z czego dziecko w 34tyg ważyło zaledwie 1310g. więc spora hipotrofia. Przyczyna nieznana, wyniki idealne, całą ciąże dobrze się czułam. Jednak córka na połówkowym była już 10 dni w tył. W tej chwili jestem w drugiej ciąży i się tak strasznie boje powtórki że spać nie mogę. Tak wiem na własne życzenie ale przygotowałam się, porobiłam wszystkie badania, jestem na acardzie i heparynie.
    Czy znajdą się tu mamy z podobnymi doświadczeniami?

    Panie Boże chroń tą małą istotkę i pozwól nam ją kochać...synuś!
    9ewnskjogh9me2fr.png
    29.11.2017 mamy serduszko!
    Córeńka 5 latka (2013)
    Aniołek [*] hbd10 (w 7 przestało bić serduszko:() (11.05.2017)
    hashimoto, podwyższona prl, homa-r 1,66-dietka
  • zimowa stokrotka Autorytet
    Postów: 811 481

    Wysłany: 15 marca 2018, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam co prawda takich doświadczeń, ale leżałam z dziewczyną która miała taki "urok". Też wszystkie badania były w porządku. Tylko ona urodziła w 39tc z waga 2600. A jak na tą chwilę rozwija się maluszek? Wiesz, każda ciąża jest inna więc trzymam kciuki że tym razem będzie wszystko w porządku.
    Ja znów boję się powtórki z rozrywki pod tytułem samoistny poród przedwczesny o miesiąc...

    o148i09kzitj1pv1.png
    mhsvi09k321kr4xp.png
  • Justya85 Autorytet
    Postów: 714 401

    Wysłany: 15 marca 2018, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z córką to dłuższa historia bo chodziłam do lekarza który niestety zakładał tak jak ja że zdrowa ciąża, młoda zdrowa dziewczyna i nie wyłapał i dziecko urodziło się chyba dość późno bo w niedotlenieniu więc rehabilitacja jest cały czas. Nie jest źle, ale mogła być zdrowa całkowicie. Teraz na szczęście chodzę do lekarza który trzyma rękę na pulsie. Dziękuje mam nadzieje że teraz będzie dobrze. A Ty jesteś w ciąży?czy jeszcze nie?bo suwaczka nie widzę. a czemu zaczął Ci się poród?

    Panie Boże chroń tą małą istotkę i pozwól nam ją kochać...synuś!
    9ewnskjogh9me2fr.png
    29.11.2017 mamy serduszko!
    Córeńka 5 latka (2013)
    Aniołek [*] hbd10 (w 7 przestało bić serduszko:() (11.05.2017)
    hashimoto, podwyższona prl, homa-r 1,66-dietka
  • El*a Ekspertka
    Postów: 235 210

    Wysłany: 15 marca 2018, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)
    Moja córeczka ma miesiąc, urodziła się w 38 tyg z wagą 2140. Od 32 tyg ciąży bardzo zwolniła, a właściwie przestała rosnąć, wczesniej rosła w normie. U mnie też nieznana przyczyna hipotrofii, przepływy były ok, zadnych zakażeń, dziecko wygląda na zdrowe. Od początku ciąży brałam acard i clexane, też inne leki, ale nie wiem czy to wpłynęło negatywnie lub pozytywnie na jej wagę.
    Póki co mała nadrabia wagę ładnie, ma już 3 kg. Teraz walczymy z bolami brzuszka ;/
    Ciekawe, co będzie w następnej ciąży.
    A jak teraz rośnie twój maluszek?

    km5sgu1r8qbbjeeq.png
  • zimowa stokrotka Autorytet
    Postów: 811 481

    Wysłany: 15 marca 2018, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Według dzisiejszego testu, a nawet dwóch jestem, ale wstrzymuje się z radością bo przecież dużo może się jeszcze wydarzyć, gdyż byłyby to dopiero 4tc+3.
    Właśnie nie wiadomo czemu. Wszystko było w porządku. Łożysko piękne, wyniki oprócz niewielkiej anemii cudowne. Przyczyna nieznaleziona, zwłaszcza że mimo całkowitego odejścia wód szyjka była długa a rozwarcie raptem na 1cm na porodówce... Uznali że taki mój urok tej ciąży, no i że w następnej muszę być pod ścisłą kontrolą... Na szczęście u nas młody oprócz hipotrofii związanej ze wczesniactwem (chociaż z waga 2670g nawet bym go nie nazwała hipo) to rozwija się dokładnie tak jak jego rówieśnicy z czerwca.

    o148i09kzitj1pv1.png
    mhsvi09k321kr4xp.png
  • Justya85 Autorytet
    Postów: 714 401

    Wysłany: 15 marca 2018, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    El*a no to faktycznie, u mnie chociaż te przepływy źle no i podczas cesarki mówili że malutkie łożysko. No ale córcia zdrowa. Mój mały teraz niby rośnie dobrze, u mojego lekarza zawsze był do przodu kilka dni, wg prenatalnych i połówkowych na równo. Choć jest jedno ale, no właśnie co mnie skłoniło do napisania tego posta. Robiłam zwykłe usg kontrolna wizyta u swojego nfz sprzęt no i za tydzień robiłam połówkowe i choć wiem że to inne usg, u nas dziadoskie to i tak już mnie zmartwiła waga bo u mojego ważył 380g a tydzień później na połówkowym 390g (ale wg usg jest dzień w dzień w om także nic do tyłu narazie). Mam nadzieje że to różnica sprzętów. We wtorek mam wizytę i chyba ocipieje przed gabinetem.
    A mogę wiedzieć z jakich przyczyn brałaś acard i clexane?
    Zimowa trzymam kciuki więc żeby wszystko było dobrze:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca 2018, 10:25

    Panie Boże chroń tą małą istotkę i pozwól nam ją kochać...synuś!
    9ewnskjogh9me2fr.png
    29.11.2017 mamy serduszko!
    Córeńka 5 latka (2013)
    Aniołek [*] hbd10 (w 7 przestało bić serduszko:() (11.05.2017)
    hashimoto, podwyższona prl, homa-r 1,66-dietka
  • El*a Ekspertka
    Postów: 235 210

    Wysłany: 15 marca 2018, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tuż przed zajsciem w ciążę zrobiłam badanie na mutacje w kierunku zab. krzepnięcia, wyszło mi MTHFR 677 heterozygota i PAI 4 homozygota, brałam Clexane przez całą ciążę, a Acard do 34 tyg. Brałam też min. metformine ze względu na insulinooporność. U mnie łożysko wygladalo niby ok, ale zakładam, że w jakiś sposób musiało być niewydolne. Jest też opcja, że wpływ mogło mieć to, że ciąża na początku była blizniacza, choć drugi bliźniak przestał się rozwijac juz w 9 tyg.

    km5sgu1r8qbbjeeq.png
  • enti Debiutantka
    Postów: 14 10

    Wysłany: 15 marca 2018, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój Synek nie spełniał kryteriów hipotrofii (2800g, 57cm, urodzony w pierwszym dniu 41 tygodnia), ale też miał tak, że rósł bardzo ładnie do do 32 tygodnia, po czym zaczął odbiegać od norm i w chwili porodu obwód brzuszka miał opóźnienie 3 tygodni w stosunku do reszty - też wszyscy zastanawiali się o co może chodzić, po porodzie jedyne co było podejrzane to dosyć małe łożysko. Przepływy i wszystko inne w normie.
    Teraz niecierpliwie czekam na kolejne wizyty, bo zobaczymy czy w przypadku córeczki będzie podobnie, czy będzie nadal rosła jak do tej pory :)

    wstępny termin porodu: 28 maj
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS a zdrowie psychiczne i jakość życia. Jak sobie radzić z objawami?

PMS często jest kojarzony głównie z objawami fizycznymi, takimi jak ból brzucha czy wzdęcia. Jednak coraz więcej badań wskazuje, że ma on istotny wpływ również na zdrowie psychiczne kobiet. Dlatego ważne są: zrozumienie związku między PMS a nastrojem i kondycją psychiczną w ogóle oraz nauka skutecznych strategii radzenia sobie z emocjonalnymi skutkami choroby.

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ