PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Talto109_ wrote:No ogólnie jest to bardzo ciężki temat kiedy najlepiej powiedzieć. Sama nie wiem stresuje się że coś złego się stanie i później te pytania od wszystkich dookoła. W pracy raczej powiedziałabym szefowej/kierowniczce wcześniej i głównie na początku w pracy tylko jej/jemu
U mnie głównie wie mój partner, przyjaciółka i współwłaścicielka. Z rodziną chcemy poczekać, choć mama się pewnie domyśla bo na obiedzie rodzinnym musiałam w kuchni powiedzieć że nie chce tortilli z serem pleśniowym 🤷🏼♀️
Ale też mam mieszane uczucia bo bardzo bym chciała się podzielić tą dobrą wiadomością i nie zakładać najgorszego, ale gdzieś tam z tyłu głowy jednak jest stres że może się nie udać
Teraz już stres będzie nam towarzyszył do końca życia
muśmy odrzucać od siebie te czarne myśli, też mnie czasem niestety nachodzą…
U mnie na razie wie tylko mąż. Postanowiliśmy, że rodzinie powiemy jak już będziemy mieć pewność 100%.
Talto109_ lubi tę wiadomość
👧 30 👨31
07.2025 CB 💔 1cs
3 cs
•podejrzenie PCOS, AFC >20, pęcherzyk dojrzewa
•macica dwurożna
•brak lewego płata tarczycy
Wyniki:
•AMH 9,46 ng/ml
•TSH 1,89 -> 2,02 ~ może być lepiej!
•Ferrytyna 58 ng/ml -> 23 ng/ml ❌
•Prolaktyna 15,6 ng/ml ✅
•Żelazo 196 ✅
•Testosteron 45,3 ng/dl ❌
•Kwas foliowy 17,90 ng/ml ✅ -
Mam wrażenie, że w donoszonej w 2022r. ciąży, też po poronieniu, nie martwiłam się aż tak 🫣 wiadomo, że stresowałam się wizytami i ogólnie nie było łatwo, bo cukrzyca od pierwszej wizyty, a od 10tyg już insulina, ale cieszyłam się bardzo tą ciążą od samego początku. A teraz jestem jakimś kłębkiem nerwów. Mam nadzieję, że po tej wizycie w piątek ze mnie trochę 'zejdzie'.
-
Cześć. Powoli może i ja się przywitam🫣
Podczytuję od pierwszej strony, ale po cb, która zakończyła się 2 stycznia i była pierwszym dniem obecnej ciąży próbuje zachować dystans. Jutro sprawdzę przyrost jak nie zapomnę😅 Na ten moment 4+1 liczone po zapłodnieniu, z om 4+4/5.
Boję się, nie chcę stracić tego maleństwa. Tyle w tym roku przeszłam, że chcę znowu skupić się na rodzinie i powolnym życiu…
Mam już dziecko (16mcy) i od 8mca kiedy to wróciła miesiączka próbowaliśmy zajść w kolejną ciążę. Szybko wyczułam że coś jest nie tak i w ten sposób odkryłam chorobę, która była ze mną od dawna. Końcem października przeszłam operację, a w cyklu grudniowym zaszłam w drugą ciążę. Moje wyniki po suplementacji były ok, te kluczowe były bardzo dobre. Niestety prawdopodobnie w wyniku dużego stresu straciłam ciążę.
W międzyczasie, a dosłownie kilka dni później rozpoczęłam nową pracę - co ogólnie pomogło mi odciągnąć myśli od żałości… ale no właśnie. Trzeba będzie zadbać o siebie i od 2 trymestru się wyoutować. Z objawów to mam mdłości, dość dziwne, całkiem silne. Ja z tych niewymiotujących.
Mam też okropne zaparcia i wzdęcia. Kefiry ukochane nie pomagają. Będę przechodzić z keto na carnivore, żeby jak najlepiej zadbać o tę ciąże. Ja sama jestem z października więc ten miesiąc by mi odpowiadał
Vainchild, babajagapatrzy, Aeternum lubią tę wiadomość
#1 2024 – PCO i 2cs z inozytolem, który aktywował owulację (+9cs bezowulacyjnych)
Starania o #2
07.25 - 2. cykl po powrocie @; niedobory, nadczynność tarczycy, hiperkalcemia, długie cykle
STOP 08.25 - pierwotna nadczynność przytarczyc; 10.25 wycięcie gruczolaka 🟰wygrałam z nim💪🏼 walczę z osteopenią i anemią makrocytarną (b9)
💔cb 01/26
⏸️ 30/01/26

-
🍁 Klarnecistka ja kilka lat temu miałam puste jajo, później po około 8 miesiącach dowiedziałem się o kolejnej ciąży i chyba trochę przez poprzednie doświadczenie głowa nie pozwalała mi się do końca cieszyć i stresować. Też cukrzyca ciążowa. Oby nas teraz oszczędziła. ☺️ Teraz też się trochę denerwuje, raz bardziej raz mniej. Nie mam pojęcia czemu. 🤷🏼♀️
🍁 Kleopatr4 dobrze, że już do nas dołączyłaś.
Mogę tylko dorzucić, że mnie też trochę zaparcia męczą i też ratuje się kefirem tylko do tego jem kilka suszonych śliwek. Sposóbuj jeśli możesz, może zadziała. ☺️👩❤️👨 33&38
👼 11.2018 - 7tc
👧🏼 02.2020
Starania o rodzeństwo od 08/25
Przygotowania od 05/24 - insulinooporność.
Metforminie do końca 05/25
Obecnie dieta i suplementy.
29.01 - beta 74,2
31.01 - beta 216 -
Vainchild wrote:🍁 Klarnecistka ja kilka lat temu miałam puste jajo, później po około 8 miesiącach dowiedziałem się o kolejnej ciąży i chyba trochę przez poprzednie doświadczenie głowa nie pozwalała mi się do końca cieszyć i stresować. Też cukrzyca ciążowa. Oby nas teraz oszczędziła. ☺️ Teraz też się trochę denerwuje, raz bardziej raz mniej. Nie mam pojęcia czemu. 🤷🏼♀️
🍁 Kleopatr4 dobrze, że już do nas dołączyłaś.
Mogę tylko dorzucić, że mnie też trochę zaparcia męczą i też ratuje się kefirem tylko do tego jem kilka suszonych śliwek. Sposóbuj jeśli możesz, może zadziała. ☺️
vainchild, mogę zapytać czy przy pustym jaju miałaś prawidłowe przyrosty bety? Strasznie mnie to stresuje po ostatniej cb 😢👧 30 👨31
07.2025 CB 💔 1cs
3 cs
•podejrzenie PCOS, AFC >20, pęcherzyk dojrzewa
•macica dwurożna
•brak lewego płata tarczycy
Wyniki:
•AMH 9,46 ng/ml
•TSH 1,89 -> 2,02 ~ może być lepiej!
•Ferrytyna 58 ng/ml -> 23 ng/ml ❌
•Prolaktyna 15,6 ng/ml ✅
•Żelazo 196 ✅
•Testosteron 45,3 ng/dl ❌
•Kwas foliowy 17,90 ng/ml ✅ -



