STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja byłam wlosomaniaczka, ale za czasów forum wizaż 🤣 udzielałam się na watku przez dluuuugi czas 😅 u mnie wcierki, olejki fajnie działały na porost, bo chciałam zapuścić dłuższe włosy do ślubu, a mi wolno rosną po pewnej długości 😅 takie 2-2,5cm na miesiąc rosly i do ślubu zapuściłam do pasa, a u mnie jak urosną do lopatek to pozniej koniec 😅Kokosik wrote:Co do wcierek to tak naprawdę ciężko coś polecić. Włosy i tak wypadną po ciąży. W sensie co ma wypaść to wypadanie. Wcierka bardziej wzmocni włos, może przyspieszy porost . Masaż skóry głowy poprawia ukrwienie i w sumie każda wcierka coś tam da, bo dzięki niej masujemy skórę głowy
Od lat jestem włosomaniaczką 😅 wcierek testowałam różnych może z 30. Miałam etapy, że wcierałam zażyle i odpuszczałam. Baby hairy zawsze się pojawiały ale gęstość i porost bez zmian. Banfi akurat nie lubiłam, bo śmierdoli. Teraz używam trychobooster od bosko. Dość mocno obciąża skalp więc używam przed myciem
Teraz juz odpuściłam i nie mam takiej obsesji 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca, 12:03
Kokosik lubi tę wiadomość
-
kropka_aga wrote:Yenne u nas tez walka z zasypianiem na drzemki, rzuca sie w wozku, placze, mruczy, piszczy... oczywiście zasypia, ale jest niekiedy ciężko. Niby szybko idzie, ale te awantury powodują, ze wydaje mi się, ze usypiam go godzinę, a okazuje się ze 10 min 🤣
Ale na mnie nie chce zasypiać, bo skacze po mnie, wierci się tak, ze ciężko mi go utrzymać, wiec bez sensu taka walka 🤷♀️
Najlepiej i najszybciej mi zasypia na granicy okna, czyli u nas 2-2,10h. Np. 1,45h nie ma sensu, bo i tak zasnie miedzy tymi 2-2,10h. Wiec aby oszczędzić sobie placzow i pisków to zaczynam jak juz są 2h i w te 10 min zasnie.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze w domu robi afery na drzemki, ale na dworze jest bardzo grzeczny i zasypia mi bez awantury, tyle, ze dluzej to trwa, bo czasami 30 min jeżdżę, a on dopiero zasypia.... obecnie nie ma pogody na spacer i kisimy wszytskie drzemki w domu, bo co chwilę pada, leje, grad, wiatr albo burza 😬 wczoraj zostawiłam mlodego rano z mężem i chciałam skosić podwórko i zdążyłam skosić moze 1/5, bo juz padalo i tak cały dzien do wieczora 🤦♀️
Dokładnie, też mam takie wrażenie, że usypiam go z trzy godziny, a tutaj ledwo 10 minut minęło 😅
Na mnie też się skończyło spanie, nie zaśnie na rękach w ciągu dnia, woli się rozglądać itp. dlatego usypiam go w wózku (jeżeli mam w domu) albo w naszym łóżku i go przytulam, i jakoś to idzie 🙈
U nas te okna są nieprzewidywalne... Raz jest godzina, raz półtorej a innym razem nagle dwie, więc sama nie wiem o której zacząć... Ale zazwyczaj jak widzę, że zbliża się godzina aktywności, to zaczynam wypatrywać znaków zmęczenia. Wychodzi różnie 😅🤦
Też się zastanawiam, czy te okna mogą tak skakać... Że różne są 🤔
Teraz np miał całe 30-pare minut drzemki, coś się pobawiliśmy jeżdżąc kocem po mieszkaniu, trochę maty i maruda się włączyła po 40 minutach około. To w takim razie chodzę z nim w nosidle po mieszkaniu 🤣🙈
A, i żeby nie było, on nie chce zasnąć 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca, 12:07
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
Ja też testowałam w życiu wiele wcierek, ale póki co nie znalazłam jeszcze takiej, której działanie by mnie zachwyciło. Wiem, że wypadania to nie zatrzyma i chodzi mi głównie o baby hairy, bo póki co ich nie widzę, a przydałoby się żeby coś zaczęło odrastać 😅 właśnie myślałam żeby przetestować ten Trychobooster co Kokosik mówi, bo ostatnio gdzieś na fejsie mi mignęły polecajki 🤔
U nas dziś chyba rekordowo ciężka noc 😩 usypiałam Małą ze trzy godziny i przy każdej próbie odłożenia niezależnie czy 15 czy 40min po zaśnięciu się wybudzała. W nocy też co chwilę pobudki i to takie z płaczem, ciężko ją było uspokoić i z powrotem ululać. Wcześniej zawsze wystarczyło dać cycka i spała dalej, ale dziś w nocy nawet cycek parzył 🫤
Ogólnie od 2 dni znowu zaczęła mi się strasznie napinać i prężyć przy karmieniu i do tego stękać jakby fizycznie strasznie męczyło ją jedzenie... już ostatnio było lepiej i zaczęła jeść normalnie (czyli nie musiałam jej karmić na stojąco albo za każdym razem najpierw usypiać żeby nakarmić na śpiocha), a teraz boję się że znowu wrócimy do punktu wyjścia z tymi dramami przy cycku.
Nawet nie wiem z kim to skonsultować i gdzie może leżeć problem. Zwolnił się termin u naszej fizjo osteopaty więc przyspieszyłam wizytę i idziemy jutro o może zacznę od tego żeby sprawdziła czy to nie kwestia jakichś napięć 🤷🏼♀️🤷🏼♀️31 👰🏼♀️ 33 🤵🏻
01.2025 💔🪽 9tc
14.05 ⏸️ 9 dpo 🌈✨
5.06 🩺 pierwsza wizyta 💫 0,42cm dzidziusia z bijącym serduszkiem ❤️
7+3 • 1,24cm | 9+0 • 2,25cm | 11+5 • 4,86cm
NIFTY Pro - niskie ryzyka, dziewczynka 🩷🌸
I prenatalne 🧬 12+5 • 6,41cm
15+6 • 165g | 17+4 • 209g
II prenatalne 🧬 20+5 • wszystko prawidłowo
21+4 • 403g | 25+6 • 878g | 29+6 • 1453g
III prenatalne 🧬 30+5 • 1750g
33+4 • 2256g | 35+4 • 2584g | 37+6 • 2978g
39+0 🌈 Nareszcie razem
👶🏼🎀 16.01.2026 ● 3340g ● 54cm

-
Yenne wrote:Tutaj to zęby i zęby, a u nas ani widu ani słychu haha ale dobrze, tego mi jeszcze brakuje do pakietu drzemkowego 🙈😅
U was też te drzemki to wojna? Usypianie go to jak walka z aligatorem... Ręce, nogi, wszystko lata, drze się, piszczy... Jak tylko zacznę usypiać.
I teraz nie wiem, czy zaczynam za wcześnie (chociaż widać że robi się zmęczony bo oczy takie sobie, zaczyna patrzeć w dal nieobecnie...) czy co 🙈 A jak zaśnie to i tak te łapy latają 🤦🤦
Dodam że teraz zasnął mi w 11 min... Oczy szybko zaczął zamykać, ale reszta walczyła zaciekle, nie ogarniam
Spróbuj ewentualnie jeszcze chwilę przetrzymać i potem położyć jako test? No z jednej strony rozumiem, tyle teraz dla takiego malucha ciekawych rzeczy że on nie chce spać.
Mieliśmy też taki etap że była wojna o drzemke ale uspokoiło się to
Yenne lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
kropka_aga wrote:Yenne u nas tez walka z zasypianiem na drzemki, rzuca sie w wozku, placze, mruczy, piszczy... oczywiście zasypia, ale jest niekiedy ciężko. Niby szybko idzie, ale te awantury powodują, ze wydaje mi się, ze usypiam go godzinę, a okazuje się ze 10 min 🤣
Ale na mnie nie chce zasypiać, bo skacze po mnie, wierci się tak, ze ciężko mi go utrzymać, wiec bez sensu taka walka 🤷♀️
Najlepiej i najszybciej mi zasypia na granicy okna, czyli u nas 2-2,10h. Np. 1,45h nie ma sensu, bo i tak zasnie miedzy tymi 2-2,10h. Wiec aby oszczędzić sobie placzow i pisków to zaczynam jak juz są 2h i w te 10 min zasnie.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze w domu robi afery na drzemki, ale na dworze jest bardzo grzeczny i zasypia mi bez awantury, tyle, ze dluzej to trwa, bo czasami 30 min jeżdżę, a on dopiero zasypia.... obecnie nie ma pogody na spacer i kisimy wszytskie drzemki w domu, bo co chwilę pada, leje, grad, wiatr albo burza 😬 wczoraj zostawiłam mlodego rano z mężem i chciałam skosić podwórko i zdążyłam skosić moze 1/5, bo juz padalo i tak cały dzien do wieczora 🤦♀️
Na dworze nie musi być cicho, nie musi być przytulasek ani smoczek 🤡
Na twoim miejscu zainwestowała w przeciwdeszczowe ciuchy 🤣🫣 Przecież można do głowy dostać w domu.. ostatnio cały czas deszcz a od dziś ma słoneczko wychodzić. Widziałam że na weekend 30-32° 😑PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
U nas też dramy przy usypianiu zaczęły się jakoś tydzień temu, ale dzisiaj już jest lepiej, chyba 😅 Problem jest taki, że mi się nie wydawało, że usypiam ją godzinę, tylko faktycznie tak było Raz się zdążyły nawet 2 godziny i już byłam na skraju wytrzymania po prostu bo krzyk jakby niewiadomo jaka krzywda jej się działa a ja ją tylko kładłam spać 🥲🥲 I też rękami macha jakby od tego zależało jej życie, a wczoraj w nocy nawet dostałam pazurem jak zrobiła sobie przerwę w spaniu na DWIE godziny i mam teraz dziurę pod okiem
Ja się nie wypowiadam na temat włosów żeby nie kusić losu i nie żałować, że pochwaliłam 😅 Od końcówki kwietnia biorę Vitapil Mama i kolagen od Deynn. Widzę na pewno, że paznokcie rosną mi o wiele szybciej niż wcześniej, a na włosach różnicy nie widzę, ale też nie przyglądam się im za bardzo 😅
Mi zostało jeszcze dużo do zrzucenia, ale nie uważam też, że wyglądam źle. Co śmieszne to waga spadła mi o 2kg jak zaczęłam więcej jeść, a ważyłam ciągle tyle samo już od dawna 🤷🏼♀️ Waga wagą, ale ja w to lato jestem pokłócona ze spodenkami czy innymi ubraniami, które odsłaniają nogi bo po ciąży jestem człowiek rozstęp 🥲 Gdzieś w połowie ciąży zaczęły mi wychodzić i skończyło się na tym, że od pępka/początku pupy aż po koniec łydek ciągną mi się rozstępy. Są już o wiele jaśniejsze niż wcześniej, ale i tak czuję się jak 💩
Ellevv nie gadaj głupot, widziałam filmik na fb i wyglądasz super! 🫶🏻 -
Ellevv ja miałam to samo co Klaudia, zobaczyłam filmik na fb i pomyślałam sobie ale piękna kobieta!
Dużo siedzi nam w głowie jeśli chodzi o wygląd. A waga to tylko liczba. Brzuszek w końcu też zniknie, czytałam gdzieś na forach, że dopiero po 7-9 miesiącach większość kobiet widziało poprawę. Sporo moich koleżanek wygląda rok po porodzie naprawdę jakby nigdy nie rodziły (chodzi mi głównie o brzuch). U mnie jest płaski jak wciągnę 🤣🤣🤣
Kropeczko co do ćwiczeń jeszcze to ja widzę różnicę więc warto no ale szału nie ma 😂 właśnie dlatego, że to pewnie proces
klaudia00.., Yenne, kropka_aga, Kulka94 lubią tę wiadomość
-
Kropeczko ja też byłam włosomaniaczką na wizażu, czytałam też bloga Anwen jak dopiero zaczynała chyba w 2009 czy 2010 roku, przeszłam przez olejowanie olejem kokosowym, indyjskimi olejami, mycie szamponem babydream i inne cuda 😅 fajne czasy to były. Aż poszłam na studia, rozjaśniłam moje ciemnobrązowe włosy na blond i musiałam potem połowę obciąć bo się zniszczyły. Teraz mam próbę powrotu do natury, ostatnie rozjaśnianie miałam w lipcu w zeszłym roku więc już solidny odrost zapuściłam
kropka_aga lubi tę wiadomość
-
Martolina cos kojarzę z Tym anwen 🤔 taaak te szampony i ja duzo uzywalam olejku z papryki na porost 🤣 ale działało albo zbieg okoliczności 🤣 moze byłyśmy na tym samym watku 🤣🤣
Ja jak wciągnę to tez jest płaski lub jak leżę na plecach 🤣🤣🤣
Ellevv od jutra ma się poprawić wiec juz na bank wychodzę... dzisiaj juz chciałam się skusić, bo wyszlo slonce jakos tak spokojnie się zrobilo, stwierdziłam, ze cos zjem i pójdę chociaż niedaleko... minęło 5 min, zrobiło się ciemno, ulewa i wiatr taki, ze pradu nie bylo chwilę 🤦♀️ ogolnie deszcz mi jakos nie przeszkadza, no ale jest bardzo nieprzyjemnie 🤷♀️ a niby pod koniec tygodnia Ma dawać wlasnie nawet 31 stopni 🥵 -
Martolina wrote:Kropeczko ja też byłam włosomaniaczką na wizażu, czytałam też bloga Anwen jak dopiero zaczynała chyba w 2009 czy 2010 roku, przeszłam przez olejowanie olejem kokosowym, indyjskimi olejami, mycie szamponem babydream i inne cuda 😅 fajne czasy to były. Aż poszłam na studia, rozjaśniłam moje ciemnobrązowe włosy na blond i musiałam potem połowę obciąć bo się zniszczyły. Teraz mam próbę powrotu do natury, ostatnie rozjaśnianie miałam w lipcu w zeszłym roku więc już solidny odrost zapuściłam
Doskonale pamiętam blog anwen
to były moje czasy liceum, a na studiach zaczęłam mocno się tym interesować. U mnie było tak, że pofarbowałam włosy na czarno i później musiałam zejść do naturalnego, ciemnego blondu. Mocno wtedy im się oberwało. Na rynku popularne były oleje rycynowe, maść końska czy picie drożdży. Na pewno to pamiętasz 🤣🤣🤣 teraz to jest niebo, a ziemia jaki jest dostęp do pielęgnacji włosów. A anwen ma swoją markę i niektóre rzeczy lubię choć wolę onlybio
Od 13 lat nie farbuję już włosów i dbam o nie regularnie. Podcinam też co 3/4 miesiące
Kulka94 lubi tę wiadomość
-
Kokosik o matko, przypomniałaś mi o piciu drożdży, oczywiście też piłam ! I jeszcze było coś takiego jak skrzypokrzywa czyli napar ze skrzypu polnego i pokrzywy. A te kosmetyki z Anwen też nawet lubię, odżywkę z różą szczególnie, bardzo ładnie pachnie
Kokosik lubi tę wiadomość
-
A ja ze swojej strony mogę polecić szampon i odżywkę z Dermeny 🙂 mam wrażenie, że ograniczył mi troszkę wypadanie, a przynajmniej takie mam wrażenie 🤣 tylko odżywka to must have bo szampon strasznie pląta włosy 😶😅
A my dokładamy drogi powrotnej do domu, żeby młody się przespał i nie marudził do 19 😅Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
O matko, picie drożdży... nie odważyłam się, a kusiło 😅 jeszcze byla kozieradka! 😁skrzypokrzywe tez pamiętam 🤣
U mnie najlepsze bylo to, ze do ślubu tak zapuszczalam włosy, dbanie o te włosy i te wszystkie rytuały... a tydzien po ścięłam na krótko (nad ramiona)... z włosów do pasa o które tak walczyłam 🤡Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca, 18:34
-
Crazy też walczę z tarczycą po porodzie, więc przybijam piąteczkę 🙁 Mam hashimoto i zawsze miałam wysokie tsh, po ciąży wyszedł mi jakieś mikrowynik, 0,0 coś. Zmniejszyłam dawkę euthyroxu i miałam na początku czerwca skontrolować te parametry. Jeszcze się nie wybrałam. Też myślę, że to nie pomaga z wagą. Przed ciążą ważyłam 56-58 kg, udało mi się zejść do 65 kg i nie drgnie ani trochę. A teraz naprawdę ciągle jestem w biegu, apetyt też jest mniejszy, karmię piersią. Brzuch mam wystający, taki mięciutki, dlatego namiętnie noszę spodnie z wysokim stanem, wtedy ładnie zbiera te fałdki. Został mi cellulit na udach i tłuszczyk się odłożył w okolicy ramion i obojczyków, co jest moją największą zmorą. Ciało totalnie niegotowe na lato, ale co tam 😀 Jedyne co polubiłam ostatnio to piersi, na które kiedyś tutaj wam narzekałam. Zaczęłam nawet nosić „góry” z fajnymi dekoltami i cieszyć się tą wielkością 😂
Jak mam lajtowy dzień to ćwiczę coś wieczorem, szczotkuję się i aplikuję jakieś balsamiki, ale ostatnio to padam na twarz. Ciężko młodą i nakarmić, i uśpić na drzemki. Kręci się, krzyczy, macha tymi rączkami na wszystkie strony, wszystko wokół ją interesuje. Lekko nie jest 😀
Blog Anwen ❤️ ale wspaniałe czasy! Też byłam włosomaniaczką, a wcześniej moje ciemnobrązowe włosy przeszły samodzielne rozjaśniania do platyny, rudości, ombre, sombre. Później był czas na czerń, aż w końcu padło na powrór do natury. Pochwalę się Wam nawet, że kiedyś zrobiłam z Anwen wywiad, gadałyśmy przez telefon o równowadze peh itd, bardzo fajna dziewczyna 😀
Kokosik, Martolina, CrazyDaisy lubią tę wiadomość
-
Paulina66 wrote:Ja też testowałam w życiu wiele wcierek, ale póki co nie znalazłam jeszcze takiej, której działanie by mnie zachwyciło. Wiem, że wypadania to nie zatrzyma i chodzi mi głównie o baby hairy, bo póki co ich nie widzę, a przydałoby się żeby coś zaczęło odrastać 😅 właśnie myślałam żeby przetestować ten Trychobooster co Kokosik mówi, bo ostatnio gdzieś na fejsie mi mignęły polecajki 🤔
U nas dziś chyba rekordowo ciężka noc 😩 usypiałam Małą ze trzy godziny i przy każdej próbie odłożenia niezależnie czy 15 czy 40min po zaśnięciu się wybudzała. W nocy też co chwilę pobudki i to takie z płaczem, ciężko ją było uspokoić i z powrotem ululać. Wcześniej zawsze wystarczyło dać cycka i spała dalej, ale dziś w nocy nawet cycek parzył 🫤
Ogólnie od 2 dni znowu zaczęła mi się strasznie napinać i prężyć przy karmieniu i do tego stękać jakby fizycznie strasznie męczyło ją jedzenie... już ostatnio było lepiej i zaczęła jeść normalnie (czyli nie musiałam jej karmić na stojąco albo za każdym razem najpierw usypiać żeby nakarmić na śpiocha), a teraz boję się że znowu wrócimy do punktu wyjścia z tymi dramami przy cycku.
Nawet nie wiem z kim to skonsultować i gdzie może leżeć problem. Zwolnił się termin u naszej fizjo osteopaty więc przyspieszyłam wizytę i idziemy jutro o może zacznę od tego żeby sprawdziła czy to nie kwestia jakichś napięć 🤷🏼♀️🤷🏼♀️
Paulina u nas jest podobnie z karmieniem, tyle, że ja karmię butelką. Ale jest darcie się, prężenie i trzeba królewicza mocno zainteresować czymś, żeby zaczął pić 🤦🏼♀️ też często muszę go karmić na stojąco i do tego robić przysiady 🤦🏼♀️ dzisiaj na wieczór nie chciał nic wypić i posmarowałam mu wyjątkowo przed karmieniem dziąsełka żelem dentinox i zobaczyłam jakie ma napuchnięte przy jedynkach 🤯 wiec może u Twojej małej też kwestia ząbkowania?02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵

-
Olkafar wrote:Paulina u nas jest podobnie z karmieniem, tyle, że ja karmię butelką. Ale jest darcie się, prężenie i trzeba królewicza mocno zainteresować czymś, żeby zaczął pić 🤦🏼♀️ też często muszę go karmić na stojąco i do tego robić przysiady 🤦🏼♀️ dzisiaj na wieczór nie chciał nic wypić i posmarowałam mu wyjątkowo przed karmieniem dziąsełka żelem dentinox i zobaczyłam jakie ma napuchnięte przy jedynkach 🤯 wiec może u Twojej małej też kwestia ząbkowania?
Oglądam codziennie te dziąsełka przy pielęgnacji i na razie nic się nie dzieje 🤷🏼♀️ u nas największy kryzys z tym karmieniem był ok 3 miesiąca, ostatnio było już naprawdę spoko dlatego martwi mnie, że problem wraca. Dziś po południu aż mnie cycki zaczęły boleć od przepełnienia, bo trzy karmienia pod rząd trwały zawrotne 3 minuty i to jeszcze przerywane płaczem 🫠 a nie miałam dziś możliwości żeby najpierw ją uśpić przed karmieniem, bo drzemki wypadły nam w samochodzie. Teraz na wieczór też drama przy usypianiu, finalnie zasnęła po ponad 3h OA i zjadła po 4h od ostatniego karmienia 😬 zauważyłam, że te gorsze okresy w miarę nam się pokrywały zawsze ze skokami rozwojowym więc może to kolejny skok. Ale ja psychicznie nie wyrobię jak kolejne tygodnie będą takie cyrki z karmieniem, będzie trzeba jednak rezerwować miejsce w Choroszczy ☠️31 👰🏼♀️ 33 🤵🏻
01.2025 💔🪽 9tc
14.05 ⏸️ 9 dpo 🌈✨
5.06 🩺 pierwsza wizyta 💫 0,42cm dzidziusia z bijącym serduszkiem ❤️
7+3 • 1,24cm | 9+0 • 2,25cm | 11+5 • 4,86cm
NIFTY Pro - niskie ryzyka, dziewczynka 🩷🌸
I prenatalne 🧬 12+5 • 6,41cm
15+6 • 165g | 17+4 • 209g
II prenatalne 🧬 20+5 • wszystko prawidłowo
21+4 • 403g | 25+6 • 878g | 29+6 • 1453g
III prenatalne 🧬 30+5 • 1750g
33+4 • 2256g | 35+4 • 2584g | 37+6 • 2978g
39+0 🌈 Nareszcie razem
👶🏼🎀 16.01.2026 ● 3340g ● 54cm

-
Dzień dobry i smacznej kawusi ☕😀
A ja doszłam do wniosku, że pójdę się przejść na np jakichś fitness czy inne zajęcia (najchętniej taneczne)... Wyjdę z domu, stawy się może wzmocnią i kolano przestanie mi dokuczać 🤞
Ogólnie się wyżalę bo nie ogarniam mojej rodziny... Mieliśmy być na mieszkaniu babci (sami w trójkę, ciasno ale idealnie dalej) a moi rodzice mi na emocjach chcą grać, że by woleli byśmy byli u nich i wgl... Ja stamtąd do Choroszczy od razu pojadę przecież. Mowy nie ma. Ale co to mają być za zagrywki...Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
Przepraszam, że wczoraj się do tego nie odniosłam. Dziękuje dziewczyny ❤️ To prawda że bardzo dużo siedzi w głowie i sama doskonale o tym wiem. Od lat mam z tym problem. Raz jest lepiej a raz gorzej.
Z drugiej strony wiem przecież że dopiero co stworzyłam małego człowieka! 😊 Jasne że mój brzuch nie jest teraz idealny i pewnie jeszcze przez jakiś czas nie będzie.
Chyba najbardziej frustruje mnie to że nie mogę wcisnąć się w żadne swoje jeansy 😑😂
Ale dziękuję za te miłe słowa. Naprawde dużo dla mnie znaczą 🫶
klaudia00.., CrazyDaisy, Yenne, Kulka94, Karola1995 lubią tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Kulka94 ja nie mam hashimoto ale w ciąży mialam niedoczynnośc i brałam ehthyrox. Teraz jak ten wynik tsh jest tak niski to nie wolno mi brać euthyroxu ale muszę wyłapać badaniami moment odbicia się tsh czy wróciło do normy czy nie przeszło z nadczynnosci w niedoczynnośc bo to podobno częste. 😑 U mnie największy objaw byl taki, że było mi strasznie gorąco ciagle. Jak było -10 na dworze to ja w cienkiej kurteczce i mi goraco było. Trwało tak do kwietnia jakoś i troche się zaczęło uspokajać ale dalej sie łatwiej grzeję i pocę temperatura 23 stopnie na spacerze i ja już jestem spoconona wiec nawet nie chce wiedzieć co będzie jak uderzą upały. Chyba bede co godzinę chodzić do wanny z zimna wodą xD
No i dalej mam duze łaknienie na cukier. Probuje zmniejszyć ilosci słodyczy ale wiadomo jak to jest 😅
Kulka94 lubi tę wiadomość
29 👩🏼 2 lata starań
PCOS i Endometrioza, Adenomioza - długie lub niekończące się cykle, słabej jakości owulacje, niedomoga progesteronowa, LUF
Leczenie od wrzesnia 2023 lametta + duphaston
Wrzesień 2024 Dietetyk, Naprotechnologia
Lametta + Cyclogest
Sono HSG z lipiodolem,
Posiewy, wymazy, biopsja endometrium - czysto
Od lutego 2025 przerwa od stymulacji. 1-8dc Adalift, neurovit co 3 dni i aspirin cardio
Mamy to! 🎉🎉🎉
08.05.2024 Beta 25
10.05.2025 Beta 94.1 , Prog 34.76
15.05.2025 Beta 886, Prog 28.3
19.05.2025 Beta 3552, Prog 23.8 🌞
22.05.2025 USG, mamy serduszko 🩷
03.06.2025 USG, 12mm Fasolki
03.07.2025 Prenatalne, 5.2 cm podskakującego Maluszka 🥹
02.09.2025 połówkowe 380g zdrowej Dziewczynki
05.11.2025 1338g
rośniemy!
17.12.2025 2950g Księżniczki
16.01.2026 🥳 Marysia, 3600g, 54 cm









