Cześć, jestem tu nowa, ale zdecydowałam się w końcu tu napisać.
Od ponad roku staramy się z mężem o dziecko i nic. Parę razy miałam blade kreski na teście ale za dwa dni pojawial się okres. Cykle regularne, wyniki dobre, mąż też zdrowy po wszystkich badaniach, wszystko idealnie lecz niestety lipa... Może stres nie mam pojęcia. W tym cyklu zostało mi parę testów owulacyjnych. Wiem że nie powinno się robić ich po upływie czasu, ale coś mnie walnęło, patrzę dwie grube kreski a zostało 6 dni do @. Poza tym że temperatura pochwy waha się między 37,3 do 37,6 i lekka bolesność piersi nic się nie dzieje. Jednak 16 dnia cyklu po owulacji która była 14 dnia, według testów poczułam bardzo bolesny Skórcz po lewej strony, jajnik aż na plecy. Dajcie znać czy któraś z Was tak miała. Wiem że niby dopiero rok starań, ale ja już mam dość.