Wrzesień 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Mam ochotę rozszarpać tych lekarzy.
Ja suplementuję jakos od marca wapń bo nie jem mleka z uwagi na alergie córki, ale to pewnie za mało. Wit D mam w wapnia trochę i w dha. Mniej niż 2000, teraz będę brać dodatkowo 1000 albo więcej.
Kwas foliowy metylowany, magnez, jod.
K2 to pytałam hematologa, powiedział ze nie ma potrzeby jeśli jem mięso, chyba ze po intensywnej antybiotykoterapii
Jakich producentów suple bierzecie?
U mnie kwas foliowy solgar
Osteodiag
Magne B6
Dha od nordic naturals
Wit D będę brała vigantolettenWiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 12:25
Córeczka 12.2017
Córeczka 08.2019 -
U mnie objawów ciążowych na razie nie ma. Może jedynie więcej kremowej wydzieliny z pochwy. Cieszy mnie ten stan bo w poprzedniej ciąży od 6tc wymiotowałam kilka razy dziennie... To było coś strasznego. Praktycznie do połowy drugiego trymestru leżałam wycieńczona wymiotami potem się uspokoiło bo do końca ciąży tylko rano wymiotywałam także napawam się brakiem objawów. Za tydzień pewnie się zacznie jazda i zniknę z forum na jakiś czas
Inka90 lubi tę wiadomość
-
K878 ponoć aby D3 odpowiednio się wchłaniała to K2 musi być razem brane...
D3 biorę min 2000 ale spokojnie do 4000 można brać, zwłaszcza że ja nie metabolizuję tej witaminy.31lat
1. poronienie - 8 tc
2. poronienie - 9 tc
# zespół antyfosfolipidowy, toczeń układowy:
- ANA 1:1280 - przeciwciała przeciwmitochondrialne
- dsDNA 1:160
- antykoagulant toczniowy ++
# PCOS
Leki na:
-toczeń/zespół antyfosfolipidowy:
Encorton 25 mg, Plaquenil 200 mg, Acard 75 mg
w ew. ciąży Clexane 40 mg
-PCOS:
Duphaston 2*1
-dodatkowe:
wit. D3, Omega 3-6, magnez + B6, Femibion 0(1) -
Hey otóż jak na razie nie wiem czy dołączę ale mam dziwne przeczucie które mi mówi że mogę zostać wrześniowa mama co mnie strasznie nie pokoi bo mimo iż we wrześniu mam urodziny czeka mnie pierwsza rocznica ślubu to również pierwsza rocznica odejścia moich dzieci
Po krotce mam 27 lat mama dwójki wspaniałych księżniczek Victorii lat 5 oraz Poli lat 3 w styczniu poroniłam pierwszy raz według om 5tc według USG 4tc samoistnie tydzień po tym gdy się dowiedziałam we wrześniu 27 na dwa dni przed ślubem poroniłam bliźniaki w sierpniu na 7dni przed @ test ciążowy pozytywny cienka kreska 3 dni później drugi test i również pozytywny potem kolejny kreska mocna no i chciałam wiedzieć czy to na sto procent ciąża czy sen zrobiłam czwarty test i było wow jestem w ciąży moje szczęście nie trwało jednak długo upragniona wizyta u gina i dowiedziałam się że są dwa słabe pęcherzyki ciążowe i musi być młodszą ciąża o tydzień kilka dni później zaczęły się plamienia izba przyjęć i jest pęcherzyki urosły ale ciąża zagrożona i leki do domu i taka sytuacja zdarzała się w kółko gdyż zamiast plamienia rzucały się krwotoki brak nadziei brak szczęścia aż w końcu mój gin prowadzący na tydzień przed ślubem kazał mi odstawić leki i czekać na poronienie wtedy został jeden pęcherzyk bez zarodka bez echa poprostu puste jajo z om 7tc z USG zatrzymało się na 5tc i tak stało przeżyłam to strasznie i przeżywam to do dziś widząc koleżankę która również ma termin na maj z brzuszkiem i ruchami maleństwa no bo ja też już bym na tym etapie była
Ale teraz boję się że sytuacja się powtórzy a ja nie zniosę trzeciego poronienia dlatego starałam się uniknąć ciąży niestety moje cykle się pomieszały prezerwatywy zawiodły mnie dwa razy a ja nie mogę mieć innej metody antykoncepcji gdyż mam problemy z żyłami po nowym roku miałam zakładać wkładkę gdyż to miał być dla mnie bezpieczny krok ale szczerze czuję że będę w ciąży i nazywam to dejavu bo czuję to samo przeczucie jak w sierpniu Miałam odczekać rok ale chyba się stało to teraz
Mam nadzieję że nie odbierzecie mnie jak no skoro nie chciałaś ciąży trzeba było uważać bo ja uważałam naprawdę moje stosunki z mężem to raz na dwa msc po poronieniu i często mąż czuję się odpychany i zaniedbany i jak już dochodzi do zblizenia to trafiamy jak zwykle źle bo mój mąż po takim czasie jest słabszy i za szybko kończy a ja zachodze w ciążę i boję się powtórki
Mimo iż się nie znamy jeszcze to chciałabym wam życzyć Wszystkiego co najlepsze w nowym roku i oby wasze ciążę rozwijały się prawidłowo i byście nigdy nie musiały przejść przez to co przeszłam ja :* Życzę wam również dużo miłości i samych sukcesów życiowych oraz ślicznych wrześniowych bobaskow :*speakyourmind93 lubi tę wiadomość
Victoria 10.11.2013r
Pola 08.11.2015r
27.01.2018 aniołek 5tc (*)
27.09.2018 aniołki 6tc(*)
Franuś 💙
-
Kobitki, bardzo Wam współczuję przykrych zdarzeń z poprzednimi ciążami. Ja na początku starań, przez 4 miesiące, w ogóle nie czytałam internetu, nie robiłam testów przed terminem miesiączki, żyłam w zupełnej nieświadomości, nie wiedziałam nawet co to beta, progesteron, więc gdybym zobaczyła dwie kreseczki wtedy, zapisalabym się go ginekologa i to, co by powiedział, to bym robiła.
Jak nie wyszło czwarty miesiąc, to zaczęłam czytać internet, weszłam na ovufriend i poznałam wszystkie historie, wiele tych smutnych, trudności, wspomagacze, rzeczy do zbadania itd. Na ten moment wierzę, że to te wszystkie kombinacje, które wprowadziłam na własną rękę (suplementy i leki) doprowadziły mnie do tego punktu, w którym teraz się znalazłam. Ale mówiąc zupełnie szczerze - mając tę wiedzę, że wielu osobom się nie udało utrzymać ciąży, mam ogromny strach gdzieś tam z tyłu głowy. Bardzo żałuję, że nie udało mi się zajść w pierwszych miesiącach nieświadomościzwichrowana lubi tę wiadomość
Szczęśliwa siódemka ❤️
V leiden hetero, MTHRF 1298A-C hetero
-
Co do objawów ja też jeszcze nic nie czuję. Minimalnie bolą mnie piersi. Natomiast w pierwszej ciąży to była masakra. Mdłości odpuszczały tylko wtedy kiedy jadłam Skończyło się 17 kg na plusie Jak na tyle co jadłam to i tak łaskawie Mam nadzieję, że teraz w 14 kg się zamieszczę
zwichrowana lubi tę wiadomość
-
Powiem ci że gdy rodziłam pierwsza córkę to oprócz trudności które miałam i leżeć w szpitalu musiałam to też nie szalałam z beta czy innymi badaniami w drugiej ciąży dostałam zapalenia żył i jak większość mam na wątku brałam cudowne zastrzyki z clexanu aż do rozwiązania teraz miewam bóle nogi przed nadejściem @ ale badań się i leczę i lekarz w poprzednich ciążach powiedział że nie muszę brać clexanu
Mam jeden objaw który miałam w sierpniu przed ciążą ból i tkliwość piersi nie mam go gdy miesiączkuje ale jak już zaszło zbliżenie po którym czuję że mogę być w ciąży to automatycznie mam objawy i czasem twieemrdze że to mój organizm szaleje bo nawet dni mi się że na USG zobaczyłam zarodek i echo serduszka gdyż poprzednio nie było mi daneVictoria 10.11.2013r
Pola 08.11.2015r
27.01.2018 aniołek 5tc (*)
27.09.2018 aniołki 6tc(*)
Franuś 💙
-
Cześć dziewczyny:) Nie śmiało witam sie i ja Kalendarz wyznaczył mi termin na 1 września 3 stycznia mam pierwszą wizyte będzie to 5t4d i mam nadzieję ze już coś bedzie widać. Mam już córeczkę w wielu 2,7 lat. Porównując początek pierwszej ciąży z ta , teraz dużo bardziej ja odczuwam . Pobolewa mnie podbrzusze i krzyż oraz czuje takie ciągnielęcie dlatego bardzo się denerwuje czy wszystko jest ok i odliczam dni do wizyty. Pierwsza ciąża byla zupełnie bezproblemowa oprócz masakrycznych mdłości do 14 tygodnia i ułożenia miednicowego przez co musiałam mieć cc.
speakyourmind93, Ann.., zwichrowana, Nagietek, Gosa lubią tę wiadomość
-
Lami wrote:Kobitki, bardzo Wam współczuję przykrych zdarzeń z poprzednimi ciążami. Ja na początku starań, przez 4 miesiące, w ogóle nie czytałam internetu, nie robiłam testów przed terminem miesiączki, żyłam w zupełnej nieświadomości, nie wiedziałam nawet co to beta, progesteron, więc gdybym zobaczyła dwie kreseczki wtedy, zapisalabym się go ginekologa i to, co by powiedział, to bym robiła.
Jak nie wyszło czwarty miesiąc, to zaczęłam czytać internet, weszłam na ovufriend i poznałam wszystkie historie, wiele tych smutnych, trudności, wspomagacze, rzeczy do zbadania itd. Na ten moment wierzę, że to te wszystkie kombinacje, które wprowadziłam na własną rękę (suplementy i leki) doprowadziły mnie do tego punktu, w którym teraz się znalazłam. Ale mówiąc zupełnie szczerze - mając tę wiedzę, że wielu osobom się nie udało utrzymać ciąży, mam ogromny strach gdzieś tam z tyłu głowy. Bardzo żałuję, że nie udało mi się zajść w pierwszych miesiącach nieświadomości
Mam tak samo jak Ty. Staram sie tez myśleć pozytywnie, a nie negatywnie.
Mnie boli głowa i mam temperaturę 37 stopni, ale nie wiem czy to nie jakieś przeziębienie. non stop chce mi się spać i boli mnie podbrzusze. Oczywiście nie non stop, ale co jakiś czas, najsilniej wieczorem. I zawsze się wtedy boje, że zobaczę @ bo ból jest podobny do tego podczas okresu, tylko łagodniejszy. No i piersi tak mi nabrzmiały jakby miały pęknąć.
To moja pierwsza ciąża, raz byłam "chyba w ciąży" bo miałam testy pozytywne, ale po tygodniu dostałam okres. Stresuję się zatem, że teraz będzie podobnie, chodź wtedy od początku miałam plamienia a teraz nic.synuś
28.12 (16dpo):HCG- 244,34 mUl/ml
31.12 (19dpo):HCG- 1136,46 mUl/ml
02.01 (21dpo):HCG- 2656,97 mUl/ml -
Witamy nowe dziewczyny, fajnie ze się ujawniacie
Lami, takie życie, trzeba się cieszyć póki jest dobrze. Jest dobrze i tak ma być.
Ciąża to nic, po porodzie dopiero się zaczyna: oddycha- nie oddycha, monitor oddechu, a szczepionki, teraz czy potem, ta czy tamta? a kaszlnela, na pewno zapalenie płuc! Zaprosić znajomych czy odczekać, przyszli i psikają, nie przyszli - za duża sterylność i hermetyczność!
Dzisiaj się z mamą pokłóciłam bo koniecznie chciała jabłuszko zetrzeć na 2. Śniadanie a ja ze ma jej dać kawałki bo ma gryźć. Sama mi przecież opowiadała (pracuje w przedszkolu) ze tyle dzieci ma wady wymowy bo nie gryzą twardego. Wariatkowo...Mamadwojki, Inka90, Nagietek lubią tę wiadomość
Córeczka 12.2017
Córeczka 08.2019 -
k878 dokładnie tak jest moja mała ma 3 latka prawie a do tej pory nawet przy wyzszej temperaturze jestem przerażona. Jest o tyle lepiej że już moze powiedzieć co ją boli a u malutkiego dziecka jest duzo gorzej. My matki chyba bedziemy się juz denerwować o nasze dzieci do końca.
Inka90 lubi tę wiadomość
-
Ja od Wigilii mam mdłości i bolą mnie piersi, a do tego jestem strasznie zmęczona, poza tym podobnie jak przed @, w sumie z powodu tych objawów zdecydowałam się zrobić wcześniej test, bo jak byłam za pierwszym razem w ciąży to blada kreska pojawiła się dopiero ok. 3 dni po planowanym dniu @.
Bardzo współczuję Wam dziewczyny przejść z poprzednimi ciążami, u mnie pierwsza była bezproblemowa i teraz udało mi się zajść w 2 cs, ale jak czytam różne historie lub spotykam się że znajomymi, których dzieci są poważnie chore, to coraz bardziej się boję.... Chyba za pierwszym razem byłam dużo bardziej nieswiadoma i niedoswiadczona, że o pewnych rzeczach poprostu nie myślałam...
Ale na pewno będzie wszystko ok, u Was i u mnie i tego się trzymajmy
Inka90 lubi tę wiadomość
-
Dam wam mała podpowiedź możecie już utworzyć listę wrześniowych mam na pierwszej stronie zobaczycie że z dnia na dzień będzie więcej wrześniowek i nie będziecie mogły tego ogarnąć
Inka90 lubi tę wiadomość
Victoria 10.11.2013r
Pola 08.11.2015r
27.01.2018 aniołek 5tc (*)
27.09.2018 aniołki 6tc(*)
Franuś 💙
-
Mamadwojki wrote:Dam wam mała podpowiedź możecie już utworzyć listę wrześniowych mam na pierwszej stronie zobaczycie że z dnia na dzień będzie więcej wrześniowek i nie będziecie mogły tego ogarnąć
a powiedz to może tylko zrobić s1985?Miłosz 30.07.2019 cc
48cm 2700 gram szczęścia 💙
-
Witaj Borówka! Mamadwojki, mam nadzieję, że z nami zostaniesz do końca
Też zanim trafiłam na forum Ovufriend i Bellybestfriend nie zdawałam sobie sprawy, jak ciężko zajść czasami w ciążę a potem ją utrzymać. Sama przeżywałam horror jak przez pół roku nie mogłam zajść z racji PCOS. Nie potrafię sobie wyobrazić co przeżywają osoby które walczą latami Całe szczęście leki na mnie działają i wszystkie moje ciąże są ze stymulacji Clo. Ale niektóre historie które tutaj przeczytałam są mega smutne Na szczęście zdecydowana większość ma happy end
Co do listy na pierwszej stronie to jestem za! Najlepiej jakby to zrobiła s1985, ale może to też zrobić każda z nas, która ma post na pierwszej stronie.Gosa lubi tę wiadomość