🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Paula.
A widzę po stopce że masz synka w 33 tyg urodzonego. Czy chciałabyś opowiedzieć tą historię? Jak się to wszystko potoczyło ?☀️ Jesli nie to rozumiem i przepraszam za dociekanie 😘
💃🏻 34l.
Niedoczynność tarczycy -leczona
Pai1 4G/4G homo - menda która jest winowajcą 💔??!
🧔🏻♂️ 38 l. - mężuś ogólnie zdrowy ale narazie nie badany tylko kariotyp-OK
First baby 🍬
💔
X.25
9/7tydz.
🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nie zabiera prawa do nadziei…
•Życie i ciąża za granica 🌍 -
Laurelli mam córeczkę pewnie te fioletowe serduszko mylne ale fiolet to kolor wcześniaków 💜
Jeśli Was nie zanudzę tym to moge sie podzielić swoją historia.
Z racji na dwa poronienia lekarz od poczatku obchodził sie ze mna jak z jajkiem. Na dzien dobry dostałam clexane i acard (jak dobrze pamietam) . Ogólnie cała ciąża przebiegała prawidłowo nic sie nie działo. Nawet w 19tc braliśmy ślub. Dopiero w 29tc zaczęła mi sie szyjka skracać. Wkoncu gin położył mnie na szpital leżałam tam 2tyg i mimo leżenia szyjka byla coraz krótsza. Dlaczego ? Nie wiem nikt mi nie tlumaczyl co moze byc przyczyną. Wreszcie założyli mi pessar i puścili do domu. Po tygodniu mialam umówiona wizytę u gina. A dzien przed wizytą spałam w południe i poczułam takie jakby kopnięcie w szyjkę i zaczęły sie wody sączyć. W szpitalu próbowali to zahamować jednak nóżki zaczely sie juz pchać. Wiec szybka decyzja o cc. O 12 wszystko się zaczęło a o 19.15 przyszla na świat nasza gwiazda. Oczywiście urodziła się w zamartwicy. Na dzien dobry dostala tylko 1 punkt. No i zaczęła sie walka o jej zycie. Ja nawet jej nie widziałam. Nie słyszałam jak płaczę. Pani doktor powiedziala mojemu mężowi i mojej mamie ze maja sie przygotować na najgorsze bo oni jej nie dają szans na przeżycie. Mi tego nie powiedzieli. Wieczorem przyszla do mnie pani doktor i powiedziala ze moze tak sie w nocy stać ze ona przyjdzie do mnie... ale jak bede ją widzieć jak chodzi po korytarzu ale do mnie nie przychodzi to zebym sie nie martwiła
Ja nie zdawałam sobie z tego sprawy. Czulam sie jak bym byla pod czegoś wpływem i nie docierało do mnie nic. Następnego dnia jedna przemiła pani pielęgniarka jak pomagała mi przedostać sie na normalna sale to zawiozła mnie na wózku do małej i mogłam ją pierwszy raz zobaczyć. W inkubatorze . Pełno maszyn rurek . Nie pracowały nerki, nie miała odruchu ssania. Co chwile żółtaczka.
Ale byla dzielna i jak na to co przeszła to szybko doszła do siebie bo po miesiącu wyszłyśmy do domu. Nerki zaczely pracować, zaczęła ssać. A tak nawet nauczyłam sie karmić ją przez sondę.
Pozniej poradnie rehabilitację itp. Przed rokiem czasu pożegnaliśmy sie z poradnia wczesniacza bo pani juz nie widziała oznak wczesniactwa.
Teraz ten mały cud chodzi do 2 klasy i mądrzy sie jakie to zycie jest niesprawiedliwe bo musi nauczyć sie tabliczki mnożenia 🥹❤️
Takze ciąża u mnie była raczej nudna, za to jazda pozniej sie zaczęła.
Mam nadzieje ze nie zanudziłam Was tym 🫢
Ale mi aż łzy leciały momentami jak wracałam do tych wspomnień
A szczerze tamten czas pamietam lepiej niz to co sie działo miesiac temu.
kasia1518 lubi tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (od kilku lat żadnej antykoncepcji)
04.2025r - początek cykli stymulowanych
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja - wyhodowano 5 zarodków
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
12.01 - 10dpt beta 342,6 ❄️
17.01 - 15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Aaaa to racja, na 1 prenatalnych powinni Ci wyznaczyc dokladny tpLaurelli wrote:Wiem, wiem ale u mnie ostatnia miesiączka była 5 grudnia a owulacja dopiero 26 dc.
Więc już byłbym dziś w 6tyg. a to nie prawda 🙈😁
Laurelli lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs)
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs)
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
Usunięcie lewego jajowodu
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Glukoza 98 mg/ml
Insulina 8,70 µIU/ml
TSH 1,47 µIU/ml
FT4 0,94 ng/dl
FSH (4dc) 4,67 mIU/ml
LH (4dc) 2,21 mIU/ml
Estradiol (4dc) 43,00 pg/ml
Prolaktyna (4dc) 6,87 ng/ml
Progesteron (8dpo) 32,27 ng/ml
Wymazy MUCHa negatywne
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
Rośnij maluszku -
@Paula.
To jest historia prawdziwego życia.
I to jak zakończyłaś tą historię że chodzi do 2 klasy i z ta tabliczka mnożenia 🙈♥️ piękne, mała wojowniczka 💪💪✨
Czyli powód był skracająca się szyjka?
💃🏻 34l.
Niedoczynność tarczycy -leczona
Pai1 4G/4G homo - menda która jest winowajcą 💔??!
🧔🏻♂️ 38 l. - mężuś ogólnie zdrowy ale narazie nie badany tylko kariotyp-OK
First baby 🍬
💔
X.25
9/7tydz.
🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nie zabiera prawa do nadziei…
•Życie i ciąża za granica 🌍 -
Dziewczyny, CRL 0,55 i ❤️, ale nie mogę się doczekać aż mój ginek wróci z urlopu i pojadę do niego
Paula., Fox, Mamacita, Haloes, Olo323, emciak, PoProstuAlex, Ounai, Laurelli, kasia1518, palinnka, LILA_33 lubią tę wiadomość
👩🏻’97 🧔🏻♂️’95
Niedoczynność tarczycy, hashimoto, IO, PCOS
Letrox 125, Glucophage XR 2000, PrenaCare Complete, Mio-inozytol 4g, Acard 150, Clexane 0,6, luteina 200mg
8.2023 👧🏼 (1cs 🍀)
Starania o rodzeństwo od 03.2024
13.06.2025 ⏸️ zivafert + besins
28.07 💔 poronienie zatrzymane 11tc/9tc
11.2025 cb
24.12.2025 ⏸️ luteina 200 mg, acard 75
27.12 beta 86,22
29.12 beta 227,2 acard 150
31.01 beta 571,7
02.01 beta 1512
06.01 pęcherzyk ciążowy i żółtkowy + clexane 0,6
16.01 beta 43502, CRL 0,55 z ❤️ -
Laurelli raczej tak . Chociaż w szpitalu nie potrafili mi powiedziec co sie zadziało, ze tak sie stało. Moj gin jak poszłam do niego na wizytę to tez nie potrafił mi na to odpowiedzieć. Jak spytałam o następną ciążę czy by skończyła sie podobnie. Tez nie wiedział co mi odpowiedzieć.👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (od kilku lat żadnej antykoncepcji)
04.2025r - początek cykli stymulowanych
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja - wyhodowano 5 zarodków
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
12.01 - 10dpt beta 342,6 ❄️
17.01 - 15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Paula. wow, podziwiam! Widok córeczki w inkubatorze to musi być ciężkie przeżycie. Tak się cieszę, że wszystko skończyło się dobrze i fragment o tabliczce mnożenia aż mnie rozbawił 🥹
Moja dobra znajoma urodzila córkę w 28 (!) Tygodniu. Były w szpitalu chyba 2 lub 3 miesiace. Kolezanka z laktatorem dzien i noc, żeby swoje mleko podawac sonda. Też miala termin na czerwiec jak ja. Mega to przeżywałam. Wtedy lekarze w ogóle powiedzieli, że dziewczynki są silniejsze od chłopców i to one maja większe szanse na przeżycie w takich sytuacjach. Słyszałyście o tym?
Void cudowne wieści ❤️❤️🍀🥹Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia, 17:53
Void, Olo323, Paula. lubią tę wiadomość
91'
10.2023->07.2024 ❤️Syn 3810g 41+3 SN
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
30.12 Włączone Neoparin + Acard
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
03.01 USG GS: 0,5cm YS: 0,19cm
09.01 beta 11744,7 mIU/ml || prog 22,00
10.01 USG CRL: 4mm FHR: 117bpm

-
Byłam na wizycie. Maluszek ma 5 mm i jest ❤️. Ciąża trochę młodsza bo wychodzi 6+3, ale to idealnie tak jak sądziłam względem daty owulacji późniejszej.
Dostałam też progesteron w tabletkach.
Kolejna wizyta 30.01. I pakiet badań do zrobienia.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia, 18:21
Haloes, Fox, Void, Paula., kasia1518, palinnka, LILA_33 lubią tę wiadomość
-
Paula mega wzruszająca historia! Musiało Cię to wtedy wiele kosztować stresu ale cudownie że tak szybko gwiazda nadrobiła

Void i Alczi gratuluję ❤️
Czasami ciężko być mi na bieżąco z postami ale staram się nadrabiać
W środę 14.01 beta 3956, wczesniej 9.01 była 601, więc według kalkulatora chyba ok.
Lekko się stresuje, bo objawy trochę mi ustały, bo już wjechało mega zmęczenie i mdliło mnie, a teraz jakby ustało. Powinnam się pewnie cieszyć, że nie dojeżdżają mnie objawy, ale po poronieniach to już chyba co by nie było to się doszukuje czarnych scenariuszy. 😅
Pozostaje czekać na wizytę 26.01- będę jakoś 6t+4 (lub +5/6 jeśli liczyć od owulki).
Pojawiało się wcześniej pytanie o badania po poronieniach- w ciąży chyba nie ma sensu robić zespołu antyfosfolipidowego czy np z krwi białka s czy c. Ja po poronieniu robiłam odrazu kariotyp i panel na trombofilie. Z pozostałym szeregiem badań ginekolog powiedział, żeby wstrzymać się miesiąc od ciąży/poronienia.
kasia1518 lubi tę wiadomość
01.2025 💔 5tyg
10.2025 💔 9 tyg
❌trombofilia: leiden hetero, v r2 hetero, pai homo, mthfr homo, białko S obniżone
Hashimito, insulinooporności, hiperinsulinemia, hipoglikemia reaktywna
✅ kariotypy, zespół antyfosfolipidowy, tsh 1,08, ferrytyna 81, morfologia, crp, homocysteina 5,7
💊 ⏸️ clexane 0,6, acard 150, glucophage 1000, femibion 1, metylo folian 800, witamina D -
Fox- mnie całą ciążę z synkiem (a trochę w szpitalu niestety poleżałam) mówili- że ciążę z chłopcami są trudniejsze i cięższe, że ciążę z dziewczynkami są bezproblemowe i lżejsze, bo dziewczynki są silniejsze 😊
Od poczęcia jedziemy z koksem 😅😎💪
Generalnie ja po porodzie stwierdziłam, że my kobiety jestesmy silne i niesamowite w kosmos 🤩
Co do szpitala- ja rodziłam w szpitalu, w którym pracował mój lekarz prowadzący, finalnie miał wolne w każdy dzień mojego wywołania i w dzień, który padła decyzja o cesarce.. przez lekarzy była super traktowana, natomiast położne… istny koszmar 🙈 naprawdę to najgorszy okres w moim życiu, myślę że to przez nie nabawiłam się aż takiej depresji poporodowej..Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia, 18:46
Fox lubi tę wiadomość
👩❤️👨 30 lat
👩- hashimoto, PCOS
👨🦰- okaz zdrowia
2019r - 19 tc 💔
11.2022 - 💙👶 (12cs)
06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
24.12 - ⏸️🥹
29.12- beta: 439 prog. 17,60
31.12- beta: 841 -
Dziewczyny, za namową mojej przyjaciółki, poszłam się dziś zapisać do lekarza na NFZ i akurat miał okienko i mnie przyjął..
fasolka ma całe 0,7 cm i widziałam serduszko 😍
Alczii'90, Mart0511, Fox, Haloes, Mamacita, Paula., kasia1518, Void, palinnka, LILA_33 lubią tę wiadomość
👩❤️👨 30 lat
👩- hashimoto, PCOS
👨🦰- okaz zdrowia
2019r - 19 tc 💔
11.2022 - 💙👶 (12cs)
06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
24.12 - ⏸️🥹
29.12- beta: 439 prog. 17,60
31.12- beta: 841 -
Cześć dziewczyny… piszę, bo bardzo potrzebuję wsparcia i chyba kogoś, kto przechodził przez coś podobnego.
Jestem teraz w 7. tygodniu ciąży (OM 25.11). Staraliśmy się długo i paradoks polega na tym, że w listopadzie całkiem odpuściliśmy. Byliśmy już zmęczeni psychicznie i stwierdziliśmy, że wrócimy do starań dopiero w styczniu. Tym większy był szok, kiedy dzień po świętach zrobiłam test i zobaczyłam dwie kreski…
Od około półtora tygodnia mam ciągłe plamienia. Najczęściej są brązowe, czasem pojawia się świeższa, czerwona krew. Zdarza się to po wstaniu z łóżka, po USG albo przy parciu w toalecie. Są też momenty, kiedy cały dzień jest czysto, ale to i tak wraca.
Byłam już kilka razy na USG. Ciąża jest w macicy, na tylnej ścianie. Zarodek rośnie, CRL zwiększa się, serduszko bije – ostatnio 131. Lekarze mówią, że nie widać krwiaka ani żadnego odklejenia, szyjka jest zamknięta.
Hormony też podobno są w porządku. Beta rosła prawidłowo (ostatnia około 9700), progesteron w normie. Od początku biorę progesteron – Duphaston i luteinę, a teraz przez plamienia lekarz zwiększył dawkę luteiny do 200 mg.
Mimo tych wszystkich „dobrych” informacji ja psychicznie ledwo daję radę. Każde plamienie mnie paraliżuje, boję się i ciągle mam w głowie, że to początek poronienia. Lekarz mówi, że to najprawdopodobniej plamienia z szyjki albo z miejsca, gdzie łożysko się zagnieżdża, i żeby się nie nakręcać… ale łatwo powiedzieć.
Czy któraś z Was miała tak długo trwające plamienia na początku ciąży, mimo że serduszko biło i wszystko wyglądało dobrze? Jak długo to u Was trwało i kiedy w końcu się uspokoiło?
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź 🤍starania od 03.2024
2 inseminacje nieudane 🤷♀️
Listopad 2025 - rezygnacja z leczenia, start po Nowym Roku
29.12.2025 beta 2037😮🥹
02.01.2026 beta 9693 🥹🥹 -
Ja w ciąży z synkiem miałam krwawienie od jakiegoś 7tc do chyba 16-17tygodnia. U mnie powodem był co prawda krwiak- pierwsze krwawienie to był dosłownie chlust świeżej, czerwonej krwi. Pierwsze półtora tygodnia to było czerwienie krwawienie. Później już takie ciemno czerwone do brązowego. Przy wysiłku się nasilało. Na nic to nie wpłynęło- zdrowy chłopczyk 🥰👩❤️👨 30 lat
👩- hashimoto, PCOS
👨🦰- okaz zdrowia
2019r - 19 tc 💔
11.2022 - 💙👶 (12cs)
06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
24.12 - ⏸️🥹
29.12- beta: 439 prog. 17,60
31.12- beta: 841 -
U mnie lekarze nie widzą krwiaka, przez te prawie dwa tygodnie byłam z tego stresu u dwóch, z opinii dobrych lekarzy, obaj robili Usg i mówią to samo. Oczywiście obaj każą głównie leżeć i odpoczywać ale czy to pomoże.. 🙄🙄starania od 03.2024
2 inseminacje nieudane 🤷♀️
Listopad 2025 - rezygnacja z leczenia, start po Nowym Roku
29.12.2025 beta 2037😮🥹
02.01.2026 beta 9693 🥹🥹 -
Paula, to straszne przezycia, wspolczuje. Dobrze, ze zakonczone happy endem. Na pewno warto w Twoim przypadku znalezc dobrego lekarza prowadzacego i wybralabym do porodu szpital o 3 stopniu referencyjnosci.
Alczi, Void, Olo, Haloes gratulacje!
Elka, musisz znalezc lekarza ktoremu zaufasz. Jesli nie umiesz uwierzyc obecnemu moze warto zmienic? Z tego co mowisz jestes obstawiona lekami. Moze przejd, na L4?
Haloes, Olo323 lubią tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs)
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs)
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
Usunięcie lewego jajowodu
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Glukoza 98 mg/ml
Insulina 8,70 µIU/ml
TSH 1,47 µIU/ml
FT4 0,94 ng/dl
FSH (4dc) 4,67 mIU/ml
LH (4dc) 2,21 mIU/ml
Estradiol (4dc) 43,00 pg/ml
Prolaktyna (4dc) 6,87 ng/ml
Progesteron (8dpo) 32,27 ng/ml
Wymazy MUCHa negatywne
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
Rośnij maluszku -
Lekarz od razu wysłał mnie na L4 jak poznał objawy, od tygodnia praktycznie spędzam całe dnie w łóżku 🙄starania od 03.2024
2 inseminacje nieudane 🤷♀️
Listopad 2025 - rezygnacja z leczenia, start po Nowym Roku
29.12.2025 beta 2037😮🥹
02.01.2026 beta 9693 🥹🥹 -
Alczi, Void, Olo, Haloes - gratulacje serduszek i bet ♥️
Czekamy na kolejne wizyty 🥰 maleństwa rośnijcie zdrów 🥳✨☀️🫧💪
Haloes, Olo323 lubią tę wiadomość
💃🏻 34l.
Niedoczynność tarczycy -leczona
Pai1 4G/4G homo - menda która jest winowajcą 💔??!
🧔🏻♂️ 38 l. - mężuś ogólnie zdrowy ale narazie nie badany tylko kariotyp-OK
First baby 🍬
💔
X.25
9/7tydz.
🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nie zabiera prawa do nadziei…
•Życie i ciąża za granica 🌍 -
Elka🫐 wrote:Lekarz od razu wysłał mnie na L4 jak poznał objawy, od tygodnia praktycznie spędzam całe dnie w łóżku 🙄
Hej, ja w tym tygodniu spędziłam 2 dni w szpitalu właśnie przez plamienie, które mi się pojawiło. Niestety przez moją historie z poronieniami od razu pojechałam na sor bo podejrzewałam najgorsze. Okazało się na usg, że zarodek ma się dobrze i serduszko pięknie bije. Żadnego krwiaka nie było widać. Lekarze powiedzieli, że tak się czasami zdarza i póki jest to brązowe plamienie/krwawienie to wiadomo nie bagatelizujemy ale zazwyczaj nie świadczy to o niczym złym. Dzisiaj rozmawiałam z moim lekarzem rodzinnym i właśnie to wszystko jej opowiadałam to mówiła, że często jest tak, że jak już się raz w ciąży plami to może się to zdarzać częściej w trakcie ciąży.
Jestem aktualnie 7+5 więc mam nadzieję, że trochę uspokoi cię moją historia. Chociaż ja sama jestem zawsze okropnie spanikowana, ale mam już takie trochę myślenie, że co ma być to będzie. Człowiek jest obladowany lekami, chodzimy na usg, badamy się, nie wiem co jeszcze więcej można zrobić. Też mam zalecenia odpoczynku, zakaz dźwigania, staram się tego przestrzegać mimo iż czuje się jak najgorszy leń 🥴 -
Flora96 wrote:Hej, ja w tym tygodniu spędziłam 2 dni w szpitalu właśnie przez plamienie, które mi się pojawiło. Niestety przez moją historie z poronieniami od razu pojechałam na sor bo podejrzewałam najgorsze. Okazało się na usg, że zarodek ma się dobrze i serduszko pięknie bije. Żadnego krwiaka nie było widać. Lekarze powiedzieli, że tak się czasami zdarza i póki jest to brązowe plamienie/krwawienie to wiadomo nie bagatelizujemy ale zazwyczaj nie świadczy to o niczym złym. Dzisiaj rozmawiałam z moim lekarzem rodzinnym i właśnie to wszystko jej opowiadałam to mówiła, że często jest tak, że jak już się raz w ciąży plami to może się to zdarzać częściej w trakcie ciąży.
Jestem aktualnie 7+5 więc mam nadzieję, że trochę uspokoi cię moją historia. Chociaż ja sama jestem zawsze okropnie spanikowana, ale mam już takie trochę myślenie, że co ma być to będzie. Człowiek jest obladowany lekami, chodzimy na usg, badamy się, nie wiem co jeszcze więcej można zrobić. Też mam zalecenia odpoczynku, zakaz dźwigania, staram się tego przestrzegać mimo iż czuje się jak najgorszy leń 🥴
To jesteśmy na podobnym etapie u mnie dziś 7+3 🙂 miałaś przy tym plamieniu jakieś bóle? U mnie póki co bolą tylko piersi.starania od 03.2024
2 inseminacje nieudane 🤷♀️
Listopad 2025 - rezygnacja z leczenia, start po Nowym Roku
29.12.2025 beta 2037😮🥹
02.01.2026 beta 9693 🥹🥹 -
Alczi, Void, Olo, Haloes jakie piękne wieści 🍀💗 chcialabym juz byc w tym miejscu co Wy i powiedziec ze bije serduszko 🙈🥰
Void, Laurelli lubią tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (od kilku lat żadnej antykoncepcji)
04.2025r - początek cykli stymulowanych
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja - wyhodowano 5 zarodków
20.08 - transfer zarodka 4AB; 27.08 - ⏸️; 28.08 -🩸6.5 ; 30.08 - 3,3💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
12.01 - 10dpt beta 342,6 ❄️
17.01 - 15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH




