Forum W oczekiwaniu na owulację siemie lniane na
Odpowiedz

siemie lniane na

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2015, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytalam, ze duzo z nas zajada siemie lniane na lepszy sluz. Ale jak go przyrzadzacie? Mielicie ziarenka czy nie?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 stycznia 2015, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zamierzam od 1dc robic tzn pić, zalać 2 łyżki siemia wrzątkiem odczekac az wystygnie i wypić przegryzajac te 'pestki' może też się zrobic kleik z tego

  • monic81 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 5 stycznia 2015, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja swiezo zmielone ziarenka zalewam 1/4 szklanki wody ale goracej koniecznie, poniewaz siemie posiada substancje cyjanogenne, ktore moga przeksztalcic sie w cyjanowodor( sa to b male ilosci). Dlatego nie mozna zmielonego zalewac zimna woda. Cale ziarenka nie powoduja powstania cyjanowodoru bo ziarno jest nienaruszone. Z kolei dzieki temu ze jest zmielone skladniki w nim zawarte sa latwo dostepne dla organizmu w przeciwienstwie do spozywania calych ziaren.

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 616 193

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zalewam 2 łyżki siemienia szklanką wrzątku. Czekam min. 30 minut i wypijam z ziarenkami. Powiem szczerze, że bez ziarenek nie byłabym w stanie tego przełknąć. Czy takie przyrządzanie ma sens? Czy lepiej pić rano czy wieczorem?

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • Gogope Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 14 stycznia 2015, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A moze tak dodac gestego soku to tego siemia lnianego...naprawde poprawia smak:)

    Gogope
  • Anka83 Autorytet
    Postów: 1111 187

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może wiecie czy lepsze będzie siemie lniane, czy len w kapsułkach bądź w butelce.:->

    km5sdf9hy0ig5cgk.png
    mhsv3e5eyxpv2hl6.png
  • kikakika86 Koleżanka
    Postów: 70 13

    Wysłany: 19 stycznia 2015, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dodaje siemie lniane do owsianki na sniadanie i juz tak od wielu miesiecy. Natomiast moj Tata gotuje te ziarna w calosci z czego robi sie kleik i potem to wypija. Szczerze, nie potrafilabym tego wziac do ust, nie wyglada to zbyt apetycznie i ma glutowata konstystencje... ale Tata ma problemy z zoladkiem a poza tym siemie lniane w takiej formie przyspiesza trawienie:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 stycznia 2015, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wlasnie spozywam pierwsza porcje. Bleee. Co za swinstwo :-) ale podobno kwestia przyzwyczajenia. No to na zdrowie. Za sluz :-)

    Martoszka, Jussta lubią tę wiadomość

  • Lili87 Autorytet
    Postów: 616 193

    Wysłany: 29 stycznia 2015, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po pierwszym razie miałam dość, myślałam - nigdy więcej! ;) Ale tak jak mówisz, to kwestia przyzwyczajenia i znalezienia odpowiedniego sposobu podawania. Niektóre dziewczyny robią z tego kisiel z sokiem, inne dodają do potraw, ja najbardziej lubię jak czuć te ziarenka, bo nie skupiam się na tej okropnej konsystencji ;) Wszystko jest dla ludzi, zresztą czego się nie zrobi, żeby tylko jak najszybciej spełnić marzenie o byciu mamą ;)

    25cs -12.10.16 8t4dc >tęsknię< co dzień bardziej



  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 stycznia 2015, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka23 wrote:
    Ja zamierzam od 1dc robic tzn pić, zalać 2 łyżki siemia wrzątkiem odczekac az wystygnie i wypić przegryzajac te 'pestki' może też się zrobic kleik z tego


    Widze ze juz nie potrzebujesz meczyc sie zsiemieniem :-) gratuluje!

  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 31 stycznia 2015, 01:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja piję nie siemię lniane tylko len zmielony. Podobno nie jest tak kaloryczny jak siemię. I wiecie co? Mi to naprawdę smakuje! Wręcz wyczekuję mojego dziennego spożycia glutków. Glutków - bo nie zawsze uda się to dokładnie rozmieszać. Kupiłam len mielony w zwykłym sklepie na półce ze zdrową żywnością. Kosztował nie całe 4zł. 2-3 łyżeczki lnu zalewam wrzącą wodą i energicznie mieszam. Tworzy się z tego kleik po kilku minutach i gdy już wystygnie na tyle bym se buzi nie poparzyła pije to z przyjemnością. Trochę przypomina mi smak z dzieciństwa, jakby z przedszkola, ale dokładnie nie umiem określić co to jest. Cieszę się, że jest jak jest bo myślałam, że będę musiała się zmuszać. Moja szefowa jest amatorką siemienia lnianego i jak jej to przygotowywałam to zbierało mi się na wymioty. A tu proszę. Polecam...

    Aneczka131 lubi tę wiadomość

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Rachele Autorytet
    Postów: 1040 497

    Wysłany: 1 lutego 2015, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zalewam wieczorem goraca woda i pije rano! Cel jest szczytny, wiec wszystko co moze pomoc mi smakuje :)

    ljn0jql1it32arpk.png
    Fasolka 9tyg (24.12.14)

  • majamia Autorytet
    Postów: 1693 449

    Wysłany: 4 lutego 2015, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czego to się dowiedzieć można, że na śluz siemię się pije. Ja to z mlekiem piłam, jak chora byłam i mi smakowało wtedy. Samego chyba bym nie przełknęła...

    syn 03-2014 <3
    syn 03-2016 <3 kp do 13tc
    syn 11-2017 <3 kp do 13tc
    'Zanim się rozpędzisz, zrób pierwszy krok'.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lutego 2015, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny a po jakim czasie zauważyłyście działanie siemienia?

    Zygzak lubi tę wiadomość

  • Sanna Autorytet
    Postów: 815 1233

    Wysłany: 5 lutego 2015, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak ze śluzem, faktycznie w zeszłym cyklu pierwszy raz zauważyłam przezroczysty śluz, może to po lnie może po wiesiolku nie wiem cos zadzialalo ale powiem Wam ze na włosy mi len działa rewelacyjnie :))

    74di4z174lr410ce.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 lutego 2015, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a miała może któraś problem z brakiem śluzu. Wydaje mi się że odkąd pije len mam coraz mniej śluzu.

  • ciasteczkowy potwór Przyjaciółka
    Postów: 101 40

    Wysłany: 14 lutego 2015, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pije olej z wiesoiłka przez pierwsza polowe cyklu, a pozniej olej lniany. Dostepny w aptece:) Narazie poprawy nie widze, dopiero pierwszy miesiac za mna. Ponoc po 3 miesiacach jest widoczny efekt. Dziewczyny to jest zdrowe nie tylko na poprawe sluzu, ale pamietajmy o calej reszty naszego ciala:) Skora, wlosy panokcie:)

    " Nigdy nie mów nigdy"
    f2w3dqk3ff0nea4g.png
  • ciasteczkowy potwór Przyjaciółka
    Postów: 101 40

    Wysłany: 14 lutego 2015, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnesia nie wydaje mi się ze len moze zaszkodzic. On nie wysusza, a wrecz odwrotnie:) moze za krotki czas zeby cos stwierdzic? Jak masz watpliwosci zapytaj ginekologa czy moze zaszkodzic :)

    " Nigdy nie mów nigdy"
    f2w3dqk3ff0nea4g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2015, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczkowy potwór wrote:
    Agnesia nie wydaje mi się ze len moze zaszkodzic. On nie wysusza, a wrecz odwrotnie:) moze za krotki czas zeby cos stwierdzic? Jak masz watpliwosci zapytaj ginekologa czy moze zaszkodzic :)
    No lekarz mi już powiedział. Problemy z gazami miałam pijąc len i zatwardzenia. No i to jest wina lnu:) Zaczełam łykać olej z wiesiołka i jest ok :) śluz też się poprawia:)

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego