Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie czy to może być ciąża
Odpowiedz

czy to może być ciąża

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • wiki1990 Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 4 kwietnia 2022, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, wróciliśmy do starań, po poprzednim poronieniu... brałam przez 3 cykle letrozol w tabletkach lametty, w 4 cyklu lametta + clo...

    ostatni okres miałam tylko 3 dni i bardzo słaby od 11 do 13 marca. w 14 dniu cyklu czyli 24 marca, byłam na kontroli u ginekolog,

    macica jeśli chodzi o określenie ginekologa, była już jakby po owulacji, miała około 1 cm jeśli dobrze pamiętam, oprócz tego był 1 pęcherzyk na lewym jajniku około 1,6 cm,

    i dwa kolejne na prawym jajniku o podobnej wielkości, plus jeszcze jeden troszkę mniejszy. Jako tako objawów owulacji nie miałam, seks praktycznie codziennie był,

    aktualnie jestem 6 dni przed okresem, i od wczoraj strasznie boli mnie ten prawy jajnik, czuję go cały czas, przy wstawaniu i chodzeniu również... Dziś oczywiście nie wytrzymałam i zrobiłam już test ciążowy... nawet nie z porannego moczu tylko koło 13 godziny sobie zrobiłam... oczywiście negatywny... jak myślicie jest jeszcze cień szansy na ciąże? Tak bardzo bym już chciała, mam 32 lata, mam za sobą jedno poronienie, czuje jak życie ucieka mi przez palce, nie cieszę się już nawet szczęściem innych, jak widzę, że ktoś z bliskiego otoczenia jest w ciąży to jest mi po prostu smutno 😞

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 kwietnia 2022, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiki1990 wrote:
    Cześć dziewczyny, wróciliśmy do starań, po poprzednim poronieniu... brałam przez 3 cykle letrozol w tabletkach lametty, w 4 cyklu lametta + clo...

    ostatni okres miałam tylko 3 dni i bardzo słaby od 11 do 13 marca. w 14 dniu cyklu czyli 24 marca, byłam na kontroli u ginekolog,

    macica jeśli chodzi o określenie ginekologa, była już jakby po owulacji, miała około 1 cm jeśli dobrze pamiętam, oprócz tego był 1 pęcherzyk na lewym jajniku około 1,6 cm,

    i dwa kolejne na prawym jajniku o podobnej wielkości, plus jeszcze jeden troszkę mniejszy. Jako tako objawów owulacji nie miałam, seks praktycznie codziennie był,

    aktualnie jestem 6 dni przed okresem, i od wczoraj strasznie boli mnie ten prawy jajnik, czuję go cały czas, przy wstawaniu i chodzeniu również... Dziś oczywiście nie wytrzymałam i zrobiłam już test ciążowy... nawet nie z porannego moczu tylko koło 13 godziny sobie zrobiłam... oczywiście negatywny... jak myślicie jest jeszcze cień szansy na ciąże? Tak bardzo bym już chciała, mam 32 lata, mam za sobą jedno poronienie, czuje jak życie ucieka mi przez palce, nie cieszę się już nawet szczęściem innych, jak widzę, że ktoś z bliskiego otoczenia jest w ciąży to jest mi po prostu smutno 😞

    Wiki póki miesiączki nie ma to jest nadzieja. Możliwe, że owulka była niedawno i dlatego test jeszcze nie wychwycił. Na następny cykl kup testy owulacyjne, będziesz miała przybliżenie kiedy jest owulacja i kiedy ewentualnie testować ❤️. Choć trzymam 🤞, żeby ten cykl był szczęśliwy 🙂. Wiem, że jak się staracie i nie wychodzi to jest smutno ale jak testy owulacyjne nie pomogą to coś innego pomoże. Nie poddawaj się i nie smuć. W którym tc poroniłaś?

  • wiki1990 Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 4 kwietnia 2022, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natka23 dziękuję za wsparcie, tak bardzo bym już chciała...
    poroniłam na samym początku około 6 / 7 tygodnia, nawet nie słyszałam serduszka, bo na pierwszej wizycie była nadzieja, że to za wcześnie, a na kolejnej że ciąża się nie rozwija :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 kwietnia 2022, 19:30

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2022, 00:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiki1990 wrote:
    Natka23 dziękuję za wsparcie, tak bardzo bym już chciała...
    poroniłam na samym początku około 6 / 7 tygodnia, nawet nie słyszałam serduszka, bo na pierwszej wizycie była nadzieja, że to za wcześnie, a na kolejnej że ciąża się nie rozwija :(

    Przykro mi z powodu straty ❤️. Ja jakiś czas temu przeszłam ciążę biochemiczną ale testy miałam pozytywne i taka pełna nadziei wtedy byłam, a kilka dni później krwawienie. Na szczęście jakiś czas później znów zaszłam w ciąże i już mam 1,5 rocznego synka. U ciebie też się dzidzi pojawi, dzieci zwykle wybierają najmniej spodziewane momenty, twój bejbik też się na pewno już na taki czai 🙂❤️. A czemu masz stymulację owulacji, chorujesz na coś?

  • wiki1990 Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 5 kwietnia 2022, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stymulacje mam z uwagi na to, że wcześniej miałam bardzo nieregularne cykle, okres potrafił mi się zatrzymać nawet na kilka miesięcy... przed poprzednią poronioną ciążą, lekarz stymulował mnie clo, udało się zajść w 4 cyklu, ale niestety radość nie trwała zbyt długo... Teraz miałam stymulację Lamettą ale póki co bez skutku, w 4 cyklu lametta połączona z Clo, niby były te 4 pęcherzyki, więc szanse na zajście spore, doktor nawet się śmiała, że mogą być z tego trojaczki... mówiłam jej wtedy że wystarczyłoby chociaż jedno byle zdrowe... czekam, niby jeszcze 5 dni do okresu... na ten moment nie będę powtarzała jeszcze testu, wczoraj się już za bardzo nakręciłam i zrobiłam, łudzę się że @ nie przyjdzie... ;/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2022, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiki1990 wrote:
    Stymulacje mam z uwagi na to, że wcześniej miałam bardzo nieregularne cykle, okres potrafił mi się zatrzymać nawet na kilka miesięcy... przed poprzednią poronioną ciążą, lekarz stymulował mnie clo, udało się zajść w 4 cyklu, ale niestety radość nie trwała zbyt długo... Teraz miałam stymulację Lamettą ale póki co bez skutku, w 4 cyklu lametta połączona z Clo, niby były te 4 pęcherzyki, więc szanse na zajście spore, doktor nawet się śmiała, że mogą być z tego trojaczki... mówiłam jej wtedy że wystarczyłoby chociaż jedno byle zdrowe... czekam, niby jeszcze 5 dni do okresu... na ten moment nie będę powtarzała jeszcze testu, wczoraj się już za bardzo nakręciłam i zrobiłam, łudzę się że @ nie przyjdzie... ;/

    Ja na uregulowanie cyklu brałam tabletki antykoncepcyjne. Pół roku brania i zaszłam w pierwszym cyklu po odstawieniu. Przedtem starałam się 4 msc i tą biochemiczną w tym czasie przeszłam. Może jak nie zadziała teraz stymulacja to spróbuj tego ? Antykoncepcyjne działają trochę w ten sposób, że zerują ci cykl i jak odstawiasz, to jest wyskok dla jajników, jajeczek i ogólnie macicy. I duża szansa na ciążę jeśli nic więcej ze zdrowiem intymnym nie dolega. Mi gin wtedy to zalecił 🙂

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2022, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiki1990 wrote:
    Cześć dziewczyny, wróciliśmy do starań, po poprzednim poronieniu... brałam przez 3 cykle letrozol w tabletkach lametty, w 4 cyklu lametta + clo...

    ostatni okres miałam tylko 3 dni i bardzo słaby od 11 do 13 marca. w 14 dniu cyklu czyli 24 marca, byłam na kontroli u ginekolog,

    macica jeśli chodzi o określenie ginekologa, była już jakby po owulacji, miała około 1 cm jeśli dobrze pamiętam, oprócz tego był 1 pęcherzyk na lewym jajniku około 1,6 cm,

    i dwa kolejne na prawym jajniku o podobnej wielkości, plus jeszcze jeden troszkę mniejszy. Jako tako objawów owulacji nie miałam, seks praktycznie codziennie był,

    aktualnie jestem 6 dni przed okresem, i od wczoraj strasznie boli mnie ten prawy jajnik, czuję go cały czas, przy wstawaniu i chodzeniu również... Dziś oczywiście nie wytrzymałam i zrobiłam już test ciążowy... nawet nie z porannego moczu tylko koło 13 godziny sobie zrobiłam... oczywiście negatywny... jak myślicie jest jeszcze cień szansy na ciąże? Tak bardzo bym już chciała, mam 32 lata, mam za sobą jedno poronienie, czuje jak życie ucieka mi przez palce, nie cieszę się już nawet szczęściem innych, jak widzę, że ktoś z bliskiego otoczenia jest w ciąży to jest mi po prostu smutno 😞


    Ten ból jajnika może wskazywać na owulacje.

    Bóle podbrzusza mogą wskazywać na miesiączkę ale i zagnieżdżenia zaworka 🙂

    Ja miałam prawdopodobnie 3 w jednym cyklu. Wczoraj byłam u ginekologa i potwierdziła mi owulacje o której nie wiedziałam... a teoretycznie za 2 dni mam mieć miesiączkę. Dopóki jej nie ma wszystko jest możliwe.

    Wczoraj miałam 11 dpo robiłam test. Był negatywny. Przy pierwszym dziecku miałam jedno krwawienie lekarka pomyliła przez ro wiek dziecka... Przy drugim dziecku już działam inaczej u wiedziałam dokładnie kiedy doszło do zapłodnienia ale test ciazowy wyszedł mi dopiero po 20 dniach. Jestem przykładem na to, że nadzieja zawsze jest 🙂 (chodzi oczywiście o testy ciążowe, które późno wychodziły pozytywne, w niu miesiączki zawsze negatyw)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 kwietnia 2022, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiki1990 wrote:
    Natka23 dziękuję za wsparcie, tak bardzo bym już chciała...
    poroniłam na samym początku około 6 / 7 tygodnia, nawet nie słyszałam serduszka, bo na pierwszej wizycie była nadzieja, że to za wcześnie, a na kolejnej że ciąża się nie rozwija :(


    Współczuję wiem jak to jest. 10 lat temu miałam taką sytuację. Pierwsza wizyta było za wcześnie 2 dopiero po miesiącu był to 10/11 tydzień niestety ciąża się nie rozwijała (bliźniaki 😔).

    To zawsze zostanie w głowie ale nie wolno się poddawać. Trzeba myśleć pozytywnie o przyszłości.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ