Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W oczekiwaniu na testowanie › Idzie jesień 🍂, zimno, plucha, w lipcu będę mieć malucha! 🤱
Odpowiedz

Idzie jesień 🍂, zimno, plucha, w lipcu będę mieć malucha! 🤱

Oceń ten wątek:
  • Sylaada Autorytet
    Postów: 1117 1837

    Wysłany: 6 października, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgo wrote:
    Daga, z czasem człowiek się adaptuje do sytuacji przedłużonych starań. Tkwi się w tym trochę jak w chorobie przewlekłej. Sporo osób korzysta po drodze z pomocy psychologa albo idzie na psychoterapię. Zadbanie o głowę wg badań poprawia wyniki leczenia nieplodnosci. Ja polecam też książkę "Niewidzialni rodzice" - napisana przez psychologa, dobrze tłumaczy różne emocje, jakie towarzyszą na każdym etapie staran. Mi pomaga tez czytanie podobnych historii - głównie na forum i w pamiętnikach, podcasty merytoryczne i literatura branżowa (ale nie każdy reguluje się wiedzą). Jest też coś takiego jak Akademia Płodność z podcastami do posluchania.

    Tak naprawdę to i ten 1 nieudany miesiąc, i ten 5, i 12, i 22 mają swój ciężar i swoje emocje. Nie ma tak, że dopiero od roku starań masz prawo cierpieć. Każdy miesiąc to zawiedziona nadzieja, a z czasem godzenie się z faktem, że nasza droga jest bardziej wyboista i kręta niż osób dookoła. Wiele z nas po pół roku starań, czasem nawet szybciej zaczęło powoli diagnostykę. Bo to strasznie frustrujące słyszeć tylko że twoją rolą jest cierpliwie czekać. Na pewno warto zrobić na tym etapie badania nasienia, jakieś podstawowe badania z krwi z programu Moje Zdrowie u obojga.

    My na etapie 6-7 mscy starań zdecydowaliśmy się spełnić inne marzenie - wzięliśmy szczeniaka i na jakiś czas bardzo absorbował naszą uwagę, nawet odcięłam się od forum. Dla nas to była najlepsze decyzja ever bo żyje nam się fajniej na codzien z psem.

    Bardzo mądra wypowiedź @Margo

    My po niecałym roku adoptowaliśmy kotkę, na którą nie ukrywam w tamtym czasie przelałam trochę zapasów miłości. Traktujemy ją oczywiście nie tylko jako wybawicielkę wcześniejszych trosk, ale jak członka naszej rodziny.

    Zależy pewnie od miasta, ja trafiłam na psycholog od przedłużających się starań i to też było niesamowicie wspierające. Była ze mną w drodze tuż przed podjęciem decyzji o zgłoszeniu się do kliniki i towarzyszyła w całym długim 2 letnim procesie. Łatwiej było przez to przechodzić, nawet jak było bardzo trudno.

    Morgo, Magnes, Natt lubią tę wiadomość

    ♀️ 90' ♂️ 90'
    Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
    ❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.26 6,02 ➡️ 07.26 5,73 ➡️6,0
    ❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
    AMH 1,720 🗓️10.25

    03.26 1 Transfer ❄️
    ❄️❄️ na zimowisku
    5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257

    18.04 mamy GS 🫧
    24.04 2,5 mm jest ❤️
    28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
    07.05 1.93 cm Misia 🥹
    22.05 4,03 cm 🍓
    03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
    12.06 7,09 cm 🩷
    21.07 266 g 🥭
    29.07 połówkowe 🥳 320 g 🌸
    22.08 USG serca płodu, 508 g 👌
    31.08 688 g 💞
    16.09 961g (~30 percyntyl) 🍁

    preg.png
  • Morgo Autorytet
    Postów: 1312 2276

    Wysłany: 6 października, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylada - my lubimy patrzeć na siebie nawzajem, jak obdarzamy psa troską. To trochę takie namacalne potwierdzenie że ta osoba jest zdolna do troski o jeszcze kogoś. Rozczula bardzo. Dla mojego męża pies jest oczkiem w głowie. Ale też trafił nam się super pies, dopasowany do naszych temperamentów 😁. Dodatkowy bonus to poznaliśmy dzięki psiakowi sporo nowych osób, z jedną dziewczyną z sąsiedztwa się nawet zaprzyjaźniliśmy. Po nieudanych transferach to z nią leżałam na kocu na łące obok domu i po prostu gapiłam się w niebo.

    Sylaada, Jupiter, Iskiereczka00 lubią tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 31&38 l. 21 cs
    💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
    👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany

    I IVF
    10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
    3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
    II IVF
    13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌

    nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10396 12857

    Wysłany: 7 października, 00:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lua, Aaagaaa, Rafiki, czekamy na wieści z wizyt 🍀

    Aaagaa, Sylaada lubią tę wiadomość

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Nitka96 Autorytet
    Postów: 1394 3128

    Wysłany: 7 października, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rafiki wrote:
    Nitko, a czym u Was lekarz motywował robienie badań WES?

    Druga procedura w której mieliśmy 24 pęcherzyki z czego 13 MII a tylko jeden zarodek z 6 doby 😢 Do tego w tych 12 były aż trzy 3PN/triploidie i bardzo słaby rozwój zarodków. Baliśmy się że przydarzy się to przy następnej procedurze i dlatego chcieliśmy wykluczyć choroby genetyczne. Na szczęście nie mamy nic znaczącego 🥹

    Wgl dzisiaj dramat u nas w klinice, miałam wizytę na 19.40 a weszłam o 22 😩 Dopiero wróciłam do domku 😢

    👩🏻 96 - PCOS, IO, niedoczynność tarczycy, celiakia
    🧑🏻‍🦲 97 - wyniki ok

    Starania od 01.24
    Klinika od 10.24
    IVF
    03.25 I Procedura - 4❄️
    I FET - 5AA❌
    II FET - 5AA, poronienie 7+3 💔
    III FET - 3AB, CB
    IV FET - 4BC❌
    05.26 II procedura - 1❄️ PGT-A ✅
    V FET - 5BA, CB
    09.26 III procedura - 12❄️ PGT-A 7 ✅
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10396 12857

    Wysłany: 7 października, 00:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nitka96 wrote:
    Druga procedura w której mieliśmy 24 pęcherzyki z czego 13 MII a tylko jeden zarodek z 6 doby 😢 Do tego w tych 12 były aż trzy 3PN/triploidie i bardzo słaby rozwój zarodków. Baliśmy się że przydarzy się to przy następnej procedurze i dlatego chcieliśmy wykluczyć choroby genetyczne. Na szczęście nie mamy nic znaczącego 🥹

    Wgl dzisiaj dramat u nas w klinice, miałam wizytę na 19.40 a weszłam o 22 😩 Dopiero wróciłam do domku 😢

    A jak po wizycie?

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Aaagaa Ekspertka
    Postów: 163 275

    Wysłany: 7 października, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już jestem po monitoringu i jestem zawiedziona😔 mam zwiększoną dawkę Aromku żeby nie czekać długo na owulację, a tu do niej jeszcze daleko. 13dc, endometrium 6mm, w prawym jajniku największy pecherzyk 10mm, w lewym 8mm. Mam nadzieję, że endo ładnie jeszcze urośnie i że w ogóle owulacja będzie. Pozostaje czekać na poniedziałkową wizytę

    Starania od 4.2025

    PCOS, insulinooporność
    AMH 19 ❗️
    💊foliany, D3, magnez,Omega,q10, siofor, sanprobi ibs
    ✅️drożność
    ✅️usg endometriozy

    ❌️Morfologia 2%➡️2%
    ❌️Ruch postępowy a+b 23,77➡️38.5 ✅️
    ❌️fragmentacja 18%
    💊D3, Omega, l-karnityna, Q10

    6 cykli stymulowanych ❌️
    9.2026 start leczenia w klinice niepłodności
  • Sylaada Autorytet
    Postów: 1117 1837

    Wysłany: 7 października, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgo wrote:
    Sylada - my lubimy patrzeć na siebie nawzajem, jak obdarzamy psa troską. To trochę takie namacalne potwierdzenie że ta osoba jest zdolna do troski o jeszcze kogoś. Rozczula bardzo. Dla mojego męża pies jest oczkiem w głowie. Ale też trafił nam się super pies, dopasowany do naszych temperamentów 😁. Dodatkowy bonus to poznaliśmy dzięki psiakowi sporo nowych osób, z jedną dziewczyną z sąsiedztwa się nawet zaprzyjaźniliśmy. Po nieudanych transferach to z nią leżałam na kocu na łące obok domu i po prostu gapiłam się w niebo.

    Tak Margo, w chwilach zwątpienia rozmawialiśmy sobie, że to piękny test odpowiedzialności i jak ktoś to traktuje naprawdę poważnie to jest w tym wiele zbieżności. Super pokazuje dogranie pary, podział obowiązków. Mam nadzieję, że u Was to też piękny wstęp docelowej drogi 🌟

    Morgo lubi tę wiadomość

    ♀️ 90' ♂️ 90'
    Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
    ❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.26 6,02 ➡️ 07.26 5,73 ➡️6,0
    ❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
    AMH 1,720 🗓️10.25

    03.26 1 Transfer ❄️
    ❄️❄️ na zimowisku
    5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257

    18.04 mamy GS 🫧
    24.04 2,5 mm jest ❤️
    28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
    07.05 1.93 cm Misia 🥹
    22.05 4,03 cm 🍓
    03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
    12.06 7,09 cm 🩷
    21.07 266 g 🥭
    29.07 połówkowe 🥳 320 g 🌸
    22.08 USG serca płodu, 508 g 👌
    31.08 688 g 💞
    16.09 961g (~30 percyntyl) 🍁

    preg.png
  • Nitka96 Autorytet
    Postów: 1394 3128

    Wysłany: 7 października, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Księgowa wrote:
    A jak po wizycie?

    Prawy jajnik pęcherzyk 14 lewy 12 wiec nadal zastrzyki na owulację. Jutro mam podgląd i będziemy patrzeć kiedy Zivafert a od tego 5-7 dni scraching.

    Księgowa, Ann35 lubią tę wiadomość

    👩🏻 96 - PCOS, IO, niedoczynność tarczycy, celiakia
    🧑🏻‍🦲 97 - wyniki ok

    Starania od 01.24
    Klinika od 10.24
    IVF
    03.25 I Procedura - 4❄️
    I FET - 5AA❌
    II FET - 5AA, poronienie 7+3 💔
    III FET - 3AB, CB
    IV FET - 4BC❌
    05.26 II procedura - 1❄️ PGT-A ✅
    V FET - 5BA, CB
    09.26 III procedura - 12❄️ PGT-A 7 ✅
  • Rafiki Autorytet
    Postów: 876 1416

    Wysłany: 7 października, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Nitko za wyjaśnienia, wspaniale, że kolejna hodowla tak pozytywnie Was zaskoczyła.
    Trzymam kciuki za dalsze kroki 🍀

    ✅ cross match, IPLE, trombofilia, celiakia, IMK, KIR BX, ASA, ANA, pasożyty, candida, HP, ENDObiome: 99,65% Lactobacillus
    ❌ adenomioza, endometrioza, allo MLR 16,5%, niedobory żelaza, cytokiny

    🔹10.2023 I IVF 15 🫧 / 6 ❄️
    12.2023 FET cb
    05.2024 FET 2❄️ cb
    09.2024 FET 8/9 tc 💔
    01.2024 FET 9+0 💔

    🔹05.2025 II IVF 8 🫧 / 2 ❄️ / PGT-A ❄️
    07.2025 FET PGT-A 6+0 💔

    🔹02.2026 III IVF 8 🫧 / 6 ❄️
    Zoladex x2
    04.2026 FET 2❄️ cb
    06.2026 histero
    Zoladex x2
    09.2026 FET ⏳
  • siesiepy Autorytet
    Postów: 9006 18087

    Wysłany: 7 października, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natt a czy mąż badał nasienie? Nie chce teoretyzować ale widzę w stopce endometriozę. Jaki to stopień? Myślałaś nad jej wyciszeniem? Nad dieta przeciwzapalną? Rzucam tylko tropy. Wiesz, może nie mam dużo strat za sobą bo aż jedna i to na wczesnym etapie, ale myślałam trochę podobnie do ciebie kiedy nie mogłam zajść w żadną ciążę. Niestety świadomość że możesz zajść nie pomaga a wręcz utrudnia zdystansowanie się od tego. Bo jak nie wychodzi po stracie, nie możesz zrozumieć dlaczego, skoro przecież niedawno się udało. To, że raz zaszłaś, nie oznacza że zaraz zajdziesz znowu niestety. Możesz czekać nawet kilka lat. Poniekąd czujesz trochę smak tej frustracji, sama o tym wspominasz, bo właśnie za pierwszym razem zaszłaś bez problemu. Więc pewnie rozumiesz o co mi chodzi. I nie chcę zabrzmieć jak ktoś kto mówi „w dupie byłaś gówno widziałaś” bo kompletnie nie o to mi chodzi i nie lubię takiego traktowania innych z góry. Chcę przedstawić inny pogląd na straty niż masz, zwłaszcza z uwagi na to co przeżywa aktualnie Rafiki na wątku. Nie sądzę że jest jej lepiej ze świadomością że zachodzi ale traci.

    Rafiki bardzo mi przykro. Nie jestem w stanie poradzić nic więcej patrząc na to co już badaliście i co dziewczyny zaproponowały. Z dinusiow Clausix miała podobnie - wiele strat na tym samym etapie. Pewnie sytuacja jest diametralnie inna niż twoja, ale rzucam trop. Może będzie w stanie cokolwiek podpowiedzieć.

    Aagaa 6mm na tym etapie to bardzo dobry wynik, ja miałam takie endometrium przy większych pęcherzykach i standardowy mój rozmiar endometrium to 8mm. Endometrium rośnie wraz ze wzrostem estradiolu w organizmie, a ten rośnie wraz ze wzrostem pęcherzyków oczywiście.

    Nitka trzymam kciuki za efekty scratchingu w kolejnym cyklu 🍀

    Iskiereczka00, zielona007 lubią tę wiadomość

    walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
    01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
    07.24 puste jaja płodowe 💔💔
    9 x letrozol ❌

    31♀️35♂️
    ◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
    ◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
    ◾crossmatch 25,3%
    ◾MSOME: 0% + 1%

    03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
    04.25 FET beta 10dpt <0,1
    05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB

    🌈naturals po scratchingu
    30.07 ⏸️
    accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,8
    Kubuś 💙 5.04.2026 🐣
    age.png
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10396 12857

    Wysłany: 7 października, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaagaa wrote:
    Ja już jestem po monitoringu i jestem zawiedziona😔 mam zwiększoną dawkę Aromku żeby nie czekać długo na owulację, a tu do niej jeszcze daleko. 13dc, endometrium 6mm, w prawym jajniku największy pecherzyk 10mm, w lewym 8mm. Mam nadzieję, że endo ładnie jeszcze urośnie i że w ogóle owulacja będzie. Pozostaje czekać na poniedziałkową wizytę

    Endo masz calkiem niezle jak na ten moment cyklu, wiec z nim nie powinno byc problemu. Czekamy zatem na poniedziałek 🍀

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10396 12857

    Wysłany: 7 października, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bemfolka, hop hop?

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Natt Autorytet
    Postów: 331 178

    Wysłany: 7 października, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    siesiepy wrote:
    Natt a czy mąż badał nasienie? Nie chce teoretyzować ale widzę w stopce endometriozę. Jaki to stopień? Myślałaś nad jej wyciszeniem? Nad dieta przeciwzapalną? Rzucam tylko tropy. Wiesz, może nie mam dużo strat za sobą bo aż jedna i to na wczesnym etapie, ale myślałam trochę podobnie do ciebie kiedy nie mogłam zajść w żadną ciążę. Niestety świadomość że możesz zajść nie pomaga a wręcz utrudnia zdystansowanie się od tego. Bo jak nie wychodzi po stracie, nie możesz zrozumieć dlaczego, skoro przecież niedawno się udało. To, że raz zaszłaś, nie oznacza że zaraz zajdziesz znowu niestety. Możesz czekać nawet kilka lat. Poniekąd czujesz trochę smak tej frustracji, sama o tym wspominasz, bo właśnie za pierwszym razem zaszłaś bez problemu. Więc pewnie rozumiesz o co mi chodzi. I nie chcę zabrzmieć jak ktoś kto mówi „w dupie byłaś gówno widziałaś” bo kompletnie nie o to mi chodzi i nie lubię takiego traktowania innych z góry. Chcę przedstawić inny pogląd na straty niż masz, zwłaszcza z uwagi na to co przeżywa aktualnie Rafiki na wątku. Nie sądzę że jest jej lepiej ze świadomością że zachodzi ale traci.

    Rafiki bardzo mi przykro. Nie jestem w stanie poradzić nic więcej patrząc na to co już badaliście i co dziewczyny zaproponowały. Z dinusiow Clausix miała podobnie - wiele strat na tym samym etapie. Pewnie sytuacja jest diametralnie inna niż twoja, ale rzucam trop. Może będzie w stanie cokolwiek podpowiedzieć.

    Aagaa 6mm na tym etapie to bardzo dobry wynik, ja miałam takie endometrium przy większych pęcherzykach i standardowy mój rozmiar endometrium to 8mm. Endometrium rośnie wraz ze wzrostem estradiolu w organizmie, a ten rośnie wraz ze wzrostem pęcherzyków oczywiście.

    Nitka trzymam kciuki za efekty scratchingu w kolejnym cyklu 🍀

    Tak mąż miał w tamtym roku badane nasienie i wszystko jest w porządkum. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia w jakim stopniu mam endo. Byłam na USG u polecanego dr. Rzepki, powiedział że nie jest źle, chociaż jest już w otrzewnej. W dodatku po porodzie wszytskie objawy Endo ustały. Brałam jakiś czas garść supli przez niego polecanych przy endo. Lekarz prowadzący nic nie mówił o leczeniu jej.

    Rozumiem dobrze co masz na myśli 🥺. Każda z nas jest trochę w innej sytuacji i ma inne myśli na ten temat. Nie jestem po drugiej stronie jak Rafiki i nie mam odniesienia, a prawda jest taka, że wszystkie równo jesteśmy w bagnie. Moje myśli, dotyczą tylko i wyłącznie mojej translokacji i tendencji do poronień i że trzeba trafić " szczęśliwy los".

    Iskiereczka00 lubi tę wiadomość

    6 miesięcy starań o 🩷
    Córka z 2023: Wielowadzie. ( Rozwija się jak zdrowe dziecko)
    W trakcie badań genetycznych.
    Nic nie wyszło.



    Kwiecień 2024 Starania o rodzeństwo 🤱
    Czerwiec 2024 ciąża biochemiczna

    AMH 3,95
    Hormony ✅
    Nasienie ✅
    Owulację ✅
    Drożność ✅
    Mała nisza w bliźnie po CC- podobno bez znaczenia
    Histeroskopia- przewlekłe ostre zapalenie endometrium
    Biopsja kontrolna- ✅
    Endometrioza głęboko naciekająca, zrost jajnika lewego z macicą.
    Translokacja chromosomu 11 i 22

    Stymulacja Aromkiem od czerwca 2026

    Od Marca 2025 pod opieką poradni leczenia Niepłodności w Instytucie Zdrowia Kobiet w Warszawie.
    Od listopada 2025 pod opieką poradni leczenia niepłodności na Starynkiewicza.
  • Natt Autorytet
    Postów: 331 178

    Wysłany: 7 października, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co myślicie o tym, że problemy z żołądkiem takie jak np. helicobacter utrudniają zajście w ciążę? Czasem mówi o tym. Dr. Cybulska, ale ogólne moje jakieś wyszukiwania mówią, że nie ma to związku?

    6 miesięcy starań o 🩷
    Córka z 2023: Wielowadzie. ( Rozwija się jak zdrowe dziecko)
    W trakcie badań genetycznych.
    Nic nie wyszło.



    Kwiecień 2024 Starania o rodzeństwo 🤱
    Czerwiec 2024 ciąża biochemiczna

    AMH 3,95
    Hormony ✅
    Nasienie ✅
    Owulację ✅
    Drożność ✅
    Mała nisza w bliźnie po CC- podobno bez znaczenia
    Histeroskopia- przewlekłe ostre zapalenie endometrium
    Biopsja kontrolna- ✅
    Endometrioza głęboko naciekająca, zrost jajnika lewego z macicą.
    Translokacja chromosomu 11 i 22

    Stymulacja Aromkiem od czerwca 2026

    Od Marca 2025 pod opieką poradni leczenia Niepłodności w Instytucie Zdrowia Kobiet w Warszawie.
    Od listopada 2025 pod opieką poradni leczenia niepłodności na Starynkiewicza.
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10396 12857

    Wysłany: 7 października, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natt wrote:
    A co myślicie o tym, że problemy z żołądkiem takie jak np. helicobacter utrudniają zajście w ciążę? Czasem mówi o tym. Dr. Cybulska, ale ogólne moje jakieś wyszukiwania mówią, że nie ma to związku?

    Znam kilka przypadków, gdzie wyleczenie tego przynosiło zaraz ciaze.

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Natt Autorytet
    Postów: 331 178

    Wysłany: 7 października, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Księgowa wrote:
    Znam kilka przypadków, gdzie wyleczenie tego przynosiło zaraz ciaze.

    Mam za dwa tygodnie gastroskopię 🙈. Od ponad roku mam problemy z żołądkiem. Niestety długo czekałam na badanie bo chciałam koniecznie w znieczuleniu.

    6 miesięcy starań o 🩷
    Córka z 2023: Wielowadzie. ( Rozwija się jak zdrowe dziecko)
    W trakcie badań genetycznych.
    Nic nie wyszło.



    Kwiecień 2024 Starania o rodzeństwo 🤱
    Czerwiec 2024 ciąża biochemiczna

    AMH 3,95
    Hormony ✅
    Nasienie ✅
    Owulację ✅
    Drożność ✅
    Mała nisza w bliźnie po CC- podobno bez znaczenia
    Histeroskopia- przewlekłe ostre zapalenie endometrium
    Biopsja kontrolna- ✅
    Endometrioza głęboko naciekająca, zrost jajnika lewego z macicą.
    Translokacja chromosomu 11 i 22

    Stymulacja Aromkiem od czerwca 2026

    Od Marca 2025 pod opieką poradni leczenia Niepłodności w Instytucie Zdrowia Kobiet w Warszawie.
    Od listopada 2025 pod opieką poradni leczenia niepłodności na Starynkiewicza.
  • Morgo Autorytet
    Postów: 1312 2276

    Wysłany: 7 października, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natt wrote:
    A co myślicie o tym, że problemy z żołądkiem takie jak np. helicobacter utrudniają zajście w ciążę? Czasem mówi o tym. Dr. Cybulska, ale ogólne moje jakieś wyszukiwania mówią, że nie ma to związku?

    Jeśli są objawy typu bóle brzucha, nudności, objawy refluksu zoładkowo-przelykowego, zmiany w morfologii krwi typu niedokrwistość, małopłytkowość, niedobory B12, żelaza to trzeba szukać i leczyć infekcję H. pylori. Natomiast bezobjawowe nosicielstwo jest powszechne i gdyby były sensowne dowody na związek z płodnością to badanie byłoby w algorytmach diagnostyki niepłodności. A nie jest. Za to jest b. popularne wśród dietetyków. Myślę że przeceniają wpływ tej bakterii jeśli pacjent nie prezentuje objawów infekcji. Zobaczymy za 5-10 lat 😉

    👩‍❤️‍👨 31&38 l. 21 cs
    💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
    👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany

    I IVF
    10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
    3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
    II IVF
    13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌

    nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu
  • Natt Autorytet
    Postów: 331 178

    Wysłany: 7 października, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morgo wrote:
    Jeśli są objawy typu bóle brzucha, nudności, objawy refluksu zoładkowo-przelykowego, zmiany w morfologii krwi typu niedokrwistość, małopłytkowość, niedobory B12, żelaza to trzeba szukać i leczyć infekcję H. pylori. Natomiast bezobjawowe nosicielstwo jest powszechne i gdyby były sensowne dowody na związek z płodnością to badanie byłoby w algorytmach diagnostyki niepłodności. A nie jest. Za to jest b. popularne wśród dietetyków. Myślę że przeceniają wpływ tej bakterii jeśli pacjent nie prezentuje objawów infekcji. Zobaczymy za 5-10 lat 😉

    Morfologii dawno nie robiłam w sumie 🫢 Wykupie może jakiś pakiet badań, ja mam akurat dużo objawów, bóle żołądka, nudności, odbijanie, uczucie pełności i ciężkości po jedzeniu.

    6 miesięcy starań o 🩷
    Córka z 2023: Wielowadzie. ( Rozwija się jak zdrowe dziecko)
    W trakcie badań genetycznych.
    Nic nie wyszło.



    Kwiecień 2024 Starania o rodzeństwo 🤱
    Czerwiec 2024 ciąża biochemiczna

    AMH 3,95
    Hormony ✅
    Nasienie ✅
    Owulację ✅
    Drożność ✅
    Mała nisza w bliźnie po CC- podobno bez znaczenia
    Histeroskopia- przewlekłe ostre zapalenie endometrium
    Biopsja kontrolna- ✅
    Endometrioza głęboko naciekająca, zrost jajnika lewego z macicą.
    Translokacja chromosomu 11 i 22

    Stymulacja Aromkiem od czerwca 2026

    Od Marca 2025 pod opieką poradni leczenia Niepłodności w Instytucie Zdrowia Kobiet w Warszawie.
    Od listopada 2025 pod opieką poradni leczenia niepłodności na Starynkiewicza.
  • Iskiereczka00 Autorytet
    Postów: 499 905

    Wysłany: 7 października, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja skończyłam leczyć h.pylori w lutym 2026 i w kwietniu 2026 zobaczyłam pierwszy raz II kreski - może przypadek, może nie. Nie miałam żadnych dolegliwości, wyleczyłam, bo uważam, że warto ze względu na raka żołądka.

    Księgowa, Morgo, Jupiter lubią tę wiadomość

    Starania od 10.2022

    👩🏼 35
    ❌️IO, hipoglikemia reaktywna, niedrożny prawy jajowód, przewlekłe zapalenie endometrium, endometrioza I stopnia + adenomioza
    ❌️Kir AA, brak implantacyjnych
    ❌️Brak przeciwciał blokujących (allo mlr)
    ✅️Kariotypy prawidłowe
    ✅️Przeciwciała przeciwplemnikowe ujemne
    ✅️ANA ujemne, TRAB ujemne
    ✅️HB wyleczone

    🧔🏻‍♂️ 37
    ❓️06.2025: 23,75 mln, ruch postępowy 14%, procent prawidłowych 3%
    ❓️fragmentacja z 2023 roku: prawidłowych 73%.
    ✅️Hla C1C1

    IVF
    I procedura, krótki protokół 07.2025 - 7 pobranych ➡️5🥚➡️ 0❄️
    II procedura, długi protokół 09.2025 - 10 pobranych ➡️8🥚➡️❄️❄️❄️➡️ przetrwał 1❄️➡️ PGT⏳️➡️nieprawidłowy😭

    17.04.26 pierwsze ⏸️🥹 5tc 💔✨️
    13.09.26 ⏸️ z niedrożnej strony?
    14.09: 12,3 ➡️ 16.09: 62,9 ➡️ 18.09: 230 ➡️21.09: 921
  • Rafiki Autorytet
    Postów: 876 1416

    Wysłany: 7 października, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natt wrote:
    A co myślicie o tym, że problemy z żołądkiem takie jak np. helicobacter utrudniają zajście w ciążę? Czasem mówi o tym. Dr. Cybulska, ale ogólne moje jakieś wyszukiwania mówią, że nie ma to związku?

    Sama bakteria może i nie ma związku, ale idzie za nią stan zapalny, uszkodzenie błony śluzowej żołądka, niedobory witamin przez zaburzone wchłanianie, organizm jest w trybie przetrwania i może nawet zacząć produkować autoprzeciwciała. To co dzieje się w żołądku ma też wpływ na funkcjonowanie jelit, a jelita to odporność itd itd.
    Jedna osoba z HP zajdzie w ciążę i będzie ok, ale druga może przez to być niepłodna - tu też nie ma reguły, ale jeśli starania się przedłużają to dobrze, że szukasz przyczyny.

    ✅ cross match, IPLE, trombofilia, celiakia, IMK, KIR BX, ASA, ANA, pasożyty, candida, HP, ENDObiome: 99,65% Lactobacillus
    ❌ adenomioza, endometrioza, allo MLR 16,5%, niedobory żelaza, cytokiny

    🔹10.2023 I IVF 15 🫧 / 6 ❄️
    12.2023 FET cb
    05.2024 FET 2❄️ cb
    09.2024 FET 8/9 tc 💔
    01.2024 FET 9+0 💔

    🔹05.2025 II IVF 8 🫧 / 2 ❄️ / PGT-A ❄️
    07.2025 FET PGT-A 6+0 💔

    🔹02.2026 III IVF 8 🫧 / 6 ❄️
    Zoladex x2
    04.2026 FET 2❄️ cb
    06.2026 histero
    Zoladex x2
    09.2026 FET ⏳
‹‹ ‹ 8 9 10 11 12 ›
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ