Infekcja pochwy a zajście w ciążę
-
Dziewczyny, dziś już jestem pewna- powróciła infekcja pochwy ☹️ w ubiegłym cyklu brałam całą serię leków i infekcja powróciła. Najgorsze, że w czasie owulacji już chyba coś było na rzeczy, bo śluz nie był przezroczysty tylko taki trochę mleczny. Dziś już zobaczyłam brzydką "kaszkę".. Nie wiem kiedy dostanę się do giną więc zaaplikuję sobie illadian- czy któraś z Was stosowała? Mój mąż dostanie kremik z ostatniego razu..
Czy znacie wpływ infekcji grzybiczej (najprawdopodobniej znowu candida)na śluz płodny? Czy przez infekcję szansa na II kreski jest mniejsza?
Odkąd zaczęliśmy się starać to ciągle mamy pod górkę ☹️
W przeciągu miesiąca trzecia infekcja 2 infekcje pochwy i jedna zatok ☹️ -
Bebetka93 wrote:Dziewczyny, dziś już jestem pewna- powróciła infekcja pochwy ☹️ w ubiegłym cyklu brałam całą serię leków i infekcja powróciła. Najgorsze, że w czasie owulacji już chyba coś było na rzeczy, bo śluz nie był przezroczysty tylko taki trochę mleczny. Dziś już zobaczyłam brzydką "kaszkę".. Nie wiem kiedy dostanę się do giną więc zaaplikuję sobie illadian- czy któraś z Was stosowała? Mój mąż dostanie kremik z ostatniego razu..
Czy znacie wpływ infekcji grzybiczej (najprawdopodobniej znowu candida)na śluz płodny? Czy przez infekcję szansa na II kreski jest mniejsza?
Odkąd zaczęliśmy się starać to ciągle mamy pod górkę ☹️
W przeciągu miesiąca trzecia infekcja 2 infekcje pochwy i jedna zatok ☹️
Ja nie polecam illadianu, mój ginekolog stwierdził, że to tak jak stosować kalgon do pralki. Nie rozpuszczał się cały, aż krwawienia od niego dostałam. Lekarz mi poleciał Albivag, chyba bez recepty i super zadziałał. -
Dzięki Miska122. Nigdy wcześniej nie stosowałam Iladianu, ale to jest to co akurat mam dziś w domu (przed ostatnią infekcją kupiłam ale udało mi się dostać szybko do gina i dostałam 2 rodzaje globulek na 12 dni + masc ). Zaaplikowałam sobie dzisiaj aby zacząć już działać. Jutro może pojadę do apteki.. W porównaniu leków zapisanych przez gina ten Illadian jest strasznie mały. I tak mała tabletka nie rozpuszcza się do końca? Jestem w szoku.miska122 wrote:Ja nie polecam illadianu, mój ginekolog stwierdził, że to tak jak stosować kalgon do pralki. Nie rozpuszczał się cały, aż krwawienia od niego dostałam. Lekarz mi poleciał Albivag, chyba bez recepty i super zadziałał.
-
Ja nie do końca ufam produktom, które obiecują poprawę w 3 dni- zwłaszcza, że kuracja odbyta nawet nie miesiąc temu trwała 12 dni.. Muszę się dostać do gina ale i tak chyba zdecyduję się na dłużej trwającą kurację.Truskaffeczka wrote:Ja stosowalam gynoxin optima z tego co pamiętam jest tam 3 szt. I akurat na moją infekcje pomogło,nawet nie drogie ale skuteczne . Teraz także widziałam że reklamują jakąś jedną globulkę która "cudem" pomaga ale w to wątpię
Czy po takim leczeniu aplikowalas sobie jakieś globulki z paleczkami kwasu mlekowego? Ja miałam to na myśli (choć nie wiem jaki dokładnie to miałby być produkt) ale zapomniałam no i długo nie czekając mam powtórkę z rozrywki. -










