Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W oczekiwaniu na testowanie › NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE
Odpowiedz

NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE

Oceń ten wątek:
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 4761 3478

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksmitna <3 też czytałam Twoja historię, oboje z mężem plakalismy. Bądź silna. Myślami jestem cały czas z Tobą! :)

    👶 1.03.2023 synek 💓
    VIII - FET 4.2.1
    💉7dpt-54.7; 9 dpt-110; 12dpt-382; 14dpt-927
    27 dpt ❤️

    👶 30.05.2021 synek 💓
    IX 2020 - ICSI - ET 5.1.1
    💉7dpt-83.4; 9 dpt-218; 12 dpt-1104
    22dpt ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szew porozrywał szyjke. To co zostalo nie donosi zadanej ciazy. Dziewczynki byly przepiekne. Bałam sie je oglądać, a wyglądały jak normalne noworodki, takie różowe z puckami. Tylko mniejsze. Julka cały Artur, jego dłonie, nogi i buzia. Zuza moje odbicie. Tęsknię za nimi cholernie. I codziennie czekam na ruchy. Podobno to normalne, i mózg sie przestawi dopiero w terminie porodu.
    A taśma to inaczej szew przezbrzuszny. Po wizycie u gina, jak dostanę zielone światło to umawiam się do Łodzi.

  • Emiilka Autorytet
    Postów: 923 2321

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitku, siedzę i ryczę. Dużo sił Kochana w Nowym Roku! Limit nieszczęść został wyczerpany. Mam nadzieję, że zostaniesz zakwalifikowana do założenia tej taśmy i spełni się Twoje największe marzenie <3

    12 cs. - szczęśliwy! Cudzie trwaj! <3
    url=https://www.suwaczki.com/]mhsv20mmi0dw1s0w.png[/url]
    1 cs. - Aniołek - 6 tc.
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksaminta, myśmy tu wszystkie płakały nad Twoimi córeńkami. I też będziemy o nich pamiętać dla Ciebie.

    Ja wierzę, że życie/Bóg/los/karma - co wolisz - jeszcze Wam to cierpienie wynagrodzi.

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieje że w 2018 wrócimy po mrozaczka i z nami zostanie. Mam przeczucie na syna. Ale to się okaże. Musze myśleć o tym bo inaczej oszaleje.

    MOJE, Czrna 81, Ruth, Karma88, Lunaris, Meśka lubią tę wiadomość

  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3942 5285

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitnaa wrote:
    Hej ja w styczniu tylko was podczytam. Starania zawieszone do zataśmowania, czyli jeszcze daleka droga.

    Aksamitna, kochana, jak dobrze Cię czytać! Myslałam o Was podczas wigilii i świąt. Dużo sił dla Ciebie w nowym roku!

  • Emiilka Autorytet
    Postów: 923 2321

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikuś, a jak Twoje wyniki badań? Wszystko dobrze? Nie znalazłam info na Ex-testerkach ;) Coś mi się wczoraj pomyliło, że o becie napisałam, przepraszam ;)

    12 cs. - szczęśliwy! Cudzie trwaj! <3
    url=https://www.suwaczki.com/]mhsv20mmi0dw1s0w.png[/url]
    1 cs. - Aniołek - 6 tc.
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emiilka wrote:
    Nikuś, a jak Twoje wyniki badań? Wszystko dobrze? Nie znalazłam info na Ex-testerkach ;) Coś mi się wczoraj pomyliło, że o becie napisałam, przepraszam ;)
    A ja w końcu nie poszłam - wstać mi się nie chciało i bałam się, że długi weekend i coś sknocą z wynikami. Zrobię we wtorek. Ale jakoś mnie te wyniki nie stresują - ważniejsze badania mam już zrobione, a wyniki grupy krwi czy HIV mnie raczej nie zaskoczą. Nie będę badać bety (o, ta to pewnie by mnie jak zwykle niemiło zaskoczyła, więc nie chcę się denerwować - i tak bym wtedy czekała na USG) ani progesteronu - wiem że jest wysoki po cycach. Moje cyce nie kłamią w kwestii progesteronu - jak jest 20 i więcej to pobolewają i nie ma przeproś. A teraz są niedotykalskie i nietolerują fiszbinów, chodzę w sportowych stanikach i wyglądam jak deska, a mentalnie czuję, jakby piersi były większe niż u Pameli - taki paradoks

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Emiilka Autorytet
    Postów: 923 2321

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i super :) Świetnie, że cyce bolą ;) Masz rację, nie ma po co się denerwować, a najważniejsze jest USG, na które wszystkie czekamy i kciuki zaciskamy! <3 :)

    12 cs. - szczęśliwy! Cudzie trwaj! <3
    url=https://www.suwaczki.com/]mhsv20mmi0dw1s0w.png[/url]
    1 cs. - Aniołek - 6 tc.
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3334

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitnaa wrote:
    Mam nadzieje że w 2018 wrócimy po mrozaczka i z nami zostanie. Mam przeczucie na syna. Ale to się okaże. Musze myśleć o tym bo inaczej oszaleje.
    Tak będzie kochana. Teraz macie "wtyki" w niebie, bo Twoje Aniołki też będą nad Wami czuwać, musi się udać. Naprawdę miło Cię tu widzieć :-)

    Czarna81
    22 cs.
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8570 7936

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitna, aż mi łzy lecą..
    Masz wolę walki i teraz ogromne wsparcie z góry, więc uda się! Czytałam o tej taśmie TAC, niesamowite ilu kobietom pomaga to doczekać ukochanego Maleństwa.

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • Kargo31 Autorytet
    Postów: 1738 1275

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitna miło Cię widzieć Kochana! Życzę dużo siły <3

    *starania od marca 2017

    *iui x 3 - nieudane
    - I - 17.07.2020: 1 pęcherzyk,
    - II - 10.09.2020: 2 pęcherzyki,
    - III - 9.12.2020: 2 pęcherzyki.

    *I ivf - krótki protokół, 15 pecherzyków - 3 komórki - 2 zarodki:
    - I FET 27.08.2021 (57cs) - 3 dniowy Maluch
    11dpt- beta88,9, prog16,1
    13dpt- beta218,9, prog14,3
    19dpt -beta 2541, prog 16,6
    26dpt- ❤
    28.10.2021 poronienie zatrzymane (Aniołek 8tc-11tc)
    - II FET 13.01.2022 (59cs)- 6-dniowy Maluch 4ba
    6dpt- beta 0, prog 12,5
    11dpt -beta 0, prog 40,33

    *II ivf - dlugi protokół (7 komórek, 2 zarodki)
    - I FET - 3 Dniowy Maluch - beta 0
    - II FET 23.012023 - zarodek 4BB
    5dpt bladzioch
    7dpt negatyw
    10dpt beta 0
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summer szczerze to sa dni gdzie nie wstaje z łóżka. Mogę nie jeść i nie pić i milczeć. Nie umiem iść do dziewczynek na cmentarz, przez co jest jeszcze gorzej. Chwile nadzieji jak teraz to takie bardziej łapanie oddechów tonącego.
    Do tego pogrzeb był w rocznicę śmierci narzeczonego. Chodzę do psychologa i z tego co mówiła to dopiero początek,musze dobić do dna, i pozwolić moim Rybkom odejść. A to jest niewyobrażalnie nierealne i niemożliwe żebymatka zostawiła swoje dzieci.

  • MOJE Autorytet
    Postów: 1240 1135

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitnaa wrote:
    Summer szczerze to sa dni gdzie nie wstaje z łóżka. Mogę nie jeść i nie pić i milczeć. Nie umiem iść do dziewczynek na cmentarz, przez co jest jeszcze gorzej. Chwile nadzieji jak teraz to takie bardziej łapanie oddechów tonącego.
    Do tego pogrzeb był w rocznicę śmierci narzeczonego. Chodzę do psychologa i z tego co mówiła to dopiero początek,musze dobić do dna, i pozwolić moim Rybkom odejść. A to jest niewyobrażalnie nierealne i niemożliwe żebymatka zostawiła swoje dzieci.
    Aksamitna :( brak słów ... Takie rany zaleczy jedynie czas. I dobrze ludzie u twojego boku. My tu wszystkie jesteśmy z tobą. Wracaj do nas a razem jasna w końcu doczeka się swojego maluszka

    Czekamy na Oliwcie
    Termin 23.01.2026

    11 lat starań o dzieciątko.

    7.02.2019 NASZE dwa Aniołki odeszły w 11 tygodniu :(

    👰 39 LAT

    🧑40 LAT

    Rośnij maluszku 😍
    preg.png
  • Rucola Autorytet
    Postów: 9481 12472

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitnaa wrote:
    Summer szczerze to sa dni gdzie nie wstaje z łóżka. Mogę nie jeść i nie pić i milczeć. Nie umiem iść do dziewczynek na cmentarz, przez co jest jeszcze gorzej. Chwile nadzieji jak teraz to takie bardziej łapanie oddechów tonącego.
    Do tego pogrzeb był w rocznicę śmierci narzeczonego. Chodzę do psychologa i z tego co mówiła to dopiero początek,musze dobić do dna, i pozwolić moim Rybkom odejść. A to jest niewyobrażalnie nierealne i niemożliwe żebymatka zostawiła swoje dzieci.
    Ogromnie Ci współczuję i mam nadzieje, ze bedziesz w stanie szybko wyjść na prostą...

    #wegemama#wegerodzinawkomplecie
    Synek 💚 31.08.2018r.
    Córeczka i Synek 💜💙 7.01.2021
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak zobaczyłam Julia i Zuza to mnie zatkało! Mam Julie siostrzenice urodziła się kiedy ja pragnęłam dziecka i ją pokochałam jak swoje a Zuzia to moj skarb więc przeżywam to jeszcze bardziej teraz;( Życzę Ci jak najlepiej choc Cię nie znam! Koniec tego Roku zbieraj siły żeby Nowy Rok był lepszy od tego!!!!!!<3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2017, 23:25

  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 30 grudnia 2017, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    summer86 wrote:
    Aksamitna, aż mi łzy lecą..
    Masz wolę walki i teraz ogromne wsparcie z góry, więc uda się! Czytałam o tej taśmie TAC, niesamowite ilu kobietom pomaga to doczekać ukochanego Maleństwa.
    Ja zrobiłam risercz - statystyki (tak, jestem mistrzem statystyk - jak nie ma po polsku to szukam w 3 innych językach i prawie zawsze znajdę). I zależnie od autorów badań 90-95% kobiet z TAC ma po tym ciąże bez żadnego problemu ze strony szyjki. To jest lepsze niż naturalna szyjka.

    Aksamitna, już teraz warto nie zapominać o suplementacji Twojej i męża - z pięknymi wynikami tym bardziej Wam nie odmówią.
    Czyli tak (i nie zestresuj się, cośtam możesz sobie darować):

    Inozytol 4 g (najtaniej w sklepiku dla koksów)
    Cholina
    Cynk (nie na czczo!)
    Kwas foliowy albo folian (jesf ważny nie tylko dla rozwoju dziecka - reguluje też cykl i pracę jajników!)
    METFORMINA (pomaga i na IO i na krzepliwość związaną np z PAI-1)
    Chrom (dobry przy PCOS)
    Magnez
    Wapń (ważny przy PCOS! - wapnia i magnezu nie łykamy razem - ja mam magnez do śniadania, a Wapń z D3 i K2 do obiadu)
    D3+K2
    Witaminum B/B-complex metylowany
    PROBIOTYKI (no ba, przy takiej ilości supli!)
    Chlorella (ma dużo super składników, usuwa metale ciężkie i syfy z organizmu, pomaga strawić te wszystkie kapsuły i tabsy)
    Selen
    Potas
    ?Kelp/jod (na tarczycę)
    ?Maca (reguluje tarczycę i hormony w ogóle)
    L-arginina (dzielimy się z mężem)
    Palma sabałowa (dzielimy się jak chcemy sexu)
    R-ALA (na komórki jajowe)
    Omega 3 (z DHA i EPA - zdrowe na WSZYSTKO, dajemy też mężowi na zdrowe serducho)

    Pomaga też obniżanie androgenów. Jeśli nie zażywasz hormonów, możesz w 1-5 dc pić napar z piwonii (2 plastry korzenia piwonii gotujesz 8-10 minut w ok 1,5 szkl wody - trochę odparuje. Po wyłączeniu dodajesz szczyptę koszenia lukrecji - po wystudzeniu przecedzasz i popijasz w 2 porcjach w ciągh dnia.
    Do tego codziennie 2 szklanki naparu z mięty lub mięta+pokrzywa - usuwa wolne androgeny, co ułatwia życie jajnikom.
    Można pić przy PCOS zioła ojca sroki nr 3.

    Dieta jest mega ważna - dużo warzyw, jak najmniej cukru i produktów przetworzonych.

    Ruch ale nie sport.

    To z grubsza wszystkie moje sposoby na PCOS - może chociaż coś z tego wybierzesz. Im bardziej wyregulowany organizm tym lepiej!

    Bocianiątko, summer86 lubią tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Morusek Autorytet
    Postów: 610 927

    Wysłany: 31 grudnia 2017, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się w nowym wątku ;) tak sobie myślę kiedy by tu testować... 20styczeń powinno być ok o ile @nie przyjdzie wcześniej...

    Aksamitna jesteś bardzo silną kobietą... Nie umiem sobie nawet wyobrazić przez co przechodzisz.. Jest Ci niewyobrażalnie ciężko ale Twoje aniołki czuwają i już zawsze przy Tobie będą.

    Kubuś ❤ 21.10.2013
    10.2017- cb :(
    08.2018- || ❤
    28.04.2019 ❤ Mikołaj
    03.2020 || 😁❤
    27lat
    <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/w4sqyx8dndma5eq5.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8570 7936

    Wysłany: 31 grudnia 2017, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aksamitnaa, dobrze że chodzisz do psychologa, czasem trzeba powierzyć swoje myśli specjalistom. Mam nadzieję, że masz ogromne wsparcie rodziny i męża. Ale tak jak piszesz, przez żałobę trzeba przejść i wymaga to czasu.
    My na tyle na ile możemy wspieramy Cię dobrymi myślami <3 i jesteśmy serduchem z Tobą.

    Czrna 81 lubi tę wiadomość

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4990

    Wysłany: 31 grudnia 2017, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przechodzę na styczeń. W grudniu dla mnie magii zabrakło :P teraz kilka dni żeby otrzepac futro z chujowosci roku 2017 ;)

    Szczęśliwego 2018 dziewczyny!

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
‹‹ ‹ 10 11 12 13 14 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Karuzela łóżeczkowa, która rośnie razem z dzieckiem

Karuzele do łóżeczka to nie tylko dekoracja – pomagają stymulować zmysły malucha i wspierają jego rozwój. Kolorowe, poruszające się elementy przyciągają uwagę dziecka, rozwijając wzrok oraz koordynację. Dodatkowo, delikatna muzyka i spokojne ruchy karuzeli mogą działać kojąco, pomagając maluchowi w wyciszeniu się przed snem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Droga ku rodzicielstwu - inspirująca historia Danuty i Adama

Dla wielu par starających się o potomstwo, droga do rodzicielstwa często bywa pełna wyzwań i niepewności. Jednak dla Adama i Danusi Dzionków ta droga, choć trudna, okazała się pełna nadziei i wreszcie spełnionych marzeń. Ich historia stanowi inspirujący przykład siły i determinacji w staraniach o dziecko, ukazując jednocześnie istotną rolę męskiej części sukcesu w procesie leczenia niepłodności.

CZYTAJ WIĘCEJ

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ