Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W oczekiwaniu na testowanie › Zrobiłam scenę przed lekarzem, głupio mi iść na kontrole
Odpowiedz

Zrobiłam scenę przed lekarzem, głupio mi iść na kontrole

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Magnolia97aa Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 4 maja, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraliśmy się od ponad roku o dziecko. Cały 2025 był dla mnie koszmarem z przepracowania i wielu bardzo stresujących powodów - nie jadłam dobrze, nie spałam, przytyłam 8kg. Odbił mi się ten rok na zdrowiu. Jak w październiku zaczęłam zwracać uwagę czy w ogóle mam owulację po połowie roku starań to jej nie było; w dodatku zaczęły mi się bardzo rozjeżdżać cykle z książkowych 25-29 dni na 40+ i nawet lekarze potwierdzali, że nie miałam owulacji - tylko torbiele i braki miesiączek. Mi wydawało się, że to stres, lekarze twierdzili, że PCOS (ale z całego panelu badań tarczyca i wszystkie hormony były ok, ale estrogen był jak przy menopauzie, insulinooporoności też nie było, nadwagi 2kg). Nie był to najepszy moment na starania ale decyzję o dzieciach odkładaliśmy z różnych powodów od 3-4 lat i nie chciałam dalej tego odkładać mając już 29 lat :(. Powoli zaczęłam się godzić, że dzieci nie będzie, a przynajmniej nie szybko i będzie to długa i być może bolesna droga. Od początku roku zwolniłam, postawiłam na sen, poszłam do dietetyka, suplementacja wjechała dość spora zgodnie z rekomendacjami lekarzy i dietetyk.
    Endokrynolog zdecydował, już po roku i 2msc starań, że mam po tym trzecim pudełku Duphastan zrobimy indukcję owulacji.
    8 marca miałam ostani okres wywołany lekami, 7 kwietnia usłyszałam od endo, że mam malutką torbiel, ale to nic i mam zacząć brać Duphastan, a później 4-9dc stymulant owulacji.
    Od czasu jak ostawiłam Duphastan czekałam na okres jak na szpilkach, za dwoma poprzednimi razami dostałam w ciąg 8 dni. Wybił 13 dzień i nic - ból brzucha jakbym znowu miała dwie gigantyczne torbiele, biust tkliwy tak, że w nocy nie mogłam się wyspać, a w głowie siano i problemy ze skupieniem. Poszłam do pierwszego lepszego lekarza za pakietu z pracy (akurat tego samego co trafiłam chwilę przed wizytą u endo) i powiedziałam, że nie wiem co robić - na majówkę w góry, nikt nie powiedział co mam zrobić jak duphastan nie zadziała, na opakowaniu jest mowa o 14 dniach i akurat nic nie działa, a już miał być kolejny krok ze stymulacją którego może coś wyszłoby. Młody pan doktor podszedł z empatią i cierpliwością - zapytał czy robiłam sprawdzenie drożności jajników, sprawdził mnie na fotelu, a później powiedział, że jeszcze spojrzymy na usg co się tam dzieje. Na ekranie zobaczyłam tylko kropkę, a doktor prychnął trochę rozbawiony. Myślałam, że to jakaś rodzaj torbieli, której jeszcze nie miałam, a chwile później powiedział "wygląda na to, że nie dostanie pani okresu… bo to pani w ciąży”. A ja się rozpłakałam, byłam w ciężkim szoku, nic do mnie dochodziło. Naprawdę spodziewałam się wszystkiego tylko nie tego. Powiedział jeszcze, że wygląda to jak 5-6 tydzień w przypadku normalnych cykli, zarodka jeszcze nie ma i kontrola za 2 tygodnie.

    Ja prawdę mówiąc trochę się zachowałam dziwnie, nie dowierzałam, płakałam, 3 razy pytałam czy się nie pomylił. Później coś pytałam o majówkę (bo plan był sportowo intensywny). Nie wiem prawdę mówiąc jak się zachowałam, czy było mnie ciężko wygnać z gabinetu, bo przerosło mnie to. W każdym razie dotarło do mnie w domu, że ciąża to jeszcze nie zarodek, a zarodek to jeszcze nie serduszko - faktycznie coś mówił o tym, że narazie zarodek jeszcze niewidoczny bo zawczesny etap, coś padło o serduszku, ale nigdy o tym nie czytałam o ciąży i procesie powstawania człowieka, aby się nie dobijać, więc te medyczne stwierdzenia „pęcherzyk ciążowy, pęcherzyk żółtkowy, zarodek” brzmiały dla mnie niezbyt jasno. Raczej moje rozumienie było… ciąża = poród za 9 msc, ale chwali się dopiero ludziom po 3msc bo dużo rzeczy może pójść źle.

    Na majówkowym trekkingu, o znacznie zmniejszonej intensywności, ciągnięcie brzucha odpuszczało, ból piersi znacznie zmniejszył się, mdłości nie miałam, momentami miałam lekkie zawroty i uczucie lekkiego zalegania na żołądku i chyba to nie najlepiej wróży jak na "6-7 tydzień”. Google mi powiedziało, że przy PCOS jest 50% szans na puste jajo płodowe.

    Wizyta kontrolna za tydzień - głupio mi iść przez moje poprzednie zachowanie. Czas dłuży się, a brak objawów ciąży mnie niepokoi. 2 dni po wizycie z tą szokująca wiadomością robiłam bhcg i wyszło 5850, a progesteron 11, bo dalej nie wierzyłam. Zastanawiam się czy dotrwać do tej kontroli, czy nie odwołać i nie zmienić lekarza. No i zastanawiam się czy nie iść w ogóle wcześniej do kogokolwiek aby dowiedzieć się czy ten pęcherzyk ciążowy 9mm poczynił jakiekolwiek postępy i czy wykształcił zarodek….
    Tym które dotrwały do tego momentu dziękuję za przeczytanie. Będę wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź- nawet taką niewnoszącą nic do tematu.

  • Jupiter Autorytet
    Postów: 640 528

    Wysłany: 5 maja, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyno, lekarze mają tyle pacjentów i widzieli już wszystko. On prawdopodobnie nawet nie będzie cię kojarzył. Wyluzuj. Nikt nie ocenia cię tak surowo jak ty sama.

    Ona:32
    AMH: 1.4 -> 2.2 ; KIR Bx (1/5)
    ❗️Tarczyca: Niedoczynność, Hashimoto
    ❗️Adenomioza

    On: 33
    Morfo: 2% -> 4%- > 3% -> 3%
    MAR, HBA, MiOXYS - ✅ HLA-C C1C1
    ❗️DFI 26% -> 39% -> 5️⃣%❗️ŻPN IIIst

    10.2025 🔀 sonoHSG + histeroskopia
    12.2025 💔 CB
    04-07.2026 ❌ 3 x IUI

    🔜histeroskopia 2, IVF
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak zadbać o spokój i relaks w czasie ciąży. Praktyczne porady dla przyszłych mam.

Bycie matką to jedno z najważniejszych i najwspanialszych przeżyć, jakie doświadcza każda kobieta, która rodzi dziecko. Przyjemne i sielskie chwile spędzone z pociechą poprzedza czas nie zawsze spokojnego oczekiwania na poród. W czasie ciąży często jesteśmy tak samo szczęśliwe, jak i zestresowane, a to sprawia, że warto pomyśleć o sobie w kontekście relaksu i odpoczynku. W jaki sposób uprzyjemnić sobie czas oczekiwania na dziecko? Czy ciążowe dolegliwości można jakoś zminimalizować i poddać się domowemu SPA? Oczywiście, że tak. Za chwilę podpowiemy Ci, jak to zrobić skutecznie i bez wielkich przygotowań!

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problemy z zajściem w ciążę dotyczą coraz większej liczby par na całym świecie, także w Polsce. Styl życia, stres, zanieczyszczenie środowiska, opóźnianie decyzji o rodzicielstwie – wszystko to wpływa na pogarszające się parametry płodności, również u mężczyzn. W niemal połowie przypadków trudności z płodnością wynikają z czynników męskich. Mimo to temat męskiej płodności wciąż jest marginalizowany, a badanie nasienia – niepotrzebnie kojarzone z czymś wstydliwym. Tymczasem seminogram, czyli analiza nasienia, to podstawowe i bardzo ważne narzędzie diagnostyczne. Sprawdź, kiedy warto je wykonać i co może powiedzieć o Twojej płodności.

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ