
Ale to cudnie wygląda, chociaż nie pogardziłabym jakby z przodu była 9

Nie lubię być w ciąży, tylko się stresuję. Dziś znowu wizyta na IP, na szczęście z Leonem (tak z Leonem, bo nadal coś dynda) jest okej. Waży już 280g
))A ja... znowu leżenie, kilo tabletek dziennie i stres czy będzie dobrze. Od paru dni ciśnienie 70/30, jak mój R. zmierzył to chciał po pogotowie dzwonić
ale już czuję się lepiej. Byłabym spokojniejsza jakbym już czuła ruchy a tak pozostaje czekać.15.01 połówkowe !


Nasz 100% mężczyzna !
LEOŚ 
Waży już 330 g,jest zdrowy, śliczny, kopie albo siedzi po turecku czyli wydziwia pozy po mamie

Jestem mega szczęśliwa
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 stycznia 2015, 17:35

Brzusio już coraz bardziej widoczny

Leoś się wierci, kopie, ale zazwyczaj czuję wieczorem jak już na spokojnie się położę

Od dziś już przeszłam na L4 i teoretycznie powinnam się obijać, a tu tyyyle do roboty żeby rozkręcić firmę i zbierać potem dolce

Nadrobiłam stracone kilogramy i od początku ciąży jestem na plusie już 600 g ! Nie powiem żebym się nie cieszyła :p mam nadzieję, że nie nadrobię w późniejszych miesiącach

Jej czemu ta ciąża musi trwać tak długo
już bym chciała mieć Leosia przy sobie 
Teraz mamy rozkminę z drugim imieniem

Radosław chcę żeby Leoś miał po nim, a jego ojciec chcę po sobie czyli Bogdan
Ja już mówię najlepiej Zenon bo się prawie rymuje
więc chyba zostanie Radzio 

Leoś waży już 530g !!!!
ma pindola do połowy uda
Tata dumny, ale ja mam nadzieję, że mu tak nie zostanie
Przynajmniej już 110% chłop 
Wszystkie wymiary super, ma długie nogi, będzie wysoki, ale to wiadomo po rodzicach

Nie mamy ładnych zdjęć, bo zasłaniał buźkę roczkami, jak gin go pomerdał żeby się odsłonił to mu pokazał faka
Taki grzeczny się robi... 
Niech ta ciąża szybciej mi zleci, bo chcę już wymiętosić mojego Leoncja

a to dzisiejsze łupy babci, która zwariowała na punkcie wnusia :d
Jak tylko zjem coś słodkiego, nawet jak wypiję słodką miętę to mam godzinę z głowy... Cały brzuch mi lata, kopie, rzuca się w tym brzuch jakby miał ADHD... ja się cieszę, ale to takie dziwne uczucie jakby mi ktoś wsadził palec w pępek i miętosił -_- aż mi nie dobrze

Ojciec taki spokojny, ja znowu na odwrót i chyba moje dziecię po mnie odziedziczy te nie ogarnięte ruch.
17go mam wizytę u kardiologa, ma mi dać zaświadczenie czy mogę rodzić sn. Już nie mogę się doczekać,, bo nie wiem na co się nastawiać. W piątek przyjeżdża moja babcia Jadźka na szoping Leonowy :o już mnie bolą plecy jak pomyślę ile łażenia po sklepach mnie czeka


rośniemy z dnia na dzień !
Ładnie proszę, aby mi już to szybciej zleciało...
Chcę już robić remont w nowym lokum, a to dopiero w kwietniu i nie mam pewności, że nie zamorduję do tego czasu mojej teściowej i szwagierki... Biedny mój teść zostanie sam, ale może chociaż Leon będzie normalny jak nie będzie ich za często widywał

Do porodu pozostało 113 dni, ale i tak Leoś wyjdzie w maju, no jestem tego pewna

Zresztą wszystko okaże się za tydzień u kardiologa czy cc czy sn.
PYTANIE do dziewczyn z planowanym cc. Jak to jest z tym ustalaniem daty wtedy ? od czego zależy czy to będzie tydzień wcześniej, czy dwa? czy co ja powiem, że mam termin na 4.06, a chcę rodzić 25.05 i się zgodzić może lekarz ??
Obecnie odliczam dni do kwietnia, chcemy ruszyć z remontem, żeby na majówkę już być u siebie i połączyć babyshower z parapetówką, oczywiście przy Karmi

Ciuchów już nie kupuję, co prawda moja babcia sobie wymyśliła, że dziecko na wyjście ze szpitala musi mieć biały sweterek ?
nie wiem co to za zabobon, ale liczę, że jej się odwidzi 
W ten weekend już może pojadę poszukać jakiegoś rożka, i coś dla siebie, a na razie z nowych nabytków
seria portków


i kupiłam już trochę kosmetyków, resztę kupię w drogerii internetowej, bo u mnie w rossmannie prawie nie ma kosmetyków Hippa. Zdecydowałam się na rossmannowe i właśnie Hipp.

Nie wiem co mam jeszcze kupić, więc kupuję na raty

Wizytę mam dopiero 9.03, mam skierowanie na glukozę i tak rozkminiam czy już robić czy jak zrobię za dwa tygodnie będzie okej ? i jak się do tego zabrać, bo kupiłam w aptecę ją, ale to jakiś proch
to co mam sobie wziąć kubek tam i w czym ja to rozrobię? żadnych instrukcji rzecz jasna no bo przecież każda ciężarna z góry to wie 
PS. jak dodać zdjęcia żeby były trochę większe ??
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 lutego 2015, 14:34
I oświadczyłam sobie, że to koniec ! Nic już nie kupuję, bo Leon nie zdąży tego wynosić

Ewentualnie jakieś większe już na zapas

Teraz skupiam się na kocykach, rożkach, kosmetykach.
Moja kolekcja prezentuje się tak
:




i ponawiam pytanie o planowane cc, jak to wtedy jest ? Jak lekarz ustala termin ? od czego to zależy i czy moje prośby mogą być brane pod uwagę
??
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 lutego 2015, 15:35
Byłam u babci na wsi, marzy mi się mieszkanie na takiej wiosce, aż chyba miałam jakiś szok tlenowy, bo pierwszego dnia non stop chciało mi się spać 
Jadźka miała plan weekendowy żeby mnie utuczyć trochę i prawie jej się to udało, bo do tej pory czuję się ociężała
Jutro wizyta u kardiologa, ciekawa jestem czy wyniki będą okej i jak z tym porodem, bo mam wziąć zaświadczenie, a że sama już nie wiem jak wolę rodzić to niech zadecyduje lekarz !Trochę popadam w depresję, bo Radżi złapał dodatkową pracę więc całe dnie będę sama w jaskini smoczyc, ale dam radę do maja ! może nawet szybciej jak się wyrobimy z remontem, a w końcu hajs się przyda

Moja mamuśka zaszalała w lumpie, ona to zawsze wyczai coś extra, same firmówki !

a ja dziś poszalałam w sklepie, kupiłam szczotę do włosów Leona, przypinkę do smoczka, skarpetki i dwa smoki
W sklepie na osiedlu można wziąć po jednej sztuce z każdej firmy więc wzięłam Lovi i Aventa, zobaczymy jak co Leonowi bardziej przypasuje. Wyszło po 12 zł za sztukę więc chyba taniej niż wszędzie 
oto moje łupy :


A tak prezentujemy się z Leosiem w 25 tygodniu
)) 


Wkurzona jestem -_-
Gin skierował mnie do kardiologa po skierowanie na cc. Idę ekg wychodzi tragicznie, arytmia jakby się pogłębiła, bo to serce wali mi jak chce. Oczywiście zanim weszłam to cały korytarz Panów w podeszłym wieku, ja już blada stałam, ale nikt nie raczył mi ustąpić miejsca, chociaż na super schorowanych dziadkowie nie wyglądali -_- Lekarz chciał mi wzywać taxi, bo tak źle musiałam wyglądać. Chciał przepisać mi na serce leki, ale ciśnienie za niskie więc stwierdził, że mogę dostać zapaści, a on iść siedzieć więc mam dalej dużo pić, brać magnez i sama nie wychodzić -_- Oczywiście skierowania nie dał, bo wg niego ma mi je dać ginekolog ewentualnie kardiolog ginekologiczny
?? Brak słów. Nie wiem skąd to wezmę, ale zdecydowałam już, że chcę cc i nie wiem co teraz.Ale żeby nie było, że tak u mnie tragicznie to bez obaw
! Wkurza mnie to, ale się nie załamuję. Mój synuś miał wczoraj imieniny
Więc Leo dostał od mamy kocyk 

już nie mogę się doczekać aż go opatulę i wyściskam

Dziewczyny doradzają mi nie kupować więcej butelek niż te dwie które dostałam na warsztatach.
Wiem, że teraz popularne są Aventy i Lovi, ale może któraś używała Chicco Natural Feeling ??

100 dni do porodu !

Eh niby ten czas szybko leci, bo jeszcze nie dawno było 200 dni
ale ja bym wolała mieć to już z głowy 
Z okazji studniówki otrzymałam zamówioną paczkę z kolejną częścią wyprawki





Mam straszną potrzebę kupowania
już się opamiętałam w ciuchach to teraz nowy cel 
Strach pomyśleć co będzie jak się wyprowadzimy i będę urządzać pokój :o

Kolejny nieprzyjemny pobyt w szpitalu. Mam nadzieję, że Leon wytrzyma do 36 tygodnia żebym mogła rodzić w szpitalu, który wybrałam.W sumie dobrze, że teraz sprawdziłam ten szpital, który wybrałam wcześniej. Zdecyduję się na niego tylko jeśli Leon nie wysiedzi u mnie. Brzuch trochę napięty, w zaleceniach jakieś leki i leżenie, leżenie, leżenie...
Jeśli chodzi o pozytywy to Leoś waży już 991 gram !!

Rozwija się prawidłowo,pomiary średnio na 27t2d

W poniedziałek wizyta u mojego gina i się dowiem jak wyszły wyniki glukozy. Nie pogardzę dietą, bo ostatnio coś mam zwiększony apetyt
Tym bardziej jak mam leniuchować 

Rozpoczynamy III trymestr

Podobno koty leczą więc się leczymy


Leoś, mama ładnie prosi żebyś jeszcze wysiedział trochę w brzuszku ! Ja wiem, że rodzice gadają śmieszne rzeczy i są fajni, ale nadrobimy jeszcze
Więc siedź tam i nie rozrabiaj
!

Za nami 70 %

Dziś byłam u znajomego gina na USG, z Leosiem wszystko w porządku oprócz tego, że jest wielki... Waży 1274 g !! Ma dużą główkę i mam się nie zastanawiać na SN tylko kombinować z cesarką -_- łatwo powiedzieć

Z szyjką nie jest najgorzej, z USG docipnego wyszło że ma 3,5 cm, ale jest miękka więc mam odpoczywać.
Kończę powoli wyprawkę
Już mam chyba wszystko oprócz łóżeczka, wózka i pościeli, ale to się nie pali, bo przecież przeprowadzka dopiero na majówkę 
Oto ostatnie zakupki
)




Muszę się w końcu zebrać na jakąś sesję ciążową, ale patrząc na ten syf i kartony z ciuchami Leona to chyba będzie sesja pt. ciąża w melinie

coś czuję, że dopiero po przeprowadzce coś sobie sprawię

Jutro rozpoczynamy 30 tc !!
Leo się rozpycha, ja nie wiem co on tam wyprawia... mam nadzieję, że nie będzie jakimś tancerzem, bo mamy dla niego inne opcje na przyszłość

Po świętach ruszamy z remontem, już wszystkie sprzęty, meble, kolory itp. mam wybrane, a czas się tak dłuży -_-
Od paru dni mam depresję porodową... Nie wiem jak mam rodzić, czy załatwiać papier na cc, czy próbować normalnie. Chyba mi się jakiś instynkt włączył, bo skłaniam się coraz bardziej ku sn, ale obawiam się jedynie tego, że jak coś pójdzie nie tak będę miała do siebie pretensje, że nie posłuchałam i nie robiłam cc. Znowu po cc nie mogę szybko zacząć ćwiczyć i trzeba odczekać z drugim dzieckiem, a chcielibyśmy możliwie jak najszybciej starać się o siostrę dla Leoncja
ehh chyba muszę wyluzować z tym tematem i pod koniec kwietnia zobaczyć wymiary Leona i wtedy podjąć decyzję.A dziś prezentujemy się tak:

Wiadomość wyedytowana przez autora 18 marca 2015, 22:46

huhu jak długo nie pisałam

My już po remoncie i po przeprowadzce, wyrobiliśmy się akuratnie

Jest cudownie i pięknie, wszystko tak jak zaplanowałam i co najważniejsze SAMI
Czarownice mnie nachodzą, ale tragedii nie ma 
W poniedziałek na wizycie dowiedziałam się, że mam 2 cm rozwarcia, szyjka miękka i że mam się szykować powoli. Chyba pod wpływem tych emocji wieczorem dostałam skurczy
dodatkowo eksmitowała ze mnie jakaś dziwno brunatna wydzielina, która obecnie trasformowała w odcienie bieli i żółci
to podobno ten słynny czop
no i w poniedziałek w nocy pojechaliśmy do szpitala, skurcze co 8-9 minut ale słabe więc kazali wracać i czekać na konkrety 
Dziewczyny z Łodzi i okolic- po porodzie jeszcze to zaaktualizuje ale szpital Gameta w Rzgowie jak na razie przewyższa moje oczekiwania :o pojechaliśmy o 3 w nocy, zajęły się mną 3 położne, KTG ponad godzinę, miło ! cały czas do mnie mówiły Słoneczko, kochanie nie denerwuj się itp.
Warunki to już w ogóle niebo a ziemia w porównaniu z Matką Polką czy Rydygierem -_-
I tak od poniedziałku czekamy:

Wczoraj dziewczyny na spincie zrobiły mi Baby shower



a ja gadam do mojego dziecia
żeby wychodził dziś, bo mi się data podoba jak nie to następna okazja dopiero 25.05 a to już może być ciężko 
A i dostałam bujaczek leżaczek tiny love
któraś już testowała :>?
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 maja 2015, 00:27
Leon Radosław
28.05.2015 r.
3525 g 56 cm 10 pkt !

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 maja 2015, 16:54


Miałyśmy wczoraj te sam napitek :D Ślicznie wyglądasz!!! :)
Piekna przyszla mamusia! ;) dziekujemy i wzajemnie :* taak my z Tomusiem tez zaszalelismy z picolo ;D
ja miałam wiśniowy :) również wszystkiego dobrego i masz rację... to musi być najlepszy rok!!! ;)