PS. Oby nasza dzidzia nie była taka wielka jak My
Cyce zaczynają mnie boleć
Może pierwszy raz w życiu zobaczę jak to jest mieć biust
-_- Następna wizyta 23 października to już coś konkretnego będzie wiadomo 
CZEKAMY NA LILI LUB LEONA !!
mallinka czekam aż odwiedzisz Łódź !
fajnie jest miec tu wsparcie
)
Niech mi ktoś powie czy to normalne ;d początek 5tc, a tu taki bęc :oTeściowe dziś nas obgadały, szykuję się szał ciał, szybkie wesele ;d wreszcie mnie nie wnerwiają, bo każdy się boi. Słucham dobrych rad na temat karmienia itp. -_- prawie 5 lat jesteśmy razem, nie stać nas było na mieszkanie, jedyne co to mieszkaliśmy 4 m-ce w Zakopanem, ale za bardzo nam się tam nudziło, nikt nam nie chciał pomóc, a teraz :o nagle mieszkanie jest, co prawda wolne od lutego, ale jest :o Wszystko się pięknie układa
Tylko jutro ciężka rozmowa z mym ojcem marnotrawnym
Musimy mu z mamą delikatnie powiedzieć, że na ślub przychodzi sam, bez swojej wiedźmy... Problem w tym, że kiedyś powiedział, że jak nie zaproszę go ze swoją rodziną to on nie przyjdzie...
[img][/img]
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 września 2014, 23:30

Nasz Bamboszek trochę przesadza :o Brzuch rośnie :o Dziś delikatnie męczą mnie mdłości i mam nadzieję, że to nie zapowiedź ich dłuższego trwania

25.10.14 Nasz Ślub
!Nie wiem jak ze wszystkim zdążymy

W ogóle to będzie cudowny tydzień
! 21 moje urodziny, 23 lekarz i 25 ślub
Będzie szał !Na początku listopada chcę się wybrać do genetyka żebym była spokojna, że wszystko ok i może dowiemy się czy Bambosz jest chłopakiem i lepiej żeby tak było, bo Radżi mi nie daruje

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 października 2014, 15:44

Nie mam pojęcia jaką chcę sukienkę, już się nasłuchałam od babci, że ramiona zakryte, najlepiej za kolano i nie wiem co jeszcze, golf i beret żeby za dużo nie pokazywać

Upatrzyłam buty (błękitne), sukienka ma być biała, ale jaka nie wiem...

Ma ktoś jakieś pomysły co do tego
?Nie podobają mi się żadne cekiny, falboony itp. Chciałabym coś prostego, ale zarazem seksownego i eleganckiego
a no i najlepiej tanio
Wymagania nie małe 
Wolę oglądać ciuchy dla bobasów, bo tam wszystko mi się podoba

Radżi wygląda w garniaku jak Don Corleonoo, a ja co

HELP !!
Wiadomość wyedytowana przez autora 4 października 2014, 23:02
było super -_-
) strasznie mnie dziś wnerwiał... Ciekawe ile schudnę i czy nie będę wesela spędzać w góralskim kiblu
Napchały mnie naleśnikami i koktajlami.
Później shoty bezalkoholowe, z których barman był mega zadowolony
Dostałam boskie prezenty
Wałek na męża z ukrytym penisem jakby go zabrakło
zaproszenia na spa, paznokcie
i cudny kombinezon dla dzieciaczka 
Jutro udaję się na usg ! Chcę zobaczyć serduszko, albo dwa ??

A w sobotę wielki dzień
Leon już się uspokoił, czasami mnie mdli, ale już nie tak męcząco !Fotorelacja :


Już po wszystkim !!

Oficjalnie jestem żoną mojego męża
Dzień zleciał na sprawdzaniu kuponów lotto, zdrapywaniu zdrapek i liczeniu dolców
Nasze dziecię będzie miało cudowną wyprawkę
a i my się obkupimy coś czuję 
Ślub był cudny, byliśmy w szoku, że przyszło tak dużo osób
) Wesele huczne
Salę mieliśmy tylko do 00.00, ale chyba wystarczająco
Wybawiłam się, wszyscy zadowoleni 
Muszę znaleźć chwilę w tygodniu na usg, bo nie doczekam się do 14go -_-
Mała fotorelacja


Z teściową


Laski


Oscypki też były



Aktualizacja :
Nasze dzieciątko jest kochane, wytrzymało ten ciężki dla mamy okres i rzygaliśmy dopiero teraz po poprawinowym obiadku
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 października 2014, 22:35
Ma 2,5 cm. Strasznie się wierci lub tańcuje
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 listopada 2014, 22:01
Jestem po kolejnej wizycie. Niech mi któraś kobitka powie czy na zdjęciu w poprzednim wpisie moje dziecko ma coś nie tak z nosem ??!!

Dwa tygodnie temu jak zapłaciłam za wizytę 270 zł, trwała prawie godzinę, przezierność 1,2, wszystkie narządy okej, ale wg niego kości nosowe za mało skostniałe, ale może jest za wcześnie. Idę dziś za darmo, bez kolejki, wizyta trwa 5 minut z czego połowę zapisuje mi numery do swoich znajomych którzy wykonują test Pappa, bo wg niego kości skostniały, ale mogłyby bardziej
usg 1,5 minuty, doprosiłam się o płeć- 90% chłopak. Mam wrażenie, że koleś liczy, że wydam to 250 zł, no bo wiadomo, że jak tak powiedział to ja już tu umieram ze strachu... Nie wiem co począć, mam przeczucie, że wszystko jest dobrze, ale może rzeczywiście coś nie tak ?? Myślałam, że na tym badaniu mierzy się długość kości nosowej a nie skostniałość
ehh załamka
Wydaję mi się, że schudłam bo wszystkie spodnie na mnie wiszą, a ciasne tylko w brzuszku
Myślę pozytywnie i wiem, że z Leonem wszystko w porządku ! Musi !Dostał ksywę Leoncjo bądź Leonidas
Oczywiście rodzice i teściowie wymyślają nam tu imiona, bo przecież jakie byśmy nie wymyślili to źle, bo oni wiedzą lepiej
Zaczęła wracać mi energia życiowa. Na echo serca wyszła mi niedomykalność zastawki, ale podobno mam z tym żyć
Zresztą osłabienie powoli mija 
A tak się Leoncjo rozpycha u mamy

U mnie jak to z lekarzami i szpitalami bywa nie ciekawie -_-
Od paru dni miałam zgrubienie z lewej strony brzucha i czułam lekkie napięcie, ale bez bólu, ani nic więc czekałam do czwartku na wizytę.
Po badaniu okazało się, że mam twardą macicę i jakieś skurcze, dostałam zalecenie żeby się udać do szpitala na usg bo lekarz nie miał w gabinecie

Przyjęli mnie od razu na oddział, położyli i cisza.
W nocy przyszedł lekarz i powiedział, że idziemy na usg. Ja zadowolona, że zobaczę maluszka, że zbadają czy wszystko okej a lekarz z tekstem "niech się pani nie cieszy, bo robimy usg na szybko żeby zobaczyć czy dziecko żyje"... łzy w oczach... to jest tak źle??
Serce było i w sumie nic więcej się nie dowiedziałam. Rano miałam konsultację kardiologiczną, ekg wyszło tragicznie, pewnie ze stresu, zalecenie leżeć w domu, pić dużo i kupić magnez w tabletkach. Zadowolona idę na oddział proszę o usg żeby sprawdzili wszystko i że chcę iść do domu. I tu jakaś młoda lekareczka z tekstem, że teraz to mi przez weekend dadzą magnez w kroplówce, a usg w poniedziałek, bo nie mają czasu, a NFZ nie płaci im za mój pobyt jak jestem krócej niż 3 dni (a w rozpoznaniu wpisali"ciąża zagrożona poronieniem")... Więc i ja i mój Radek zrobiliśmy awanturę, że przychodzę ze skurczami macicy, o siebie się nie martwię, bo w zasadzie dobrze sie czuję i martwię się o dziecko, a stres też nie jest wskazany. Lekarka darła się, obrażała nas, skończyło się skargą u kierownika i dywanikiem dla szanownej pani doktor. Wypisałam się na własne żądanie. Przyjechała do mnie koleżanka, wsadziła mnie w samochód i zabrała do szpitala na Szterlinga, super lekarz, od razu na IP zrobił USG, wszystko jest w porządku, mam leżeć, dopochwowo luteina, i "chyba widział jaja"
ULGA...Co do samego szpitala CZMP, ja rozumiem, że mają tam świetną opiekę dla noworodków, ale dziwię się szczerze osobom które decydują się tam rodzić. To jest jakieś średniowiecze. Zanim R. przywiózł mi rzeczy, nie miałam czym umyć rąk, w WC nie było zamka więc 3 razy oglądały mnie obce baby i ich mężowie, syf, brodzik był czarny więc nawet się nie umyłam, ja nie wiem jak sanepid przyzwala na taką działalność. Lekarze mają wszystkich w dupie, chyba, że kobita już ryczy i błaga o pomoc... Jestem w szoku... Mam nadzieję, że nigdy już tam nie wyląduję.
Najważniejsze, że już mi ulżyło, w pierwszej połowie stycznia połówkowe i mam nadzieję, że już będzie lepiej. Jedyne czym mogę się martwić, to to że prawdopodobnie czeka mnie przedwczesny poród, dlatego mam na siebie uważać, zero wysiłku, łażenia po sklepach, i leżenie, leżenie, leżenie.
Tak jak zakładałam trwam w pozytywnym myśleniu

Nadal napina się brzuch, ale wstrzymuję się jeszcze do nowego roku, jak się nie poprawi kolejna wizyta na izbie.
Dlatego trzeba się czymś zająć, z racji tego, że muszę dużo leżakować przeglądam promocjony
Na stronie smyka są mega wyprzedaże. Udało mi się dziś wyrwać 16 sztuk ciuszków za 119 zł zamiast 280 zł
I obiecałam sobie, że już stopuję, bo zbankrutuję, a jeszcze tyyyyle rzeczy trzeba nabyć 
Oto smykowe łupy


Narazie mam tego tyle


i już się boję co tam ma naukrywane moja mama. Za każdym razem jak gadamy, albo się widzimy mówi, że ma to i to dla LEONKA, ale nie chce pokazać więc żyje w niewiedzy

I najbardziej zainteresowany członek rodziny zawartością wszystkich paczek i pudeł- PUSIA




będziesz najwspanialszą mamuśką :) <3
Dziękuję dziękuję dziękuję !!!!! Czkam na Ciebie, do roboty !! <3
hehehe domyslilam sie, ze "zyrcia" od zyrafy, bo wielgasna jestes :D na mnie tez tak mowili, a coreczka poki co maluska bardzo :P Gratulacje i trzymam kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!! :)))
Gratulacje :)
Gratulacje !!! :D
gratulacje! Będziesz na pewno najcudowniejszą Mamą dla swojego Dzidzia ;)
Dziękuję !!!! <3
Gratuluję szczęścia i witam po drugiej stronie :) Niech maluch rośnie duży :)