Pamiętniki ♡100% bezpłodni♡
Dodaj do ulubionych
1 2

1 kwietnia 2014, 13:58

Drugi tydzień na opiece jestem. Wojtus ma /miał anginkę. Odpoczęłam sobie ale jakos dziwnie sie czuje... Nerwowo jestem wykończona, mam dość. M jestem załamany, ta cała sprawa medialna tez poważnie nas obciąża. Moze nic nas z tego nie dotyczy ale jednak wszystko wisi na włosku. Już 4 miesiące czekamy na sprawę o zaprzeczenie ojcostwa... Jak bardzo chciałabym by już wszystko się skończyło!!!!!
Znowu będę miała krótki cykl, czuje to, boli mnie cały krzyż i brzuch, plamię drugi dzień. Ręce mi opadają nic nie może być tak jakbym chciała. Ciężko jest mi podjąć decyzje o tym by przestać się obserwować, katować się termometrem. Już miesiąc od odstawienia metotrekstatu, jeszcze 3/4 miesiące i powinniśmy zacząć myśleć o dzidziusiu. Teraz M się suplementuje, tylko psychika nam siada. Tak strasznie pragę by te wszystkie rozprawy były już załatwione. Czuje się fatalnie...

6 kwietnia 2014, 19:39

Koniec piękna...
Jutro na 6.00 do pracy a wstaję o 4.00
Od kilku dni znowu mam problemy ze spaniem... Budzę sie w środku nocy i nie umiem usnąć. Gdy mierzyłam sobie tempke po obudzeniu (sen trwał prawdopodobnie 4/5 godzin)o 3.00 była 36,60 (zaczęłam mierzyć waginalnie)Zauważyłam, ze im wcześniej wstaję to mam niższą temperaturę. W ogóle mam problemy z temperaturą ciała, jest mi zawsze strasznie zimno, nawet w lato. Juz 3 lata leczę sie na niedoczynność tarczycy i mam wrażenie, ze z roku na rok mój wewnętrzny termostat wariuje coraz bardziej. Od jutra pomiar znowu o 4.00, takie mierzenie gdy sie jest ciąglę w innych zmianach to nie ma sensu według mnie...

6 kwietnia 2014, 19:49

Regularnie chodzę się infekować do mojej kuzyneczki :) jest w 24 tygodniu, będzie miała córeczkę :) Kilka lat temu ja ja zaraziłam po bezowocnej rocznej tyradze o dzidziusia :) Jak to Ona mówi TERAZ TWOJA KOLEJ KOCHANA, SPEŁNIJ SWOJE MARZENIA O 4 DZIECI :) Chciałabym, ale to daleka droga, finansowo upadamy razem z naszą firma a reszta ...
Szkoda gadać...

6 kwietnia 2014, 19:54

Przechodzę lekka traumę, Kilka dni temu zmarła moja koleżanka sąsiadeczka, była w wieku mojego brata 22 lata ;( Zaatakowała ja poważna choroba, gdy objawy wyszły na jaw miała niecałe dwa tygodnie by się pożegnać ze światem. Kochana dziewczyna, fantastyczna, miła i oddana wszystkim, bardzo religijna :) Wczoraj był jej pogrzeb, byłam tylko w kościele na mszy bo to za duzo dla mnie, pójdę ja odwiedzic, gdy uporam się w srodku z tym jak zycie jest kruche i ulotne. Pamiętam jak z jej siostrą woziłysmy ja w wózeczku po placu ;(...

<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
Paulinko odpoczywaj i dbaj o swoja rodzinę Aniołku [*]
<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

16 kwietnia 2014, 12:46

No to Cześć Kochane staraczki, mamusie i wszystkie mamoinkubatory. Życzę wam wszystkim powodzenia, ja się już z wami żegnam. Może do was wrócę w październiku. Przez ten czas będę za was trzymać kciuki, będę się modlić i będę myśleć by wszystko skończyło się pozytywnie. Ja muszę zająć się realnymi sprawami. Nie mogę sobie pozwolić na bujanie w obłokach. Kocham was i będę za wami wszystkimi tęsknić.


♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡


Do zobaczenia Słoneczka oby wszystkie starajace gdy wrócę miały już pod serduszkiem mala kruszynke

☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆☆★

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 czerwca 2014, 21:20

12 czerwca 2014, 11:13

Cześć Kochane!!! Wszystkie was i z osobna pozdrawiam i wyscickiwuje :):):):*:*:*:*:*:* Staram sie nadrobić stracony czas, oglądamo nowiuśkie zielone kropeczki, ślicznie rosnace brzuszki i kolejne starcia :) Cały czas o was myślałam i modliłam sie za was :D
Wróciłam ponieważ mój Pysio strasznie mnie naciskał by spróbowac. Ja sie zgodziłam ale z całym pakietem czyli OVU testy owulacyjne witaminy i zel Conceive Plus. Postanowiliśmy, ze jak do końca roku nam nic nie wyjdzie to idziemy do lekarza moze wymyśli coś innego :)
Co robiłam jak mnie nie było??? Hmmm pracowałam i pracowałam i pracowałam, remont dalej sie nie skończył juz cholery dostaje. Brakuje nam rak do pracy, nawet zapłaciłabym komuś (nie duzo bo mnie nie stac) za pomoc nam... Dwa tygodnie temu było dwóch taki kolegów ale nie odezwali się jaką kase by chcieli za pomoc w dokończeniu remontu.

Buziaki :*:*:*:*:*

15 czerwca 2014, 10:17

Jeszcze 4 dni i bede wolna od tych nagromadzonch hormonow. Zle sie czuje. Co dzien pobolewa mnie glowa lekkie krwawienia z nosa. Noce ciezkie, dziwne sny, spie niespokojnie budze sie o 5 i nie umiem zasnac. Od jutra na rano takze pobudki o 4. Wrocily kolatania serca... nienawidze tego okresu przed miesiaczka. Moglaby juz przyjsc... boli mnie i mam skurcze jescze chwile i bedzie @. ♡♥♡♥♡♥♡

16 czerwca 2014, 16:33

Kolejny dzień bóli. Boli od pepka po sam koniec... Bedzie strasznie mocna @ juz to w kosciach czuje i przyjdzie wcześniej jutro badź w środę. Pierwszy raz mam taki wykres śliczny jest wszystko takie delikatnie, wcześniej odkąd zaczełam mierzyć, temperatura skakała mi jak wariatka po owulacji :) Takie dzikie wykresy miałam. Mocno obniżyłam sobie TSH moze dlatego teraz mam tak ładniuśko :) Badałam się dzis i szyjkę mam nadal zamknieta ale pachnie juz krwią (jest czysta wydzielina , chodź mam nadżerkę ona tez moze taki zapach rdzy dawać).

Kochane moje wspierające SLONECZKA jestem w 100% przekonana, że to nie ten cykl. To sie czuje, ja oprócz złego samopoczucia nie przeczuwam jakis wspaniałych nowin. Dziekuje WAM za wsparcie i kciuki i wiruski wszystko to napewno przyda sie w kolejnym starciu, które zaczne juz nie długo (jeja juz nie moge sie doczekac :P) <3 <3 <3

19 czerwca 2014, 12:54

Boze Cialo. Postanowilam ze z dziecmi pojde na msze i procesje. Moj synus to straszna wiercipietka ale jakos dal rade wustac w kosciele. Tez tak macie jak ja? Przy wyciaganiu eucharystii az lzy mi leca sciska sie gardlo i mam dreszcze. Nie wiem czemu tak mam moze za duzo zla we mnie jest???

Glowa mnie boli okropnie, wzielam sobie apap x3 bo jedna tabletka mi nie pomoze. Tak boli ze mam cale spuchniete i bolace gardlo(szyje) swiatlowstret i jest mi niedobrze. Typowa migrenka.

Wolne mam tylko dzis. Jutro i reszte weekendu na rano. Musze przypilnowac chlopakow by wszystko bylo pospawane.

♧ ♧ ♧ ♧ ♧ ♧ ♧

Co do mojego wykresu to nie wiem, dzis odnitowalam lekki spadek, ktory moze byc powolnym wstepem do @. Dzis wypada moj termin jutro termin z ovu. Czy cos czuje to tak. Przestaly mnie uwierac piersi i kluje mnie podbrzusze. Czy na @ nie wiem, szyjke mam nadal zamknieta ale to koze sie w oazdej chwili zmienic.

Nie nakrecam sie bo potem bedzie tak duze rozczarowanie...

Buziam milego weekendu :*

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 czerwca 2014, 12:53

20 czerwca 2014, 08:40

Mnie to przerasta.
Pierwszy raz od stycznia mam taki wykres, sliczny cacany i w ogole. Noi Co? Gowno za przeproszeniem. Jej nie wytrzymam. Testy negatywne non stop. Dzis termin z ovu moj byl wczoraj... i co tu myslec?

Te cale obserwacje to nie dla mnie wykancza mnie to psychicznie. Jestem rozkojarzona w pracy dzis prawie stracilam prawa noge...

A najgorsze jest to ze non stop mnie boli jak nie brzuch (jelita) to mam bole miesiaczkowe. Piersi juz na szczescie tak nie szarpia.

I te noce, ktore zamiast odprezac spinaja. Koszmary i inne zjawiska...

Chcialabym juz dostac okres by moc zaczac sie starac na nowo. A tu jak na zlosc przyjdzie se kiedy bedzie chcialo.

W dodatku te powiekszone wezly moze to od nich nie mam jeszcze miesiaczki ???

☆☆☆☆☆☆☆

22 czerwca 2014, 21:25

Jestem idealnym przykladem tego ze wykres z temperatura ciazy nie czyni. Wiedzialam od poczaczatku ze nic z tego nie bedzie. Tak w podswiadomosci sie to wie. Bylam juz 3 razy w ciazy i wiedzialam duzo wczesniej. Testy robione kilka dni przed spodziewana @ zawsze wychodzily pozytywne. W tym cyklu prawie sie rozwrzeszczalam na te moje kochane wspieraczki. Wiem ze bylo idealnie ale ktora tak nie ma? Zawsze mam tendencje do naglych spadkow przed sama @. Jestem zadowolona ze moge znowu obmyslac idealna strategie. Nic tylko modlic sie o tego jednego sprawnego glizdoga ktory stworzy maly Cud.

POWODZENIA KOCHANE UDA NAM SIE...


NAWET DOSTALAM SILNY USCISK OD M. NAPRAWDE AZ MI SIE SMUTNO ZROBILO ZE ZNOWU NIE WYSZLO. TO PIERWSZE STARANIA PO METOYREKSTACIE. MINELO 4 MC MOZE JESZCZE ZA WCZESNIE???



Dobranoc non stop w pracy. Dzis na rano jutro na popoludnie...

30 sierpnia 2014, 08:14

Dawno mnie tu nie bylo. Za duzo zla we mie ostatnio siedzi i nie wiem sama skad ono sie bierze. Jutro przeprowadzamy sie do mamy Misia na miesiac. Musimy skonczyc remont i w koncu bedziemy na swoim. Misia juz 3 dni nie widzialam. Tesknie za nim strasznie...
Robilam dzisiaj test dwa dni przed czulosc 25 bo inych u nas nie ma. A nie wiem gdzie wy te pepino kupujecie ;p test oczywiscie pusty...
Troche mnie to zalamalo ale od kilku dni brudze/plamie wiec ciazy z tego byc nie moze. Temperaturka za niska... Tak bardzo chce ze az za bardzo. Zeby chodz jeden byl tak sprawny i trafil gdzie trzeba tylko jeden- Blagam!!
Zobaczymy kolejny cykl przed nami moze teraz sie uda???

3 września 2014, 09:20

Pierwszy zakonczony cykl z castangusem. Moje odczucia sa takie:
- brany przed snem powodowal bezsennosc
- wiecznie mnie mdlilo
- krecilo sie w glowie
- tydzien plamien, gdy go odstawilam przestalam plamic i dostalam normalna miesiaczke
-bardzo obnizyl mi progesteron w 12dpo 1.20 baaardzo malo
- nie wplynal w zaden sposob na odczuwalne bolesnosci piersi
- plus za to ze nie krzyczalam na wszystkuch przed okresem!!!!! Czyli jednak cos tam zadzialal...

Ogolnie podsumowujac nie bede juz go spozywac :)
Walczymy o kolejna owulke i kolejne chlopaki ktore dadza rade dobiec tam i sie wgryzc...Powodzenia wszystkim♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡

4 grudnia 2014, 13:09

Kochany Sw. MIKOLAJU dziekuje ci za mozliwosc zobaczenia dwoch bladych kreseczek. TYLKO DLACZEGO ZNOWU LIZE LIZAKA PRZEZ SZYBE?

NIE chce juz nic. Na chwile obecna mam dosc tego steru i nerwow. Zawsze pragnelam 4 dzieci. I tak mam dwojke kolo siebie a dwojke w sercu na zawsze :(
Nienawidze testow ciazowych.
Pokzauja cos co za chwile umyka i przecieka przez palce. Odpoczne od tego wszystkiego. Od termometra od forum i zielonych kropek. Od zamartwiania sie...
ciaza biochemiczna, wczesna czy jakas inna. Nie chce juz takiej. Chce zobaczyc mala istotke fikajaca koziolki...

W ciagu roku dwa razy to nawet dobry wynik jak na taka a nie inna przypadlosc Misia. Teraz to chyba moja wina za niemoznosc utrzymania zarodka...

Trudno niech juz tak zostanie

Dzis mam dzien smutku jutro bedzie juz lepiej.
Za wszystki nasze [☆] aniolki.

♡♥♡♥♡♥♡♥
P.s. nie mowilam Misiowi lepiej zeby ie wiedzial

19 marca 2015, 21:53

Jest Marzec Misio ma swoje sprawy za sobą i czuje sie nareszcie lekko wolny :)


Pracujemy w tym samym miejscu i praca nas robi w h**a zarząd robi co chce kase płacą jak dla zebraków a roczne dochody w granicach kilkudziesięciu milionów mają...


Ciąża? niestety nie i nigdy jej nie będzie to koniec nadziei teraz tylko sex dla przyjemności i musze wyłączyc myślenie związane z owulacją i innymi bzdetami. Cięzko bedzie się oduczyc nie obserwowac siebie...

Szukamy jakiegoś kociaka do adopcji :) jak ma się powiększyć rodzina to się powiększy niewazne w jaki rodzaj istotek :)

Powodzenia KOCHANE STRACZKI

29 marca 2015, 16:08

Organizm ludzki jest bardzo skomplikowany. Dziwny i nieprzewidywalny... najbardziej zalamujaca jest ta nadzieja przed kazda @ czasami warto jest posluchc rozumu i intuicji wtedy nie boli tak bardzo. Ale wiem jakie to jest szczescie zobaczyc dwie kreseczki;) ktore niestety nie zawsze okazuja sie byc malym groszkiem tylko oszukancza nadzieja... My nie bedziemy mieli dzieci. Mam dwojke Wariatow z poprzedniego zwiazku i dziekuje Bogu za to ze Sa. Jestem tu z wami ponad rok, rok moich wzlotow i upadkow. Teraz upadlam i sie nie bede podnosic. Nie ma po co chodz zaluje mojego Misia...

Przygody zaskakujace i szczesliwe i te smutne. 70%dziewczynek ktore tu poznalam juz trzyma wrekach swoje maluszki albo za chwile bedzie trzymala. Fantastyczne uczucie gdy widze kolejnego zielonego punkcika i gdy czytam opis porodu i ogladam zdjecia malenstw... najgirsze w ty wszystkim sa te zle nowiny. Patrze szukam chce zapytac co i jak a tam pusto;( nie ma zieleni;sama czerwien ktora kloje w oczy i serce. Wtedy wali sie moje rozumowanie o procesie tworzenia zycia . Zaraz robi mi sie smutno ze bylo mi odrobine zazdrosnie jak widzialam radosc, a teraz zaloba ;( bol nie do opisania... Nie znam go chodz nam strach o kazdy dzien plodowy...

Jutro @ juz mam pomaranczowy (jasny) sluz pieknie kremowy. Nienawidze miec @ w pracy.
1 2