X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Bóg Nam da. Albo i nie.
Dodaj do ulubionych
1 2
WSTĘP
Bóg Nam da. Albo i nie.
O mnie: Mężatka. Lat 26. Niecierpliwa.
Czas starania się o dziecko: 7.
Moja historia: Hiperprolaktynemia i wysokie TSH. I nie wiadomo co jeszcze.
Moje emocje: Skrajne.

21 listopada 2015, 17:38

Popijam czerwone wino i zastanawiam się, dlaczego najłatwiej zajść w ciążę 16-latkom bez szkoły, bez pracy, bez męża i bez pieniędzy. Może dlatego, że Bóg dał Nam narząd jakim jest MÓZG. Najłatwiej zrobić coś bez zbędnego myślenia i analizowania. Po prostu robisz i dzieje się.

Mówią Mi - wyluzuj. Ale, Mój Dobry Boże, jak mam wyluzować kiedy są dni płodne i śluz leje się strumieniem ??? Moje szaleństwo w dni płodne jest trochę przerażające, nawet dla mnie.

Obecnie jesteśmy w trakcie 5 cyklu starań. W końcu po wyleczonej grzybicy, 3 zapaleniach pęcherza, z pięknym śluzem, owulacją, chyba odpowiednią temperaturą i stosunkami damsko-męskimi w czas. Teraz pozostaje czekać.

Dzisiaj 17 dc. Podbrzusze gra, ale czasem to norma, a czasem pewnie podświadomość. Miałam możliwość darmowych badań, więc na szybko sprawdziłam tarczycę i progesteron. Tarczyca piękna, wręcz książkowa. Progesteron - 7,14, ale lekarz zalecił 22-23 dzień, a ja jak zwykle się nie posłuchałam. Więc nie wiem czy na ten 17 dc. to odpowiedni poziom. Mam nadzieję, że urośnie.

Kiedy opowiadam moim bliskim o wiesiołku, porze współżycia, kwasie foliowym, magnezie i mierzeniu temperatury każdy puka się w głowę.

Ale.

Wy Moje Drogie Pragnące przecież wiecie, co jest w stanie zrobić kobieta naprawdę ... PRAGNĄCA :)




23 listopada 2015, 14:25

Bawię w chowanego z moim wykresem.

W niedzielę upierdliwie ustawiał mi owulację na 15 dc., a wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią mi, że była 13 dc. Dlatego obraziłam się na niego i ustawiłam dodatni test owulacyjny, żeby nie psuć sobie humoru tym 15 dniem.

W odwecie, a może za karę dostałam dzisiaj spadek temperatury i to dość spory. Już wiem czemu wcześniej nie mierzyłam temperatury. Nie wiedziałam, że to takie wnerwiające.

Cóż. Jutro dzień pierwszego sądu. Oby był wzrost temperatury.

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 listopada 2015, 14:24

24 listopada 2015, 13:48

OKEJ. Temperatura poszła do góry, ale nie na tyle, żeby moje ego zostało odpowiednio połechtane, więc mam co raz mniejszą nadzieję, że to będzie ten cykl.

Zobaczymy, co pokaże jutro.

Zaczęłam po raz 3 czytać książkę "Bóg nigdy nie mruga" R. Brett, gdyż powinna ona wzbudzać we mnie pozytywne emocje, ale chyba lepiej bym zrobiła biegnąc do Lidla po "Grey", przeczytać i iść na całość. Spontanicznie.

W życiu bym nie powiedziała, że to całe "staranie się" jest tak mało spontaniczne. Ale cóż zrobić.

ŻYCIE

Brzuch pobolewa, ale to już się zdarzało. Raczej. W dodatku od paru dni żałuję, że nie mogę zaznaczyć objawu "ciśnie mnie w mózgu". Ciekawe czy detektor ciąży dałby mi za to punkty.

Cóż. Trzeba dziś skorzystać z rad Reginy B. "Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem".

AMEN

Wiadomość wyedytowana przez autora 24 listopada 2015, 13:48

25 listopada 2015, 11:10

Dziś 8 dp.

Temperatura o dziwo poszła w górę. Po ok. 3 godzinach snu była na poziomie 37,04, a o normalnej porze mierzenia już 37,15. SZOK.

Jako wrodzona pesymistka rozsiewam przed sobą wizję jutrzejszego spadku.

Wiecie, że dzisiaj ma/miał nastąpić koniec świata wg. Nostradamusa ??

Nastąpi lub nie, w każdym razie polecam zaserduszkować na wszelki wypadek :)

Wiadomość wyedytowana przez autora 25 listopada 2015, 12:35

27 listopada 2015, 13:04

Naprawdę .... czy to ten termometr jest do bani ??

1 pomiar: 37,23

Myślę sobie - niemożliwe.

2 pomiar: 37,09
3 pomiar: 37,15
4 pomiar: 37,17

Zgłupiałam.

Nie wiem, czy wierzyć temperaturze. W każdym razie jest powyżej 37 stopni, więc całkiem nieźle.

Jeżeli ten wykres nie jest dobry, to chyba w przyszłym cyklu po owulacji nie będę mierzyć.

Kusi mnie, żeby zrobić 1 test ... jutro? pojutrze? poniedziałek ...

Aj, cierpliwość nie jest mocną kobiecą stroną.

Wiadomość wyedytowana przez autora 27 listopada 2015, 13:05

28 listopada 2015, 08:34

FACECI.

Mój mąż dzisiaj oznajmił swoim rodzicom (w związku z pewną zaistniałą sytuacją, o której nie będę się rozpisywać), że nie mogę dźwigać, bo MOGĘ BYĆ W CIĄŻY.

O-mój-Boże. Czy faceci to jakiś obcy gatunek bez mózgu? Chyba zdaje sobie sprawę (mój mąż), że nie życzę sobie żadnych rozmów z teściami na temat mojej pseudo-urojonej-obsesyjnej ciąży ! Ciekawe, czy od dziś będą obserwować, czy rośnie mi brzuch.

W każdym razie ze złości w 11 dp. owulacji zrobiłam test ciążowy i oczywiście jest NEGATYWNY !!!

Temperatura jeszcze w miarę trzyma poziom, ale co raz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że ten termometr ma jakiś problem. W przyszłym cyklu chyba przerzucę się na pomiary w jamie ustnej.

Boże ... dobij mnie ...

1 grudnia 2015, 18:41

27 dc.

14 dp.

Temperatura utrzymuje się, niby, ale jest jakaś taka płaska ...

Od niedzieli boli mnie brzuch jak na miesiączkę, trochę kują jajniki, biust wrażliwy ...

Zupełnie nie mam ochoty robić drugiego testu .. po prostu nie mam na to nastroju.

I tak chyba nie jest mi dane zobaczyć dwie kreski. Czekam jutro na spadek temperatury i okres, góra w czwartek. Jeżeli piątek-sobota temperatura utrzyma się, to może zmuszę się do nasiusiania do pojemnika.

Mam doła. I tyle w temacie.

Wiadomość wyedytowana przez autora 1 grudnia 2015, 18:41

2 grudnia 2015, 08:51

28 dc.

Temperatura w dół.

Okres jutro.

Albo dziś.

Cykl jak cykl. Zegarkowy.

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 grudnia 2015, 08:51

2 grudnia 2015, 18:09

1 dc.

Jednak.

Jedyna zaleta: popijam czerwone wino.

I zastanawiam się, dlaczego świat jest taki do dupy.

Kocham Cię menstruacjo.

2 grudnia 2015, 19:11

Okej. 10 przykazań na nowy cykl.

1. Wyluzować !!
2. Temperaturę mierzyć TYLKO rano przed wstaniem z łóżka (a nie 50 razy dziennie).
3. Śluz obserwować TYLKO na zewnątrz, a nie ...
4. Nie gmerać CIĄGLE w szyjce.
5. Robić testy owulacyjne w trakcie trwania dni płodnych.
6. Nie naciskać, nie zadręczać partnera.
7. Uromantyczniać.
8. Pić winko, pić piwko, ćwiczyć, tańczyć, żyć !!!!!!!! Nie świrować w drugiej fazie cyklu.
9. 1 test ciążowy po minimum 14 dniach fazy lutealnej.
10. Powtarzać jak mantrę :)

DZIEŃ PIERWSZY MODŁÓW UWAŻAM ZA ROZPOCZĘTY.

7 grudnia 2015, 14:30

Prolaktyna 713,80.

Z takim wynikiem to mogę zajść... Do sklepu na zakupy.

9 grudnia 2015, 16:55

3 dzień na bromergonie.

Generalnie jest okej. Nie zauważyłam jakichś spektakularnych objawów ubocznych, które opisywane są tak obficie w Internecie. Chyba, że objawem może być obecność występujących 8 dzień plamień, co nigdy się nie zdarzało. Od jutra będę przyjmować pełną dawkę i zobaczymy.

Z jednej strony odkrycie za wysokiej prolaktyny napawa mnie optymizmem, bo wiem co jest nie tak. Z drugiej strony - obawy, że coś jeszcze może nie grać.

Na razie mam nadzieję, że prolaktyna spadnie, a na teście pojawią się dwie kreski.

Staram się w tym miesiącu luzować. Staram się jak mogę ... Ale ile to wysiłku kosztuje, to wiem tylko ja :)

13 grudnia 2015, 07:47

12 dc.

Wczoraj myślałam, że jest śluz, szyjka otwarta... Dziś to już nic nie wiem.

Bromergon totalnie zaburzył mi wizje cyklu.

Temperatura raczej w dole i testy owu są masakrycznie negatywne, a w tym momencie cyklu były już zazwyczaj blade.

No nic. Dziś przyjemny, mam nadzieję, dzień we dwoje, więc luzuje dalej :)

Miłej niedzieli Kochane.

14 grudnia 2015, 17:25

Cykl dziwoląg.

16 grudnia 2015, 13:59

Ten cykl to jakaś totalna porażka.

Śluz płodny ... obstawiam szczyt na 11-12 dzień. 13 było go mało, a 14 mikro mało, albo i w ogóle.

Owu. zaznaczyło owulację na 12 dzień cyklu, ale ja stawiałabym 13-14. Jeżeli była 14 to nasze serduszka można odesłać w kosmos.

Spaliłam i mierzenie temperatury i testy (w 12 dniu cyklu test rano, zamiast po południu, a 13 dnia wieczorem był już mocno pozytywny, więc sama nie wiem ...)

Wczorajszy dzień ... bez komentarza. Za duże napięcie.

Więc ... dupa dupa dupa dupa DUPA !!

Wiadomość wyedytowana przez autora 16 grudnia 2015, 14:01

17 grudnia 2015, 08:35

Mój porażkowy wykres jest dzisiaj jeszcze bardziej porażkowy.

Jak zawsze miałam ochotę wyrzucić termometr za okno.

Temperatura spadła i cykl zaczyna przypominać ten z poprzedniego miesiąca. Czyli dupa.

Nie wiem ... czy owu. naprawdę może mieć racje i owulacja była w 12 dniu cyklu??

Śluzu mało. Chyba nigdy nie miałam go tak mało.

Temperatura niska.

Głowa boli.

Beznadziejność.

Chyba czas olać cykl i zacząć piec pierniki.

21 grudnia 2015, 14:11

Hym ...

20 dc.

Stwierdzam, że:

- bromergon ukradł mi odpowiednio-ładny śluz płodny
- ukradł mi też ładne temperatury i uroczy wykres
- i ból cycków po owulacji mi też ukradł
- aaa i ukradł mi ładny kremowy śluz progesteronowy - jest teraz go bardzo mało i w dodatku jest jakiś taki nitkowo-grudkowy, ale to na bank nie zapalenie, bo z tym ustrojstwem dobrze się znamy.

Bromergon ... ZŁODZIEJ CYKLU !

Wiadomość wyedytowana przez autora 21 grudnia 2015, 14:11

21 grudnia 2015, 20:17

A zapomniałam dodać, że po ugotowaniu obiadu i pozmywaniu podłóg BROMERGON sprawił, że zakręciło mi się w głowie. SZAJS.

27 grudnia 2015, 11:32

Święta, Święta i po Świętach :) Było bardzo miło :)

Mój wykres w tym miesiącu jest masakryczny :) Można by nim straszyć niegrzeczne dzieci.

Progesteron w 25 dniu - 9,89 raczej nie wróży nic dobrego.

Jedyny plus to prolaktyna, która. Z 713 spadła na 185.

Cóż, walczymy dalej :)

28 grudnia 2015, 13:30

O Jezu, Jezu ... jakie te czekanie jest denne ... Zresztą nawet nie wiem na co czekam ... Chyba na Zbawienie ...
1 2