Dzieci kończą szkołę,co oznacza wakacje! Cieszę się ale już martwię ( cała ja!?) Szkoda mi że są takie krótkie....
Dzisiaj okropnie bolała mnie głowa aż się bałam o co kaman !?!
Po trzech paracetamolach przeszło,męczyła się 3 godzin zasnęłam
No i wstałaś o 2...nie mogę zasnąć jest 3-20...
Czekam na małpe wredną....
Wiadomość wyedytowana przez autora 18 czerwca 2014, 03:15
Zjadłam 4 tabletki na nerwy,ułatwiające zasypianie...końska dawka .... i nic....

Pozatym smutam
cd mojej huśtawki od 2 dni mam zły humor...Mąż też zły bo się przytulał a ja go olałam...
Nie wiem czemu jestem też zła na niego. Na siebie też...
Cholerstwo pieprzone!!!!!! Kupuje butelke wina...czerwonego...
Sama siebie nie potrafię zrozumieć, pomóc jakoś ...
Jest mi źle!
Czegoś mi brakuje.,
Tylko czego!? Zaraz mnie roztarga!
#%&#%$&&@#$%%&$$$$$++*&^%$$##@@@@@&&&%@%%@$$#&
#&#&%@$$$@@
$@~@@%%%#&#&#$$$#%%%%%%%%@&&&^%^%$#$%$#@^%$#
@##$#@&^%$#@
$#%$^%$&^%^&*+@%$^^%$#^%$#@&^%$@#$+*&^%$@#$%$
@#@&^&#*$&$
^%@**+~*&~^%$#$@&^%@$%##@$$@%%^^%@$##&&^%$
%^&&@@+*&^%$$$%
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 lipca 2014, 15:26
Ale juz wrocilam i cieszę się bo rodzinka na mnie czekała,còrcia syn i mąż.
Naprawdę odpoczelam...
Jestem juz w domu na wszystko patrzę trochę inaczej..lepiej,zobaczymy co przyniesie nam październik

Nie planujemy dziecka choć ja bym chciała jednak musi byc to wspólna decyzja..dam mojemu mężowi czas do zastanowienia i przemyślenia..
Wiadomość wyedytowana przez autora 25 listopada 2014, 09:53
kochana najważniejsze by życie nie opierało się tylko i wyłącznie na tym, aby była ciąża. Ciesz się życiem, zajmuj czymś myśli, bo myśląc o tym w kółko czujesz się przytłoczona. Zostań z nami :) chcę niedługo przeczytać post CIĄŻA ROZPOCZĘTA! :D
Nie mogę tak żyć cały czas jestem myślami że byłam w ciąży, czy będę w ciąży, czy coś się nie stanie? Nie chcę na siłę tego dziecka bo nie daj Boże urodzi się chore ..może mąż ma rację?jesteśmy już ustabilizowani,poukładani, nowe dziecko obowiązki od nowa,wychować je znowu te 15 lat... dla mnie byłoby to szczęście choć pewnie mam mniej sił niż młode kozy, a może przeceniam swoje możliwości...
Gdzie Twój wykres? Chciałam zobaczyć te góry i doliny :)