
Już 7 tc a ja czuję się naprawdę śpiewająco... od czasu do czasu zaboli mnie brzuch... mam ciężkie, duże piersi, czasem złapią mnie mdłości... ale jak tak patrze na swoje koleżanki a przede wszystkim na bratową to ja jestem chodzącym okazem zadowolenia :] ale nie chcę zapeszać bo to dopiero początek.
8 stycznia mam wizytę u lekarza prowadzącego i u gina. więc wtedy troszkę się uspokoję i może już usłyszę bicie serduszka Naszej fasolki

Mama nadzieję że wszystko z nią w porządku.... martwię się czy aby na pewno dobrze się rozwija ....
Całymi dniami o niej myślę... i dopóki lekarz mi we wtorek nie powie że: "tak jest wszystko w porządku" to na razie nie powiemy rodzinie o Naszej fasolce... Wie tylko mama, ale to dlatego że bałam się że może się coś stać i nie będzie miał mi kto udzielić pomocy.....
Czekam.... czekam.....
ale powiem szczerze że chyba z braku czasu i weny do pisania.No cóż już nadrabiam zaległości...
no więc tak... już 12 tygodni ciąży, czuję się wspaniale, żadnych wymiotów, zasłabnięć, zgagi... no po prostu kwitnąco
) nie myślałam że ciąża tak potrafi zmienić ... jestem szczupłej budowy więc już troszkę brzunia mi widać..mój M. śmieje się że sweterki mi się na brzuniu nie dopinają
paskuda z niego! tak denerwować kobietę w ciąży
Jutro mam USG prenatalne ( będą sprawdzać czy dzidzia dobrze sie rozwija i nie ma prawdopodobieństwa wystąpienia Zespołu Downa) mam nadzieję że wszystko będzie dobrze 
Ostatnio na USG widziałam Nasze maleństwo... niesamowite uczucie... przepełniła mnie radość a jednocześnie ogromny strach czy aby dotrwamy do 24 sierpnia... Wszystko już było widać rączki, nóżki a stopka miała 4 mm
taki mały CUD...na którego czekaliśmy i nadal czekamy..........
Kochana życzę ci z całego serca żeby tych przykrych objawów ciążowych było jak najmniej. Mnie niestety mdłości dopadły dopiero na początku 10 tygodnia. Teraz jestem w 11 i ciągle się męczę. Ale jak są objawy to przynajmniej wiem ze z maleństwem wszystko w porządku. I mimo tych okropnych mdłości się cieszę.
Kasiu, mam nadzieję, że fasolka rozwija się jak na drożdżach :) Pozdrawiam
gratuluje ciazy,oj brakowalo mi tak pozytywnej histoarii tutaj!!! powodzenia