KALENDARZ CYKLU KSIEZYCOWEGO na lata 2014-2015
dla kobiety urodzonej w dniu 1986 07 10 o godz. 06:20 czasu strefy Nr 2
[0=GMT, 1=CSE (zimowy w Polsce), 2=CWE (letni w Polsce) itd.]. Faza Ksiezyca
w tym momencie wynosi 33.7 stopni (ok. 3 dni po albo 27 dni przed nowiem).
W kazdym slupku podano datę: miesiac, nizej - dzien, nizej - godzine i
minuty (hh:mm), w czwartym wierszu - plec (M - chlopiec, F - dziewczynka)
oraz znak zodiaku, a w piatym - liczbe godzin od momentu wejscia Ksiezyca
w ten znak i do wyjscia z niego (w sumie, przed zaokragleniem, 54.6 godzin).
Daty i godziny podano w czasie strefy 0 (czas zimowy) i 1 (letni).
Kalendarz dni plodnych w roku 2014 (czas letni od 30 III do 26 X)
I II III IV V V VI VII VIII IX X XI XII
3 Pi 2 Ni 3 Po 2 Sr 2 Pi 31 So 30 Po 30 Sr 28 Cz 27 So 26 Ni 25 Wt 24 Sr
20:06 7:22 20:14 11:33 2:49 18:35 10:25 1:58 16:46 6:16 17:10 3:36 13:16
M Wod F Ryb M Bar F Byk M Bli F Rak M Lew F Pan M Wag F Sko M Str F Koz M Wod
31 24 31 24 31 24 30 25 28 27 25 29 22 32 19 35 16 38 14 41 13 42 12 43 12 43
Kalendarz dni plodnych w roku 2015 (czas letni od 29 III do 25 X)
I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
22 Cz 21 So 22 Ni 21 Wt 20 Sr 19 Pi 19 Ni 17 Po 16 Sr 16 Pi 14 So 14 Po
22:55 9:04 19:52 8:21 20:42 10:16 1:20 17:41 10:29 2:38 16:16 5:07
F Ryb M Bar F Byk M Bli F Rak M Lew M Lew F Pan M Wag F Sko M Str F Koz
12 43 11 43 10 44 8 46 6 49 3 52 54 .4 51 3 49 6 48 7 47 8 47 8
Obliczenia wykonano programem CYKLE 2.2 (KMB) dnia 2014.11.14
Czyli wg Jonasa dni płodne miałam w tym roku wtedy, gdy w rzeczywistości przychodził @
Nie pokrywa się..
A gdy się urodziłam, to faza księżyca - 3 dni po nowiu
W najbliższym czasie daty nowiu:
22.11.2014
22.12.2014
21.01.2015
19.02
20.03 itd...
Dziś mamy 3 kwadrę.
:>
"Z zapisanym wykresem temperatury nie potrzeba przeprowadzać testu ciążowego. Z 99% pewnością można stwierdzić obecność dziecka w łonie matki po 21 dniach utrzymującej się wyższej temperatury. Proponujemy dokładniejszą metodę obliczania terminu porodu niż ta, którąstosująlekarze, a mianowicie: od pierwszego dnia wzrostu temperatury odejmujemy 7 dni i dodajemy 9 miesięcy - otrzymujemy przybliżony termin porodu."
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 listopada 2014, 13:13

http://www.myfertiledays.com/pl/content/fazy-cyklu-miesiaczkowego-i-towarzyszace-im-zmiany-fizjologiczne
https://www.youtube.com/watch?v=IaG64YWibEg#t=12
https://dzidziusiowo.pl/baza-imion/imiona-zenskie-1?start=60
https://dzidziusiowo.pl/baza-imion/imiona-meskie-2
http://www.youtube.com/watch?v=-81woN638ss
http://www.youtube.com/watch?v=WuZQ1OGAnRM - to muszę zapamiętać, bo jest mowa o lekarzach ze Śląska
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 listopada 2014, 14:58
Dziecko Moje,
jeśli tu jesteś, to jest pierwszy dzień Twojego istnienia. Dzisiaj sa imieniny Artura. Czy wiesz, że gdybyś było płci męskiej, będziesz najprawdopodobniej Arturem? To jedyne imię, co do którego nie mamy wątpliwości z Twoim ojcem i kiedyś mi się śniło, że mam syna Artura.
Jestem przekonana, że jeśli dokonał się cud życia, to wczoraj. Świadczą o tym wszelkie objawy, że to mógł być jedynie wczorajszy dzień, a bardzo się staraliśmy. Nigdy wcześniej żadnego cyklu nie śledziłam tak dokładnie. Powinno być jak w bajce, idealnie. Niestety, życie nie zawsze jest bajką, ale jesteś moją nadzieją, że Jesteś.
Zaraz ja Twój przyszły Ojciec wybieramy się spędzić fajny wieczór może z kumplami. Nie wiedzą, że staramy się o ciążę. Jeśli się uda, będą w szoku

cdn
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 listopada 2014, 16:58
Już 2 dzień temp idzie w górę, wg NPR jeśli będzie w górze przez kolejnych 19 dni (łącznie 21 dni), to ciąża jest pewna na 100% bez testów ciążowych. Zaczynam odliczanie...20..
Ps. mam pomysł, jak poinformuję przyszłych Dziadków, jeśli zajdę w ciążę...
21 i 22 stycznia wyślę im pocztówkę z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka, na której będzie umieszczone zdjęcie USG dzieciątka i podpis: "Przybywam... (data przewidywanego porodu) "
Zaczerpnięte ze strony Pampersa
Wiadomość wyedytowana przez autora 16 listopada 2014, 14:28
cały artykuł: http://npr.pl/index.php/content/view/207/44/
"(...)Doktor Abraham odkrył, że ZNPM występował częściej u kobiet, których dieta obfituje w tłuszcze zwierzęce, cukier, pokarmy rafinowane i w nabiał, niż u takich , które jadły więcej pełnych ziaren i warzyw, a mniej tłuszczów, nabiału i słodyczy. Zauważył też, iż kobiety, które nie odczuwały ZNPM, wspomagały organizm witaminami i minerałami.
Doktor Abraham i jego współpracownicy wskazali jednoznacznie witaminę B6 jako najważniejszą substancję odżywczą, usuwającą objawy ZNPM. Abraham zbadał wpływ podawania witaminy B6 na poziom estrogenów i progesteronu w fazie lutealnej i okazało się, że spowodowała ona u niektórych kobiet wzrost poziomu progesteronu przy równoczesnym obniżeniu poziomu estrogenów. Podawał on wspomagająco witaminę B6 czternastu kobietom z ZNPM i niepłodnością trwającą od 18 miesięcy do 7 lat. Po sześciu miesiącach kuracji jedenaście z tych kobiet poczęło dzieci.
Wciąż jestem zaskoczona, że odpowiedź na pytanie: „Czy odżywianie może uregulować krótką fazę lutealną?” brzmi: „Tak – i może ono także rozwiązać i inne problemy cyklu kobiecego”.
Doktor Abraham rozwijał swoje badania, by określić znaczenie magnezu, który wzmacnia działanie witaminy B6. Połączył w odpowiednich proporcjach magnez i witaminę B6 opracowując pełny, nie wymagający recepty lek o nazwie Optivite dla kobiet (niestety niedostępny jeszcze w Polsce – przy. tłum.) , który umożliwia przyjmowanie dwóch wspomnianych składników w połączeniu z innymi witaminami (głównie z grupy B ) i minerałami (m.in.wapń).
Trudno przecenić znaczenie pracy doktora Abrahama. Jego badania nad ZNPM są przykładem wykorzystania właściwej diety dla zrównoważenia gospodarki hormonalnej w fazie lutealnej.(...)"
Tempka rośnie, chociaż nie jest to szałowy wzlot
Super jest ta galeria wykresów cykli, mogę porównać mój z innymi dziewczynami i widzę, że Tym, które zaszły w ciążę, też z początku temperatura nie szła jakoś szalenie w górę. To nadzieja dla mnie, że będę w ciąży.Poza tym dzięki obserwacjom wykresów temperatur innych dziewczyn zauważyłam, że wiele z nas w dniu owulacji ma spadek temperatury i dzięki temu odnalazłam więcej informacji w sieci o tym, dlaczego tak się dzieje. OF jest świetne!
Wiadomo, każdy wykres u każdej kobiety jest różny, trudno znaleźć idealne wzorce, bo gdybyśmy znalazły złoty środek, to by było łatwiej. Ale wyciągnęłam takie wnioski:
1) faktycznie na wielu wykresach "ciążowych" między 5-9 dpo tak na moje oko jest spadek tempki jak na zagnieżdżenie
2) po 9 dpo często dostrzegam kolejny wzrost temperatury, pewnie po zagnieżdżeniu - i to wzrost powyżej wcześniejszych temperatur wysokich
Będę obserwować swoją temperaturę, bo takie spostrzeżenia mogą mi wiele dać... choć wiadomo, trzeba być dzielnym i nie dać się rozczarować, jak coś pójdzie "niestandardowo"

Na razie postanawiam również, że nie robię testu ciążowego
dopiero jak tempka nie spadnie przez te 21 dni po owu, to zrobię test. Nie chcę się wcześniej rozczarować.
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 listopada 2014, 22:47
nic mi się nie chce, jak świr czekam za kolejnym porankiem i zmierzeniem tempki
ale jutro piątek, muszę się zrelaksować na weekend...
"Nie jestem jakimś reproduktorem do robienia dzieci!
Rzucam to wszystko!
Nie będę się całe życie stresować!"
Pomimo, że moja OBRAZA trwała tylko 5 minut, to cudownie sobie uświadomić powyższe. I pogodzić się z faktem, że mogę nie mieć dzieci. O!
:]
Mam chęć się poddać, ale upragnione ciążę dziewczyn, którym udało się z OvuFriend, dają mi siłę, by trwać dalej. One były tak wytrwałe i doczekały się cudu, zatem i ja będę wytrwale czekać.
w końcu dzień piękny, słoneczny i wczoraj skończyłam malować obraz:) teraz maluję kolejny mniejszy obrazek
lekki ból implantacyjny – czasami kobiety w tym czasie odczuwają lekki ból / skurcze w macicy;
plamienie implantacyjne – mała ilość krwi (zazwyczaj
bardzo jasnej) widoczna około 7-10 dni po owulacji;
drugi skok (wzrost) temperatur po około 7-10 dniach po owulacji;
pojedynczy spadek temperatury ciała , który trwa tylko jeden dzień, występujący również po około 7-10 dniach po owulacji.
Pamiętaj jednak, że mimo iż zaobserwowane objawy mogą wydawać się bardzo obiecujące, jedynym potwierdzeniem ciąży jest pozytywny wynik testu ciążowego"
Oby ten mój mały spadek temperatury, to było to.. oby odbiła w górę i nie kazała mi długo czekać.


Teraz tylko przydałoby się okna umyć
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 listopada 2014, 14:56
Nie liczę na zmiany.
Przez 8 miesięcy kochaliśmy się 15-20 razy na cykl i nic??? Już wiem, że coś jest nie tak. Nie trzeba mnie przekonywać ani też odwodzić.
Nie żywię nadziei, że zła passa się skończy...
Nie udało mi się ułożyć życia z mężczyzną, z którym wzięłam ślub kościelny.
Nie udało mi się zdobyć własnego mieszkania, nadal bujam się po wynajmowanych i żyję od pierwszego do pierwszego - bo jak nawet zrobiło się lepiej, P. stracił pracę.
Nie udało mi się donosić pierwszej ciąży.
Nie udało mi się tyle miesięcy zajść w ponowną..
Co miałoby się zmienić teraz?
Nic.
Być może nie jest mi przeznaczone być matką? Być może ktoś mi życzy, bym nie miała dziecka, rzucając zły czar - może z rodziny byłego męża? A może to kara za moje grzechy? Czy tylko pech, nietrafiony los? Trudno odpowiedzieć sobie na te pytania.
Abonamentu premium na razie nie kupię, strata kasy.
Nie chce mi się iść jutro do pracy, ale muszę... żyć normalnie.
Być może tak bardzo boli mnie brak dziecka, że praca nie dość mnie satysfakcjonuje? Kiedyś nauczę się lepiej malować obrazy i będę z tego żyć, oleję każdą inną pracę... W to akurat wierzę, bo to zależy ode mnie samej... A ciąża nie do końca ode mnie. Nawet adopcja nie do końca ode mnie zależy, bo nie stać mnie na własne mieszkanie nawet - a mają swoje wymogi ci urzędnicy.
Mogę być wdzięczna za jedno - za mężczyznę, z którym teraz jestem. Który jest dla mnie oparciem i szczęściem. Za to jedno jestem wdzięczna życiu.
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 listopada 2014, 20:19
Już po fochu, cioteczka przyszła i zaczynam kolejny cykl
tym razem bez stresu, z kochaniem się co 2-3 dni w dni płodne, mierzeniem temperatury w pochwie, nie wgapianiem się tępo w OF, a cieszeniem się życiem. I zplaniem ruszenia coś po nowym roku z pomocą medyczną, raczej naprotechnologia... Całuję ;*
- można napić się piwa i objadać słodyczami
- zaraz po... iść na solarium
- w ogóle żyć na luzie
Jutro P. ma męski wieczór, a ja chatę dla siebie.. babskie spa, własne film, luz na full :>

I muszę wykorzystać fakt, że w pierwszej połowie cyklu mam więcej energii i humoru, więc lepiej mi idzie praca oraz twórcze działania ;]
Mam dobry humor i przyzwyczajam się do myśli "niepłodność" jak do powszedniego chleba. Moje ciało nie umie zajść w ciążę ;]

