Pamiętniki Druga szansa, historia się powtarza.
Dodaj do ulubionych
1 2

18 marca 2014, 07:24


Nie możemy zostać rodzicami adopcyjnymi bo za krótki staż małżeński. Za to opcją jest rodzina zastępcza i szukanie takiego dziecka, które raczej nie ma szans na powrót do rodziny. Fajnie, bo ponoć od rozpoczęcia starań do posiadania u siebie dziecka średnio jest tylko pół roku. Dla mnie super. Tym bardziej,że dziecko będzie młodsze niż adopcyjne. Dziękuję Wam za wsparcie.

18 marca 2014, 09:43

Tam gdzie byliśmy to wymagają 3 lat. Szukam ośrodka gdzie staż jest krótszy, ale z naszym niecałym rokiem chyba nic nie zdziałamy.

8 kwietnia 2014, 08:10

Papiery o rodzinę zastępczą złożone. Teraz tylko uzbierać dokumentację i we wrześniu kurs.

7 maja 2014, 10:25

Lekarz znowu namawia mnie na clo. Kuracja 3 miesiące, jeśli się nie uda to inseminacja. Jestem zdecydowana, to już ostatnia próba. In vitro odmówiłam. W sumie co mi szkodzi, najwyżej znowu trochę przytyję, ale jest lato i nie powinnam aż tak przytyć.

14 maja 2014, 16:28

Niedługo powrócę. Już zakupiłam clo i od nowego cyklu mierzę tempki. Ostatnie moje podrygi w staraniach, namówił mnie lekarz. Już przestałam się starać i skupiłam na zostaniu rodziną zastępczą. Jestem poddenerwowana tymi zmianami, na dodatek syn popadł w depresję, już drugi raz w życiu. Mnie też coś bierze, może to już depresja, może jeszcze nie. Kilka razy w życiu przeszłam to "cudo". Nie wierzę, że uda się naturalnie, to jedynie takie moje ostatnie podrygi. Trzy miesiące na clo i na koniec inseminacja.

5 czerwca 2014, 07:37

Czekam ze spokojem na wrzesień kiedy zacznie się kurs. Tak bardzo chciałabym już by to dziecko było z nami. Mam receptę na clo na następny miesiąc. Nie wykupię jej. Nie mają sensu dalsze starania i mówię to ze spokojem serca. Od tego clo tylko tyłam. Nie mają sensu starania gdy fsh wynosi 17,8. Jak się uda przez przypadek będzie super. Ale dziecko z rodziny zastępczej też będzie super. Serduszka dla każdej z Was <3 <3 <3

24 października 2014, 12:56

Minęło parę miesięcy od ostatniego wpisu. Jestem bogatsza o wiedzę adopcyjno-zastępczą. Postanowione, że działamy w kierunku adopcji, tym razem w Szczecinie. Jestem spokojniejsza bo jednak będziemy działać, a stało to pod znakiem zapytania. Moje dziecko gdzieś na mnie czeka.

16 lutego 2015, 15:20

Po dłuższym czasie... Starania o dziecko biologiczne przerwane. Już zero mierzenia temperatury i seksu na zawołanie. Jesienią odrzucili nas z kursu na rodzinę zastępczą. ;-( Szkoda, być może mielibyśmy już u siebie dziecko. W tym roku zamiar starania się o adopcję, jak uregulujemy sprawy w sądzie. Czekanie na dziecko adopcyjne tak samo emocjonujące jak czekanie na biologiczne. Pełna obaw czekam na rozwój wypadków. Tak bardzo bym chciała by wszystko poszło gładko i żebyśmy szybko dostali dzieciątko.
1 2
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego