Pamiętniki Gotowi podzielić się miłością... :)
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Gotowi podzielić się miłością... :)
O mnie: Mam 34 lata, mąż 36, jesteśmy 8 lat razem, a 4 lata po ślubie. Dopiero jakoś na początku tego roku dojrzeliśmy do tej decyzji, wiem że późno jakoś, ale liczę że jeszcze damy radę :) Męża poznałam pod koniec 2011 r., zanim zaufałam i pokochałam, zanim zamieszkaliśmy razem i przyjęłam oświadczyny, zanim zorganizowaliśmy ślub i kupiliśmy mieszkanie, zanim poczułam, że to w końcu ten czas i jestem gotowa odwrócić swoje życie do góry nogami dla małej istotki.... minęło 8 lat. Może wpływ miały na to zle doswiadczenia z domu, gdzie zawsze przyrzekalam sobie, ze moje dziecko nigdy nie bedzie tak cierpieć jak ja. Gdzie patrząc na swoją dysfunkcyjną rodzinę obiecywałam sobie, ze nigdy nie będę zależna od męzczyzny w takim stopniu, na jaki pozwoliła sobie moja mama. Do tego doszły pewne kryzysy małzeńskie i wątpliwości, które też trzeba było pokonać. Nie wiem, nie chce tego zalowac, tak potoczylo sie zycie. Liczę więc, ze będzie dobrze, z pomocą jak nie natury, to medyczną.
Czas starania się o dziecko: Na przełomie 2019/2020 r. minie 4 cykl starań.
Moja historia: Pierwsza gotowość do starań pojawiła się najpierw nieśmiało na początku 2019, może pod koniec 2018 r przygotowaniami swojego zdrowia, m.in podstawowymi badaniami i leczeniem zębow ;). Początek 2019 to rozpoczęcie obserwowania cyklu, w miedzyczasie drobne zawirowania malzeńskie, u meza m.in wyszedl niski testosteron, stres. Dopiero w III-IV kwartale doszlismy do ładu i składu, gdzie jestem przekonana, ze juz wiem kiedy mam dni płodne i rzeczywiście jestem w stanie stwierdzic, ze była w tym cyklu szansa na ciążę.
Moje emocje: Nadzieja połączona z lekkimi obawami

28 grudnia 2019, 17:15

4 cykl starań, 13 dzień cyklu
Na razie brak oznak płodności (zazwyczaj podejrzewam owulację w okolicy 17-18 dnia, ostatnio długości cykli waha się w okolicach 29 dni). W zeszłym miesiącu byłam w 18 dniu u ginekologa, ale nic się nie dowiedziałąm :P W jednym jajniku pecherzyki były małe, a drugi jajnik zaplatal sie gdzieś za jelitami i nie było go widać. Pani doktor stwierdziła, że prawdopodobnie owulacja już była, bo gdzieś tam migało jej coś co wyglądało jak ciałko żółte, ale coś czułam, ze nie jest przekonana.
W tym m-cu znów chce pójść, chciałabym to nałożyć na moje obserwacje i analizy Ovufriend. W tym cylu umowiłam się na poniedziałek 15 dzień cyklu i do innego lekarza. (tez może być późno, ale nie było za bardzo wyboru w tym świątecznym okresie). Ciekawa jestem, czy tym razem dowiem się czegoś ciekawego. :)

Mąż sam z siebie zarzeka sie, ze po Nowym Roku pojdzie sie zbadac, nawet z ciekawości. Ale nie chce zebym sie w to za bardzo wtracała, chce sobie to załatwić sam, wiec poki co czekam. Stara sie dbac o siebie, cwiczy, lyka jakies suplementy, niestety ma prace siedzaca i stresujaca. Cieszy mnie ta postawa i mam nadzieje, ze to nie są to tylko obietnice bez pokrycia ;)

Oczywiście zewsząd jakieś nowe informacje o ciążach i pytania, teść oczywiście też nie wytrzymał i musiał się "dopytać" w trakcie świąt jaki status, choć nasza decyzja była mu komunikowana 3 miesiące temu. Strasznie jest wścibski, choć podobno to z miłości :D a ogólne komentarze nie pozwalają się go pozbyć. Mama i tesciowa na szczęście daja nam spokój. Dowiedzieliśmy się przy okazji, że sporo osób z naszej rodziny też miało jakieś problemy (ciążę biochemiczną, poronienie, inseminację czy in vitro). To my postrzegaliśmy wiekszosc z nich jako mega plodnych i takich, których problemy omineły. Tym bardziej troszkę się boimy, ale staramy się pozytywnie mysleć.

Natchniona 3 ciazą Rozenek :D przeczytalam jej książkę o In Vitro. Polecam. Jednocześnie wiemy z mężem, ze jak się naturalne starania będą przedłużać, uderzamy do kliniki. Ale na razie staramy się zająć "życiem". Myśli o staraniach są dość natrętne i wracają jak bumerang, ale staram się od nich odrywać i koncentrować na innych aspektach życia.


Wiadomość wyedytowana przez autora 28 grudnia 2019, 18:09

30 grudnia 2019, 23:22

4 cykl starań, 15 dzień cyklu
Dziś test cowulacyjny clearblue wykrył pierwszy dzień ze wzrostem estrogenu. Byłam też na monitoringu, oczywiście znow jeden jajnik gdzieś się zaplątał i ledwo było go widać (Pan doktor się śmiał, ze to są wstydniki, a nie jajniki:P), ale po najdluższym badaniu USG w moim życiu :D, z uciskaniem i zmienianiem pozycji w końcu udało się drugiego znaleźć, choć ze słabą widocznością. W prawym dużo drobnych pęcherzyków, w lewym m.in. jeden większy 12 mm. Statystycznie powinna być już owulacja przy mojej długości cykli, ale moje obserwacje też wskazują, że jestem "późnoowuluująca" (bo mam nadzieje, ze nie "wcale". 3 stycznia idę sobie znów zobaczyć i porównać sytuację. Mam urlop, to mogę szaleć z wizytami :D
Jak potwierdzę owulację, mam plan potem zbadań progesteron, prolaktyne i co tam jeszcze mi lekarz podpowie.
Zalecił ponadto dietę z niskim indeksem glikemicznym i umiarkowy wysiłek fizyczny 3 razy w tygodniu (pierwszy ginekolog, ktory zalecił zdrowy tryb życia poza braniem kwasu foliowego:)

Tarczyca i insulina zbadana w marcu 2019, cytologia w maju 2019, zeby tez jakoś leczyłam na początku 2019. Jeszcze jedna ósemka dolna mi została ale coś nie mam na nią siły, bo była masakra z tą pierwszą. Nie wiem co tu jeszcze by trzeba było/warto by było ogarnąć.

TSH 1,23
FT3 3,73 (72%)
FT4 1,56 (82%)
Chyba nigdy nie mialam tak dobrych wynikow tarczycowych ft3 i ft4 i to nie wiem co jej sie stało i czego to zasługa ale tylko się cieszyć.
Insulina 5,2
Glukoza 91,9
Wskaźnik HOMA: 1,18 (w normie)

Oczywiście zostałam uświadomiona, że przed upływem 12 cykli starań nie ma co wchodził w glębszą diagnostykę typu badanie drożności jajowodów, a ewentualnię wygonić partnera na badania. Podobno 25-30% przyczyn niepłodności stanowi czynnik męski. Pan doktor mówi, że niestety wielu mężczyzn nawet nie chce słyszeć o badaniach i to bardzo duży problem. Na szczęście mój chłop jakiś świadomy i ma normalne podejście. Jak wracaliśmy do domu po świętach u teściów nagle mi wyskoczył z tekstem: tak bym Ci chciał dać to dziecko. Rozczulił mnie niesamowicie :)
Wczoraj coś podziałaliśmy, ale skoro pęcherzyk 12 mm, to raczej tylko na rozgrzewkę :D

11 stycznia, 19:27

4 cykl starań, 26 dzień cyklu

Ten cykl ciągnął się jak flaki z olejem :P zawsze miałam późniejszą owulację, ale w tym cyklu to chyba padł rekord ;)
Sprawozdanie:
15 dc - clearblue zaczął pokazywać wzrost estrogenu (migajaca buźka) , w lewym jajniku pecherzyk 12 mm
16-18 dc - clearblu wzrost estrogenu, w 18 dc pojawia sie pierwszy sluz płodny
19 dc - wzrost estrogenum, na monitoringu lekarz zmierzył pecherzyk niby na 16 mm, ale podobno wyglada dobrze ;)
20-21 dc - pozytywne testy owulacyjne
23 dc - Ovufriend pokazuje wystapienie owulacji, od 24 dc zaczyna wzrastać temp
27 dc - badanie progesteronu (4 dpo) 11,50 - zamiast prolaktyny zbadali mi estradiol :P 110

Najbardziej szczesliwe "serduszkowanie" 20 i 21 dc (3 dni przed ovu i 2 dni przed ovu) - okreslenie to bardzo przypadlo do gustu mojemu mezowi ;) Potem juz wymięklśmy oboje :D

Znam 2 osoby, ktore sa pewne, ze zaszly w ciaze dzieki akupunkturze. Macie jakies doswiadczenia, zdanie na ten temat?
Bylam raz (bardziej z uwagi na migrene, ale babeczka specjalizuje sie w tematach ciazowych) ale cos na razie nie jestem przekonana. A terpia trwa 9-12 spotkac raz w tygodniu, 100 zł za jedno. Sama nie wiem.
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)