Pamiętniki Kruszynko, czekamy na Ciebie.
Dodaj do ulubionych
1 2 3

4 listopada 2015, 10:12

Dzis skok temp, jak to mozliwe? Test ovu wczoraj negatywny jeszcze i szyjka zamknieta? Musze poszukac na necie, czy to mozliwe by ovu byla dopiero po skoku.
Mam wyniki badan : wit D w normie czyli dzienna dawka to 5.000 iu dziennie + K2
testosteron w normie ale wolny testosteron ponizej normy. Ciekawe co to znaczy? 13 mam wizyte u gin wiec moze sie wyjasni.
Wieczorny test ovu pozytywny i szyjka otwarta. Wychodzi na to, ze owulacja moze nastapic po skoku.
No i co? Zanim przyszlo co do czego z mezem, zbadalam szyjke a ta zamknieta. Brak slow na to wszystko. Chyba przegapilam odpowiedni moment.

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 listopada 2015, 10:05

6 listopada 2015, 10:15

Szyjka juz od wczoraj zamknieta. Mialam spory bol brzucha caly dzien. Nie wiem czemu.
wieczore sprawdzam a tam szyjka otwarta. No i o co w tym wszystkim chodzi??? Czy ktos moze mnie uswiadomic? O 2 w nocy sie obudzilam i maz tez, wiec skorzystalismy z okzaji, hahaaa.

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 listopada 2015, 12:15

7 listopada 2015, 12:18

Cos okropnego sie ze mna dzieje. Od jakiegos czasu mam zalamke. Ciagle chce mi sie plakac, wszystko jest nie tak. Boze, niech ten okres sie szybko skonczy, prosze! Bol brzucha juz sie skonczyl.
Mialam dzis rozmowe na skype z mistrzem reiki. Wiele mi ona pomogla.

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 listopada 2015, 09:52

8 listopada 2015, 09:52

Mam coraz lepszy humor. Ovufriend przesunelo mi owulacje z 18 na 20 dc. Moj organizm szaleje wiec ovuf rowniez.

9 listopada 2015, 13:33

Pol nocy nie spalam, tak mnie bolal brzuch. Zjadlam za duzo tluszczu i znow problem z zolcia sie pojawil.

10 listopada 2015, 10:47

37,3 temp ale nie wpisuje jej, bo to z powodu choroby. Dalej mnie boli prawa strona. Co za cholerny czas, no....

11 listopada 2015, 20:34

Dzis bolaly mnie jajniki. Humor mam coraz lepszy dzieki senseiowi Piotrowi. Rozmowy z nim utwierdzaja mnie w tym, ze jestem na dobrej drodze w rozwoju osobistym. Wiem tez, ze nastapi odpowiedni moment i bede znow nosic dzieciatko pod sercem.

13 listopada 2015, 14:46

Zauwazylam, ze mam ciemniejsze brodawki od 2 dni jakos. Ciagle mnie jajniki kluja. Do tego mam podwyzszona temperature i jakbym chora byla. Podbrzusze mam spuchniete i czuje, ze cos tam sie wyprawia. Podobne objawy mialam w ostatniej ciazy. Zrobilam rano test i jakby byl cien ale gdyby to inna osoba zobaczyla, powiedzialaby, ze jestem chora.
Bedzie co ma byc, nie nakrecam sie.

Wiadomość wyedytowana przez autora 13 listopada 2015, 15:01

14 listopada 2015, 09:51

Czyli jednak jestem chora, hahaha. Test dzis calkiem negatywny a wszelkie "roboty" w podbrzuszu ustaly. Takie oto moj organizm ma poczucie humoru.

15 listopada 2015, 12:09

Mialam wczoraj wizyte u ginekologa. Okazalo sie, ze wszystko sie ladnie oczyscilo. 9 grudnia lece do Pl na seminarium reiki 1 stopnia. Kurde nie moge sie doczekac. Wlasnie na tym temacie jestem skupiona.

Wiadomość wyedytowana przez autora 16 listopada 2015, 09:12

16 listopada 2015, 09:21

Zapomnialam dodac, ze po usg lekarz powiedzial, ze mialam jajeczkowanie z prawego jajnika. Na nieszczescie prawy jajowod mam zablokowany wiec nie licze na nic. Najwazniejsze, ze jajeczkuje wiec kiedys sie uda. Moj sensei mowi, ze jesli czegos nie dostajemy to najwyrazniej nie jest to jeszcze odpowiedni moment. Opowiedzial mi historie mezczyzny, ktory mial bzika na punkcie pewnego samochodu. Dobrze zarabiali razem z zona, mieli kredyt na dom ale na ten samochod nie bylo ich stac. Po jakims czasie wygral na loterii. Jego marzenie sie spelnilo. Ze szczescia wydzwanial do kazdego no i spotkal sie z kolegami, ktorzy namowili go by to uczcic. Napil sie i wsiadl w samochod. W drodze do domu spowodowal wypadek ze skutkiem smiertelnym. I co? Wyladowal w wiezienu, zona zazadala rozwodu, dom zostal zabrany, bo raty nie byly splacane. Koles zostal z niczym. Tak wiec, przyjelam sobie ta prawde do serca i czekam na odpowiedni moment na pojawienie sie Kruszynki.
Uwielbiam rozmowy z sensei. Jestem taka szczesliwa, ze wreszcie jestem na drodze rozwoju osobistego. Od dawna szukalam, co jest moim przeznaczeniem. Ciagle czegos mi brakowalo. Obecnie nie czuje juz niedosytu.
Pojawil sie rozowawy sluz a to oznacza, ze miesiaczka tuz tuz.

Wiadomość wyedytowana przez autora 16 listopada 2015, 16:03

17 listopada 2015, 10:20

Wczoraj z mezem kupilismy samochod. Musimy poczekac az go podpicuja i wtedy odbierzemy. No i kolejne wyzwanie przede mna. Musze wziac lekcje nauki jazdy, bo po zdaniu egzaminu nie jezdzilam autem wogole a to bylo ponad 10 lat temu. Poza tym w Uk po drugiej stronie jest kierownica wiec mam widze na co kase wydawac :-)
Sluz nadal podbarwiony krwia ale miesiaczki nie ma. Czekam wiec cierpliwie.

Wiadomość wyedytowana przez autora 17 listopada 2015, 10:20

18 listopada 2015, 08:51

Mialam sen, ze pajak poranil mi stopy, widzialam krew. Maz mnie obudzil, bo plakalam przez sen. Powiedzialam mu, ze dzis dostane okres, bo we snie widzialam krew. No i miesiaczka sie zaczyna, narazie lekkim plamieniem ale zawsze tak mam.
Tym razem sie nie udalo ale wiedzialam, ze tak bedzie. Jajeczkowanie bylo z prawego jajnika a ten jajowod mam zablokowany. Tak jak mowie : uda sie w odpowiednim momencie :-)

Wiadomość wyedytowana przez autora 18 listopada 2015, 14:36

18 listopada 2015, 16:06

Przeczytalam na of, ze zelazo moze pomoc w problemach z zajsciem w ciaze. Zapomnialam dodac we wpisach, ze od jakis 10 - 14 dni biore zelazo z powodu niskiej ferrytyny. Moj ostatni cykl byl jak na mnie krotki czyli 32-dniowy. Ciekawa jestem czy to sprawka zelaza? Tak czy siak bede suplementowac.

23 listopada 2015, 18:29

Troche mi sie z mezem popapralo. Jakis g... okres teraz mamy, do tego mase wydatkow. Za 2 tyg jade do Pl i nie moge sie doczekac. Seminarium jest dla mnie teraz wazniejsze niz ciaza. Juz sama nie wiem czy jej pragne czy wogole sie nadaje i czy moj maz pojdzie wreszcie po rozum do glowy. Narazie daje na luz....

9 grudnia 2015, 04:39

Dzis lot do Katowic. Reiki witaj :-)

13 grudnia 2015, 10:15

Jestem po seminarium I stopnia reiki. Moge teraz pomagac innym w powrocie do zdrowia. Jestem dumna, ze udalo mi sie je ukonczyc i ze moj maz puscil mnie, jak on to mowi : do obcego chlopa.

13 grudnia 2015, 12:36

Maz zaczal dzis nowa prace. Ciekawe jak mu pojdzie? Co moge dodac, poprawilo sie miedzy nami i to wyraznie. Stwierdzilam, ze to moja wina, ze przesadzam i w sumie nie dziwie sie mezowi, ze jest nieobecny myslami ale to wlasnie przez zmiany zyciowe. Wiecie jak to jest. Kobieta zawsze chce byc na 1 miejscu ale czasem trzeba kogos zrozumiec.

Wiadomość wyedytowana przez autora 13 grudnia 2015, 17:12

15 grudnia 2015, 19:58

Maz od kilku dni narzekal na gardlo wiec wzielam sie za jego uzdrawianie. Po 1 sesji reiki jest o wiele lepiej. Dzis byla kolejna. Zobaczymy jak bedzie sie czul jutro.
Od wczoraj mam wrazliwe piersi.

Wiadomość wyedytowana przez autora 15 grudnia 2015, 19:56

16 grudnia 2015, 09:05

Z powodu wyjazdu, nie mialam mozliwosci badania temp i teraz nie wiem kiedy bylo jajeczkowanie. Ciekawe jak je wyznacy of. Co moge dodac : wg kalendarza ksiezycowego jajeczkowanie mialo miejsce w czwartek. Obecny cykl wydluzyl sie i mysle, ze wlasnie z powodu owulacji ksiezycowej. Niemal 100% pewnosci mozna miec, ze wspolzycjac w czasie, gdy te dwa cykle sie naloza, zajdziemy w ciaze.

Wiadomość wyedytowana przez autora 16 grudnia 2015, 12:02

1 2 3