Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o
zniżkach, promocjach i najnowszych ciekawostkach ze świata! Jeśli interesują
Cię tematy związane z płodnością, ciążą, macierzyństwem - wysyłamy tylko
to, co sami chcielibyśmy otrzymać:)
Kochane ...w tym tyg umawiam się na inseminację...boję się, ale nie mam innego wyjścia....nie chcę dłużej czekać....nie chcę mierzyć ciągle temp...DOSYĆ DOSYĆ DOSYĆ!!!!!!!
ja moje odczuwałam najbardziej po raz pierwszy właśnie w dniu @, o to się magia działa tak bolało, mdlałam....
ale ja klimuszki pije..... czekam na @ wtedy zaczełam je pic tydzien przed, zobaczymy teraz jak @ bedzie przebiegać czy tak samo bedzie boleć
NIE BOJ SIE TO ZNACZY ZE ZACZELY PRACOWAC:) MOJA KUZYNKA ZASZLA W CIAZE PRZY TYM 1 ETAPIE CZYLI JAK SKONCYZLY JEJ SIE TE PIERWSZE ZROBILA PRZERWE A OKAZALO SIE ZE JEST W CIAZY :) trzymam za nas kciuki
Kurcze dziewczyny tak mi źle....żadnego bólu piersi jakos tak kompletnie bezobjawowo....przy pierwszej ciąży to mnie cyce bolały a teraz....no fakt, po tylu miesiącach niepowodzeń nie nakręcam się....biorę dupka i tempka pięknie rośnie...Niby się nie nakręcam ale gdzieś w podświadomości szukam jakiś objawów.... chore to jest.Kolejny cykl w plecy...ziółka jeszcze nie zadziałały....
no właśnie w ogóle się nie nakręcaj, po tym wpisie to myślałam że cos przeoczyłam i że jestes już w ciązy! prosze nie czekaj, nie nakręcaj sie a najlepiej ni emierz bo juz ci to nic nie da jak masz byc to bedziesz, ja jestem teraz szczesliwsza bez mierzenia.... buziak
Lilianka tak zrobie.... koniec z mierzenim temperatury, koniec .. to jest chore...człowiek rano zamiast odmówić poranna modlitwe to sięga po termometr ...
dokladnie obudz sie i poomysl co bedziesz dzis robic a nie ze tempka jest nizsza czy wyzsza i potem caly dzien ustawiony , jak wysoka to sie cieszysz jak spadnie to smutno, uwierz mi kochana ze mi tak bylo ciezko odejsc od mierzenia bo mi sie podobaly te wykresy to wszystko ale to bezsensu wiem juz wszystko kiedy owulka itp, wiec po co.... i mam teraz tyle energii od 1 dnia @ jest mi super, ziola pije caly czas codziennie:) mi to doradzily dziewczyny ktore wlasnie w cyklu wktorym nie ierzyly pozachodzily w ciaze i uwierz to jakos dziala nie nakrecam sie tak wchodze kiedy chce zobaczyc co u was a nie rano szybko zeby zapisac tempke
buziak kochana milego dnia ja uciekam do pracy
Kochane, tak sobie pomyślałam, że może zrobiłybyśmy sobie naszą wspólną niedziele...Wszystkie, pójdziemy na poranną msze niedzielną, przystąpimy do sakramentu KOmuni Świętej i ofiarujemy z prośbą o dar macierzyństwa. Fajnie by było tak być w Swoim Kościele, wiedząc, że w całej Polsce o tej samej porze jesteśmy razem. Co Wy na to??? Poranna msza SW niedzielna i przystąpienie do Komunii... My kobiety z OVU w jednym celu staniemy i będziemy błagać Boga ...lepiej chyba prosić razem niż osobno...
Doskonały pomysł. Co prawda bywam w kościele dość rzadko. Kiedyś były to tylko śluby, pogrzeby i święta. Ostatnio mniej wiecej raz w miesiącu. Ale chciałabym co niedziele -tylko nie zawsze mam czas.
Kochane, ja też się piszę na uczestnictwo w porannej, niedzielnej mszy świętej. Będę się modlić za to aby Wam się poszczęściło i żeby Bóg dał Wam upragnione maleństwo. Proszę Was pomódlcie się podczas tej modlitwy również w mojej intencji tj. o uratowania mojego małżeństwa. Napiszcie proszę o której godzinie planujecie wybrać się na mszę, zwykle w całej Polsce poranne godziny Mszy są zbliżone więc mogłybyśmy jakąś ustalić, co Wy na to?
kochane ja też chce się dołąćzyć do Waszej modlitwy ale u nas tak wcześnie nie mam Mszt do tego aby mój maż szedł z emną to tylko na 18 chodzę bo On wtedy chociaż raz na jakiś czas idzie ze mną.
ALe rano moge się pomodlić :)
Ta wczesna godzina niewątpliwie ucieszyłaby mojego męża, z niego jest poranny ptaszek. Ja jestem wg jego słów "porannym nieprzyjemniaczkiem" i walczę zazwyczaj o 9.30. W każdym razie postaram się jakoś dopasować - u mnie w najbliższej okolicy są dwa kościoły - 7.00, 8.30, 9.30.
Wszystko mnie dziś drażni i denerwuje....znalazłam test w torebce - wynik negatywny - no ale czego ja się mogłam spodziewać?!zrobiłam, go żeby mnie więcej nie kusił...ech ja naiwna...
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 czerwca 2013, 16:52
KOchane....pogoda dziś nie rozpieszcza...pochmurno, depresyjnie...nic mnie nie cieszy....w domu nie mogą ze mna wytrzymać...od wczoraj mam tragiczny humor,wszystko mnie złości...ale to pewnie przez to że @ tuż za rogiem...ech ....
Jesteście kochane, ale przyjazd @ jest nieodwołany. Mój mąz już nie może wytrzymać z moim PMS....już dawno nie pamiętam, żebym miała taki zły czas...wszystko mnie denerwuje...jestem strasznie ospała,zmęczona a w nocy nie mogę zasnąć...a tu tyle spraw na głowie
Agusia tak, leczymy sie w Krakowie poradni ( czy jak to nazwać ) leczenia niepłodności. to będzie moja 3 cia wizyta. Pierwsza była taka ogólna, po niej i po zaleceniach zasząłm w ciąże- niestety pozamaciczną. Póxniej miałam robione HYFOSY - badanie drożnosci, a teraz po 3 miesiacącach prób ( nieudanych) jedziemy ponownie...co dalej robić. Jesteśmy bardzo zadowoleni że trafiliśmy na tak wsapaniałych lekarzy a w szczególności na wspaniałą Panią dr.
No mysle ze wam sie uda. A no jak tam trafiliscie ? daleko macie do Krakowa? a jakie zalecenia miałas pierwszy raz ? :) Ciekawi mnie to wiesz bo tacy zwykli ginekolodzy co niemajatakich przypadków jak my tutaj to nie umieja leczyc nas. Ja chodze do dr z Poznania który przyjezdza do naszego miasta co 2 tygodnie, tez jest od leczenie niepłodnosci ale jak bedzie trzeba to bedziemy musieli jechac do Poznania bo tu raczej pomocy takiej fachowej nie otrzymam w moim miescie i szpitalu..
cięzki dzień dzisiaj....całą noc nie spałam...mąż chrapał ja szalony, budzę go ale to nic nie daje. Przestaje na 3 min i znowu zaczyna. Nie mam już siły do niego. Pogoda też fatalna...duszno jak cholera, a ja na dodatek jestem niskociśnieniowcem. Zastanawiam się czy w tym cyklu brać wiesiołka i ziółka czy sobie totalnie odpuścić....??? Jestem bardzo zmęczona....
Pewnie opinie są różne , ale mi wiesiołek nie pomógł. Przez dwa cykle brałam costagnus, wiesiołek i piłam siemie lniane. Na cykl costagnus był super , wyregulował i lepiej znosiłam pms (praktycznie go nie było) ale śluz płodny zupełnie mi się nie polepszył. Jeśli czujesz się zmęczona to odpuść sobie , zbierz siły
Kochana mój też ma czasem takie noce masakra jakaś wspólczuje. A zmeczenia wydaje mi się,że ja bym stosowała tylko te leki co lekarz zalecił i nic więcej chociaż na jakiś czas z resztą bym dała spokój. W końcu staramy się o dar o cud a nie ma to być udreka. Wspieram Cię kochan w Twoich decyzjach i dniach walki o dzieciątko <3
moj tez chrapie a jak go budze to ZAWSZE " PRZECIEZ NIE CHRAPIE " hehehe kochana co do leków ja wszystko odpuściłam biore tylko kwas juz dlugo od poltora roku a ziolka sobie pije nie uwazam ze sa lekami uwazam ze są naturą i wierze w zioła bardzo bardzo znam bardzo wiele osob ktorym zioła pomogły m in moja kuzynka i dobra kolezanka wiec je sobie poje choc nie dawno juz przestały mi smakować:P
Kurcze dziewuszki a może by zrobić jakiś marsz, pikiete czy coś w tym stylu z transparentami PRECZ Z @, PRECZ Z @.....
tak po ciuchu mówiąc tym miesiącu mam straszną chcicę....hahah sama siebie nie poznaję...bo zazwyczaj jestem oziębła...przez te wszystkie problemy z zjaściem mój organizm jakoś nie odczuwa przyjemności...a teraz ech ....
Kochani żeby Was zachęcić do konkursu postanowiłam nagrodzić największą ilość serduszek....tak tak ....będzie nagroda...jaka??? ciiii to niespodzianka...dodam tylko, że nagrod jest zrobiona przeze mnie własnoręcznie.
Powoli dochodzę do siebie. Jednak prolaktyna chyba się podniosła ponieważ cyce bolą jak cholera... Obecnei biorę po pół dostinexu na tydzień. W nast tyg zrobie badanie prolaktyny czy aby nie zwiększyć dawki. Jesli bedzie ok to będę brała pół tabl. Cena się podwyższyła za 8 tabl w niektórych aptekach krzyczą 370 zł mi udało sie kupić za 299 zł uffOby tylko nie podskoczyła bo ból cycek źle rokuje. buziaki dla Was kochane...
KIedyś brałam noprolac, ale skutek leczenia był odwrotny. Podwyższał mi prolaktynę. Więc uznaliśmy że czas na dostinex. Bromka nie mogłam brać bo wówczas miałam odpowiedzialną pracę i bałam się wiadomo czego. Tak kalkulując jeśli biorę dostinex po pół tabl to wystarcza mi na 16 tygodni, co jest równoznaczne z tym że wychodzi taniej od noprolacu.
Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety.
Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu.
Dowiedz się więcej.
powodzenia kochana <3