X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki Mam dość..
Dodaj do ulubionych
1 2

23 kwietnia 2021, 00:45

I przyszła @,bez stresu bo starań nie było. Cykl 32 dni (w końcu nie 23),była piękna temperatura i inne objawy. To mój pierwszy taki cykl od straty. Trochę czasu minęło bo praktycznie od miesiąca powinnam spacerować z wózkiem... Nie wiem czy organizm sam tego dokonał czy ovarin miał wpływ, niedawno zaczęłam trzecie opakowanie.
Nie zostaje nic innego jak obserwować nowy cykl.

17 maja 2021, 07:06

Troszkę mnie tu nie było, nie czytałam Waszych pamiętników... Pewnie sporo mam zaległości.

U mnie praktycznie bez większych zmian. Co dziwne, udało mi się dostać do endokrynologa na NFZ, na pierwszą wizytę czekalam aż dwa dni 😳. (Do przodu mam 500 zł bo tyle by mnie wyszło znowu prywatnie a wszystko poszło do góry) I co wyszło? Na razie zakaz starań, dziś idę pokazać wyniki, które się pogorszyły... Mam wrażenie, że tarczyca mnie boli.

Dzięki zaoszczędzonym pieniądzom na rzecz endo mogę zrobić rezonans.

I to w zasadzie tyle z dobrych informacji.

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 maja 2021, 17:55

20 maja 2021, 17:56

Dziś przejęłam pierwszą dawkę szczepionki. Prócz uporczywego bólu ramienia nic więcej mi nie dolega.

15 czerwca 2021, 07:51

Wczoraj byłam u ginekologa, oczywiście prywatnie. Moje cykle po stracie we wrześniu nie wróciły do normy. Lekarz powiedział, że po takim czasie nie powinno już tak być. Zbadał normalnie następnie standardowo usg, ginekologicznie jest wszystko ok i potwierdził macicę dwurożna. Gdy myślałam, że to koniec lekarz powiedział, że mam się ubrać od pasa w dół i rozebrać się od pasa w górę. Do tej pory żaden ginekolog nie robił mi usg piersi. Robił dość długo, zaczął wypytywać czy był jakiś nowotwór w rodzinie, czy mam blisko do szpitala. Zaczęłam już coś podejrzewać. No i powiedział, że znalazł jakiegoś guzka i powiedział, że na razie nie mam myśleć o najgorszym. W następny poniedziałek mam przyjechać do szpitala gdzie da mi skierowanie na ponowne usg i badania z krwi już w ramach NFZ. Z gabinetu wyszłam z bólem głowy, nie wiem co myśleć.

22 czerwca 2021, 21:48

Dziś zrobiłam badania z krwi, za tydzień kolejne usg, póki co w rozpoznaniu mam wpisane "nieokreślony guz sutkowy". A dla odmiany jutro druga dawka szczepionki a w czwartek wizyta u reumatologa, wyniki też za ciekawe nie są...

23 czerwca 2021, 23:42

Dziś druga dawka szczepionki, okropnie się czuję do tego wysoka gorączka.
Od kilku dni kręgosłup niemiłosiernie dokucza, do tego ból kolan.
Dziś zaliczyłam pierwszą kąpiel w jeziorze, woda boska.
W dodatku zadzwonił do mnie reumatolog aby mi powiedzieć, że mam boreliozę.
Od dermatologa też masa leków, nie wiem jak zniesie to mój żołądek.

3 stycznia, 23:53

Dawno mnie tu nie było... Trochę się działo.
Wyprowadzka od teściow (W KOŃCU!), mieszkamy teraz w bloku, nawet mamy pokój taki akurat dla dziecka... :( Znalazłam od razu w nowym miejscu pracę,jestem opiekunem medycznym.
Sprawa guza pod kontrolą, póki co nic złego.
W tym cyklu mam monitoring, 30 grudnia pęcherzyk miał 13 mm dziś już 19. Lekarz był zdziwiony bo wolny testosteron jest trochę za wysoko. Miałam dostać zastrzyk jutro,ale coś dojrzał w kartotece i jego zdaniem lepiej abym od jutra brała duphaston,bo jak jutro bym wzięła zastrzyk to co miesiąc bym musiała go brać a jednak raz już w ciążę naturalnie zaszłam. Fakt, poroniłam ale to już inna sprawa.
Za tydzień mam zbadać progesteron i odezwać się do lekarza.
Lekarz prywatny więc i kontakt mamy telefoniczny...
Pobolewa mnie podbrzusze, 30 grudnia macica była rozpulchniona,ehhh.
Lekarz dziś powiedział,że wygląda to obiecująco,a ja bardzo boję się rozczarowania...

4 stycznia, 13:45

Właśnie zrobiłam pierwszy raz w życiu test owulacyjny i wyszedł pozytywny.

11 stycznia, 17:08

Progesteron 8.50 ng/ml :(
Dziś 24 dc.
Czekam na wiadomość od lekarza.
EDIT:
Lekarz napisał,że jeśli za dwa tygodnie nie pojawi się miesiączka mam zrobić test.
Nie bardzo mam siłę na tak długą nieobecność, więc wcisnął mnie na jutro na wizytę, będzie to 25 DC. Wolę od razu wiedzieć aby nie robić sobie nadziei przez dwa tygodnie.
W dodatku przed chwilą w poradzie dnia przeczytałam aby nie ufać podwyższonej temperaturze jak się bierze progesteron,bo ten może zawyżać temperaturę..
Do gina dojeżdżam do innego miasta,czeka mnie podróż autobusem, bo maz w delegacji. Najgorzej,że jestem właśnie na nocnym dyżurze.

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 stycznia, 00:17

12 stycznia, 20:51

Wizyta u gina zaliczona, lekarz powiedział, że jest zadowolony z tego co widział na USG. Wygląda jakby było po owulacji, powiedział,że ładne endometrium, płyn w zatoce Douglas'a i wspomniał coś o ciałku żółtym. Z lewego jajnika, a tak się składa,że właśnie w tym jajniku odczuwam kłucie i jakby bóle w macicy takie inne. Ogólnie narobił jeszcze większej nadziei. Mam dodatkowo przez tydzień brać duphaston i potem zrobić test. No chyba,że [email protected] przyjdzie to odstawić. Niestety obawiam się wciąż,że to zbyt piękne. Nie potrafię się cieszyć :(

18 stycznia, 23:32

Byłam dziś u gina. Mam jakiś ostry stan zapalny na macicy... Taki,że osoba, która wykonywała badanie dała notatkę dla lekarza, aby po leczeniu wykonać poniwnie cytologię.
Jutro mam zrobić test i jeśli wyjdzie negatywnie czekać na miesiączkę i potem brać leki. Czeka mnie miesiąc brania różnych leków dopochwowo. A pracy już zaznaczyłam,że nie będę mogła mieć nocnych dyżurów ze względu na leki, które będę musiała brać.
Od wczoraj mam plamienia, chociaż dziś mniej intensywne.
Tak więc mam brać leki odczekać miesiąc i wrócic na cytologię i odłożyć starania. ..

3 lutego, 14:05

Właśnie wyszło,że mam covida. Czuję się beznadziejnie.
1 2