. . .
juz mam dośc tych staran i ciągłej nadzieji że w tym cyklu sie uda. . .Postanowienie na ten cykl: badania powtórne tarczycy, krwi i dodatkowo prolaktyne trzeba sprawdzić... odwiedzinki ginekologa mojego wkońcu fachowiec może doradzi jak tu dziewczyne zaplodnić by miała dziecko!!! Wrzucam na luz bo już to wykancza psychicznie, będzie co będzie qrcze kiedyś musi się udać nigdy nie miałam problemów zdrowotnych na tyle bym miała problem z płodnością!! Ahhh ręce opadają

Ostatnie dwa cykle z ovu i uderzam do kliniki leczenie niepłodności!!! Jak będzie trzeba to i in vitro zrobimy, nie poddam się!!!
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 października 2013, 20:38
a jak domus bedzie to nasze malenstwo bedzie juz w swoim pokoiku!
zatem pierś do przodu i do pracy rodacy!
facet zawszee dobiera rozne warianty zeby wukluczyc wszystkie przeszkody w zajsciu w ciaze
najbliższe cykle cyclodynon i jak to nie pomoze to Femoston
dawka hormonow bedzie duza to powinno zaskoczyć
ze mna wszystko wporzadku: ph bez zarzutu, macica piękna jedynie jajniczki podejrzane ale jestem przed owoulacja to moze moje pęcherzyki sie przygotowują do wypuszczenia komóreczki
mój mężulek będzie musiał sie wybrać na badania, praca kierowcy niestety może obnizyć ilość plemniczków, warto sprawdzić. A więc wizyta przebiegła pomyślnie, czuje że nadzieja powróciła
ale czysta prawda!!Co do testowania to chyba wyglada to tak samo u kazdej z nas:
5 dni po owu: Nie zrobie testu do małpy! Obiecuje!
6 dni po owu: nie nie zrobie, nie ma mowy!
7 dni po owu: nie nie zrobie, kupie tylko na wszelki wypadek
8 dni po owu: moze jednak zrobie- nie nie nie nie zrobie!
9 dni po owu: hmmm moze jednak zrobie bo jak cos to lepiej wiedziec..
10 dni po owu: dobra robie !
10 minut póżniej: po co robiłam??? ( płacz)
30 minut pożniej: moze za wczesnie zrobiłam
40 minut pozniej: na pewno za wczesnie zrobiłam...
50 minut pozniej: nie no nie ma co się oszukiwac-nie jestem w ciaży (płacz)
60 minut pozniej: moze jednak za wczesnie zrobiłam... nie no na pewno za wczesnie
11 dni po owu: dobra nie mysle o tym, nie mysle, nie mysle
12 dni po owu : wkrecanie filmów- hmm cos mi nie dobrze, czyzby mdłości? hmm słabo mi, jakies kłócie czuje
13 dni po owu: o jaaa jest plama @-y
20 minut pozniej: hmm moze to jakas plamka..no w ciazy sa plamki w terminie spodziewanej @
14 dni po owu: zdycham - przyszła @ dupa!dupa!dupa! Jestem beznadziejna! Dlaczego ja????
Kciukajcie oby tym razem tak nie było!