Boję się.
Ale przecież zalecenia dostaliśmy od znakomitego androloga. Musi być lepiej.
W końcu mamy ilość plemników w normie, hurraaaa!!!
Niestety ruch się trochę pogorszył, ale koniec końców, po wyliczeniu wszystkiego, mamy jakieś 82 tysiące prawidłowych plemników do zapłodnienia!!! Wcześniej ich było 60 tysięcy!
Wiem, że droga jeszcze daleka ale małe kroczki przybliżają nas do celu. Jestem naprawdę szczęśliwa i wdzięczna za tą małą, a jednak ważną zmianę, bo nasza szansa w cyklu delikatnie urosła!
I, chociaż bardzo tego nie chciałam, zrobiliśmy badanie, czekamy jeszcze na wynik dfi, więc przynajmniej wiemy na czym stoimy.
W kolejnym tygodniu idę na usg, zoabczymy jak moja sytuacja wygląda po letrozolu i NAC.
A od dzisiaj zastrzyki z accofilu i tak praktycznie do testu ciążowego.
I na pewno będzie! Głowa do góry, trzymań kciuki 🥰
Dziękuję!!! Kiedyś i dla nas zaświeci słońce!