Pamiętniki Nie chciałam, ale kobieta zmienną jest....
Dodaj do ulubionych
1 2
WSTĘP
Nie chciałam, ale kobieta zmienną jest....
O mnie:
Czas starania się o dziecko:
Moja historia: Logując sie tu, nie chciałam starać, się o dziecko, a jedynie "podglądać" dni, aby uniknąć ciąży...takie było moje pierwsze założenie. Mam 25 lat, prace niepewną, mieszkam z przyszłymi teściami w mieszkaniu 2-pokojowym (zaznaczam, że mój pokój i mojego narzeczonego jest bardzo mały). Wiem, że to już ten wiek, odczuwam instynkt macieżyński i chciałabym mieć dziecko, ale urodzić, a wychować w godziwych warunkach to różnica. Nawet nie miałabym do pokoju gdzie łóżeczka wstawić. Mój narzeczony mówi, że jak będzie dzidziuś to sobie poradzimy, nawet ostatnimi czasy kochamy się bez zabezpieczenia.... i wiecie co?? Wzięło mnie chociaż wiem, ze chyba nie powinnam. Choć teściów mamy majętnych i moi rodzice też by nam pomogli, mam wyrzuty sumienia, że chce to dziecko....bo chciałabym mu sama zapewnić byt...
Moje emocje: Tułam się i tułam....

22 lutego 2013, 17:37

Fakt, kochamy sie bez zabezpieczenia, było to w środe i w czwartek kiedy miałam przewidywane dni owulacyjne i śluz był rozciągliwy, dziś (piatek) i wczoraj (czwartek) już go prawie nie było, śluz był mało widoczny i przypominał jajko kurze. dodatkowo wczoraj, przed wczoraj i dziś mam bóle prawego jajnika...ciągnie mnie... jestem naprawde laikiem w tych sprawach zachodzenia bądź nie i nie wiem do końca co to moze oznaczać.... czy jest szansa...czy nie... nie wiem już nicccc....

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 lutego 2013, 17:38

23 lutego 2013, 19:00

Dziś znowu ciągną mnie jajniki....ale nie myślę o tym za dużo, bo mega problem sypnął mi się na głowę...mam dość, nieprzespana noc...brak wiary w cokolwiek.................

24 lutego 2013, 09:58

Dziś znowu te ciągnięcie jajników, czuję, że są, odzywają się. A może, a może....Kochane Staraczki a co wy na to???

24 lutego 2013, 17:09

Bolący brzuch jak na okres....ale to dużo za wcześnie!!!!

25 lutego 2013, 09:23

Dziś jajniki odpuściły, a ovu pokazał po dniach niepłodnych znowu dni płodne....zgłupiałam całkowicie, któraś to rozumie...???? Pomoccyyy....

25 lutego 2013, 14:43

Błagam.....9 dni do okresu, a nie tak jajniki ciągną, jak na okres.... i już nie wiem, nigdy wcześniej okresu nie dostawałam, później i owszem...dziewczyny czy któraś z Was tak miała....????

26 lutego 2013, 01:10

Ten ból jajnikowy, rewolucje żołądkowe, 9'dni do okresu, szyjka wysoko....jak wstanie zmierze temperaturę... Wykończę się, a u lekarza byłam niedawno i wszystko ze mną okey....

26 lutego 2013, 14:44

Temperatura 37, lekkie bóle podbrzusza jak miesiączkowe, 8 dni do @.... Nigdy tak nie miałam, może jednak nie przyjdzie....choć dużo czasu jeszcze....

26 lutego 2013, 20:58

Dzięki Kobitki!! Wiem, tylko spokój Nas ratuje :) obiecuję poprawę, zero niepotrzebnych stresów. Ale prawdę mówiąc to jakoś kompletnie dziwnie czuję się w tym cyklu....jak nie ja... No nic....czekamy :) wszystkim życzę Fasolki :)

27 lutego 2013, 16:13

Dziś... Się działo :) oglądałam film do nocy, gdy się skończył ślinka mi ciekła na kanapkę z pasztetem i ogórkiem konserwowym mmmm pychota :) rano wstałam o 8....i tak mnie brzuch z głodu bolał, ze musiałam coś zjeść.. I co?? Kanapkę z pasztetem i ogórkiem :) potem jeszcze coś oj mialam dziś apetyt ogromny.... A że dzień wolny to mogłam sobie pozwolić, o 13 druga kawa....po której mnie tak zmuliło ze oczy mi sie same zamykały i nie dałam rady...musiałam położyć sie na godzinę...

28 lutego 2013, 17:39

22dzień cyklu....jeszcze 6 dni do okresu, a czuję lekkie bóle miesiączkowe, brzuch mi napęczniał i spać mi się ciągle chce, dodatkowo piersi mnie bolą od zewnętrznej strony... Fasolki, Fasolki, Fasolki...chodzie do mamusi :) ale ja bym chciała...fakt, że w tym cyklu czułam się zupełnie inaczej po dniach płodnych, ale jakoś teraz jestem pewna że dostanę okres i nici z tego wszystkiego...

1 marca 2013, 11:26

23 dzień cyklu.... jeszcze bardziej czuje bóle miesiączkowe... jejku, nie wiedziałam, że to takie skomplikowane i irytujące... raczej nie doczekam do testowania...masakra... co mam powiedzieć... troche rozczarowanie...ale, wiem...niektóre czekają o wiele, wiele dłużej

1 marca 2013, 21:38

Hehe ale zgagę to ja mam na 100% hahah. Dzięki Kochane za wsparcie:) Wy ze mną, ja z Wami i damy radę !!

Wiadomość wyedytowana przez autora 1 marca 2013, 21:39

2 marca 2013, 20:44

Pracowity i męczący dzień ....oczekiwanie na @ której nie ma, za to są bolące piersi, zmęczenie po mimo kawy i wyspania, zgaga, wzdęcia ....ale zostały jeszcze 3 dni do tej francy więc podejrzewam, ze jeszcze przyjdzie. A to mi niespodzianka. W sumie, wczoraj pobolewal mnie brzuch, dziś już w ogóle (dziwne). Ni zobaczymy, na nic sie nie nastawiam, bo i po co mi później rozczarowanie..... Chyba pora iść spać, zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień.

4 marca 2013, 18:21

Kochane, jutro albo @ albo testujemy....ale obawiam sie, ze jednak przyjdzie, podbrzusze mnie pobolewa na wieczór więc złe przeczucia. Zreszta, zawsze jest tak ze jak czegoś bardzo pragniemy to sie nie sprawdza. I tak będzie tym razem, @ jak w zegarku. Niech ja szlag! Jutro Wam potwierdze swoje obawy....

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 marca 2013, 18:22

5 marca 2013, 11:16

I przyszło plamienie ....

5 marca 2013, 19:24

Myślę, że to franca przyszła, nie rozwinęła się jeszcze do końca, ale jest, wiecie, nie przypuszczałam, że zajdę w pierwszym cyklu, po przeczytaniu ile dziewczyny "czekają" na zafasolkowanie za pierwszym razem było by mało wiarygodne... znów mam ochote na kanapki z pasztetem...heh masakra jakaś... ale pogoda się robi, nie będę się zamartwiać, trzeba odkurzyć rower i wiiiooo.... nie myśleć o tym wszystkim.

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 marca 2013, 19:24

6 marca 2013, 15:13

Okres sie rozkręcil ale czuje sie potwornie, leże i niedobrze mi, chce mi się wymiotowac....dziwne....

9 marca 2013, 17:18

……okres mi się kończy i w ogóle nie wiem co jest grane bo: z rana zrobiłam sobie swoją ulubioną kawę, którą zwykle wypijam duszkiem i była tak obrzydliwa, że zostawiłam pól kubka, fuuj, później zaczęła mnie boleć głowa więc się przespałam godzinę, a od 16 jest mi tak nie dobrze zbiera mi się na wymioty....jakaś masakra i dlaczego to wszystko……

11 marca 2013, 21:35

Pare dni tu nie byłam, nie wiem, czy każda z Was tak miała, ale myślałam, że zajście w ciążę to pyk i już, nie sądziłam, ze jednak to takie trudne, widząc doświadczenie innych. W głębi serca jednak wierzyłam, że mi się uda, że przecież nie każdy musi sie starać miesiącami i latami. Przyszedł jednak okres i poczułam się oszukana, jakbym straciła skrzydła, które wcześniej mnie unosily, musiałam po prostu od tego odpocząć, nabrać dystansu, stwierdzić, ze może los tak chciał, ze to nie moja pora. W ciagu tych 3 dni moje przemyślenia są następujące: nie zamartwiac sie, nie myśleć o tym tak często, zdystansowac sie i zadbać o siebie, a mam nadzieje, ze TO samo przyjdzie. Tylko, ze to takie trudne widząc wszędzie dzieci i kobiety w ciazy....jak na złość widzę ich 5razy wiecej niż zazwyczaj.....a może? Może ich w cale nie przybylo wokol mnie tylko wcześniej po prostu nie zwracalam na nie uwagi....

Wiadomość wyedytowana przez autora 11 marca 2013, 21:39

1 2
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego