Pamiętniki Oczekiwanie
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Oczekiwanie
O mnie: Rocznik 89, więc już najwyższa pora.. zawsze myślałam że będę młodą matką, ale tego jedynego coś późno spotkałam. Wszyscy w rodzinie mają wiele dzieci, więc nigdy nie myślałam że jakieś problemy się pojawią... A tu już prawie 2 lata czekania. Od czerwca 2021 się badamy, na razie wszystko wygląda zupełnie dobrze, krótka faza lutealna jedynie. U niego wyniki może nie z górnej półki, ale nie powinno być problemu.
Czas starania się o dziecko: Od stycznia 2020
Moja historia:
Moje emocje:

1 listopada, 08:37

No i znowu @, a miało być tak pięknie. I to w najgorszym możliwym momencie, wycieczka w góry 😒. Plus taki, że jeden z nielicznych przypadków kiedy mogę się w tym czasie wyspać do woli, bo wolne...

A skoro @ to planowane badanie drożności się odbędzie. Z czym to się je?

5 listopada, 15:28

Będę mieć chyba traumę pourazową. Było strasznie. Nie mogła mi wsadzić wziernika, posłała po jakieś narzędzia na oddział, w międzyczasie przyszła jakaś druga, razem dały radę. Ale masakra. Bolało bardzo, mimo inupromu. Samo podawanie kontrastu to już pikuś. Potem spoko, tylko cały czas płakać mi się chciało. A potem ibuprom przestał działać...
Oba jajowody drożne.
Nie wiem czy się cieszyć, bo to znaczy że nadal przyczyna nieznana

8 listopada, 17:47

Czy to normalne że po tym badaniu już 3ci dzień, zaczął się śluz pojawiać bo na niego już czas, ale na brązowo podbarwiony... to tak ma być? Zacznę się martwić za tydzień..

12 listopada, 08:55

Ovu nie może się zdecydować kiedy tq owulacja.. dwa dni temu że sobota, wczoraj że piątek, przyszedł piątek, to stawia na niedzielę. Pewnie się przesunie po tym hsg. Albo nie będzie? Poczekamy zobaczymy...

16 listopada, 20:58

Pomanewrował, pomanewrował i wyznaczył na niedzielę. Że była. Ale nie wiem na jakiej podstawie. Dostałam też info, że o, wzrost temperatury. Ale ten wzrost to o 0,1 zaledwie, to ja nie wiem czy się liczy. Czy w tym cyklu była w ogóle owulacja?? A temperatura dopiero rośnie? Czy jajniki mi się zestresowały hsg i zaprotestowały? ;) a jeżeli owulacji nie było, czy brać duphaston?? Mam krótką faze lutealną, zazwyczaj @ w 10-11 dniu od skoku temp.... nie wiem co robić trochę. Proga jak badałam kiedyś to na początku jest ładnie, 5 dpo -17, 7 dpo-10 a nagle, 9 dpo- 2. Brać czy nie brać, oto jest pytanie 🤔

Wiadomość wyedytowana przez autora 16 listopada, 21:05

22 listopada, 21:26

Jak się nie nakręcać? Próbuje być na stanowisku, że nie ma co, że niby czemu tym razem miałoby być inaczej i się udać. Ale... A to mnie brzuszek zakłuje, a czy wcześniej też tak miałam? A czy piersi tak samo były tkliwe? I ta apka wręcz pogarsza sprawę, cała lista objawów których można się u siebie doszukiwać i potem zaznaczyć.
Jak tu mieć nadzieję, skoro tyle razy nic...
Ale jak nie mieć nadziei?
Może na razie po prostu.. nie dać się zwariować.
Zająć się czymś i nie myśleć.

26 listopada, 21:55

No i oczywiście jak zwykle, 1dc.
Pełen stresu, bo przecież biorę duphaston, no to czemu okres?? W internetach zazwyczaj pojawia się pytanie ile dni po dupku pojawia się okres, a u mnie odwrotnie. Organizm nie reaguje, czy jak? Trzeba by się do jakiegoś ginekologa wybrać... A nie mam jakiegoś zaufanego :/