Pamiętniki Po dwóch poronieniach jest już na świecie Marcyś
Dodaj do ulubionych
1 2
WSTĘP
Po dwóch poronieniach jest już na świecie Marcyś
O mnie: Mam 28 lat, 5lata po ślubie
Czas starania się o dziecko: za długo :(
Moja historia: Pamiętam to jak dziś 15maja dwie kreseczki na teście co za radość, łzy szczęście. Ale moja radość nie trwała długo bo 26maja {w dzień matki:( }zobaczyłam delikatne plamienia i pędem pojechaliśmy do szpitala ... niestety 31maja miałam zabieg łyżeczkowanie ... krzyk,łzy,rozpacz nie da się tego opisać. 2 grudnia znowu dwie kreseczki a 12 grudnia plamienie, szpital i po raz drugi poronienie
Moje emocje: Teraz staram się być najlepszą mamą na świecie bo nareszcie się udało :) trzecia ciąża szczęśliwie donoszona

30 sierpnia 2013, 09:45

511028ycuf32onrc.jpg


439857hze1vgnqaz.gif
Modlitwa o łaskę macierzyństwa:

Maryjo, Matko Jezusa!
Pod swoim sercem nosiłaś Zbawiciela świata.
Dzięki łasce Ojca naszego w niebiosach poznałaś czym jest radość i ból macierzyństwa.
Znasz moje imię. Znasz moją udrękę i smutek.
Z ukochanym małżonkiem nie możemy doczekać się upragnionego dzieciątka.
Wierzę, że dziecko przychodzi na świat dlatego, że tego chce Bóg.
Dlatego z głęboką wiarą i ufnością błagam Cię o wyproszenie u Stwórcy łaski macierzyństwa.
439857hze1vgnqaz.gif

1626522v9748pzycx.gif

31 sierpnia 2013, 11:33

322173ul1svytggs.gif

INSTRUKCJA PRZEPROWADZANIA TESTU OWULACYJNEGO

Co 3-4 para ma problem z poczęciem dziecka. Ponad 30% populacji jest dotknięta bezpłodnością. Problem stale narasta. Często przyczyny są trudne do ustalenia, nie bez znaczenia jest stres, dieta, zmęczenie ale także zaburzenia hormonalne oraz przebyte choroby. Określenie momentu maksymalnej płodności (owulacji, jajeczkowania) celem precyzyjnego określenia terminu współżycia oraz zbadanie czy kobieta jest w ciąży jest bardzo ważne dla wszystkich starających się par. Wszystkie te informacje można precyzyjnie ustalić za pomocą testów owulacyjnych oraz testów ciążowych.

Testy owulacyjne stosujemy aby wykryć owulację, zaplanować ciążę, zaplanować płeć dziecka, zredukować koszty monitoringu cyklu. Za pomocą testu owulacyjnego możemy określić samodzielnie w domu najbardziej płodne dni w danym cyklu.

Stosując testy owulacyjne można zwiększyć prawdopodobieństwo zajścia w ciążę w danym cyklu z 12% do 35%.

Testy owulacyjne stosujemy celem wczesnego wykrycia piku LH (skoku hormonu lutenizującego), który ma zawsze miejsce do 36 godzin przed wystąpieniem owulacji. Test owulacyjny wykrywa owulację przed jej wystąpieniem, dzięki czemu możemy maksymalnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Owulacja następuje w ciągu 24-36 godzin od piku LH (pozytywny test owulacyjny). Komórka jajowa gotowa jest do zapłodnienia przez 24 godziny – tylko 24 godziny – 1 raz w każdym cyklu. Płodny okres kobiety trwa od pozytywnego testu owulacyjnego przez 36 godzin. Współżycie w tym płodnym okresie to największa szansa na zajście w ciąże.

Na początku należy ustalić długość cyklu. Jest to liczba dni od pierwszego dnia krwawienia miesiączkowego do dnia przed rozpoczęciem następnego krwawienia. Jeżeli cykle nie są regularne długość cyklu to długość najkrótszego cyklu w ostatnich 3 miesiącach.

Jeśli cykle są krótsze niż 21 dni i dłuższe niż 40 dni należy skonsultować się z lekarzem. Jeśli nie znasz długości swojego cyklu możesz rozpocząć testowanie 11 dnia cyklu. Wykonujemy 1 test dziennie do momentu wykrycia piku LH. Test powinien być przeprowadzany codziennie o zbliżonej porze, najlepiej pomiędzy 15-18. W przypadku starania się przez dłuższy okres czasu zaleca się testowanie 2 razy dziennie: rano pomiędzy 7-10 i wieczorem 17-22.

Przed rozpoczęciem należy przygotować naczynie do pobrania moczu oraz zegarek. Należy unikać testowania z pierwszego porannego moczu, LH jest syntetyzowane w organizmie wcześnie rano, próbka z nocy może nie wykazać piku LH pomimo jego wystąpienia. Należy ograniczyć spożywanie płynów w ciągu 2 godzin przed wykonaniem testu. Mocz zbieramy w pojemniczku pomijając jego pierwsze krople (strumień początkowy). Opakowanie po otwarciu wraz z pochłaniaczem wilgoci wyrzucamy do kosza. Każdy z testów zapakowany jest w indywidualne opakowanie. Test zanurzamy w pojemniku z próbką moczu w taki sposób, aby nie przekroczyć paska odgraniczającego - na teście.

Po 8 sekundach pasek należy wyjąć i położyć go na suchej, płaskiej powierzchni. Po 5 minutach należy odczytać wynik, jeśli mocz jest bardzo rozcieńczony wynik można odczytać po 10 minutach, nie należy sprawdzać po 15 i więcej minutach.

TEST NEGATYWNY – (nie ma piku LH) - brak kreski testowej lub kreska testowa jest dużo jaśniejsza od kreski kontrolnej. Poziom LH jest jeszcze zbyt niski, badanie należy powtórzyć w dniu następnym lub po 12 godzinach.

TEST POZYTYWNY – (jest pik LH) - na teście pojawiają się dwie kreski – kreska testowa i kontrolna są w tym samym kolorze, lub kreska testowa jest ciemniejsza. Jeżeli kreska testowa jest lekko jaśniejsza od kontrolnej wtedy także uznajemy, że wynik testu jest pozytywny. Nie ma konieczności wykonywania ponownych testów. Za około 12 godzin można rozpocząć starania, owulacja nastąpi w ciągi 24-36 godzin, za ok. 18 godzin powinien się pojawić śluz płodny.

TEST BŁĘDNY – nie pojawia się kreska kontrolna ani testowa.

Wyniki testowania pokrywają się w 99% z USG. Owulacja najczęściej występuje w ciągu 24-48 od piku LH (pozytywnego testu owulacyjnego). Starania najlepiej rozpocząć po 12 godzinach od pozytywnego testu. Dla zwiększenia szans na ciążę zaleca się 3-4 dni wstrzemięźliwości przed staraniami. Jeśli regularnie dokonujesz pomiaru temperatury - pozytywny test owulacyjny powinien pojawić się 1-2 dni przed skokiem temperatury. Większość kobiet z regularnymi cyklami wykrywa skok LH w ciągu 5 dni od momentu rozpoczęcia testowania.

Jeśli masz nieregularne cykle możesz potrzebować więcej niż 5 dni, lub należy rozpocząć testowanie wcześniej. Jeśli w 2 cyklach nie stwierdzasz owulacji potwierdzonej testami oraz innymi objawami (ból w okolicy jajnika, skok temperatury, zmiana śluzu itd.) należy skonsultować się z lekarzem celem dokładnej diagnostyki.

Jest wiele czynników wpływających na zapłodnienie i zagnieżdżenie. Czasem całkowicie zdrowa, płodna para potrzebuje kilku miesięcy regularnych starań aby doszło do ciąży. Jeśli po 6 miesiącach regularnych starań nie udało się zaleca się skonsultowanie się z lekarzem celem przeprowadzenia dokładnej diagnostyki obojga partnerów.

Testy należy przechowywać w temperaturze pokojowej do 30st, nie zamrażać.

322173ul1svytggs.gif

POWODZENIA KOCHANE MOJE
430879r88elc0afn.jpg

31 sierpnia 2013, 11:42

1422925qtl6xg7doy.gif

INSTRUKCJA PRZEPROWADZANIA TESTU CIĄŻOWEGO

Testy ciążowe stosujemy celem wczesnego wykrycia ciąży. Test ciążowy wykrywa obecność hormonu HCG - gonadotropiny kosmówkowej - hormonu, którego poziom zawsze znacznie wzrasta w przypadku ciąży.

Poziom HCG zależy od zaawansowania ciąży. Normalny poziom HCG dla kobiety nie będącej w ciąży jest to do 5mIU/ml, u kobiety w ciąży poziom HCG powinien systematycznie przyrastać, w dniu spodziewanej miesiączki może wynosić 100mIU/ml na koniec pierwszego trymestru ciąży nawet 200 000mIU/ml.

Test ciążowy powinien być przeprowadzony rano, zaraz po przebudzeniu z nocnej próbki moczu (jeśli przeprowadzasz test przed terminem miesiączki), w przypadku testowania po terminie godzina wykonania testu nie ma znaczenia.
Przed rozpoczęciem testowania należy, przygotować naczynie do pobrania moczu oraz zegarek. Mocz zbieramy w pojemniczku pomijając jego pierwsze krople (strumień początkowy). Opakowanie po otwarciu wraz z pochłaniaczem wilgoci wyrzucamy do kosza. Test zanurzamy w pojemniku z próbką moczu w taki sposób, aby nie przekroczyć paska odgraniczającego - na teście. Wyniki testowania pokrywają się w 99,9% z badaniami krwi. Po 40 sekundach może pojawić się wynik pozytywny, po 5 minutach należy odczytać wynik, nie należy sprawdzać testu po 10 i więcej minutach.

TEST NEGATYWNY – (nie udało się - nie jesteś w ciąży) - brak kreski testowej, widoczna jest tylko kreska kontrolna. Jeśli wykonałaś test zbyt wcześnie a podejrzewasz ciążę, nie pojawi się miesiączka - test należy powtórzyć po 48 godzinach.

TEST POZYTYWNY – (jesteś w ciąży) - na teście pojawiają się dwie kreski – kreska testowa i kontrolna, nie ma znaczenia jak ciemna jest kreska testowa - dwie kreski - jesteś w ciąży - test jest pozytywny.

TEST BŁĘDNY – nie pojawia się kreska kontrolna ani testowa.

1422925qtl6xg7doy.gif

POWODZENIA ŻYCZĘ WAM TEJ UPRAGNIONEJ FASOLKI :)
478105qlx4o854ar.jpg

4 września 2013, 15:36

Witajcie :)
Przede mną nowy etap się szykuje, gdyż lada dzień moja cudowna sunia urodzi maleńkie pieseczki 256028v8y1zz4y7c.jpg strasznie przeżywam latam co chwile sprawdzać czy wszystko oki bo leży ciągle w budzie i nie chce jej sie nawet wychodzić :( 11lipca było krycie po trzeciej cieczce a to jej pierwsza ciąża :) po 58 dniach powinna urodzić :D czyli w tym tygodniu ...

5 września 2013, 16:06

Są są jak narazie trzy psiaczki :D latam co 5min i zaglądam do mojej suni, a one pełzają po budzie i popiskują tak słodko :) hii hii teściowa powiedziała że czeka na powrót mojego męża (a jej syna oczywiście) i na pępkowe ;) ale mnie radość rozpiera :) <3

8 września 2013, 16:59

Szczerze to nie nastawiam się na ciąże, bo żadnych objawów nie mam.
Wczoraj trochę popiliśmy % wiem możecie mnie za to zlinczować, ale jak bym tak cały czas podporządkowywała swoje życie a bo może się udało tym razem to już prawie rok bym miała wyjęty z imprez bzdurnych diet itp :) co ma być to będzie. Naszły mnie jakieś wątpliwości że pewnie znowu porażka :( ale deprechy nie mam tylko wydaje mi się że nie jest mi dane zostać mamą. Wypiłam dwa piwa, głowa mnie boli, mąż śpi a mnie naszedł smętny humor :(
48112hhwzvyluz2.jpg

9 września 2013, 12:18

robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif

282533y8x9t19nz2.gif

Robaczko-plemniczku zrób dziure w jaju płodowym i wskakuj do środka :) czekam...



OKRES PRZEDZARODKOWY :)
<3 1. Okres jaja płodowego (od 0 do 14 dni)
Ten okres rozpoczyna się w chwili połączenia komórki jajowej z plemnikiem,
kończy w momencie inplantacji zapłodnionej komórki jajowej w śluzówce macicy.

Charakteryzuje się małą wrażliwością na czynniki szkodliwe przenoszone z krwią matki
(tytoń, alkohol, leki), jednak dużą wrażliwością na czynniki bezpośrednio działające
na zarodek (promieniowanie RTG, elektro-magnetyczne).

<3 2. Okres rozwoju listków zarodkowych (15-21 dni)
Rozpoczyna się w momencie implantacji zapłodnionej komórki jajowej w śluzówce macicy;
kończy w momencie powstania trzech listków zarodkowych

Bardzo duża wrażliwość na czynniki szkodliwe
- powodują powstanie wielu wad równocześnie co najczęściej jest przyczyną obumarcia płodu;
lub
- organizm dziecka jest w stanie zastąpić uszkodzone komórki nowymi, w związku z czym
dziecko rodzi się całkowicie zdrowe.

Wyczytałam u Doriany więc jestem spokojna że do 14 dni używki nie ma wpływu na zarodka, całe szczęście bo już zaczynałam mieć wyrzuty co do picia alko :)
Dziękuje Dorianko humor poprawił mi się odrazu :D

robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif robaczek.gif

Wiadomość wyedytowana przez autora 9 września 2013, 13:06

10 września 2013, 20:40

Mąż poszedł się wykąpać i przyszedł nagusieńki wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni :D aaa dzisiejsze <3 serduchowanie to było takie: że zacisnęłam nogi żeby mąż nie mógł głęboko się wcisnąć :D i jak już było po <3 to powiedziałam mu że bałam się o kropka żeby go fujarką nie strącił (bo może się udało) a mój M odpowiedział "myślałem że to taka gra" :D hi hi hi

12 września 2013, 11:19

Jednak jestem smutna że lada moment @ się rozkręci, a wręcz jestem wkurwiona !!!!
Straciłam ochote już na te ciągłe starania mam dość. Chyba dam sobie spokój narazie.
Lata lecą a dzieci brak :( ....
1069837ijv2ob5nrg.png

14 września 2013, 10:32

Wczoraj w ten deszczowy ponury dzień wzięłam się za czytanie trzeciej części Greya :D
Mąż w pracy a ja... zamknęłam się w sypialni pod kocyczkiem z książką i herbatą z cytryną :)
Przepłakałam pół książki :D

FRAGMENTY:
"– Co to znaczy? – Napięcie niemal mnie dusi.
Podnosi na mnie wzrok. Spojrzenie ma poważne.
– Cóż, pani Grey, to znaczy, że jest pani w ciąży.
Że co? Nie. Nie. Nie. Kurwa. "

1404708sgmqm7gj5s.jpg


Na tym fragmencie ryczałam jak bóbr,ponieważ gdy leżałam w szpitalu a mój mąż siedział przy mnie cały dzień i też był zmęczony (na sali leżałam sama) :) więc zamknęliśmy drzwi włączyliśmy telewizor i mój mąż położył się obok mnie :) iii leżeliśmy tak wtuleni na łóżku szpitalnym nie wiedząc czy nasza fasolka przeżyje :/
551582fekv21ouvk.jpg
"– Nie zostawię cię. Przekimam się w fotelu.
Patrzę na niego gniewnie, a potem przekręcam się na bok.
– Śpij ze mną.
Marszczy brwi.
– Nie mogę.
– A to czemu?
– Nie chcę ci zrobić krzywdy.
– Nie zrobisz. Proszę, Christianie.
– Masz kroplówkę.
– Christianie. Proszę.
Widzę, że ta propozycja jest dla niego kusząca.
– Proszę. – Unoszę kołdrę, zapraszając go do łóżka.
– Pieprzyć to. – Zdejmuje buty oraz skarpetki i ostrożnie kładzie się obok mnie. Delikatnie mnie obejmuje, a ja kładę głowę na jego piersi. Całuje mnie w głowę. – Myślę, że siostrze Norze nie spodoba się taki układ – szepcze konspiracyjnie.
Chichoczę, po czym milknę, gdy w klatce piersiowej czuję przeszywający ból."

617442kma3w6vrck.jpg

"– Postaram się być dobrym ojcem – szepcze mi do ust.
– Postarasz się i ci się uda. I spójrzmy prawdzie w oczy: nie masz wielkiego wyboru, ponieważ Fasolka i ja nigdzie się nie wybieramy.
– Fasolka?
– Fasolka.
Unosi brwi.
– Ja myślałem o imieniu Junior.
– No to niech będzie Junior.
– Ale Fasolka mi się podoba. – Uśmiecha się do mnie nieśmiało i całuje raz jeszcze."

478105qlx4o854ar.jpg czekamy na Ciebie fasolko :/
832019jzg3euwgfp.jpg jesteś dla nas całym światem


"– Poszukajmy mamusi. Chowa się w trawie.
Ted uśmiecha się promiennie, zachwycony nową zabawą, i rozgląda się po łące. Bierze Christiana za rękę i pokazuje miejsce, w którym mnie nie ma. Chichoczę. Kładę się szybko, zachwycona tą zabawą.
– Ted, słyszałem mamusię. A ty?
– Mamusiu!
Prycham, słysząc władczy ton syna. Jezu, taki podobny do ojca, a ma dopiero dwa latka.
– Teddy! – odkrzykuję, wpatrując się w niebo i uśmiechając od ucha do ucha.
– Mamusiu!
Chwilę później słyszę ich kroki i najpierw Ted, a za nim Christian wyłaniają się z wysokiej trawy.
– Mamusia! – piszczy mój synek i wspina się na mnie.
– Hej, maleńki! – Tulę go do siebie i całuję jego pulchny policzek. On chichocze i też mnie całuje" 222308hhn8qn5g23.jpg

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 września 2013, 10:56

15 września 2013, 17:13

Opiszę Wam dzisiejszą wspaniałą niedzielę :)
Przyszykowaliśmy rowery, reklamówkę nożyk 2 piwa chipsy i popcorn :) iii tak przygotowani wyruszyliśmy do lasy :) na przejażdżkę. W lesie po znalezieniu JEDNEGO JEDYNEGO PRAWDZIWKA zaprosiłam męża pod duże drzewo na całowanko :* mój "M" zsunął mi leginsy i się zaczął dobierać ale cosik nie bardzo nam bylo komfortowo :) więc zaproponowałam pojechać w nasze stałe miejsce na odpoczynek tam na płytach takich betonowych wypiliśmy po piwku przy chipsach i popcornie :) iiii ruszyliśmy w dalszą drogę powrotną do domu drogą okrężną :D
Wracając troszkę zboczyliśmy z drogi i tam wypatrzyłam cudowne miejsce :D zawołałam "kochanie chodź" zdjęłam bluze położyłam pod siebie i się położyłam zachęcająco :) a mój mąż pełen zdziwienia rozejrzał się dookoła ale też ściągnął bluzę położył mi pod głowę i szaleńczy sex się zaczął ... było wspaniale tak na łonie natury całą drogę powrotną do domu mieliśmy uśmiechnięte banany od ucha do ucha <3

17 września 2013, 20:09

A dziś cały dzień pękałam z pożądania <3 taką miałam ochotę. Na męża czekałam do godziny 16 :/ byla to dla mnie jak cała wieczność.Kiedy wkońcu wrócił i wszedł na góre przywarłam go znienacka do ściany zaczęłam go całować:D a mój M pomrukując, pogłębił pocałunek, pożerając moje usta w taki sposób, że zrobiłam się mokra i boleśnie nabrzmiała. Dziś było wyjątkowo. Inaczej niż zwykle... ORGAZM wstrząsał moim ciałem, rozchodząc się po całym ciele. Ach chce jeszcze :D moje twarde sutki wyją z tęsknoty chce jeszcze :D

1413738ypnocusfgh.jpg

Wiadomość wyedytowana przez autora 17 września 2013, 20:12

28 września 2013, 09:22

- Popatrz mamo! - wykrzyknęła Marta, siedmioletnia dziewczynka.
- Już już! - wymamrotała nerwowo kobieta,
prowadząc samochód i myśląc o wielu rzeczach ,
które czekały w domu.

Potem była kolacja, telewizja, kąpiel, rozmowy telefoniczne,
aż nadeszła godzina, by położyć się spać.
- Marto, już czas iść do łóżka! - A ona skierowała się biegiem na schody. Padająca ze zmęczenia mama dała jej buzi,
odmówiła z nią modlitwy i poprawiła kołderkę.

- Mamo, zapomniałam dać ci jedną rzecz!
- Dasz mi ją rano - odpowiedziała mama,
ale ona przekrzywiła główkę.
- Ale potem, rano, nie będziesz miała czasu! - zaprotestowała.
- Znajdę go, nie martw się - odrzekła mama,
jakby trochę się broniąc
- Dobranoc! - dodała i zamknęła zdecydowanie drzwi.

Ale nie potrafiła zapomnieć zawiedzionych oczek Marty.
Wróciła do pokoju dziewczynki,
starając się nie hałasować.
Dostrzegła, że ściskała ona w rączce strzępki papieru.
Zbliżyła się i delikatnie rozchyliła dłoń Marty.
Dziewczynka podarła na drobne kawałeczki
wielkie czerwone serce,
z zapisanym na nim wierszem o tytule
"dlaczego kocham moją mamę".

Z wielką uwagą mama pozbierała wszystkie kawałeczki
i spróbowała otworzyć kartkę.
Ułożone w końcu puzzle pozwoliły odczytać to,
co napisała Marta:

"Dlaczego kocham moją mamę.
Nawet jeśli dużo pracujesz
i masz tysiąc rzeczy do zrobienia,
znajdziesz zawsze czas,
aby pobawić się ze mną.
Kocham cię, mamo,
ponieważ jestem dla ciebie
najważniejszą częścią dnia."

Te słowa zapadły jej w serce.
Dziesięć minut później powróciła do pokoju dziewczynki,
niosąc srebrną tacę z dwiema filiżankami czekolady
i dwoma kawałkami tortu.

Pogłaskała delikatnie pulchną buzię Marty.
- Co się stało? Spytała dziewczynka,
zdziwiona tą nocną wizytą.
- To dla ciebie, ponieważ jesteś najważniejszą częścią
mojego dnia!

Dziewczynka uśmiechnęła się, i wypiwszy połowę czekolady,
z powrotem zasnęła.

A kto jest najważniejszą częścią twojego dnia?

28 września 2013, 11:13

Sms od męża: <3

"Patrzę się na tapete i dziękuje Bogu,
że dał mi taki skarb
do opiekowania się i dawania dużo miłości
płynącej prosto z głębi mojego serca <3
Kocham Cię nad życie :* "

Aż mi łezka stanęła w oku i nie wiedziałam co odpisać :)
Najlepsza "rzecz" jaka mi się trafiła to poślubienie Tego faceta :D

1 października 2013, 14:21

I znowu narasta we mnie niepokój, bo jest opcja na chyba fajną prace, ale oczywiście następuje we mnie blokada jak zwykle, a co jak się okaże za parę dni że jestem w ciąży. Znowu jak głupia się łudzę że może się udało ... ale pragnienie dziecka jest większe niż posiadanie nowej pracy. Pojawia się wiele pytań czy bym sobie poradziła, czy sprostam wymaganiom, że chciałabym iść do pracy ale zarazem że podoba mi się siedzenie w domu. Ale siedząc w domu czuje się taka niepotrzebna, a wiadome dodatkowe pieniądze napewno by ułatwiły życie. Nie wiem co mam robić zaczynam panikować bo najbardziej się boje zmieniać otoczenie i od nowa przyzwyczajać się do miejsca pracy...
Boże co mam robić? :/

17 października 2013, 20:57

Megaaaa wkurwienia :/
No tak dni płodne a ja wielka złość na męża :( czemu oni są tacy trudni do zrozumienia. Jestem tak zła że r*o*z*p*i*e*r*d*o*l*i*ł*a bym chętnie wszystkoooo. Foch nad fochami a on śpi i nie robi nic w tym kierunku a ja dopiero się nakręcam wrrrr.....

4 listopada 2013, 20:50

Witam Was moje kochane dawno tu nie zaglądałam.

Myślałam że mam już za sobą ten etap życia, że dowiadując się o ciąży koleżanek nie czuje zazdrości. No ale dowiadując się w przeciągu dwóch tygodni o 6 zaciążonych koleżankach to już kurwa przesada :/ Jak na złość tak? Bo mi nie wychodzi. Znowu czuje presje otoczenia a kiedy? Bo czas najwyższy? Lata lecą? Mam czasem chęć wykrzyczeć całemu światu CO WAS TO OBCHODZI, DAJCIE WY MI WSZYSCY ŚWIĘTY SPOKÓJ!!!! Ostatnio wszystko mnie drażni i stresuje a wiadomo że z takiego nastawienia to dziecka nie będzie. Ale jak do cholery jasnej wyluzować ?! Nie da się, bo pragnienie maleństwa jest tak ogromne <3 ...

18 listopada 2013, 10:34

2728008rodr7fukk6.jpg

Ktoś mądry powiedział że
"Małżeństwo to prezent który dajemy sobie samym"
Zrozumiałam co miał na myśli ...
Mamy największy z możliwych darów- SIEBIE NAWZAJEM <3

407474zawk6xyaqo.jpg

Wiadomość wyedytowana przez autora 18 listopada 2013, 10:49

2 grudnia 2013, 15:04

dopiero 10dpo więc może za wcześnie na gratulacje
beta HCG 46,27 mlU/ml

Wartości referencyjne
ciąża 1,3 - 2 tydzień 16-156 mlU/ml
ciąża 2- 3 tydzień 101-4870 mlU/ml
ciąża 3- 4 tydzień 1110-31500 mlU/ml
ciąża 4- 5 tydzień 2560-82300 mlU/ml
ciąża 5 - 6 tydzień 23100-151000 mlU/ml
ciąża 6- 7 tydzień 27300-233000 mlU/ml
ciąża 7- 11 tydzień 20900-291000 mlU/ml
ciąża 12 tydzień 16684-127939 mlU/ml
ciąża 13 tydzień 10743-89074 mlU/ml

narazie jeszcze to do mnie nie dotarło :D

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 grudnia 2013, 15:05

2 grudnia 2013, 15:12

Ciąża rozpoczęta 1 listopada 2013

Wiadomość wyedytowana przez autora 27 października 2014, 12:19

Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii
1 2
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego