Nie dość, że ciężko było z grafikiem aby jechać powtórzyć ten jeden wymaz. To jeszcze okazało się, że oprócz powtórzenia wymazu trzeba powtórzyć posiew tlenowy.
Panie zapomniały o tym poinformować, a na ten posiew mój musi jechać tylko z rana i tylko w konkretne dni.
Najlepsze jest to, że gdybyśmy o to nie pytali za ile wynik itp. rzeczy to nawet byśmy się nie dowiedzieli, że trzeba powtórzyć. A jeszcze Pani mi mówiła, że posiew tlenowy i beztlenowy dodają razem. Yhy ślepa nie jestem zauważyła bym.
Druga sprawa pytam o receptę. Potrzebuje na jeden lek, a na portalu nie mogę napisać wiadomości. Też nie mogły mi powiedzieć dlaczego tak. I kazały napisać meila. Jakby nie mogły tego zrobić odręcznie.
Z tego wszystkiego. Z tych nerwów zapomniałam się pytać o test HBA. Zadzwonię i dopytam jeszcze czy też może to powtórzyć (gratis) bo też nie wykonali testu bo za mała koncentracja.
Czekamy na 🐒 i zaczynamy drugie podejście.
Dostałam inny lek (Puregon).
Odstawić suple koksujące komórki. Reszta bez zmian.
Czekamy ✊🏼✊🏼
Mamy 5 większych 10-13mm i 6 mniejszych rokujących. Przy poprzedniej stymulacji było tylko 6 rokujących, a teraz mamy już 11. Jednak leki działają lepiej. Pani Doktor zadowolona.
Endometrium bardzo ładne.
Kolejny podgląd w piątek, a później poniedziałek.
Punkcja może odbędzie się w następny czwartek, a jeśli nie to po weekendzie. Wszystko zależy od kolejnych podglądów.
Słaba reakcja na leki.
Pęcherzyki co ostatnio były rokujące rosną, ale nic po za tym. Te mniejsze nie ruszyły wcale. Jak dobrze zrozumiałam licząc to jest ich mniej.
Identyczna sytuacja jak przy 1 punkcji.
Dziś na wizycie Pani mnie oświeciła, że najprawdopodobniej uzyskamy 8-10 komórek. Ostatnio pobrali 6. Zobaczymy jak to będzie teraz.
Ważne, żeby były lepszej jakości niż ostatnio.
Pobrali 6 komórek, a lekarka stawiała na 8-10.
No, ale co najważniejsze 5 poszło do zapłodnienia 🥹🥹🥹🥹
Jest lepszy efekt niż ostatnio bo ostatnio było tylko 2.
Teraz czekamy co to będzie dalej.
Pani doktor wpisała aktywację oocytów. Niby to też ma pomóc, ale nie wiem co to. Zdaje się totalnie na nią. Później poczytam w necie co to takiego.
Najważniejsze żeby uzyskać jakikolwiek ❄️
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 października 2025, 12:23
Jestem w szoku 🥹🥹
Z tego co przeczytałam to jeden 4AA i jeden 4BB.
Nadal nie mogę uwierzyć
Czekam na 🐒 i zaczynamy przygotowanie do transferu.
Wczoraj ostatnia dawka progesteronu wzięta.
Wstałam dziś z bólem i lekko zabarwioną wkładką na delikatny brąz. Ciekawe kiedy przyjdzie 🐒.
Zaczynamy przygotowania do transferu.
Pierwsze leki wzięte. Od jutra kolejne.
31.10.2025 monitoring w 11DC.
Ciekawe czy ustalimy odrazu termin transferu.
Wiadomość wyedytowana przez autora 21 października 2025, 20:30
6.11.2025 r.
🫣🫣
Efekt na USG mega 🤩🤩
Beta <20 ul/l
Spodziewałam się takiego wyniku.
Podejście nr. 2
Lekarz rozpisał betę na Walentynki (sobota). Niestety u mnie labo nie działa. Z pracy się nie wyrwę wiec zrobię w piątek 13. Będzie to ciekawy dzień.
Mam mega mętlik w głowie po wizycie u diabetologa.
Zaproponowała mi około pół roczne leczenie zastrzykami. Bo waga teraz schodzi, ale przy takiej ilości leków opornie trochę. Zastrzyki wchodzą w grę, ale muszę wtedy przerwać wizyty w klinice. Muszę iść do mojej lekarki na wizytę i przedyskutować co robimy. Czy podchodzimy do punkcji. Uzyskujemy zarodki. Mrozimy i wtedy dajemy czas na leczenie przez Panią Diabetolog. Później podejście do transferu. Czy raczej czekamy z punkcją po zastrzykach.
Mam przeczucia jak przy poprzednim transferze, że się nie uda.
No cóż plany walki są. Tylko trzeba wybrać, który będzie odpowiedni.
Efekt na USG mega 🤭
43,8 mIU/ml
Powtórka w piątek. Wtedy się okaże czy spadek czy ruszy do przodu.
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 lutego, 20:58
53,8 mIU/ml
184 mIU/ml

